-
Posts
81008 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
312
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by elik
-
[quote name='inga.mm']Gdy tak podczytuję o tych Waszych wojażach, to przygina mnie brzemię wieku. Chyba by szlag mnie trafił przy tych przesiadkach, autobusach, pociągach. Ale sie człowiek rozpasał dobrobytem zmotoryzowanym....[/QUOTE] Też żem zmotoryzowana, lecz nie prowadząca. No może się. Raz lepiej, raz gorzej :eviltong: ale nie samochód. A oboje z mężem nie moglismy jechać, bo czasowo to długo trwało, a moje czipsy nie wytrzymałyby tak długo bez wyprowadzki :)
-
[quote name='AgusiaP']Nie ma sprzeciwów:lol:[/QUOTE] [quote name='Soko']Sprzeciw ;p ;p ślij ślij :)...[/QUOTE] Więc ślę :) Poszło.
-
[quote name='majqa']Wszelki duch Maryś, wreszcie, uff... Nie wiem, czy jakichś kosztów dojazdowych itp. nie trzeba zwrócić Acie. Aha, no i Ela, jeśli je poniosła....[/QUOTE] No duchu Marysin ufff Moje koszta to pryszcz. Dojechałam pociągiem do Rzezawy, gdzie przesiadłam się do pojazdu Beatki i razem pojechałyśmy tam gdzie było trza :) Z powrotem też z Beatka do krańca krakówka, a dalej do momu tramwajowo autobusowo, bo mieszkamy na przeciwległych krańcach krakówka :) Mi tylko sporo czasu to zabrało, ale kasy nie, więc nie ma o czym mówić :)
-
[quote name='chauwa']Melduje się, że śledzę temat Miśka, mam jednak zmartwienie przez Marleya którego znaleźć nie mogą :(...[/QUOTE] Współczuję :-( Trzeba być dobrej myśli. Psiak nie igła, znajdzie się, tylko nie trzeba ustawać w poszukiwaniach. Nie traćcie nadziei. [quote name='majqa']...Hm... nasze oczekiwania nie są jakieś masakryczne (tak przynajmniej sądzę :roll:)...[/QUOTE] Dokładnie tak + duża dawka codziennych pieszczot. Misia oczywiście :) Ale on jest taki, że choćby tylko średnio psiolubny człowiek nie potrafi go nie poczochrać.
-
[quote name='majqa']Elu, skoro nikt się nie wychyla to ja to zrobię - TAK. Poza tym jesteś tak samo decyzyjna, by nie powiedzieć, że bardziej niż ja, bo ja, owszem, na wątku byłam wcześniej (ale tu "gra czasu", kto przed, kto po, nie ma nic do rzeczy) ale Ty z kolei zetknęłaś się z realnym Misiem i jego rzeczywistą sytuacją, zaangażowałaś się, uczestniczysz w jego losach, bardzo mu pomogłaś, pomogłaś i nam w właściwej ocenie sytuacji więc... Z czym mogłabym dyskutować???[/QUOTE] To dobrze, bo uważam, że Misiu powinien jak najszybciej znaleźć się w nowym DT i super, że tak szybko znalazłaś taki fantastyczny. Przez moment myślałam, że wychylam się przed orkiestrę :) Niestety bezpośredni transport z kraka do w-wy odpadł, bowiem pan od Figusi będzie ją zawoził pociągiem. Bardzo sympatyczny pan, nawet zaproponował, że jeśli psiak jest nieuciążliwy, to zabierze oba :) Podziękowałam i powiedziałam, że to niemozliwe, bo "mój" psiak jest wielkości owczarka niem. i sam sobie z nimi oboma nie poradzi. Będę próbowała porozumiec sie z figu, może uda sie zgrać czasowo transport.
-
Musze Cioteczkom dodatkowo wyjaśnic, bom mundra po rozmowie z KateBono :) Otóż wg przedstawionego wyżej rozliczenia winne jesteśmy wetce 353,90 zł. Kasia zakwestionowała rachunek, bo należność za 13.09. w kwocie 139,00 zł już uregulowałyśmy. Po odjęciu tej kwoty pozostaje do zapłacenia 214,90 zł. Jeśli nie ma sprzeciwów, nie widzę :) to kwote tę przelewam na konto DT. [SIZE=3]A KateBono dziękujemy za pilnowanie finansów Belluni :buzi:[/SIZE]
-
[quote name='holly101']Ja właśnie przeczytałam o tym,*że szykuje się dt u Chauwy, której wielkie serce poznałam na wątku Tobiaszka. To super wiadomość :) Cisza się zrobiła bo wszyscy oddychają z ulgą, że Misiu już nie tam...[/QUOTE] To świetnie, że znasz chauwę :) Ale nie wiem czy mam przyzwolenie na załatwianie tego transportu.
