-
Posts
81623 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
316
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by elik
-
Spanielek 5 letni Bruno juz we wspanialym DS
elik replied to Justyna Jaśńska's topic in Już w nowym domu
Biedny Bruno :placz: Zastanawiamy się, jaki dom mu znaleźć, jakby to był sposób na jego wrzaski, a przecież ten biedak nie płacze, bo tak lubi, tylko pewnie dlatego, że bardzo cierpi, gdy człowiek od niego odchodzi. On pewnie boi się, że już nie wróci :-( Jak go przekonać, że to tylko chwilowe. Zaproponowałam Bruna do domu z dużym ogrodem poza Krakowem. Z opisu sadzę, że nie ma tam blisko sąsiadów, którym mógłby przeszkadzać płacz Bruna. Ale myślę, że powinnyśmy zaciągnąć rady behawiorysty. Wydaje mi się, że to częsty i nie taki trudny do wyeliminowania przypadek. [QUOTE]wet sugerował aby Brunonowi zrobić korektę powiek. On ma ciągłe lekkie zapalenie spojówek, które będzie się pogłębiać. Z czasem może cierpieć z tego powodu więc korekta byłaby bardzo wskazana za jakiś czas.[/QUOTE]Ginn, czy mogłabyś zadzwonić w poniedziałek i zapytać, czy możliwe byłoby zrobienie obu zabiegów jednocześnie, tzn. korekta spojówek i jajówek za jednym uśpieniem ? -
[quote name='ewu']Tak,że nazwałam ich samolubami...Nie powinnam Ale wiesz telewizor telewizor, telewizor...... a jedyny temat :"schorzenia"......[/QUOTE] Ewu, pewne sprawy należy nazywać po imieniu ! [quote name='wojtuś']... [B]Elik[/B] uda się pospać;);)[/QUOTE] Tak, udało się, choć nie do końca, bo moje psiaki rano zawsze mnie budzą na głaski i siooo [quote name='wojtuś']....napiszę jak Szczeniaki będą już bezpieczne w DT:) ...[/QUOTE] Oj napisz, napisz. Czekamy wszyscy na taką fantastyczną wiadomość.
-
Dwie maleńkie iskierki- obie maja najlepsze domki na świecie!
elik replied to Paulina_mickey's topic in Już w nowym domu
[quote name='IwonaG']Dawno sie nie odzywałam, więc pora napisac kilka słów. Moja kochana Bianusia uwielbia śnieg i zabawy na nim. Nie chce wracać do domu, przewraca sie, podrzuca noskiem snieg, wkłada mordkę w największe zaspy. Ale przy tak dużym mrozie jak jest teraz ma juz mniejszą ochotę na zabawę. Nauczyłą się "wołać" gdy chce siusiu. Niestety bardzo ją rozpieściliśmy i teraz , gdy sie nie zwraca na nia uwagi to bardzo szybko pokazuje , kto tu jest najważniejszy i domaga się natychmiastowej uwagi. Na jej zabawy mozna patrzeć godzinami , a opowiadać o niej całymi dniami. Jakie to szczęśćie ,że dranciula jest z nami. Mamy nadzieję,że Pani Ela wkrótce nas odwiedzi- serdecznie zapraszamy.[/QUOTE] Witam serdecznie Pani Iwonko :) Jak zwykle, gdy czytam Pani słowa o Bianusi, stwierdzam, że mam oczy w bardzo mokrym miejscu, co niezwykle przeszkadza w stukaniu w klawiaturkę. Pani wie, jak zazdroszczę widoku pławiącej się w śniegu Bianeczki :cool3: Czemu więc pożałowała Pani, kochana Pani Iwonko, kilku kliknięć w klawisz spustowy migawki, w celu uszczęśliwienia ócz spragnionych widoku Bianeczki ? W piątek zawiozłam do domku rudą sunieczkę, 3 miesięcznego szczeniaczka, który zabawił u mnie w domu na tymczasie nieco ponad miesiąc. Od poniedziałku pomieszkuje mała sunieczka, którą przygarnęłam awaryjnie, gdyż po wyadopotowaniu jej z budy pełnej mokrej słomy, gdzie nie przeżyłaby następnej nocy, okazało się, ze DT, do którego pojechała jest bardziej przepełniony psami, niż punkt przetrzymań, z którego została zabrana. Nie mogła tam zostać, nie mogła wrócić do mokrej budy, nie było innej alternatywy, musiałam ja przyjąć, choć planowałam nieco odsapnąć od siooo i koooo i pogryzionych butów i .... wszystkich innych szczenięcych wybryków. A czemu o tym mówię ? Bo chociaż są śliczne, kochane i rozkoszne, to rozstaję się z nimi, nie powiem, że lekko, ale na pewno spokojnie. A dlaczego ? Bo moje serce skradła ta piegowata dranciula i już do żadnego psiaka nie przywiążę się tak jak do tej łobuzicy. Pani Iwonko bardzo chciałabym Was zobaczyć. Jak tylko czas pozwala, oglądam zasobny album z fotkami Bianeczki. Co ta diablica ma w sobie, że tak potrafiła przywiązać do siebie tyle osób. Mój mąż też za nią tęskni. Co jakiś czas słyszę: Ciekawe co u Bianeczki słychać. Tak, tak. Jak te dwa stare dziadki, których dziecko wyruszy w świat :) Ale spokojna jestem, bo wiem, że Pani ją kocha nie mniej niż ja i że Bianusia jest szczęśliwa :loveu: Pani Iwonko, bardzo się cieszę na spotkanie z Paniami - Bianeczka to już też Pani :) Zadzwonię w poniedziałek i się umówimy. Do miłego :) -
[quote name='missieek']mysle ze mam DT dla dwojki szczenikow razem, blisko Olkusza, tylko trzeba by dowiezc jutro to potwierdze telefonicznie...[/QUOTE] :multi::multi::multi: to może uda mi się dzisiaj jeszcze trochu pospać :loveu: [quote name='ewu']Dziękuję, ja już wyczerpałam możliwości...:(( Mam samych samolubów wśród znajomych.....Przepraszam....[/QUOTE] Ty przepraszasz ewu ???????
-
[quote name='wojtuś']Do Maady do Zabierzowa jedzie jutro po południu z Olg ta Sunia:[/QUOTE] Jedzie razem z tym dzieciakiem, który jest za nią ? Oby wytrzymały do jutra, zwłaszcza ten dzieciak :( Nocą mróz się wzmaga. [quote name='ewu']Mam w domu 15 stopni.... Może mi mózg zamarza..[/QUOTE] Ewu, to tobie też potrzebny ciepły DT :) Zapraszam
-
[quote name='ewu']ELIK nie może wziąć żadnego pieska , bo właśnie wzięła szczeniaczka przedwczoraj:( ...[/QUOTE] Dziękuję ewu za odpowiedź, byłam na FB i szukałam tego drugiego wpisu o DT. Wydawało mi się, że mniej więcej umiem się porusza po fb, ale chyba jednak mniej, niż więcej. Nie widzę tam zbyt wiele wpisów i nie widzę tej oferty domu. Na wszystkich udostępnionych stronach tylko po dwa te same wpisy :roll: Ja chyba się jednak nie umiem poruszać po fb [quote name='Olq']Już się skontaktowałam z Maada i planuję po południu jechać w tamtym kierunku, mogę zabrać psiaki. Mam nadzieję, że się znajdzie domek dla chłopaka do tej pory.[/QUOTE] Musi się znaleźć, nie ma innej opcji, przecież to dzieciaki, nie mogą być tam same na takim mrozie :(
-
[quote name='ewu']Ponoć był na fb ktoś jeszcze ale Dogo07 ma zapchaną skrzynkę i nie ma jej na dogo....:(((((([/QUOTE] Szukam, ale tam jest 25 stron, na których można było pisać. Edit. Byłam na kilku stronach - wszędzie to samo pisze i nie widzę tego wpisu o możliwości udzielenia DT. Ale wpis autor może usunąć.
-
[quote name='emilia2280']Gumtree ma full wypas: galeria glówna, podswietlenie i podbicie na pierwszá :) hihi mam uzaleznienie od odnawiania ogloszen na Gumtree![/QUOTE] Soni bardzo potrzebne są ogłoszenia, bo ona bardzo płacze, gdy P. Iwona zostawia ją w kojcu i odchodzi. Po chwili przestaje płakać, ale na pewno cierpi z powodu braku swojego człowieka. Ona chciałaby być z człowiekiem cały czas :(
-
Spanielek 5 letni Bruno juz we wspanialym DS
elik replied to Justyna Jaśńska's topic in Już w nowym domu
Dzwonią i pytają o niego, ale nie zbyt pewnie odpowiadają gdy pytam, czy mają wyrozumiałych sąsiadów, bo Bruno lubi wyśpiewywać całe arie. To jednak jest dość duże utrudnienie, ale Brutusek trafi na amatora kwaśnych jabłek :) który mieszka daleko od szosy i śpiew Bruska nie będzie nikomu przeszkadzać. -
[quote name='emilia2280']Elunia przyszla pieszo kawal drogi i otworzyla jej córka... Mama wyszla, ojciec za granicá, no nie bylo z kim rozmawiac a szkoda... Oglaszamy dalej nasze Ancymonki :)[/QUOTE] Niestety było tak, jak mówi Emilka. Szkoda, bo robiłam sobie nadzieję na to, że ancymonki będą nadal razem. Jeszcze łudziłam się, że zadzwoni ta mamuśka i powie, że przeprasza, że nagle pomimo umówienia się musiała wyjść, ale zaprasza ponownie i.... Ale nie zadzwoniła.
-
[quote name='iwoniam']Czytam waszą współpracę Elik i Ewu - fajnie, nie mikro-berneńczyk ma się dobrze. Lusia jest cudna...[/QUOTE] Witaj iwoniam :) Ty także masz swój udział w ratowaniu życia tych maluchów i to bardzo istotny udział :loveu: [quote name='emilia2280']jestem u potffffora, dziéujé za wátek Elu :) wlasnie slyszalam na skype jak szczeka mala ojojojojjjj :p[/QUOTE] Ja protestuję, Lusia jest bardzo grzeczną dziewczynką, a że szczeka, bo widocznie już czuje się u siebie :)
-
[quote name='elik']... Niestety wyrzuciłam, bo nie sadziłam, że będą potrzebne, a nie kolekcjonuję biletów PKP :) Nawet nie pamiętam ile kosztowały bilety dla nas. Pamiętam ile kosztował dla Miodzia, bo dziwiłyśmy się, że dość dużo - 15 zł. I chyba była to połowa biletu dla osoby.[/QUOTE] Jednak i sobie warto czasem nie wierzyć :evil_lol: Ponieważ Ewa poniosła spory wydatek, a nie wszystko może teraz udokumentować, pomyślałam, że jednak sprawdzę, bo może nie jestem jednak taka porządnicka i nie wyrzuciłam tego biletu. Poszukałam w czeluściach mojej torebki i okazało się, że są :multi: Jest bilet dla dwóch osób - 50,- zł i bilet dla psa - 15,20 zł. Wątpię jednak, żeby skan był czytelny. Co radzicie ? [B]Mogę wysłać te bilety do osoby, która będzie robiła rozliczenie.[/B] [quote name='ewu']Elu kochana , to nie ma znaczenia;) To jest wątek Pieska a nie "zwrot dla Basi";) Głupio mi ,że wspomniałam ale chciałam jedynie się usprawiedliwić ,że nie zaszczepiłam Miodzia.[/QUOTE] Niech Ci głupio nie będzie, bo to nie Ty, tylko ja podniosłam sprawę zwrotu kasy za transport psiaków. Przecież to jest na dogo praktykowane. Zwraca się koszt paliwa, a Ty jechałaś pociągiem więc może być zwrot kosztów biletu.
-
[quote name='__Lara']Jaka ona słodziutka, w mig powinna znaleźć domek :)[/QUOTE] Słodziutka, grzeczniutka i czyściutka :) Jestem pod wrażeniem tej smarkuli. Zastanawiam się.... ale nie, nie mogę mieć więcej psiaków.
-
Proszę bardzo, oto nasza kochana Lusieńka [CENTER][IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-5aDhknILYMc/Ty0Xz0p2c4I/AAAAAAAAD30/Y8tHANgXwts/s640/PICT0178.JPG[/IMG] [/CENTER] Lusia z iskrą w oku :) [CENTER][IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-1jesa_Veklo/Ty0YkjGxcOI/AAAAAAAAD5Y/xXno00doJHk/s640/PICT0192.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-xG8YPAXXY8A/Ty0Y48Fr6MI/AAAAAAAAD50/YE_m2kpVDP8/s640/PICT0168.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-c0326-zhUAE/Ty0X89aGktI/AAAAAAAAD4E/532rBh7_U2A/s640/PICT0182.JPG[/IMG] [CENTER][IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-0giJJO5WyB0/Ty0XpMEV7tI/AAAAAAAAD3M/LpwGJfbQWO0/s640/PICT0176.JPG[/IMG] [/CENTER] [/CENTER]
-
[quote name='ewu']...Mój i Miodzia do Krakowa ma Elik- zwracałam Jej w pociągu...[/QUOTE] Potwierdzam. Ja kupowałam w Krakowie bilet do Gliwic dla siebie i od razu dwa powrotne: dla Ewci i dla siebie oraz dla Miodzia. Niestety wyrzuciłam, bo nie sadziłam, że będą potrzebne, a nie kolekcjonuję biletów PKP :) Nawet nie pamiętam ile kosztowały bilety dla nas. Pamiętam ile koszował dla Miodzia, bo dziwiłyśmy się, że dość dużo - 15 zł. I chyba była to połowa biletu dla osoby.
-
[quote name='Ziutka']No to ja sobie grzecznie czekam :)[/QUOTE] Kilka zdjątek już w aparacie jest, ale trudno jest jej zrobić zdjęcie, bo nie chce pozować - albo ucieka, albo włazi w obiektyw. Modelka to z niej raczej nie będzie :eviltong: