Jump to content
Dogomania

karina1002

Members
  • Posts

    2398
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by karina1002

  1. Ja tak dalej pójdzie, to niedługo kotów u mnie nie będzie. Od momentu pojawienia się czarnego z ADHD, koty omijają dom szerokim łukiem. Czasami tylko wpadną coś zjeść ale spokojnie pospać to ten dureń nie pozwala. Dlatego pytam: kto chce psa z ADHD? :p Bo ja już tesknię za kotami !!:p
  2. hi hi , dobre :lol: To u mnie też mozna: Uwaga, agresywne psy: Jeden ślepy, jeden głuchy, jeden z ADHD :p
  3. koty co miesiąc??? :crazyeye: Matko kochana, z torbami bym poszła jak nic. No bez przesady. Jak wychodzące, to może i co kwartał trzeba ale ja nigdy nie zdążam i zanim doczłapię do weterynarza z tym problemem, to pół roku minie jak nic :) Poza tym należy pamiętać, ze te tabletki to w jakiś sposób wpływają na organizm i nie jest to bez znaczenia. Niektórzy nawet badają kał co pół roku i jak coś jest to wtedy odrobaczają. Generalnie przy moim zwierzyńcu walę wszystkich co pół roku. Przynajmniej mi się terminy nie gubią. :evil_lol:
  4. eeee, bez przesady. Ja odrobaczam raz na pół roku. Przy szczeniakach na początku można raz na 3 miesiące, bo to różne rzeczy może zjeść :)) Ale twój pies jest domowy, nie styka się z innymi, nie lata sam po okolicy, to raz na pół roku wystarczy. No chyba, ze przyjdą jakieś nowe zwierzęta do domu nieznanego pochodzenia i musze je odrobaczyć, to wtedy walę wszystkich hurtowo :)
  5. [B]Lamia[/B], masz 5 sztuk własnych :crazyeye: ??? I jak ty kobito sobie radzisz??? Ja nie wyrabiam przy trzech w domu. Wszystkie jakieś takie się zrobiły ....... żebrzące. Nawet Pytia :mad: , co to niby niejadek była. Nie wiem czy to powietrze, czy co, ale robienie czegokolwiek w kuchni jest nieladaw wyczynem :p . Od razu trzy mordy są przy nodze. Chodzimy tak jakbyśmy byli człapiącymi żurawiami :evil_lol: , bo przecież cały czas ktoś stoi na drodze. Ba, nakładanie butów w korytarzu już jest powoli problematyczne, bo jak przyczłapie trzech przedstawicieli psich, to dla człowieka nie ma miejsca:evil_lol: .
  6. Nie wiem czy jeszcze jest problem żywieniowy, ale może suchą karmę moczyć?
  7. Na jutro na pewno nic nie wymyślę. Nie mam kiedy. Jutro 20 :)
  8. [quote name='Camara']to... khmmmm... pinczerek mi wychodzi :evil_lol:[/quote] pinczerek :crazyeye: ?? Z taka głową pinczerek :crazyeye: ?? Wyobraźmy sobie pinczerka z taką głową :evil_lol:
  9. Niestety chyba nie zostanie. Nie mam tyle czasu. Myślę, ze dobry właściciel to będzie lepsza sprawa dla niego. Niestety z Fundacją nic nie wyszło. Więc szukamy domku, bardzo dobrego domku: nowy właściciel musi chciec pracować z psem, szkolić go. Bardzo dobrze się nadaje na agility. Dlatego nie wiem czy allegro to dobry pomysł czy jakoś inaczej szukać. Na pewno trzeba napisać, że kastrowany (choć nie kastrowany) by odsiać pseudohodowle. Kastrowany raczej musi być, bo jest nadpobudliwy. Kto ma jakiś pomysł?
  10. jak nie wie, to się dowie. A co ja mam mówić?? Cztery sztuki oddałam :-( A jak mamę będę oddawać, to będę ryczeć jak bóbr. Wczoraj myłam łapy Gai. Powiem tak........ cienko mi to idzie. Sama nie dam rady. Muszę prosić Roberta o pomoc, bo ona strasznie strachliwa jest i od razu ucieka. Monia, jak zrobię ładne zdjęcia, to zrobimy allegro. Postaram się dziś, a najpóźniej w weekend.
  11. Fajna Kasie masz psinę. Baaardzo fajną :)
  12. Hmmm, może camara innego psa widziała?? Dziewczyny, gdzie jest IGOR ??
  13. No to trzeba zrobić Gai sesję zdjęciową. Wczoraj byłam z Gają u weterynarza. powiem tak: ona jest dzika. Całą drogę, czyli 20-25 km stała z tyłu, nie siedziała, nie leżała, tylko stała, nerwowo sie rozglądając. Jechałam 60-70 za miastem, w mieście 40 żeby jej nie zabić:p . Jak wyszła z samochodu, przywarła do ziemi jak płastuga i cała drżała. Jak zaczepiłam smycz, poczuła się trochę pewniej i sobie poczłapałyśmy. Do gabinetu nie weszła :shake: . Badanie zaczęłyśmy na podwórku, ale dzięki trzem torebkom karmy suchej (gratisy od lecznicy) skończyłysmy w gabinecie przy samych drzwiach. Została zaszczepiona od chorób i wścieklizny. Następne szczepienia za miesiąc. [B]Za dwa tygodnie można ją ciachnąć[/B]. Niestety ma cóś ze stopami i muszę jej myć i czymś tam smarować codziennie. Zapraszam do pomocy. Dziś pierwszy raz - zobaczymy co z tego będzie. Na drogę powrotną dostała ucho, ale stres nie pozwolił jej zjeść. Więc zjadła już w swoim kojcu :p . Moje obserwacje są takie: to jest słodka sunia, bardzo ładna, grzeczna. Ale nie wiem czy się nadaje do bloku. Ona wczoraj była pierwszy raz w mieście, w samochodzie, w lecznicy. Może się przyzwyczai. Ale mam wrażenie, że lubi swoją samotność w kojcu, gdzie nikt jej nie przeszkadza. Lubi ze mną przebywać, ale nie potrafi sie położyc obok i sonbie lezęć. Nie widziałam jej leżącej - warującej. Ona od razu się przewraca na plecy brzuchem do góry.
  14. [B]Samoglow[/B], Pytia na to jak na lato. Czarnulek jej nie zaczepia i tak se w zgodzie żyją. [B]Folen[/B], na razie sie wstrzymaj. Czekam na decyzję Fundacji czy go zoabiorą czy zostaje do adopcji.
  15. [quote name='Hakita']Co u Przystojniaka??? :cool3: Są jakieś widoki na domek??? :cool3:[/quote] Hakita, nic nie mów. Mąż się zakochał w czarnulku :shake:
  16. porządny chłop :) A ty się Kasie nie znęcaj nad psem :)
  17. Ona bedzie podobna do mamy, tylko czarna. A stojące uszy, to mniej problemów z uszami :) czyli wszystko na plus
  18. no, z boczkiem i cebulką :) mniam mniam - jadłam w skansenie w Sanoku. Baaardzo dobre było. A obierasz ze skórki?
  19. hi, hi, ale jak robisz do jedzenia? :eviltong: Bo ja tylko umiem ugotowany obsmażyć z cebulką i boczkiem. Innych przepisów nie znam :)
  20. Odda, odda. Ale to jeszcze potrwa. Można powoli robić allegro, ale dopiero w tym tygodniu weterynarz, muszą być szczepienia, no i najlepiej byłoby ciachu ciachu. Ale ja jej do domu nie wezme na ciachu.
  21. zagląda, zagląda, tylko nie pisze bo czeka na wiadomości
  22. [quote name='kinga']no cudny :loveu: ja kce labka :placz: :placz: :placz:[/quote] jesteś pewna? :razz:
×
×
  • Create New...