-
Organizuje transport, ale nie wiem czy jest ogólna zgoda na przewiezienie Misia do DT do W-wy. Jakaś dziwna cisza na wątku się zrobiła. Wstrzymuję sie z dalszym załatwianiem, bo nie chcę nikogo uszczęśliwiac na siłę.
-
[quote name='malawaszka']no własnie szczegółów nie znam - miało być w ciągu tego tygodnia - a wszystko zalezy od tego kiedy starsza Pani dostanie miejsce w domu opieki :([/QUOTE] Bardzo mi pomogłaś. Dziękuję stokrotnie :Rose: Teraz o wiel łatwiej będzie dopasować ten transport.
-
[quote name='malawaszka']jeśli mogię się wtrącić :lol: po cichutku kibicowałam Misiowi żeby dotrwał do "akcji ratunkowej" - do Wawy jeździ regularnie niezastąpiona figu - trzeba by tylko Misia dowieźć do Katowic wtedy jak będzie jechała - więc do zrobienia znacznie mniej km Krk-Kce i reszta z figu :) ewentualnie elik - może dałoby wykorzystać Pana Figusi, który ma ją zawieźć do Wawy do nowego domu? przecież on z Krakowa?[/QUOTE] Malawaszko, jesteś wspaniała. Całkiem zapomniałam, że pan ma Figusie sam zawieźć do W-wy. Tylko czy uda sie nam zgrać terminy ? Czy wiesz może kiedy to ma nastąpić ? A czy masz może pod ręką link do watku, gdzie znajdę figu ?
-
Proszę o dopisanie: Elżbieta Marszałek-Wilk Antoni Wilk Jerzy Bubak Anna Bubak Adam Bubak Adam Kotula wszyscy z Krakowa
-
[quote name='inga.mm']...Przepraszam, jeśli zbyt surowo oceniłam dotychczasowy "ds".[/QUOTE] Nic to.... :)
-
[quote name='majqa']Czekam i przelewam. :-) Oooo, to się wątek zrobił nieco perwer... ;-)[/QUOTE] Meil poszedł. Szczypta seksu nigdy nie zawadzi :eviltong: [B]Kochane Cioteczki ogłaszam stan gotowości bojowej[/B] ;) Misiu ma zapewniony transport do połowy drogi z Krakowa do W-wy. Potrzebny jest transport na ostatni odcinek drogi. Ażeby przewieź Misia do nowego DT trzeba pokonać ponad 800 km. Jedna osoba, zważywszy na stan naszych dróg i krótki obecnie dzień, nie da rady tego dokonać. Podzieliłam więc trasę na 3 odcinki. 1. z Krakowa po Misia i z powrotem - uproszę męża i wykonamy - ok. 260 km (w jedną stronę 130 km) 2. z Krakowa do połowy drogi do W-wy i z powrotem podjęła się wykonać niezawodna wellington - ok. 290 km (w jedną stronę 145 km) 3. reszta drogi tj. z W-wy do połowy drogi do Krakowa i z powrotem - ok. 290 km (w jedną stronę 145 km) Pierwszy i drugi etap podróży ofiarują Misiowi przewoźnicy :) Pozostaje do załatwienia i pokrycia kosztów trzeciego etapu podróży. Sprawa pilna, bo wstępnie jesteśmy umówiona z wellington na sobotę. Przywiozę Misia do kraka i około godz. 13-tej ruszymy Jej samochodem w dalszą trasę. [B][SIZE=3]Potrzebny jest ktoś, kto odebrałby Misia mniej więcej w połowie drogi i zawiózł go do chauwy.[/SIZE][/B]
-
[quote name='inga.mm']proszę Was o zmianę tytułu np. [B][URL="http://www.dogomania.pl/threads/195758-Osoby-z-Krakowa-N.-S%C4%85cza-pom%C3%B3%C5%BCcie-przy-odbiorze-MISIA-DS-pomy%C5%82ka%21%21%21"]Misio odebrany z patologicznego DS, szukamy dla niego PRAWDZIWEJ rodziny [/URL][/B][/QUOTE] Dobry dom, to to nie był, ale myślę, że PATOLOGICZNY to za mocne określenie.
-
[quote name='majqa']...Tak, potwierdzam, zwrot kosztu paliwa dla Foksi biorę na siebie. Czekam tylko Elu na mail z danymi do wpłaty...[/QUOTE] Już ślę. [quote name='majqa']...Elu, akurat, akurat, Ty na wątku Misia już dawno przestałaś być gościem. :-)...[/QUOTE] Dziękuję bardzo, miło mi to czytać :loveu: A jeśli tak, to powiem, że też jestem na TAK :lol: [quote name='majqa']...Poprosiłam, by na głodno, dla spokoju naszych sumień, Szami zrobiła Misiowi morfologię i biochemię. Wiedzmy jak się ma to jego zdrówko po super pobycie i równie super diecie, na jakiej funkcjonował.[/QUOTE] To obie molestowałyśmy dzisiaj Atę z tego samego powodu :evil_lol:
-
[quote name='chauwa']Misiek może do mnie przyjechać w każdy dzień odejmując poniedziałek i wtorek w następnym tygodniu. Tak jak rozmawiałam z Majqa, rozliczę jutro swoje fundusze. Na ta chwile jestem mu w stanie zapewnić wizytę u weta, opiekę weterynarza i fanty na karme dla niego gdyby byla potrzeba postawić bazarek. Na pewno będę potrzebowała waszej pomocy ale na ile to będę wiedzieć jutro :)[/QUOTE] Ja jestem na wątku Misia tylko gościem więc poczekajmy na Cioteczki decydujące o Misiu. Myślę jednak, że Cioteczki mi wybaczą, gdy powiem, że już możemy się starać o transport :) Z rozmowy z Majgą wiem, że w kwestii DT u Ciebie jest na TAK.
-
[quote name='Martika@Aischa']elik cioteczko to ja jeszcze pięknie poproszę o potwierdzenie że pieniążki dotarły na tym bazarku ;) Dziękuję :) [URL="http://www.dogomania.pl/threads/214441-ROZLICZAMY%21%21%21-Moc-r%C3%B3%C5%BCno%C5%9Bci-...Ty-decydujesz-za-ile-kupujesz-...20.09"]http://www.dogomania.pl/threads/214441-ROZLICZAMY%21%21%21-Moc-r%C3%B3%C5%BCno%C5%9Bci-...Ty-decydujesz-za-ile-kupujesz-...20.09[/URL][/QUOTE] Oczywizda, już lece :)
-
[quote name='chauwa']Witam Jestem po rozmowie z Majqa. Mogę przyjąć Miska w swoje skromne progi :) Będzie psem trzymanym w domu. Z resztą jak reszta moich podopiecznych .Pozna też Marleja z innego wątku który ma do mnie trafić.No i Tobiaszka :)) Pozdrawiam Aneta[/QUOTE] Witaj :) Ja też jestem po rozmowie z Majgą i bardzo się cieszę, że raproponowałaś DT dla Misia. To kochany, bardzo potrzebujący serca, młody, uroczy psiak. Wiem od Majgi, że to bardzo korzystna propozycja. Czy mogłabyś koleżankom, którym leży na sercu dobro Misia, powiedzieć jakie proponujesz warunki i kiedy Misiu mógłby przyjechać do Ciebie? Nie ukrywam, że z pewnych względów zależy nam, aby odbyło się to jak najszybciej.
-
Koszt wczorajszej eskapady wyniósł 48 zł - tylko koszt benzyny.Dane do przelewu poślę majgi, która prosiła, żeby przekazać, że pokryje te koszty. Dziękowałam już Beatce, że podjęła się tej misji, ale czynie to raz jeszcze, oficjalnie. Dziękuję za udzielona pomoc i za dużą odwagę w podjęciu decyzji. Dziękuję Beatko
-
[COLOR=black]Kochane, hojne Cioteczki bardzo Was przepraszam, za moje zaniedbanie. Wstyd mi, że przez kilka dni nie zaglądałam do banku :oops: Proszę o wybaczenie.[/COLOR] [LEFT]Oto pełna lista darczyńców z tego okresu[/LEFT] [LEFT][COLOR=#0000ff]30,00 zł[/COLOR] - [B]AgusiaP[/B] [COLOR=#0000ff]20,00 zł[/COLOR] - [B]halisa[/B] [COLOR=blue]..8,00 zł[/COLOR] - [COLOR=#000000][B]Soko [/B][/COLOR] [COLOR=#0000ff]55,00 zł[/COLOR] - [B]Martika@Aischa[/B] [COLOR=#0000ff]25,00 zł[/COLOR] - [B]Mantis [/B][/LEFT] [CENTER][SIZE=5]Bardzo, najbardziej jak się da, dziękujemy [/SIZE] :buzi::iloveyou::cool2::Rose::Rose::Rose::cool2::iloveyou: :buzi:[/CENTER]
-
[quote name='majqa']...[B]Ato, jak będziesz u weta, weź proszę fakturę i opis usługi, czyli, co zostało stwierdzone a propos kaszlu, zalecenia itd. [/B] [B]Oczywiście poproś o pełen przegląd psiaka. Może coś jeszcze, oby nie, wyjdzie w trakcie oględzin. [/B][/QUOTE] Może trzebabyłoby zadzwonic do Aty i powiedziec Jej o tym. Mówiła, że ostatnio ma kłopoty z kompem, a to ważna informacja i dobrze byłoby gdyby ją dostała przed wizytą u weta. Spadam. Lece z nóg, wczoraj poszłam spać dopiero o 01:00 :(
-
[quote name='emilia2280']gratulacje mile Panie! najwazniejsze ze Misiu byl i ze zywy wrócil. W tzw. miédzyczasie mógl dawno juz zaginác/zginác ;/[/QUOTE] Dziekujemy, dziekujemy :B-fly::B-fly::B-fly::evil_lol:
-
[quote name='holly101']Wielkie Dzięki Dziewczyny!!!!!! Biedny Misiu... Mam nadzieję, że ten kaszel to nic poważnego. Ale nie ma co - teraz już będzie tylko lepiej!!![/QUOTE] Misiu jutro ma odwiedzić weta, będziemy wiedziały co mu jest. Misiu został zabrany tak jak stał - goły i wesoły :) Beatka dała mu smycz, a ja szelki - na nową drogę życia.
-
[quote name='emilia2280']...Bardzo dziékujemy! Elu, tu widzialas prosbé o kunto?[/QUOTE] Nie widziałam, alem zobaczyła :) Dziękuję [quote name='Mantis']...Z banerkowego bazarku mam dla Belli 25zł., także proszę o numer konta :)[/QUOTE] Bardzo pieknie dziękujemy. Numerek już ślę.
-
No, podjadłam co nieco i mogę kontynuować relację. Jak już mówiłam, miałyśmy nadzieję, że pan da się namówić inspektorowi na zmianę sposobu żywienia, założenie Misiowi obroży z adresówką, nie puszczania go samopas... Niestety, gdy podjechałyśmy zobaczyłyśmu Misia biegającego po łące oddalonej niespełna 100 m od drogi. Oczywiście nie miał ani adresówki, ani obroży. Sądziłyśmy, że pan jest w domu. Pukałyśmy kilkakrotnie, ale nikt nam nie otworzył. Najwyraźniej nikogo nie było. Misiu oczywiście cały czas nam towarzyszył. Zaniepokoiło nas to, że często kaszlał. Już wracałyśmy do samochodu, gdy zauważyłyśmy za płotem Misiową stołówkę - trzy miski: w jednej obgryzione skórki chleba, w drugiej niezidentyfikowane resztki jakiejś karmy, a trzecia .... pusta. Pewnie była w niej kiedyś woda. I to była kropka nad "i". Niedopełnione podstawowe warunki umowy. W tej sytuacji Misiu został zabrany. Będa potrzebne środki na wizytę u weta - zdiagnozowanie przyczyny kaszlu i ewentualne leczenie, szczepienie p/wścielkliźnie i karma. No i zwrot kosztów benzyny dla inspektora KTOZ. Mam dostać informacje jaka to kwota. AtaK stwierdziła, że znacznie lepiej wyglądał jak od niej wyjechał.