-
Posts
3948 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Agnie Koty
-
Spokojnych, zdrowych, rodzinnych świąt dla Was wszystkich. Agnieszka
-
Już jestem! Wieści jakichś szczególnych nie mam bo rozmawialam telefonicznie tylko z Panem, Bogna wyjechala i będzie dopiero w niedzielę. Teraz rozumiem dlaczego taka cisza była. Ale wszystko jest w porządku, nic nie wspominał o zwrocie, :evil_lol: . Niestety, Kiwi zdarza się zlać w domu mam nadzieję, że jakoś to się unormuje i zrozumie ze w tym domu też się wychodzi.
-
wygląda na to ,że wszystko w porządku, Piotr mówi, że i wczoraj i dzisiaj wyglądala na zadowoloną; Nic więcej nie wiem, wieczorem napiszę, może jakieś inne wieści będę miała.
-
Biszkoptowo-Ruda Galeryjka- Gangster z ADHD i Kuki- nasze ciasteczko :)
Agnie Koty replied to loozerka's topic in Galeria
noski eskimoski to podstawa! cieszę się ,że wraca do zdrowia. -
Biszkoptowo-Ruda Galeryjka- Gangster z ADHD i Kuki- nasze ciasteczko :)
Agnie Koty replied to loozerka's topic in Galeria
[quote name='loozerka'] A w czasie samego zabiegu, wtedy kiedy wycinał mi jądra[/quote] Boże w niebiesiech! -
Biszkoptowo-Ruda Galeryjka- Gangster z ADHD i Kuki- nasze ciasteczko :)
Agnie Koty replied to loozerka's topic in Galeria
Boże jedyny! -
Biszkoptowo-Ruda Galeryjka- Gangster z ADHD i Kuki- nasze ciasteczko :)
Agnie Koty replied to loozerka's topic in Galeria
I co z tego ze niedaleko Olecka jest grobowiec w lesie w kształcie piramidy i są tam mumie.... Jak ja tam nie mam jak dojechać, buuuuuuuuu! -
Biszkoptowo-Ruda Galeryjka- Gangster z ADHD i Kuki- nasze ciasteczko :)
Agnie Koty replied to loozerka's topic in Galeria
i znowu Puchatek kręci nosem.... Ale tu Cię rozczaruję :diabloti: . Nie lubię wakacji w mieście ani nie lubię lansowanania się na nadmorskich promenadach. Ale nienawidzę siedzenia nad jeziorem i wysmażania sie tam!Żeby choć jeszcze tłuszcz się wytapiał! Lubię się przemieszczać, mieć plan zwiedzania miejsc, które wydają mi się ciekawe a nie męczyć się z gromadą dzieciaków nad brzegiem jeziora.....Dobrze, że są tam rowery, rzęchy paskudne ale się toczą... -
Sadza miewa się dobrze, nie było jej ostatnio przez kilka dni ale już jest i mi buszuje w kuchni. Kiwa na swoim... Kurcze, niby wszystko w porządku ale ja mam jakieś niejasne wrażenie że ona do mnie wróci.
-
Biszkoptowo-Ruda Galeryjka- Gangster z ADHD i Kuki- nasze ciasteczko :)
Agnie Koty replied to loozerka's topic in Galeria
aha, Celinko , wczoraj wysłalam Ci ksiązkę... -
Biszkoptowo-Ruda Galeryjka- Gangster z ADHD i Kuki- nasze ciasteczko :)
Agnie Koty replied to loozerka's topic in Galeria
ale ta kastracja to nie jest koniec świata, naprawdę. Albo to ja jestem jakaś nieczuła.... Zawsze po kastracji/sterylizacji kotów jak przychodziłam do gabinetu to się pytałam p.Magdy : "No i co, nie obudził się? " a ona niezłomnie " Niestety, obudził się". I jest coś w tym powiedzieniu "goi się jak na psie", nie bój się o Ganghsa, a jeśli chodzi o jego strachliwośc to gorzej już być nie może, :evil_lol: . Czytalam Wasze plany wakacyjne i zazdroszę Wam... Ja musze jechać na Mazury, do Olecka gdzie będę się nudzić nad jeziorem...:evil_lol: Owszem, lubię las etc. ale to dla mnie zbyt statyczne a komunikacja jest tam koszmarna. Jednak czego nie robi się dla dziecka, cholera. -
dopiero usiadłam przy kompie, litości. Nic jeszcze nie wiem, Bogna nie napisała. Sam brak wiadomości uważam za dobrą wiadomość, :evil_lol: . Wątpię żeby Kiwi tęskniła i wyła po nocach za Pl.Wolności.
-
boli mnie głowa i paskudnie się czuję. Tak, serce nie sługa i trochę mi smutno. Martwię się jak ona tam sobie poradzi a dokladniej jak Państwo sobie z nią poradzą.... I to mi będzie spędzać sen z powiek przez najbliższe dni..... Tak, wiem, myśleć pozytywnie,:evil_lol:
-
tak, ma mieć na imię ...Kiwi. Dagna nie chce zmieniać jej imienia. Nie wiem czy będziemy miec wiadomości z pierwszej ręki ale jakies mieć bedziemy. Kiwi jedzie ok.18 tej....
-
Kiwi już w bloczkach startowych, spakowana całkowicie. Wieczorem się odezwę...
-
dzieciaku, o noszeniu na rękach nie ma mowy! Tem bardziej, że utyłam po zimie.:evil_lol: . Cholera, te schrony, ech, to jak walka z wiatrakami, podejrzewam. A my się szykujemy, pakujemy powoli, spisalam co ma wziąc, co powiedzieć. Myślę pozytywnie jak Lulka mówi, Hania tez ma takie podejście.
-
10 dni?W takim razie ona jest jakims psim cyborgiem. :evil_lol:
-
ech, też tak myślę....Pro forma zapytalam. Tak jej się nudzi, że kota dostaje......
-
Jak w zasadzie powinnam zaprosić, hm? Wykorzystując przy tym dzisiejsze czytanie z Ewangelii? Kiwi się nudzi, psiakośc. Ale chyba jeszcze nie powinna biegać, co? Jak to jest?
-
zaprosiłam zwyczajnie, :oops: .
-
dobrze, dziś ich zaproszę, przy NIedzieli Palmowej.......
-
Ciotka Figa była, z Kiwi się bawila a ta cieszyła się jak szalona. Ale rana ją korci, w domu nosi kołnierz i na podworko też ją w kołnierzu wypuszczam. Rano Rydz upolował gołębia i zostawił go pod samochodem, tylko kołnierz nie pozwolił Kiwi wczołgać się tam i go dokończyć ze smakiem......... Bogna pisała dziś, czekają na Kiwi....