Jump to content
Dogomania

loozerka

Members
  • Posts

    4154
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by loozerka

  1. No i tu powód nr 2. Po co ta cała zabawa, robią jakieś podchody, nie dają biegać na spacerze, czasem wręcz specjalnie każą się ustawiac- koszmar jakiś. Stosunek Gansgtera do tego całe wariactwa z błyskającym pudełkiem zależy od nastroju i chwili....... [B][COLOR="DarkOliveGreen"]czasem bywa zrezygnowany- no juz posiedzę, jak trzeba...[/COLOR][/B] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images4.fotosik.pl/287/f950044daa531bf0.jpg[/IMG][/URL] [B][COLOR="DarkOliveGreen"]niekiedy znudzony[/COLOR][/B] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images4.fotosik.pl/287/4c576546e67ca6cf.jpg[/IMG][/URL] [B][COLOR="DarkOliveGreen"]i co znowu....?[/COLOR][/B] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images14.fotosik.pl/23/198332992579490a.jpg[/IMG][/URL] [B][COLOR="DarkOliveGreen"] znowu pstrykasz...?[/COLOR][/B] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images14.fotosik.pl/23/d539cefa0351eb48.jpg[/IMG][/URL] [B][COLOR="DarkOliveGreen"]czasem zniecierpliwiony- nawet poleżec spokojnie nie można?[/COLOR][/B] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images13.fotosik.pl/14/b4bc3696fe259f21.jpg[/IMG][/URL] [B][COLOR="DarkOliveGreen"]ale jak juz aparat pojawia się, gdy w zasięgu nosa jest pyszne jedzonko, to trzeba pokazać minę ostrzegawczą:[/COLOR][/B] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images4.fotosik.pl/287/bf104ac451df74e4.jpg[/IMG][/URL] [B][COLOR="DarkOliveGreen"]no i gdy nadużyje się naszej cierpliwości, to musimy wyraźnie dac do zrozumienia, co o tym wszystkim myślimy ;)[/COLOR][/B] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images14.fotosik.pl/23/aa3c353387d136fb.jpg[/IMG][/URL]
  2. Jak napisalam w pierwszym poście, mamy niezbyt wiele fotek z dworu. Czas wreszcie wyjaśnić, podstawową przyczynę - oczywiście załączając sporzadzoną dokumentację fotograficzna ;) Otóż jakiekolwiek pozowanie jest sprzeczne z jestestwem Gansgtera. On przecież musi sie RUSZAC!! [B][COLOR="DarkOliveGreen"]90 % zawartości aparatu po spacerze wygląda zatem tak:[/COLOR][/B] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images14.fotosik.pl/23/b6ce8949bcb65fe1.jpg[/IMG][/URL] [B][COLOR="DarkOliveGreen"]a jeśli mamy mniej szczęścia, to tak ( tu mini quiz dla spostrzegawczych)[/COLOR][/B] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images12.fotosik.pl/14/e5df61e7a329aafa.jpg[/IMG][/URL] [B][COLOR="DarkOliveGreen"]czasem udaje nam się osiągnąć połowiczny ( nomen-omen ) sukces [/COLOR][/B] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images13.fotosik.pl/14/77ec8c857bc7176f.jpg[/IMG][/URL] [B][COLOR="DarkOliveGreen"]niekiedy dochodzi do bliskiego spotkania obiektywu z wszystkiego ciekawą mordką,[/COLOR][/B] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images13.fotosik.pl/14/22b7affdd80c2780.jpg[/IMG][/URL] [COLOR="DarkOliveGreen"][B]a czasem z olewającą dupką:[/B][/COLOR] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images4.fotosik.pl/287/2543c6ec36e156b9.jpg[/IMG][/URL] [B][COLOR="DarkOliveGreen"]tu widać rozpaczliwie wyciągniętą dłoń pańci, która mimowolnie chce zatrzymac psa, bo miała nadzieje, że może tym razem, że może się uda...[/COLOR][/B]. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images13.fotosik.pl/14/fc9a4f5a98c38107.jpg[/IMG][/URL] [B][COLOR="DarkOliveGreen"]dość często udaje nam się czujnie przed błyskiem ukryć:[/COLOR][/B] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images13.fotosik.pl/14/ac8c071d6166b20d.jpg[/IMG][/URL] [B][COLOR="DarkOliveGreen"]a kiedy juz tak sobie pofocimy, to czas wreszcie tę męczącą sesję fotograficzną zakończyć, by robić to, co Gagstery lubią najbardziej- czyli biegać, biegać, biegać.[/COLOR][/B] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images14.fotosik.pl/23/f0e16a89e7964425.jpg[/IMG][/URL]
  3. jaki gościnny z niego chłopak, zaprasza na swojego persa wszystkich domowników :D Dorothy, a tak serio, to on ma tam teraz cudownie- nie dośc, ze łapki sie nie slizgają, to i dupka sie grzeje. A wiesz, ze Sunię rezydentkę widzę pierwszy raz? Ona chyba jest najstarsza z Twoich psów, tzn jest u Ciebie najdłużej, tak? Przynajmnije tyle wywnioskowałam z przeczytanych część Hossi :)
  4. JA juz pisalam Adze o paletach i zrozumialam, że nikt nie chce dac :(
  5. Trzymajcie sie tam, i niech choc jedno zdrowe zostanie, zeby mogło za pielęgniarkę dla pozostałych robic... może Aksa ;)?
  6. Ale to całkowicie subiektywne wrażenie, ja tam mysle, ze pan wet Cię "zelżył" ( jak to mawial mojej S.P wujek. Cieszę sie, ze obiektywne oko zobaczyło poprawę :) A potrafił coś powiedziec o tych wewnątrzstawowych sprawach?
  7. Aniu, cieszę się, ze tak szybciutko udało się transport załatwic :) A ja wystawiłam dla Saby kolejną rzecz, zaraz się zabiorę za następne aukcje. linki do aukcji http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=38348 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=38344 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=38342 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=38340 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=2757302#post2757302 Czarodziejko- czy mogłabyś ustalić wetem, jaka bedzie cena tych jego dojazdów? Chcialabym miec orinetację, ile na ten cel trzeba, bo chcialabym tez, aby coś innym psiakom z tych aukcji skapnęło. Myslalam też o rexie, ale doszłam do wniosku, ze w sumie on na tym skorzysta, bo przeciez teraz bedzie dostawał zastrzyki razem z Sabiną, pewnie wet będzie brał tyle samo za jedne przyjazd i skoro nazbieramy na Sabę, to tym samym będzie na Rexa. A własnie--jak tam po drugim zastrzyku? Bo juz chyba był wczoraj? A nie podalas od razu Rexowi? Bo w sumie, skoro Peter kupił juz bonharen i Ci go wyśle, to mogłas Rexa z dawki Saby juz wkłuć. :)
  8. Czy coś wiemy, jak Soni się wiedzie w nowym domku? A jak się miewają jej maluchy?
  9. Nigdy? Czy teraz, bo masz dużo na głowie? Ja też, kiedy mam za wiele róznych rzeczy do załatwienia, zbyt wiele ode mnie, w róznych, kompletnie niezaleznych od siebie sprawach zalezy, a zawalenie pociągałoby za sobą duże konsekwencje, to mimo najlepszych chęci, wyluzować nie umiem. Owszem, chwilowo sie odpręzam, mogę się posmiac, ale takie wewnętrzne stezenie cały czas jest. I wystarczy, ze gdzies, cos w ktorejś ze spraw zgrzytnie, to wrecz wybucham, denerwuje sie i złoszcze wszystkim. Tak mialam w pażdzierniku i listopadzie, myślalam, ze się wykonczę. Niestety coraz częściej u mnie takie własnie sprzężenia ważnych spraw się zdarzają, wiec albo- się wykonczę, albo nauczę odprężac...:D
  10. Tę Panią zapraszamy jak najczęściej do nas, niech nam śpiewa i rymuje... :D Gangster jest ukontentowany nad wyraz, a ja naprawde baaaaardzo lubie Twoje rymy, są super !!
  11. Hania...on chyba ma chorobę afektywna dwubiegunową- to depresja, to znowu mania przejawiająca sie megalomanią....ja to się mam - behawiorysta, wet, teraz muszę jeszcze psiego psychiatrę wyszukac ;)
  12. Dorothy, Czarodziejka mnie nie raz napominała, jak w stanie totalnego zmeczenia za bardzo się czyms wkurzałam i spinałam...Loozy- wyluzuj :D. To świetna umiejętnośc, tak do wszystkiego podchodzik----luuuzik i czadzik, jak mawia moj kolega :)
  13. Ewa, to jest część tamtego wątku o lękach spów naszych. Evelina i chyba Behemotr pomogły mi, Evelina podzieliła, przeniosła to, co jest ze zdjęciami. I w Części galeriowej watek jest od niespełna 2 tygodni. Ale ja zupełnie nie wyrabiam na zakrętach, nie mam czasu by przejrzec zdjecia i watek pociagnąc i rozbudowac. Tylko pierwszy post zmieniłam. Obiecałam sobie i gagnsterowi, ktory molestuje moje kolezanki dogomaniaczki na GG, by się o niego upomniały ;), ze w weekendę najpozniej sie troche tym zajmę. A moze juz dzis- jak po wystawianiu bazarka na psiaki potrzebujące jeszcze sił mi starczy :D. Gansgter to biedny jest, bo...ma ciepło, najedzony, wygłaskany, wycałowany, wyspacerowany, wypiłeczkowany....to juz tutaj- jest jako ktoraś tam z rzedu sprawa, i cały czas jutro, jutro, jutro..... ;)
  14. Te zdjęcia są po prostu kapitalne, niektore znam juz z miesięcznych edycji, niektore z watkow, ale zebrane wszystkie razem robią wrazenie. I na razie nie mam pojecia, ktore wybrac i w dodatku, jak uszeregowac :D
  15. Siem normalnie popłakałam ze smiechu :D D:. Jaka cudowna gospodyni Ci rośnie i nawet nie musi zapraszac wymyślonych gości. A Rex wybierający delikatnie z podstaweczka kawałeczki wielkosci groszka- to musiał byc widok boski ;) Jak budująco w ogole Twoje posty brzmią, sama poezja- franz, franza, torba, ( toreb...????) same ukochane zwierzaki ;). A Sabina pewnie kłapała siła woli, w koncu to charakterne babsko i brak uzebienia w kłapaniu na niesfronego Rexa przeszkadzac jej nie bedzie ;) Chyba czas ruszyc wreszcie do pracy, bo cały wieczór, zamisst robic to, co powinnam, wyszukiwałam po całym domu, piwnicy dary dla uciechowa. Wiec znowu o 5 pojde spac, echhh :(
  16. Łomatko , Rexiu, ale Ci się wuja trafił !! Całego go wycałuj i wyliż!! To teraz oba Twoje onki będą razem kłute, ale to i dobrze, bo wet bedzie za jednym przyjazdem oba załatwiał :)) Ciekawe, jak Rex na kłuciu się spisze..?
  17. Widok tych maluszkow wspinajacych się na kraty jest okropny :(((
  18. Czarodziejko, to nie do konca tak, ja Ci chyba wysyłałam PW od Beni, w ktorym ona o tym mowila. To raczej tak, ze wiekszości psom pomaga taka dawka i nie wymaga powtórzenia, ale w gorszych stanach mozna podawac dluzej , intensywniej. Bywają też sytuacje, kiedy to dobrze jest powtórzyć. Wiem, ze to ja tak pisałam, ze to raz na całe zycie, ale tak zrozumiałam poczatkowo, z pierwszych postów tu, u Filipa, kiedy mowiono, ze to 6 dawek po te 2 ml i juz. W przypadku takiego stanu, jaki jest u Filipa moze być i koniecznosc powótrzenia, czy dłuzszego podawania w celu uzyskania poprawy :)
  19. Hmm, jesli o operacji innej niz odjajczenie, na ktore cały czas nie mogę dotrzec, to chyba mowilam o operacji na łapki przednie. on ma je takie wykrzywione i to jest chyba ( bo tez nie moge w godzinach 7-15 w tygodniu dotrzec na doagnostykę do Olsztyna ) skrzywienie kosci strzałkowej. tu jest watek o tym -> [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=31619&highlight=curvus+radius[/url] a to jak gangster do mnie trafił opisywałam tez na kolejnym watku o jego ( a raczej moich z nim ;) ) problemach, który w częsci ma w zamiarze stać się jego galerią- to tu :) -> [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=32549[/url], w poście 39 ( Haniu- jak widzisz, Gagster az tak bardzo nie jest pokrzywdzony, jak skarżył Ci sie na GG, moze tylko nieco zaniedbany ;) ) no i oficjalnie, ale w żadnym wypadku nie formalnie, zapraszam do naszej galerii :)). Będzie kontynuowana, tylko pancia musi sie obrobic z tym, co pilniejsze. Teraz tez zamiast pilnie pracowac, łazi po dogo, a potem do 3 w nocy bedzie musiala siedziec :(
  20. Wiesz, jak byłam na swieta u rodziców, to wzięłam na spacer białą tak podrobina ( brak parówek ). I spotkalisy na spacerze przecudna 6-miesięczna sunię gończego. Psy sie zaczeły bawic, my z pania rozmawiac, ja oczywiscie nie mogłam sie powstrzyac by malej nie pogłaskac - ona wyczuła kiełbase- i dokładnie to, co pisałam- zaczeła wokól mnie tanczyc- zrestza razem z Gagsterem. Ta zabawy trwała długo, około godziny, ja im kawałeczki podrzucałam, a pani w miedzyczasie tez probowała dac to, co miała w kieszeni. Oba psy, w tym mała ją mowiac krotko olewały, natomiast ta jej, prawie na mnie wchodziła. W koncu pani nie wytrzymała i pyta, co ja takiego mam, bo ona jeszcze nie widziała, by ta mała tak o coś zabiegała. I pokazała, ze ona dla małej ma ciasteczka- nie wiem,czy psie, czy ludzkie, ale odpadły w przedbiegach z białą D:. Tylko moim zdaniem podstawa, by tego były malutkie kawałeczki, to paskudztwo, cała masa przypraw, konserwantów i wszystkiego co podnosi smak. Wieksza ilsoc mogłaby chyba jakiejs alergii nabawic. U mnie 1 cienka parówka schodzi tak na 2-3 dni. Powodzenia Agnieszka :))
  21. Ramona, to naprawdę okropne i bardzo smutne, że musisz przez to przechodzic, ale najsmutnijesze, ze tak szybko...............
  22. [quote name='clockwork'][CENTER][FONT=Lucida Console][COLOR=red][B][SIZE=4]leg po kąpieli- jeszcze w negliżu[/SIZE][/B][/COLOR][/FONT][/CENTER] [CENTER][URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/4de378f20187a7dd.html"][IMG]http://images14.fotosik.pl/18/4de378f20187a7dd.jpg[/IMG][/URL][/CENTER] [/quote] hehhhehehehe, a ubieracie go w....?? Clucus jest naprawde przecudowny, ta lśniąca sierpśc, ta luzna skora marszcząca sie jak u mlodziaka, poezja :))))
  23. Agnie- chyba jest coś, co Kiwi z jedzenia wielbi nad życie? Paróweczki, serek zólty, coskolwiek? NIe takie "fabryczne" smakołyki, Gangster je olewa całkowicie.. Wiec, jesli ma taką ulubioną rzecz- to bierz to na spacery, pokrojone w drobniutenkie kawałeczki, takie malenkie naprawde, żeby psa nie nakramic tym, bo to srednio zdrowe - ja np cienką parówkę kroje wzdłuż na 4, a potem na paski 3 mm, wiec to drobiazgi. Upchaj to w kieszeni, by łatwo było sięgnąc. Na spacerze wołaj Kiwi po 100 razy i więcej do siebie, jak podejdzie- mow "dobry pies" i od razu smakołyk do paszczy. Oczywiscie przywoływanie bez innego celu, tylko po to, potem Kiwi sobie dalej biega. Jak przypadkowo podejdzie do Ciebie, tak z własnej inicjatywy, to samo- dobry pies i smakołyk w mordke. I tak na każdym spacerze, codziennie, przez cały tydzien, kazdego tygodnia ( oczywiscie, ze wcześniej Kiwasek znajdzie dom ;) ). Pies nie moze przywoływania kojarzyc z pojsciem na smycz, a druga rzecz- smyczy z pojsciem do domu. Wiec jak podejdzie do Ciebie- smakołyk, co jakiś czas zapinaj smycz, pochodz troche odpinaj. Na smyczy tez wołaj, niech podjedzie do Ciebie- jesli masz dłuższą- i ten- smakołyk, dobry pies. Jak Kiwi nie podejdzie od razu po zawołaniu, a po drugim razie, czy obsikaniu wszystkiego wokoł- to samo - dobry pies i smakołyk. Po pewnym czasie psu się wytwarza odruch, przyjdzie do Ciebie na pewno, bo chce. Poza tym..niech nie wie, w jakim celu tym razem wołasz,a na pewno ma jak w banku, ze dostanie smakołyk. gangster teraz jak go wołam, albo jak słyszy dobry pies, to od razu mu jezyk chodzi wokoł mordki, tak się oblizuje. To zupełnie od niego niezalezna reakcja. Wracam tez, w miare mozliwosci róznymi drogami do domu, by nie kojarzył- o , to miejsce, tu jestem zapinany, znaczy koniec spaceru. Wystarczy troche odmiany. jak to dziala przekonałam się ostatnio. Troche jestem przemeczona i zaczełam wpadac w sztampe z tymi powrotami i juz wczoraj zauwazyłam, ze w miejscu, w ktorym jest zapinany pdo kątem powrtou do domu, podszedł mniej chętnie. Wiesz, ja mam polar i kurtke psiospacerową w kieszeni smakołykowej to juz trwale przetłuszczoną. Na szczęście z zewnątrz nie widac. Mam wrazenie , ze parówki działają na wszystkie psy, mam juz obłaskawione chyba wszystkie okoliczne, a kazdy obcy, do ktorego wyciagnę reke na spacerze z gansgterem,a wiec reke oparówkowioną zaczyna wokół mnie tanczyc i wielbic moją kieszen :D CZasem sie zastanwiam co ludzie mysla o tym obwąchiwaniu mnie przez zwierzaki zbiorowym :D. Bywa tak, ze te obce zaczynaja sie wzajemnie przeganiac, a nawet odpychac gangstera ode mnie, a raczej od mojej kieszeni.
  24. [quote name='Mośka']Czy post mozna jakos skopiowac, zeby pw z tego utworzyc??[/quote] Mośka, mozna, dajsze po prostu cytuj, potem to, co Ci się otworzy w okienku kopiuj i jak otworzysz PW- do okienka wklej :)
×
×
  • Create New...