Mamy mały problem z kastracją, ponieważ chłopak ma tylko 1 jajeczko :roll:
Wet stwierdził, że jeszcze troszkę poczekamy, może zejdzie.
Młody jest, zabiedzony był jak go znaleźliśmy więc wszystko możliwe.
Mam nadzieję, bo trochę się wystraszyłam wiadomością, że jak zostanie w środku to może się z tego nowotwór zrobić :placz: Trzeba będzie zrobić operację :placz: