-
Posts
2398 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by karina1002
-
Stary kaukaz HEFREN z Ostródy.Odszedł za TM...
karina1002 replied to Kasie's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kasie, Hefren u Ciebie już na stałe, że jest w dziale "już w domu" ??:crazyeye: -
Słuchajcie, oglądam dzisiaj forum schroniska w Białysmtoku i takie to zdjęcie znalazłam w wątku do adopcji: [IMG]http://img72.imageshack.us/img72/8597/10030381zn3.jpg[/IMG] Pytia ??? Kinga, to Ty ją zabrałaś z Białegostoku po to, zebym jechała do Malborka?? :crazyeye: Ja rozumiem, ze Malbork jest ładny, ale w lutym ??:crazyeye: :evil_lol:
-
W każdym sklepie ogrodniczym, na pewno jest w Leroy-u (u nas jedyny taki budowlany :)) ale pewnie wszędzie jest. Zazwyczaj stoją przy nawozach do kwiatków, więc łatwo je ominąć, dlatego ja zawsze pytam :)
-
DZIKA Lusia - u SWAN na oswajaniu - trzymac kciuki aby sie udalo!!
karina1002 replied to missieek's topic in Już w nowym domu
[quote name='swan']może z kotami się przy niej pobawię...:razz:[/quote] A się bawią z Tobą koty? Bo moje leśne, to nie bardzo. Jedna czasami przejawia chęć zabawy, trwa to z 60 sekund :evil_lol: . K. -
[Białystok] 3 suczki biszkoptowe a'la labradorki poszukują domu
karina1002 replied to Mageda's topic in Już w nowym domu
Czy odezwała się pani w sprawie choć jednego szczeniaka? [B]Poza tym skąd są te szczeniaki? Gdzie one są? I dlaczego szukają domków?[/B] -
Kluska, tu masz odpowiedź od Kasie (specjalistka od leczenie Lincolna:evil_lol: ) na twoje pytanie dot. maści itp. "Dobrze działa sorkoseryl: zastrzyki domięśniowe ale drogie: około 4 zł 1. Jest też żel sorkoseryl (nie maść) i tez przyspiesza gojenie. Około 14 zł. Trzeba często zmieniać opatrunek, najlepiej codziennie. Z reguły takie rany szybko się goją. I jeśli jest możliwość to np wziąć psa na mały spacer bez opatrunku żeby było dojście powietrza. To tez przyspiesza gojenie. I to wszystkie moje doświadczenia. Raczej są marne bo Linki nadal ma rane. Jakby cos to mam jeszcze 4 zastrzyki sorkoserylu to moge wysłać. Kasia"
-
Sa takie preparaty w płynach do polewania. One sa zapachowe i ponoć koty i psy nie sikają. Sama uzywałam i może to trochę działa ale nie do końca. Ale nie mogę być do końca pewna czy działa bo mi się nigdy nie udało stosować zgodnie z przepisem, bo zapominałam, ze powinnam znowu polać :p . Zawsze to tańsze niż płotki :)
-
Kluska, pytanie wrzuciłam na watek zbiorczy: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=57467&highlight=Bia%C5%82ystok"]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=57467&highlight=Bia%C5%82ystok[/URL] poza tym napisałam na PW, może ktoś odpowie już w watku zbiorczym
-
DZIKA Lusia - u SWAN na oswajaniu - trzymac kciuki aby sie udalo!!
karina1002 replied to missieek's topic in Już w nowym domu
Swan, cały dzień pracy przeznaczyłam na czytanie. Nie musze dodawać, ze zrobiłam dokładnie nic :p . Ale przebrnęłam cały wątek i jestem pod wrażeniem. Pozdrawiam i trzymam kciuki ale już chyba wychodzicie na prostą :). -
A czy schronisko P. Harłacza ma swoją stronę internetową? A tak w ogóle to ten wątek powinien być na samej górze, zeby nie spadał ciągle.
-
[Białystok] 3 suczki biszkoptowe a'la labradorki poszukują domu
karina1002 replied to Mageda's topic in Już w nowym domu
[quote name='Mageda']karina - czy mogłabym Cię prosić, abyś to Ty zamieściła ogłosenie w tych linkach co podałaś ? [/quote] Moge, tylko podeslij mi zdjęcia, to je wstawię. Bo jak się linki podpina, to mało kto zagląda. A jak zdjęcie się wstawi to przynajmniej od razu widac :). [EMAIL="[email protected]"][/EMAIL] Chociaż chyba sobie i tak poradzę. Zaraz sprawdzę. Juz założyłam i wpisałam. Udało się :) -
[Białystok] amstaffowaty 5-letni Maks - już w SWOIM NOWYM DOMU!
karina1002 replied to Iwona&Wiki's topic in Już w nowym domu
Nie wiem sama. Po tym jak poczytałam po ile sprzedają kojce i budy, to aż boję się pytać :evil_lol: . Kojec Maksa (w razie czego) gotowy, zdjęcia nie zrobiłam, bo mi się majster o 6.30 zwalił rano, ale musici uwierzyć na słowo, że jest ładny :). -
O Matko, aż się sama wzruszyłam :evil_lol: Kasie, wczoraj na szkoleniu widziałam dwie młode kaukazki. Ale to piękne psy. Normalnie mnie zachwyciły.
-
[quote name='PaulinaT']Cie choroba - ona takie ślepy-ślepy :-o Ale jak widze radzi sobie znakomicie! Niesamowite! Ja mam psa głuchego, potrafię sobie doskonale wyobrazic, ze mam psa bez łapy - ale ślepego... nie sądziłam, że pies tak sobie może dawać rade... [/quote] Nawet sobie nie wyobrażasz jak sobie radzi :mad: . Pierwszego dnia jak go wzięliśmy wsunął jajecznicę z niskiego stołu bo my myslelismy, ze jak ślepy to nie znajdzie. A on znalazł w ciągu sekundy i ją pożarł. Ale był kulturalny, nie pobił żadnej szklanki i nic innego nie ruszył. Swoją droga ja nie wiem jak on chodzi po lesie, chyba ma jakiś radar w głowie :) Polecam, slepaki są ok. Zapisujemy się na sierpień na szkolenie dla tropicieli :evil_lol:
-
[quote name='Kasie']Jak sobie nie wyobrażasz to Ci podeślę Linkusia. Ten to potrafi wszystko. Jak już nie może to beka i je dalej. 5 litrowa miska cała zjedzona i rozgląda sie dalej. [/quote] Wiesz co, to ja może uwierzę na słowo. Sprawdzać nie muszę :) Wyrazy współczucia Tobie i mamie :evil_lol: i waszym kieszeniom :evil_lol:
-
Oooo, teraz lepiej :))
-
[quote name='PaulinaT']A ja tak nieśmiało zapytam - bo w temaicie Jonatana niezbyt jestem oblatana - on jest taki ślepy-ślepy?? Czyli że nic nie widzi??[/quote] Taki ślepy, ślepy, nie widzi nic. Z medycznego punktu widzenia, to ponoć nie ma wytworzonego dolnego oka czy jakoś tak. W każdym razie, ślepy z głuchą całkiem dobrze się dogadują :). Nie chcę się za dużo rozpisywać, bo jeszcze Kindze do głowy przyjdzie, że w ramach promocji, da mi dwa w cenie jednego :mad: , np. jakiegoś bez łapy :evil_lol: . Kasie, zła odpowiedź :evil_lol: Pytia na pewno nie je dwa razy tyle co Jonatan. I wypluj te słowa !! Ja sobie nie wyobrażam, że mozna jeść dwa razy tyle co Jonatan :diabloti:
-
[quote name='PaulinaT']:mdleje: cokolwiek to znaczy brzmi ciekawie :razz: Z ta głuchotą to moze być - skoro kompletnie nie reaguje na głosy, gwizdy tylko na klaskanie. Z moim Szarikiem jest podobnie.[/quote] Bo to jest zadanie matematyczne: Ile dziennie je Pytia?? :evil_lol:
-
[quote name='PaulinaT']A na tych zdjęciach to są 3 beżowe czy mi się troi w oczach?? :razz:[/quote] Nie troi, nie troi, dobrze widzisz. To jest nasza kolezanka Brita. I tu ciekawostka: Pytia z Jonatanem nie chce się bawić ale z Britą szaleje!! Fakt, ze długo nie poszaleje, bo od razu widac, ze ją doopsko i nogi bolą, ale skacze, łazi za Britą. Nie wiem dlaczego Jonatan jest beee, może za duży?? Żebyście widziały jak śmiesznie wygląda, jak Jonatan idzie i oczywiście się zaczepi, nadepnie na Pytię. Zero reakcji. Mina u Pytii jest taka, jakby chciała powiedzieć: O MAtko, znowu na mnie nalazł :evil_lol: Niestety, wydaje nam się, ze Pytia jest troche przygłucha jak nie głucha całkiem. Nie wiem jak to sie sprawdza ale jak coś gruchnie obok, to nie ma reakcji w ogóle. Jak przejedzie traktor a ona nie zobaczy, to lezy i nic, jak zobaczy traktor, to leeeeci za nim..... a ja za nią wydzierając się wniebogłosy (oczywiście nic to nie pomaga). Dlatego przyczepiamy długą linkę, żeby można było nadepnąć, bo jak zobaczy kogoś, coś, to bieeeegnie i szczeeeeka i maaaaacha ogonem :). Jak chcemy, zeby z nami poszła i mówimy do niej, to nie reaguje, ale jak klepnę ręka w udo, to od razu wstaje i idzie. Taka z niej bystra baba jest:evil_lol: . I we czwartek zamierzamy pójść do weterynarza. Musimy ją zaszczepić ale nie mamy jak, bo cały czas ma cieczkę :crazyeye: I chocby dlatego, musimy pójść, bo to już 6 tydzień :mad: . A ja chce już ją ciachnąc i zrobić RTG bioder i tylnych łap bo mi się w ogóle nie podobają. Ale moze już cieczka przechodzi, bo przestała jeść :diabloti: tzn. je połowę tego co powinna czyli je tak samo jak na początku gdy do nas przyszła:).
-
Kasie, tez mnie martwią. Na p[rawdę nie wiem co robić. Póki nie ma ogrodzenia to nawet nie mam jak ich zatrzymac przy domu. No i jeszcze jest TZ, który powiedział ze schroniska z domu robił nie będzie. Ale w piatek już powiedzielismy sobie, że jak do poniedziałku wytrzymają, to w poniedziałek zawieziemy do weterynarzy i się nimi zajmiemy, ale własnie jak gadaliśmy to one pobiegły.
-
Zapomniałam napisać, ze dwa czarne chłopaki w piątek szczeknęły i uciekły. Moze znalazły swego pana, bo dzwoniliśmy do Sołtysa czy nie słyszał, ze komuś zwiały. Wprawdze w to watpię ale może...
-
Okrucieństwo do kwadratu a może i do sześcianu!!!!!!!
karina1002 replied to Tweety's topic in Już w nowym domu
Dostałam zdjęcie Nurii!! dziękuję bardzo :)