-
Posts
18622 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Asior
-
OK :) będę trzymać kciuki :)
-
KRAKÓW - maleńka sunia od Villaski TERAZ MA JUŻ DOM NA ZAWSZE!!!!!
Asior replied to Asior's topic in Już w nowym domu
Jak na razie ostatnia wypowiedź Pani Beaty brzmi brzmi nastepująco: [quote name='Foksia i Dżekuś'] Po takim podejściu rezygnuję z pomocy bo to nie moja podopiczna.[/QUOTE] nie widze innej deklaracji.... Epe, zadnych kombinacji nie było... szukaliśmy kontaktów na dogo nie wiedząc ze Jagienka też szukała... Jesli Pani Beata potwierdzi Pani słowa to oczywiście podam adres, bo zależy mi na tym, żeby wiedzieć czy Ona tam wogóle jest.... -
:) mogę zrobić nową jak ta się skończy ;)
-
KRAKÓW - maleńka sunia od Villaski TERAZ MA JUŻ DOM NA ZAWSZE!!!!!
Asior replied to Asior's topic in Już w nowym domu
też napisałam do Pottera i do Manforte o Szyszka mnie ubiegła :) -
bo to moze dogomaniacy którzy chcą jie zgubić wątku.. też się czasem tak zdarza :roll:
-
Argon-serce, Sylwa-szczęście, Gacek-iskierka - i mamy RAJ :D
Asior replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
[quote name='Danusia12']zostaw ją w spokoju....i tak wiemy jaka jesteś....nochal do góry :razz: Ja już tą panią dodałem do ignorowanych. Dyskusje z nią sa bez sensu.[/quote] no i jak tu być spokojnym,.... jak tak na człowieka wsiadają.. :roll: -
noo to fakt.. ona strasznie szczeka jak jest w boksie ... :roll:
-
KRAKÓW - maleńka sunia od Villaski TERAZ MA JUŻ DOM NA ZAWSZE!!!!!
Asior replied to Asior's topic in Już w nowym domu
[quote name='Jagienka']Czy Wy ludzie czytacie ze zrozumieniem? Asior i Imbir, właśnie Foksia pisze, że rozumie... że broniła Asior, gdy ta chciała oddać psa do schronu.. a Asior zacytowała zdanie wyjęte zupełnie z kontekstu i rozumie je jak chce.... Jak się ta Pani Ela skontaktowała z ta osobą z Buska? Skąd wiedziała, ze ona chce psa? Sama go tam dostarczyła? [/QUOTE] Jaguś widze, ze znasz już sprawę z relacji Foksi... wiem ze mi obrobiła tyłeczek nieźle do wolontariuszy.. nieważne.. Pani Eli dała znac jakaśś znajoma wspólna tej pani z Buska i pani Eli.. że ta pnai szuka psa bo nedawno straciła psiaka sznaucera miniaturkę (zdaje się) Więc mając adres poprostu tam pojechali.. to wiem z jej opowieści.... [quote name='Jagienka']Jeżeli jest adres, nie ma możliwości pojechania tam, to trzeba napisać pw do ludzi z dogomani z prośbą o kontrolę, to chyba nie zgraża ciąży?[/quote] niewiem po co ta złośliwość... nie znalazłam ludzi z Buska... wyobraź sobie.. nie umiec śmigac po tej mapie dogo.. no sooory... [quote name='epe']Skoro stało się z psem to co się stało to trzeba dojść prawdy,bo czemu ta rodzina nie oddała psa Asiorce z którą spisywała umowę adopcyjną,tylko cichcem dała go w obce ręce? Jakieś to dziwne mimi wszystko,przecież Asior dość często się z nimi kontaktowała jak wynika z wątku!!![/QUOTE] bo ja nie mogłam jej wziąć do siebie.. miałam Kostka jeszcze.... [quote name='Jagienka']Czy Wy ludzie czytacie ze zrozumieniem? Asior i Imbir, właśnie Foksia pisze, że rozumie... że broniła Asior, gdy ta chciała oddać psa do schronu.. a Asior zacytowała zdanie wyjęte zupełnie z kontekstu i rozumie je jak chce.... [/QUOTE] wybacz Jagienko... ale co ma piernik do wiatraka.. po jakiego grzyba poruszała temat Kostka tutaj?? żeby osłabić moją wiaryt godność?? czy tak?? więc prosze Cie nie mów mi że czytam bez zrozumienia i wycinam zdanie z kontekstu.... [quote name='irenaka']Dorzucam "kolejny kamyk do tego ogródka". Już raz deklarowałam na tym wątku, że ponieważ był problem z kasą na telefon dekalaruję kasę na rozmowy telefoniczne. Asia napisała, że problem nie jest w kasie, ale w tym aby tam jechać. [B]Wobec czego deklaruję kasę na telefony i benzynę.[/B] Moim zdaniem będzi to sprawdzian dla wolontariuszy. Do tej pory już kilka razy zdarzało mi się prosić ludzi z dogo, z innych miast o sprawdzanie domu i nigdy nie było problemu. Czas ich reakcji do 48 godzin i wyczerpujące informacje na mój mail. Dalczego wobec tego są teraz problemy? [/QUOTE] Pani Irenko... problem w Krakowie.. u nas jakoś zawsze cięzko się zebrać ... Ileż to razy AgaG czy inne proszą w krakowskim wątku o transport.. i najczęsciej odzew marny... dwie moze osoby zawsze jeżdżą i przewożą psiaki... .. pojechac mogę z kimś ja .. nie ma problemu. tylko nie busem bo boję się w taką podróż jechac busem.. mogę jechać autem z kimś... -
ja podejrzewam, zę ludzie jeszcze bardzo mało znają te rasę.. jeszczez połtora rioku temu jak szukałam czegoś na ich temat to nie mogłam znaleść zbyt wiele... a kanariany maja dosyć groźny wygląd... i stąd chyba taka niechęc do nich...
-
Mogę spytać prowadząca Magde Hejde o zgode na przyjazd Altera do praogramu.. ale musiała bym miec pewność, ze on dojedzie....
-
LISIA- maleńka. MA DOM! :) Są nowe fotki z domku :)
Asior replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='uxmal']Oglądam tak sobie fotki Lisi i muszę coś napisać. Zrobiłyście dzieczyny kawał dobrej roboty. Są takie fotki Lisi chudziutkiej jak patyczek. To chyba są te zaraz "po przybyciu do Uciechowa". A potem te fotki ze spacerów, Normalnie niesamowite. Czy Wy napewno jesteście pewne na 100% ze ona nie nadaje się do miasta?[/QUOTE] zapomniałas dodać, ze justynka zapasła Lisie tak, ze ta niedługo będzie się toczyć :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: -
Argon-serce, Sylwa-szczęście, Gacek-iskierka - i mamy RAJ :D
Asior replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
[quote name='szyszka.fr']swietne iminniki:evil_lol: :evil_lol: Asiorka to Ty czytasz w myslach??:evil_lol: przydalaby mi sie taka zdolnosc:evil_lol:[/QUOTE] ale że o co niby chodzi??? :roll: [quote name='Danusia12']Nawet jakby mieli mnie zbanować, to będę bronić Asiorkę do krwi ostatniej:mad:[/QUOTE] [quote name='szyszka.fr']popieram:p ja na wojne zawsze!!!!:diabloti: :diabloti: tylko w dobrym towarzystwie:evil_lol:[/QUOTE] jesteście najkochańsi na świecie .. niestety ja juz nie mam siły do takich ludzi.... Pani baeta(foksia) obrobiła mi tyłek kompletnie w schronisku do innych wolontariuszy..... :roll: ...tak jakby sama była święta.. a jeszcze mi wyjechała z tym, ze chciałam kostka oddać do schronu.... przeciez ona wie jaka była sytuacja :( wie, ze lał mi na dziecko... :placz: co ja miałam zrobić ???? Poświęcić zdrowie dziecka :( i swoje :placz: na szczęscie sie udało.. ma cudny domek... ale dla niej to nie ważne... ehhh ludzie.... -
KRAKÓW: Lux - młody mix boksia/tosa inu szuka domku
Asior replied to Asior's topic in Już w nowym domu
dziś był ze mną znowu na spacerku :) już nawet tak nie cuduje przy zakładaniu obroży :) Oczywiście radość była niesamowita :D Pan Paweł powiedział ,że on raczej żaden mix boksera ani stka.. ze bardziej miks bul mastifa.. hmm no niewiem... ciężko stwierdzić.... Co dziwne.. sporo spędziliśmy dziś czasu w budynku, bo szukałam psiaka dla takich młodych ludków, którzy chieli psiaka dla mamy .. domek z ogrodem i takie tam.. i jak czekali na Pauline (która dziś miała pełne ręce roboty) to Lux niesamowicie się do tego faceta tuił i łasił i siadał cały czas przy nim... Zupełnie nie rozumiem jego zachowania... w schronie jest taki cudny, a w domu dominuje i ustawia ... Napewno dom z ogrodem był by rewelacyjnym wyjście.... tam by się wybiegal i może nie miał by ochoty dominować swojego właściciela.. No ale na dzień dzisiejszy to psiek dla kobiety :) bo je kocha najbardziej ;) -
KRAKÓW - maleńka sunia od Villaski TERAZ MA JUŻ DOM NA ZAWSZE!!!!!
Asior replied to Asior's topic in Już w nowym domu
[quote name='Foksia i Dżekuś']-ja nie pisałam ,że mają komórkę tylko telefon ,a to jest róznica. Ja Asora nie atakuje tylko chciałam,żeby dla dobra yoko żeby zaczeła działć bo to ona miała psa na tymczasie i powinna się poczuwać do obowiązku sparwdzenia domku tym bardziej ,że nie wiadomo co sie z psem dzieje i jak sami wszyscy mówia poprzedni własciciel nie był najlepszym domkiem.[/quote] oczywiscie, ze poczuwam się do odpowiedzialności!!!!! Poczuwałam się kiedy z własnych pieniędzy ja żywiłam sczzepiłam i sterylizowałam (za sterylkę potem dostałam od mamy patki.. mojej osobistej psiapsiółki).... [quote name='Foksia i Dżekuś']przeczytaj mój wcześniejszy post czy nie chciałam pomóc ,powiedziałam,że wszyscy na tym wątku możemy się poskładać na paliwo żeby mozna pojechać do Buska ale musza być dokładne informacje gdzie psiak przebywa .[/quote] przepraszam, a co mi da składka na paliwo..skoro nie mam auta!!!!! I nie powiedziała Pani nic wczesniej, ze ma Pani znajomą w Busku, tylko doipiero wtedy jak wynikła ta cała awantura.... czyli - PO FAKCIE!!! [quote name='Foksia i Dżekuś']Miała Asior tez innego podopiecznego na tymczasie,którego spowrotem chciała oddac do schroniska [/quote] wie Pani co.. jest Pani cholernie niesprawiedliwa.... dobrze wie Pani, ze sytuacja była nieco inna... Miałam poświęcić zdrowie dziecka -(alergia , astma) , które było obsikiwane co noc.. albo poświęcić ciąże...??? Nerwy jakie przy tym przezywałam i szkody jakie mi narobił ten psiak, to tylko mały pikuś.... A zanim podjęłam tą decyzję kontaktowałam się z kierowniczką KTOZ-u która mi powiedziała, ze nie powinnam miec wyrzutów sumienia.. gdyż odchowałam i wykurowałam tego psiaka, a w sronisku takie pieski w ciągu 2-3 dni znajdują domek....siedział by ze szczeniakami.... Więc oddanie go do schroniska to napewno nie była nagorsza rzecz jaka by go mogła spotkać.... [quote name='Foksia i Dżekuś']dlatego myslałam ,że Asior po moich wypowiedziach się ze mna skontaktuje bo ma do mnie telefon i też spotyka się ze mna schronisku i powie żeby jej jakoś pomóc ,bo oprócz mnie w schronisku jest paru innych wolontariuszy i razem ze soba współpracujemy i pomagamy sobie [/QUOTE] [B]przepraszam, ale po co miałam się kontaktować :crazyeye: bo tego to już nie rozumiem....[/B].. dobrze oani wie.. ze do schronu nie jeździłam ze 2 miechy a nawet jak jezdziłam to się nie spotykałyśmy raczej bo ja chodziałam po południu, a Pani rano, więc po co takie gadanie...??? Przecież to wszystko wydarzyło się w tygodniu, a dziś Pani nie spotkałam w schronisku.. Tylko zdązyłam się dowiedzieć, ze pozaliła się \pani wszystkim na mnie jaka to ja jestem niedobra :( Wie Pani co.. to cholernie nie fer..... :shake: ale co tam.. nie pomagam psiakom dla poklasku i raczej nie interesuje mnie opinia ludzi na mój temat.... Ja wiem jaka jestem i wiem jak kocham zwierzaki.. i zadne ludzkie gadanie mnie od tego nie odciągnie.... nie sądziłam tylko nigdy, ze po tym wszystkjim co robie i po tym jak poświęcam nawet zycie osobiste żeby pomagać psiakom... zostanę tak podsumowana.... A co do adresu.. podam go jak tylko znajdzie się osoba która zgodzi się ten dom sprawdzić.. w tym cholernym busku.... -
wygłaskałam dziś naszą kochana Tirówkę ale nie bralam jej na spacerek, bo była z Kingą rano.. bardzo była niezadowolona z tego powodu..... :(
-
ROZA-Chora dobermanka dostała szanse na nowe życie w Niemczech!
Asior replied to aisaK's topic in Już w nowym domu
no to ja juz nic nie rozumiem... dziś wzięłam ją też na spacer tym razem z Luxem.. i ona świetnie się z nim bawiła :) znaczy Lux był mniej zadowolony bo skakała po nim jak wariatka, ale ona zupełnie nie jest agresywna do innych psów.. Ja wiem czemu Wy tak uważacie.. bo ona bardzo szczeka jak widzi jakiegoś psa w polu widzenia...., tak było i z Gonzem i z Luxem.. ale jak tylko podejdzie to ..szaleństwo :D Ta wariatka jest nie wyżyta.. az się nie chce wierzyć że ma 8 lat i chore serce :) -
no ale litości... mały pies do budy :(
-
Krakow-sunia mix pinczer wyrzucona na przystanku ma kochający dom!!
Asior replied to miniulka91's topic in Już w nowym domu
a Kinga to chyba ściaga psiaki :) co rusz to wynajduje takie bidy :D -
Argon-serce, Sylwa-szczęście, Gacek-iskierka - i mamy RAJ :D
Asior replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
UWAGA USIĄDZCIE SOBIE BO PADNIECIE!!!!!!! [url]http://photos1.blogger.com/blogger/992/2038/1600/anal.jpg[/url] ja poplułam monitor i łzy mi leciały przez 15 minut.. a brzuch mnie boli od śmiania.... -
Argon-serce, Sylwa-szczęście, Gacek-iskierka - i mamy RAJ :D
Asior replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
za 4-tym razem się dopiero udało.... Niewiem czemu ucinało moje!!!!!!!! RESZTA IMION NA STRONCE: [url]http://www.imiennik.pl/index.php?ids=1,175[/url] -
Argon-serce, Sylwa-szczęście, Gacek-iskierka - i mamy RAJ :D
Asior replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
Opis imienia: JOANNA Imieniny obchodzi: 02.04, 05.12, 05.24, 08.21, 12.09, 12.12, Osobowość: Ta, co odkrywa duszę ludzi i rzeczy Charakter: 96 % Promieniowanie: 98 % Rezonans: 90 000 drgań/sek. Kolor: Żółty Główne cechy: Wola-Aktywność - Intelekt - Uczuciowość Totem roślinny: Żarnowiec Totem zwierzęcy: Termit Znak: Lew TYP: Cec h u je je wielkie opanowanie, pozwalające stawiać czoło trudnym sytuacjom. W niektórych okolicznościach stają się agresywne. Od najmłodszych lat sprawiają trudności wychowawcze, gdyż trudno nimi kierować. PSYCHIKA: To ekstrawertyczki, uzewnętrzniające swe reakcje i łatwo przystosowujące się do otoczenia. Są zarazem obiektywne - dzięki logice, i subiektywne - dzięki uczuciowości. Ta dwoistość ich osobowości nieraz zaskakuje, nawet w dzieciństwie. Odczuwają silną potrzebę dawania czegoś z siebie bądź to bliźnim, bądź sprawie narodowej czy religijnej. WOLA: Z żelaza, a raczej ze stali. Nie pozwólcie, by wchodziły wam na głowę! POBUDLIWOŚĆ: Ogromna, ale nigdy nie przechodzi w nerwicowość. Jak udaje im się zachować zimną krew wśród beczek z prochem, gdzie spacerują z ogniem swej namiętności? ZDOLNOŚĆ REAKCJI: Urodzone rewolucjonistki. Nie reagują, ale wybuchają. Jeśli chcecie odwieść je od jakiegoś projektu, to nigdy nie siłą, ale przekonując je że ten zamiar nie leży w ich interesie. AKTYWNOŚĆ: Wydaje się, że przychodzą na świat z dokładnym planem życia. Wszyscy wokół muszą uczestniczyć w tej walce. Zdarza im się "zużyć" wielu mężów. To jeden z rzadkich typów, dla którego wszystkie drzwi stoją otworem, ale grozi im klęska, jeśli stracą wiarę we własne siły i w swoje przeznaczenie. INTUICJA: Z łatwością odkrywają głęboko ukryte tajemnice otoczenia. Nigdy ich nie okłamujcie, gdy z czytają w waszych myślach i sercu. INTELIGENCJA: Znaczna. Posiadają wrodzony zmysł dyplomatyczny, którym posługują się w każdej sytuacji. Doskonała pamięć, duża ciekawość świata. UCZUCIOWOŚĆ: Jest dla nich głównym motorem działania. Jeśli wierzą i kochają, mogą przenosić góry. Gdy zwątpią, wszystko pada w gruzy: Rodzice, nie traćcie autorytetu w oczach tych dziewczyn; które nie wybaczą wam zejścia z piedestału. Jeśli obiecujecie karę, nie odkładajcie jej. Miłość i surowość. MORALNOŚĆ: Składa się z rygoryzmu i stopniowych ustępstw. Gdy chodzi o jednostki, jest bardzo surowa. Gdy chodzi o wydarzenia, tłumy, narody - dopuszcza daleko Idące ustępstwa. ZDROWIE: chociaż swoją żywotność salamandry, powinny dbać o zdrowie, w szczególności o żołądek. ZMYSŁOWOŚĆ: Seks to dla nich wszystko albo nic. Są zdolne wszystko poświęcić dla ideałów, nawet życie intymne. Ale w przypadku, gdy ich ideałem staje się miłość fizyczna, wszystko może się zdarzyć.. Dodajmy, ze ich osobowość zawiera sporą dozę cech męskich. DYNAMIZM: Na miarę ich wrzącej psychiki. Mają w sobie cos z bohaterek. Może trzeba również być bohaterem, aby z nimi żyć? TOWARZYSKOŚĆ: Czy można mówić o towarzyskości przypadku tych kobiecych Don Kichotów, wiecznie w poszukiwaniu wiatraków? Jeśli zgadzacie się z nimi, posługują się wami. Jeśli się im sprzeciwiacie, spaliliby was na stosie. Są dumne, a ich przyjaźń jest nieraz despotyczna, ale jeśli nią kogoś obdarzą, są bardzo wierne. PODSUMOWANIE: Jedna rada: nie przeszkadzajcie tym uroczym "termitem" w budowaniu ich fortecy... Dajcie im możliwość dyrygowania, rozkazywania, a jeśli zapomną o was w bojowym rozgardiaszu korzystajcie z rzadkich chwil wytchnienia! -
