Wirka u nas, w Krakowie?!:crazyeye: Cudnie :multi: :multi: :multi: . Pomóc w czymś tu, na miejscu?
Gdyby transport nie znalazł się bezpośrednio do Krakowa to możemy wyjechać jej gdzieś naprzeciw
Witam serdecznie Wszystkich Wirkolubnych :lol: Cieszę się tak jak i Wy, że los Wirki się odmieni.
Tak, zgadza się Tweedy, czekamy na Wirkę w Krakowie. Bardzo dziękuję za ofiarowaną pomoc, bardzo się przyda :razz:
Na pewno będę męczyć Wszystkich pytaniami co i jak - z tematu psychiki psiaków. Nigdy nie miałam dwóch równocześnie i nigdy obarczonego tak traumatycznymi przeżyciam.
Przeczytałam ten artykół o schronisku w Lublinie - koszmar. Przecież tej babie nie wolno powierzyć ŻADNEGO ŻYWEGO STWORZENIA.
Biedne, ogromnie biedne te suczki. Dodałam swoje komentarze, ale czy ktoś odpowiedzialny za los tych stworzeń to czyta ?????