wąchały, bo pewnie im freciochami smierdziały :D
Podokładałam jeszcze jakieś rzeczy wczoraj jak Ewa napisała, ze będzie autem.. i tak z 3 reklamówek się 6 zrobiło :diabloti:
Ja myśle, ze jeszcze coś poznajduje, ale to może w przyszłym tygodniu ;)
Największe poświęceni z mojej ztrony było wstać o 8 :evil_lol: ale co tem.... położyłam się i wstałam ok 12-tej :lol::roll:
ciesze się, ze się przydały rzeczy :razz: