Jump to content
Dogomania

Agnie Koty

Members
  • Posts

    3948
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Agnie Koty

  1. o mamo, jaka jestem gloźna.... Kochane maleństwo. Nie pamiętam, ile ona może mieć latek?
  2. Spokojnych, zdrowych, rodzinnych świąt dla Was wszystkich. Agnieszka
  3. Już jestem! Wieści jakichś szczególnych nie mam bo rozmawialam telefonicznie tylko z Panem, Bogna wyjechala i będzie dopiero w niedzielę. Teraz rozumiem dlaczego taka cisza była. Ale wszystko jest w porządku, nic nie wspominał o zwrocie, :evil_lol: . Niestety, Kiwi zdarza się zlać w domu mam nadzieję, że jakoś to się unormuje i zrozumie ze w tym domu też się wychodzi.
  4. wygląda na to ,że wszystko w porządku, Piotr mówi, że i wczoraj i dzisiaj wyglądala na zadowoloną; Nic więcej nie wiem, wieczorem napiszę, może jakieś inne wieści będę miała.
  5. noski eskimoski to podstawa! cieszę się ,że wraca do zdrowia.
  6. [quote name='loozerka'] A w czasie samego zabiegu, wtedy kiedy wycinał mi jądra[/quote] Boże w niebiesiech!
  7. I co z tego ze niedaleko Olecka jest grobowiec w lesie w kształcie piramidy i są tam mumie.... Jak ja tam nie mam jak dojechać, buuuuuuuuu!
  8. i znowu Puchatek kręci nosem.... Ale tu Cię rozczaruję :diabloti: . Nie lubię wakacji w mieście ani nie lubię lansowanania się na nadmorskich promenadach. Ale nienawidzę siedzenia nad jeziorem i wysmażania sie tam!Żeby choć jeszcze tłuszcz się wytapiał! Lubię się przemieszczać, mieć plan zwiedzania miejsc, które wydają mi się ciekawe a nie męczyć się z gromadą dzieciaków nad brzegiem jeziora.....Dobrze, że są tam rowery, rzęchy paskudne ale się toczą...
  9. Sadza miewa się dobrze, nie było jej ostatnio przez kilka dni ale już jest i mi buszuje w kuchni. Kiwa na swoim... Kurcze, niby wszystko w porządku ale ja mam jakieś niejasne wrażenie że ona do mnie wróci.
  10. aha, Celinko , wczoraj wysłalam Ci ksiązkę...
  11. ale ta kastracja to nie jest koniec świata, naprawdę. Albo to ja jestem jakaś nieczuła.... Zawsze po kastracji/sterylizacji kotów jak przychodziłam do gabinetu to się pytałam p.Magdy : "No i co, nie obudził się? " a ona niezłomnie " Niestety, obudził się". I jest coś w tym powiedzieniu "goi się jak na psie", nie bój się o Ganghsa, a jeśli chodzi o jego strachliwośc to gorzej już być nie może, :evil_lol: . Czytalam Wasze plany wakacyjne i zazdroszę Wam... Ja musze jechać na Mazury, do Olecka gdzie będę się nudzić nad jeziorem...:evil_lol: Owszem, lubię las etc. ale to dla mnie zbyt statyczne a komunikacja jest tam koszmarna. Jednak czego nie robi się dla dziecka, cholera.
  12. dopiero usiadłam przy kompie, litości. Nic jeszcze nie wiem, Bogna nie napisała. Sam brak wiadomości uważam za dobrą wiadomość, :evil_lol: . Wątpię żeby Kiwi tęskniła i wyła po nocach za Pl.Wolności.
  13. boli mnie głowa i paskudnie się czuję. Tak, serce nie sługa i trochę mi smutno. Martwię się jak ona tam sobie poradzi a dokladniej jak Państwo sobie z nią poradzą.... I to mi będzie spędzać sen z powiek przez najbliższe dni..... Tak, wiem, myśleć pozytywnie,:evil_lol:
  14. tak, ma mieć na imię ...Kiwi. Dagna nie chce zmieniać jej imienia. Nie wiem czy będziemy miec wiadomości z pierwszej ręki ale jakies mieć bedziemy. Kiwi jedzie ok.18 tej....
  15. Kiwi już w bloczkach startowych, spakowana całkowicie. Wieczorem się odezwę...
  16. dzieciaku, o noszeniu na rękach nie ma mowy! Tem bardziej, że utyłam po zimie.:evil_lol: . Cholera, te schrony, ech, to jak walka z wiatrakami, podejrzewam. A my się szykujemy, pakujemy powoli, spisalam co ma wziąc, co powiedzieć. Myślę pozytywnie jak Lulka mówi, Hania tez ma takie podejście.
  17. kilka dni temu pokazałam przyjaciólce zdjęcia Neli z pierwsze strony i ostatnie. Kilka razy powtarzała, ze to niemożliwe.... Trzymamy kciuki za pomyślną operację!
  18. 10 dni?W takim razie ona jest jakims psim cyborgiem. :evil_lol:
  19. ech, też tak myślę....Pro forma zapytalam. Tak jej się nudzi, że kota dostaje......
  20. Jak w zasadzie powinnam zaprosić, hm? Wykorzystując przy tym dzisiejsze czytanie z Ewangelii? Kiwi się nudzi, psiakośc. Ale chyba jeszcze nie powinna biegać, co? Jak to jest?
  21. zaprosiłam zwyczajnie, :oops: .
  22. dobrze, dziś ich zaproszę, przy NIedzieli Palmowej.......
  23. Ciotka Figa była, z Kiwi się bawila a ta cieszyła się jak szalona. Ale rana ją korci, w domu nosi kołnierz i na podworko też ją w kołnierzu wypuszczam. Rano Rydz upolował gołębia i zostawił go pod samochodem, tylko kołnierz nie pozwolił Kiwi wczołgać się tam i go dokończyć ze smakiem......... Bogna pisała dziś, czekają na Kiwi....
×
×
  • Create New...