Jump to content
Dogomania

Agnie Koty

Members
  • Posts

    3948
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Agnie Koty

  1. Haniu, pewnych rzeczy się nie ukryje... Nie można wciskać domom tymczasowych że wszystko jest w porządku, to nie fair. Poza tym nie chcę, żeby do mnie wróciła, :diabloti:. Jak już pójdzie....:evil_lol:
  2. Ho, ho, ho, jaka przygoda się szykuje, szybkie podanie klatki w drzwiach pociągu.... :evil_lol:Tak, pasuje mi środa późny wieczór, napisz mi tylko o której dokładnie będziesz mknęła przez Grodzisk. Nie złapałam dzis kocicy. Była, blisko klatki ale nie weszła. Najgorsze jest to, że ona w lecie już była w takiej klatce i czmychnęła bo chłopak zapomniał zabezpieczyć drzwiczek.... Kotek jest zrobiony chyba z masy solnej...:lol: Kurcze, w sobotę robiłam zdjęcia takich 4 mies. krówek, ktoś je podrzucił na osiedlu. A dzisiaj spotkałam tę panią, która się nimi opiekuje i...zjawiła się kocia mama z piątką maluchów.. :-(
  3. Ja kociaków nie wezmę i nawet nie znam nikogo kto mógłby pomóc....:-( Zapomniałam napisać, że mam wiadomości od Jeżyny, mieszka w stodole i prawie jej nie widują, zjada tylko z misek. Basia nie myślała że to aż taki dzikus. :evil_lol: Ale myślę że jest szczęśliwa. Natomiast Klusia/Bunia ma super hobby . Sika nam do butów. :cool3: Buty są chowane elegancko do szafy. Porządek jest. Słyszałam, że niektóre koty tak robią ale nigdy nie miałam przyjemności... To jest chyba mój najbardziej traumatyczny tymczas. Charakter ma niezbyt ciekawy....
  4. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img152.imageshack.us/img152/6075/dscn2030eu8.jpg[/IMG][/URL] Jest piękny, magiczny! Może pomaga też w łapaniu dzikusków?:evil_lol: Już stoi grzecznie na kominku w kocim towarzystwie... Dziękuje serdecznie, jest mi baaardzo miło. Zaraz wklepię wiersz, a co....:diabloti: Jestem podrzutkiem jak inne koty Ale nie w głowie mi figle , psoty. Przybyłem aby w depresji kociej Pomóc Ci Agnie... być jedną z pociech. Nie jestem kotem zwyczajnym Z niebiańskiej pochodzę ferajny. Jestem pełen, szczególnie w nocy Czarodziejskiej, potężnej mocy. W szukaniu domków pomogę, Tymczasom czas ruszyć w drogę... I-co najważniejsze - mam mocne pazury Dobiorę się kociej depresji do skór!
  5. Już sobie zapisałam, dzięki , Kasiu. O rany, ale niespodzianka! Puchatek przed chwila zadzwonił, że ktos mi podrzucił kota na podwórko.. Zleciałam i kiedy zobaczyłam torebkę zawieszona na bramie to pomyślałam że tam jest malutki kociaczek, taki osesek... A tam był niebiański kot, hand made! I wiersz.... Udał Ci się kawał, Puchatku, udał....:evil_lol: Dziękuje Haniu, Madziu za pamięć! :loveu: Nina tylko była rozczarowana, :diabloti: Już myślała że żywe będzie, do miziania...
  6. [quote name='kasiaprodex']dzis bedac w sklepie zoo w Pruszkowie spotkałam pewna pania która kupowała jedzenie dla bezdomnych kotow w Grodzisku. Ponoc tymi kotami opiekuje sie jakaś p.Basia. Wiadomo emerytka z własnej tylko emeryturki karmi te sierściuchy.Zostały wysterylizowane dwie kotki na koszt gminy ale sa jeszcze inne i niestety dzikawe ktorych sie tak "normalnie " nie da złapac. Oczywiście jak bez sterylki to i musza byc maluchy. Niestety są. mam prosbe ciotki czy nie możecie pomóc w łapaniu i ewentualnym sterylkowaniu kotek? Dostalam telefon do p.Basi moge przekazac;)[/quote] Kasia, nie znam żadnej p. Basi od sierściuchów ale nic nie stoi na przeszkodzie żeby się poznać.:evil_lol: Podaj mi na priv jej telefon. Ale dopiero od stycznia można będzie coś ciachać. Postaramy się pomóc w sterylizacjach. Puchatek.... P.Helena powiedziała mi ,że fatalnie wyglądasz z brodą.:diabloti:
  7. Dopiero teraz doczytałam, psiakrew. Kasia, a o której Ty w niedziele tj. jutro wracasz z Warszawy do Skierniewic? Bo ja to będę dopiero ok. 17 tej w domu. A nie możemy umówić się na poniedziałek, jak z pracy będziesz wracać? Na razie sie wstrzymam z łapanie, złap matkę krówka, w razie czego wezmę od dziewczyn ze Straży..... Czekam na odzew, lepiej smsem bo ostatnio nie mam czasu na dogo.....
  8. [quote name='Figa Bez Maku']Agnie Koty miecz na kocie cnoty:diabloti:[/quote] Z tymi kocimi cnotami to przesada, :cool3:. Nic nam sie nie złapało. Nażarły sie gdzieś, przyszły tylko maluszki na kolację. A ja tkwię tam jak czub, dobrze, że ciemno tam. Ale i tak podchodzą do mnie znajomi, :evil_lol:
  9. Kasiu, możesz ją potrzymać. Chyba, że Arka będzie na gwałt potrzebowała. Ale nie sądzę. Oprócz tego Straż Zwierząt ma drugą łapkę. Wczoraj nam się nie udało, wchodziły same kociaki, dzisiaj znowu próbujemy.. Za dużo ludzi sie też kręciło...
  10. Jak sobie radzisz abaporu?
  11. Oczywiście, że łapkę pożyczymy! Na kiedy Ci potrzebna? Tj. myślę, że od pon. będzie wolna, do Twojej dyspozycji.
  12. Przykro mi Lemuś, nie wezmę krówka, :-(. a żeby tak nie spocząć na laurach, dzisiaj łapiemy kocicę z osiedla a od stycznia ruszamy z kocia osiedlową krucjatą żeby się towarzystwo nie mnożyło....
  13. Dzisiaj w godzinach popołudniowych Romeo znalazł dom. Do gabinetu przyszła pani z córką, postanowiły się dokocić. Pani wetka /jestem jej wielkim fanem, :oops:/ przypomniała sobie o mojej skromnej osobie a jako że mieszkam o żabi skok, natychmiast zameldowałam się z kandydatem. Mam nadzieję, że wstydu nie przyniesie. Okazało się, że pani jest koleżanką męża mego a jej syn dobrym kolega mojego synusia. Zatem została tylko Manna Klusia, która jest kocią dyktatorka ale stawiamy jej czynny opór.... [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img58.imageshack.us/img58/5098/dscn1970ty1.jpg[/IMG][/URL]
  14. Ano, leci.... Faktycznie, dwa lata....:lol:
  15. prawdę powiedziawszy nie spodziewałam się jakiegoś odkrycia. Buuuu
  16. Obserwuj ten zwieracz, obserwuj czujnie. A my czekamy na najcudowniejsze wieści o nim!:lol:
  17. Nie, Agnie nic już nie przytaszczy.... :razz: Tak, został Romeo, który staje się coraz bardziej miziasty /uszy wyleczymy i fruuu/ i Manna zwana pieszczotliwie Klusią bo to taka klucha jest przylepna. Przeniosłam ją na noc do łazienki i okazało się, że mój mąż strasznie jej się wystraszył. Coś tam mamrotał, że to diabelski kot, że ma czarne oczy i że pewnie zje tego kociaka. Paskudne jest w Klusi to, że nie akceptuje innych kotów. Po prostu jest wkurzona, widać, ze nigdy nie miała konkurencji do michy i głasków...
  18. Ja tez mam jakąś taką głupia nadzieję, że to się rozejdzie po kościach. Młoda, pod opieka abaporu i lekarzy.. Kurcze, no...
  19. Wiewiórka Milady pojechała niedawno. To ciekawe, nawet jej nie ogłaszałam. Po prostu poczta pantoflowa zadziałała. Będzie miała dwa kociaki do towarzystwa..... Mam tego dosyć, mam dosyć kotów pod każdą postacią. Dzisiaj Nina stała chwilę w gabinecie i dostała świra na punkcie suni wetki. Sunia jest od Emira, Nina się tam wybiera jak nam wszystkie koty zejdą do Krainy Wiecznych łowów , co prędko raczej nie nastąpi. Dzieciak marzy o takim psie, dużym, miłym, podającym łapki....:cool3:
  20. To jedna z moich ulubionych postaci., Milady, znaczy, Chyba Milady bardziej do niej pasuje niż ta nieszczęsna klasztorna Ofelia...Bo ta kocica taka przewrotna jest. Ja najbardziej lubiłam Atosa.:oops: Za tę jego melancholię....
  21. Romeo, czemuś Ty Romeo.... Może być. A Ty wiesz Haniu, że pomyślałam sobie, że tymczasy będą miały teraz szekspirowskie imiona. Np. Rosenkrantz i Guildenstern... /to dworzanie Hamleta, jakby co../ A potem przyszło mi do łba, ze ja już nie chcę więcej tymczasów, cholera.. W takim razie wiewiórka to Ofelia....:cool3:
  22. A ten gnojek o niezbyt wyjściowym pysiu to.... Nie wiem, bo znam dwie wersje,:oops:. Ktoś go znalazł na osiedlu i wezwał Straż, wersja druga, pewna miła Strażniczka miała dwa wyjścia albo go przejechać albo go zabrać. No i zabrała....:cool3: On teraz lekko sie poprawił, przejaśniał a w rzeczywistości jest mniejszy niż na zdjęciu.
  23. I kotka ze śmietnika, Manna, która właśnie zaczyna sie rozkręcać, wskakiwać mi na kolana /co średnio lubię/ oraz buszować po stole..... [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img292.imageshack.us/img292/4033/mietnikbw4.jpg[/IMG][/URL]
  24. Mały kociak.. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img232.imageshack.us/img232/5705/marczujn0.jpg[/IMG][/URL]
  25. Puchaty pojechał, bardzo sie podobał. Wcale sie nie dziwię....:evil_lol: A teraz małe przypomnienie kto szuka domu. Zatem. Domu szuka kocia wiewiórka ok.roku. Miziasta ale trochę zwariowana, :cool3:. Tak naprawdę to sama skóra, kości i resztki futra. Ale jeszcze będą z niej koty.... [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img294.imageshack.us/img294/2161/kociawiewrkale5.jpg[/IMG][/URL]
×
×
  • Create New...