Jeju... Od kiedy poznałam Morgana i Astrę to nie mogę wysiedzieć w domu. Dni mi się dłużą i czekam do soboty na ten cud spacer z nimi.
Tak mi się spodobały swoim całokształtem. Jeju dom z ogrodem i już bym sprawdzała jak Astrze podoba się moja sunia i wzajemnie. No ale ciche marzenia na bok. Nie trzy psy na mój metraż :roll:
Mam nadzieję że Astrunia szybko komuś tak wdrapie się do serduszka jak mi bo Morganek ma już rezerwację :)
Takie wspaniałe psy... No aż nie wierzę że ktoś się ich pozbył i że nie widziałam Astry wcześniej w schronisku. Chyba jest od niedawna...
Ruda ma taką ilość ogłoszeń że już nie mam pojęcia gdzie ją wstawić...
Znam kilka innych for ale to bezsensu bo są bardzo sporadycznie uczęszczane a jak już ktoś coś napiszę to nie odnośnie adopcji tylko biedny piesek...
Nie mam więc pomysłu... Jednak jeśli ktoś zna jeszcze jakieś strony a nie ma czasu jej umieścić to mogę się pologować i zrobić to tylko proszę o linki ;)
a ja mam temperatury po 40 stopni niekiedy i nie idzie zasnąć. tylko się wiercę i wiercę...
Lżejsza wersja, to przeleżę dzień dwa a potem kaszlę, kicham więc w domu siedzę ale nie wiem co ze sobą zrobić i sprzątam :eviltong:
no pewnie sama radość :cool3: no i znalazłam nowych ulubieńców (Astrę i Morgana) Morgan wprawdzie już zarezerwowany ale może załapię się z nim na spacer w sobotę a do pary Astra rzecz jasna. Dobrze że Michał idzie ze mną to nie będzie problemu z dwoma psiakami ;) aczkolwiek nie należą one do super ciągnących.
A co u Bakusia... Więc Bakuś ma kołnierzyk. Pewnie żeby od tego choróbska się nie gryzł czy nie lizał. W każdym bądź razie jak zaszczeka to się taki bas robi że można by pomyśleć ogromny groźny pies :cool3: a to nasz Bakuś
Ja się nie gniewam nie masz mnie tu za co przepraszać ;)
Dobrze żeśmy sobie wszystko wytlumaczyły i doszłyśmy do porozumienia ;)
I trzymam kciuki za jamniorka ;)
spacer bo to wolontariusze jacyś dorośli byli. Taka rodzinka chyba i wyprowadzali psiaki. Ale nie jestem pewna czy Tigrę zabrali na spacer czy mam przywidzenia.
a więc niosę nowe wieści:)
Pani zapracowana to nie ma czasu nas na dogo odwiedzić ale wiem że Koksik ma się dobrze i w domku go chwalą. Zdjęć na razie nie ma bo Pani aparatu nie posiada a znajomej ciągle coś wypada. Ale jak zdjęcia będą to dostaniemy :)
chętnie bym zdjęcia wstawiła ale nie ma nikogo z aparatem zawsze jak jestem więc nawet nie mam jak poprosić a jak proszę z wyprzedzeniem to dziewczyny zapominają.
A tymczasem Zula i Tigra siupają na pierwszą :) Tigra chyba załapała się w niedzielę na spacer ale nie jestem pewna czy dobrze mi sie wydawało :niewiem:
widziałam jakiś ludzi z nią.