Argon-serce, Sylwa-szczęście, Gacek-iskierka - i mamy RAJ :D
Asior replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
oo kurde... nie wkleiło wszystkiego :/ widac za długi :/ -
Argon-serce, Sylwa-szczęście, Gacek-iskierka - i mamy RAJ :D
Asior replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
znalazłam fajny imiennik: [QUOTE]Opis imienia: [B]ZBIGNIEW[/B] Imieniny obchodzi: 01.17, 02.17, Osobowość: Ten, co króluje na ziemi Charakter: 98 % Promieniowanie: 99 % Rezonans: 114 000 drgań/sek. Kolor: Czerwony Główne cechy: Uczuciowość - Towarzyskość - Intuicja- Dynamizm. Totem roślinny: Migdałowiec Totem zwierzęcy: Paw Znak: Baran TYP: Cholerycy o żywej pobudliwości. Są niezależnymi, dumnymi awanturnikami, jak ich totem paw. Migdałowiec jest ich totemem roślinnym aby naprawdę do nich dotrzeć, trzeba stłuc skorupkę, pod którą kryje się smakowity owoc... PSYCHIKA: Mają jednocześnie silne życie wewnętrzne i bardzo bogatą egzystencję zewnętrzną. To mężczyźni skłonni do działania i do refleksji. WOLA: Dość kapryśna, może obrócić się w upór. Trzeba zwracać na to uwagę u dzieci. POBUDLIWOŚĆ: Raczej silna, ale nigdy nie despotyczna. ZDOLNOŚĆ REAKCJI: Są bardzo obiektywni, potrafią przyznać się do błędu. Mają wyostrzone poczucie sprawiedliwości, toteż gdy zawinili, nie dziwią się, że spotyka ich kara. Są pewni siebie, nieraz aż zanadto. AKTYWNOŚĆ: Naprawdę dobrze robią tylko to, co lubią. Uwielbiają wagary... Pociągają ich studia techniczne, nauki ścisłe, mogą zostać przemysłowcami, inżynierami, wysokimi wojskowymi, chemikami, rolnikami, weterynarzami. INTUICJA: Mają bardzo wrażliwe "czułki" i błyskawicznie oceniają innych. INTELIGENCJA: Zarazem analityczna i syntetyczna, co znaczy, że rozpatrują jakiś szczegół operacji, jednocześnie bez wysiłku wyobrażając sobie cały jej przebieg, co jest bardzo cenne. Mają dobrą pamięć, zwłaszcza "uczuciową" - zapamiętują to, co ich poruszyło. Pamięć mechaniczna jest słabsza. UCZUCIOWOŚĆ: Pragną, by ich kochano i mówiono im o tym. Nie próbują hamować swych porywów uczuciowych, ale wykazują wielką niezależność i wcześnie chcą "żyć swoim życiem". MORALNOŚĆ: Są to ludzie bardzo zrównoważeni, potrafią doskonale rozdzielić to, co należy do egzystencji materialnej, i to, co zarezerwowane jest dla życia duchowego. ZDROWIE: Doskonałe, nie potrzebują dużo snu. U dzieci trzeba nadzorować sposób jedzenia, zwłaszcza żucia, gdyż mogą mieć problemy z przyswajaniem pokarmów. Słaby punkt: usta i zęby. ZMYSŁOWOŚĆ: Od młodych lat są bardzo wrażliwi na urok "wiecznej kobiecości". Wcześnie dojrzewają i należy szczegółowo wprowadzić ich w problemy życia, gdyż nie znoszą, aby opowiadano im banialuki. DYNAMIZM: Są dobrymi graczami, łatwo przezwyciężają porażki. Nie są najlepszym i dyplomatami. TOWARZYSKOŚĆ: Nie lubią samotności. Kochają spacery na wsi, pikniki. Mają wielki zmysł przyjaźni, zarówno wobec mężczyzn, jak i kobiet, lubią otaczać się ludźmi, by nimi komenderować. PODSUMOWANIE: Mają dużo szczęścia, sprawiają wrażenie, jakby wszystko im się należało. Osiągają sukces jakby cudem. A potem, oczywiście, rozpościerają ogon... jak ich totem - paw.[/QUOTE] [QUOTE]Opis imienia: [B]AGNIESZKA[/B] Imieniny obchodzi: 01.21, 03.06, 04.20, Osobowość: Ta, co lata wysoko Charakter: 96% Promieniowanie: 95% Rezonans: 88 000 drgań/sek. Kolor: Zielony Główne cechy: Wola - Pobudliwość - Zdolność reakcji Totem roślinny: Tytoń Totem zwierzęcy: Gołąb pocztowy Znak: Waga TYP: Na ogół należą do typu cholerycznego, o szybkich reakcjach. Są ruchliwe, nie mogą usiedzieć w miejscu. Wydaje im się, że mają coś do przekazania światu. Stąd podobieństwo do gołębia pocztowego. PSYCHIKA: Nie są łatwe w pożyciu! Przechodzą szybko od szalonego podniecenia do głębokiej depresji. Bez przerwy trzeba się nimi zajmować, inaczej to one się wami zajmą... a to dużo gorsze! Właściwie są introwertyczkami, zapatrzonymi w swój wewnętrzny światek. Sprawiają wrażenie osób bardzo pewnych siebie, ale często są to pozory. WOLA: Często przeradza się u nich w upór. POBUDLIWOŚĆ: Silna, nieraz nawet zbyt silna. Trzeba dużego wysiłku, by je uspokoić, gdy się zdenerwują. ZDOLNOŚĆ REAKCJI: Reagują przesadnie, pod wpływem nagłych impulsów. AKTYWNOŚĆ: Może być "oszałamiająca", ale może też być blefem, służącym do zamaskowania pragnienia ucieczki. Rodzice powinni kontrolować sposób spędzania czasu tych dziewcząt, ale tak, by nie odniosły one wrażenia, że się je szpieguje. INTUICJA: Obdarzone są zadziwiającą intuicją i znaczną siłą uwodzicielską, niepokojącą ruchliwością, nieuchwytne jak dym tytoniowy... Bywają nieco przesądne. INTELIGENCJA: Mają umysł syntetyczny, wszystko nim ogarniają, wszystko rozumieją, ale często potykają się o jakiś drobiazg, którego nie lubią i który odrzucają. Mają średnio dobrą pamięć, ale są zachłannie ciekawe. Od młodości należy wpajać im dyscyplinę. UCZUCIOWOŚĆ: Bardzo nierówna. Jednego dnia wielka miłość, drugiego ogromna rozpacz. Chętnie grają na uczuciach, aby manipulować otoczeniem. Lubią otaczać się przyjaciółmi, ale często ich zmieniają. Porażki doprowadzają je do rozpaczy, ale wkrótce się z niej otrząsają. MORALNOŚĆ: Posiadają zmysł moralny, ale nieraz głoszone zasady nie znajdują potwierdzenia w działaniu. Pewien oportunizm moralny doprowadza je czasem do burzliwych przygód, ku zmartwieniu rodziców i mężów! ZDROWIE: Na ogół dobre, ale często przez własną nieostrożność ulegają wypadkom. Uważać przy prowadzeniu samochodu! Częste złamania nóg. Dbać o nerki. ZMYSŁOWOŚĆ: Również w tej dziedzinie nagłe decyzje, uniesienia, nieraz tłumione. Często występuje zbyt wielka rozbieżność między ich życiem na pełnych obrotach a inercją otaczających osób. DYNAMIZM: Odpowiadają im zawody wymagające ruchliwości i żywotności: mogą być stewardesami dziennikarkami, przedstawicielkami handlowymi. TOWARZYSKOŚĆ: Marzą o domu pełnym przyjaciół, pod warunkiem zmieniania, co pół roku domu i co tydzień przyjaciół! PODSUMOWANIE: Te "gołębie pocztowe" wiodą ożywioną egzystencję i nieraz burzliwe życie rodzinne, ale trudno się nudzić w ich towarzystwie, gdyż są pełne wdzięku...[/QUOTE]