-
Posts
1198 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by bazylowa
-
rodowodowy dalmat w schronie!!! już w DT szukamy DS!!!
bazylowa replied to pietrucha204's topic in Już w nowym domu
Szczepienia Bakarda wypisane z jego książeczki zdrowia: 20.10.08 Nobivac Puppy DP - u hodowcy 24.11.08 Fort Dodge Duramune Max 5 i Fort Dodge Cv/Cl-GP (chyba tak, ale głowy nie dam, naklejka jest źle przycięta i kawałek napisu urwało) - to już zrobione przez właściciela bo pieczątka weta z Opola. W książeczkę wpisano, że następne szczepienie ma być 24.12.08, ale nie ma żadnej wlepki z tą datą. Szczepienie na wściekliznę 15.07.2010 w schronisku w Kędzierzynie-Koźlu. Gdzie przeczytałeś Psie Wolny, że hodowca wydał szczenię bez szczepień? Książeczkę Baccardiego widzieli weterynarze, którzy przeprowadzili dziś zabieg. Ja chyba nie mam obowiązku wiedzieć ile dni od jakiego szczepienia można psa kastrować. Bardzo wiec proszę bez wytykania palcem, że bazylowa wiedziała czy nie wiedziała. Weterynarzem nie jestem. W wątku o adopcjach do Niemiec przeczytałam, że nie mogę podpisać z fundacją umowy adopcyjnej tylko właśnie zrzec się praw do psa na rzecz owej fundacji. Mógłbyś darować sobie te "cholery" ;) Dalmibea, nie mam nadal treści umowy a bardzo chciałabym ją przeczytać jeszcze teraz. -
Kava, ja myślę, ze powinno być tak jak mówisz. Najważniejsze ogrodzenie. Ja mam czas od 23 do 31 lipca a potem od mniej wiecej od 16 do 31 sierpnia, wyłączając kilka ostatnich dni miesiąca, ale terminów jeszcze nie znam. W tych terminach mogę podzwonić popytać przejąć chociaż w części koordynację prac. Problemem jest to, ze nie mam samochodu i mogę mieć problem z tym, żeby dostać się do przytuliska. Po 31 zaczyna się rok szkolny i ja odpadam niestety.
-
rodowodowy dalmat w schronie!!! już w DT szukamy DS!!!
bazylowa replied to pietrucha204's topic in Już w nowym domu
[B]Pietrucha[/B] rozmawiałam o tym z [B]Dalmibeą[/B]. Musi upłynąć 21 dni od szczepienia na wściekliznę, szczepienie na zakaźne wszystko jedno kiedy. [B]Ati[/B] pytałaś o termin szczepienia i kastracji. Kastracja była dziś, szczepienie na wściekliznę jeszcze w schronisku 15 lipca. Witam Pani Mirko : )) No niestety czasem tak się zdarza. Nie wiadomo na kogo się trafi. Pamiętam dobrze historię pieska z miotu mojego Bazyla. Były ochy i achy, piesek szybko zaklepany, nawet to że miot był na M robione było pod nich bo wybrali sobie imię Melon. Melon wyjechał z hodowli jako pierwszy i... za tydzień wrócił. Okazało się, ze przez ten tydzień trzymali go w jakiejś komórce czy bóg wie gdzie jeszcze... Brak słów i ręce opadają... -
rodowodowy dalmat w schronie!!! już w DT szukamy DS!!!
bazylowa replied to pietrucha204's topic in Już w nowym domu
Oj szkoda, szkoda... Może gdybyśmy miały większe zaufanie do schroniska, gdyby można było przyzwyczajać je do siebie na wspólnych spacerach przez tydzień czy dwa... Są na to metody i pewnie wszystko wyglądałoby dziś zupełnie inaczej. Niestety nie mamy tego luksusu. -
rodowodowy dalmat w schronie!!! już w DT szukamy DS!!!
bazylowa replied to pietrucha204's topic in Już w nowym domu
[quote name='Pies Wolny']Dlaczego Wy. Ja spokojnie napisałem co myslę, m.in. dlatego, że zostałem poproszony. Natomiast jazgot i resztę ......załatwia jak zwykle Beata. To jeszcze nie cały repertuar. Rozmawialiśmy i znasz moje zdanie - dlatego nie rozumiem liczby mnogiej.[/QUOTE] Tak Psie Wolny, znam Twoje zdanie, znam też zdanie Beaty i co z tego? Mętlik mam w głowie jak cholera. Wiem że są wątpliwości co do zagranicznych adopcji, sama je mam, uwierz. Ale nie widzę lepszego rozwiązania niż to, które zaproponowała dalmibea. Czy ktoś jest w stanie podarować Bakardowi dom tymczasowy od zaraz i za darmo tutaj w Polsce? Bo koszty wyciągnięcia psa ze schronu i weterynarza jeszcze może jakoś mój domowy budżet udźwignie, ale hotelowania psa przez nie wiadomo jak długi okres czasu na pewno nie... niestety... Zbieranie deklaracji na dogo trochę potrwa i nie wiadomo czy się powiedzie. A nawet gdy się powiedzie to nie wiadomo czy deklaracje będą spływać regularnie. Wiem jak to wygląda, sama zbieram deklaracje na jednego ONka staruszka i hotelujemy go od miesięcy. Pietrucha i gos zbierają deklaracje na Golina, który jest w hotelu u Jamora, mogą napisać z jak idzie to zbieranie... Na samym początku było powiedziane, ze zabieramy Bakarda ze schronu jak najszybciej się da. Jeśli on i moje psy zaakceptują się na wzajem to okej pies zostaje i sprawa się kończy happy endem. Niestety tak się nie stało i Bakard nie może zostać u mnie dłużej na 32m2 i trzecim piętrze, bo nie służy to ani jemu ani moim psom... -
rodowodowy dalmat w schronie!!! już w DT szukamy DS!!!
bazylowa replied to pietrucha204's topic in Już w nowym domu
To nie o to chodzi nawet że się trzęsie, że pewnie go boli i że nie wie co się stało... Chodzi o to, że jutro pewnie znów pojedzie w nieznane, że w jego mniemaniu znów zawiedzie go człowiek, któremu zdążył zaufać. Nie jest to dla mnie łatwe, wierzcie mi. Jest mi cholernie źle z tym, że nie może u mnie zostać, że to jeszcze nie koniec jego tułaczki. W tej chwili mam do wyboru dwa wyjścia: 1. Bakard zostaje u mnie jeszcze jakiś czas. Zbieramy na dogo deklaracje, które się znajdą albo nie, które będą płacone regularnie albo nie będą... Szukamy wolnego miejsca w jakimś hotelu. Umieszczamy go tam i szukamy domu na własną rękę. Przeprowadzamy wizytę przedadopcyjną, potem poadopcyjną.... 2. Bakard już jutro jedzie do hotelu w którym czeka przygotowane dla niego miejsce. Nie musimy się martwić o przewóz, kierowca już jest. O opłacenie hotelu nie musimy się martwić - płaci fundacja. Również fundacja szuka domu zagranicami naszego kraju. Przeprowadza wizytę przed i poadopcyjną w nowym domu Bakarda. Pokrywa też rachunek z lecznicy na sumę 287zł (kastracja, kołnierz, leki przeciwbólowe, odrobaczenie, advantix). Wg ludzi fundacji jesteśmy na bieżąco informowani o losach Bakarda. Jedynym warunkiem jest moje jutrzejsze zrzeczenie się praw do niego (co nie jest wcale dla mnie oczywiście dziwne, bo fundacja wykłada pieniądze i chce mieć pewność, że nie zostanie zrobiona w bambuko). I możecie mi wierzyć lub nie ale piszę tego posta i ryczę jak jakaś kretynka, co jest w ogóle do mnie nie podobne. [B]Beato[/B] czy Ty jesteś w stanie tutaj na tym wątku obiecać nam wszystkim, mi, Pietrusze, Ati, Alicji, Wolnemu Psu i wszystkim którzy tu zaglądali, a nic nie napisali, albo napisali a ja ich pominęłam że będziemy na bieżąco informowani o losach Bakarda? Że przynajmniej mi umożliwisz osobisty kontakt z jego nową rodziną? Że nie spotka go już żadna krzywda ze strony człowieka, że dom dla niego zostanie wybrany z największą starannością uwzględniając jego potrzeby? I czy mogę liczyć na to, ze jeszcze dziś dostanę treść umowy adopcyjnej, żebym mogła się z nią spokojnie zapoznać? -
rodowodowy dalmat w schronie!!! już w DT szukamy DS!!!
bazylowa replied to pietrucha204's topic in Już w nowym domu
Odebrałam właśnie psa z kliniki. Wystraszonego i zdezorientowanego tym co się dzieje. Leży i się trzęsie i na da się przykryć... A Wy się dalej kłóćcie... -
rodowodowy dalmat w schronie!!! już w DT szukamy DS!!!
bazylowa replied to pietrucha204's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://images47.fotosik.pl/316/d636a4c76cdbf3e8med.jpg[/IMG] -
rodowodowy dalmat w schronie!!! już w DT szukamy DS!!!
bazylowa replied to pietrucha204's topic in Już w nowym domu
eeeeej co mi psujesz suprajsa! Właśnie zrobiłam fotki i odpaliłam drugiego kompa, żeby je tu wrzucić, bo to niestety nie takie proste u mnie :D Oprócz tego, z nowości na dziś, to Bakard strasznie psuje powietrze od rana :mad: -
rodowodowy dalmat w schronie!!! już w DT szukamy DS!!!
bazylowa replied to pietrucha204's topic in Już w nowym domu
Dalmibea, dzięki że się odezwałaś na tym wątku :) Tak jak pisałam Ci w mailu, nikt z nas nikogo o nic nie oskarża. Jesteśmy jednak ostrożne i staramy się sprawdzać ludzi z którymi współpracujemy na wszystkie sposoby. Myślę, że nie jest to dla Ciebie nic dziwnego, pewnie sama robisz to samo, bo to jest rozsądne. Sprawa Bakarda jest szczególna. Młody, zdrowy, przystojny... Wiadomo jak jest. Ludzi o złej woli nie brakuje, wiemy o tym obie doskonale. Dlatego postępujemy zgodnie z zasadą że w każdej plotce jest ziarno prawdy. Sprawdzamy każdą informację która do nas dociera. Jeśli pojawiają się wątpliwości jesteśmy bardzo bardzo ostrożne. Tutaj niestety wątpliwości się pojawiły. Odradzano nam współpracę z Panią Danutą. Myślę, że ten temat jest już zamknięty, nie wracajmy do tego. Ze względu na "atrakcyjność" Bakarda, decyzja o jego adopcji zapadła tak szybko. A mogła zapaść, ponieważ pracuję w szkole i mam teraz wakacje - czas wolny. Gdyby Bakard wypłynął w innym czasie, kiedy ja pracuję, niestety nie mogłabym go do siebie zabrać i bardzo możliwe, że Wy po prostu nie zdążylibyście z pomocą dla niego. Psa wywieziono by w siną dal, albo wyadoptowano byle komu. Kiedy poszłam po psa w niedzielę, w schronisku nie zapytano mnie dosłownie o nic. Nikogo nie interesowało gdzie idzie pies, po co dlaczego... Tak to niestety u nas wygląda. To wyobraźcie sobie czy jakiś problem z wyadoptowaniem go ze schroniska miałby jakiś rozmnażacz, handlarz czy bóg jeden wie kto jeszcze. -
rodowodowy dalmat w schronie!!! już w DT szukamy DS!!!
bazylowa replied to pietrucha204's topic in Już w nowym domu
Udało mi się dziś porozmawiać z hodowcą. Niestety nie udało się jej nikogo znaleźć. Podjęłam już ostateczną decyzję, że pies będzie jutro umówiony na kastrację. Niestety nie widzę szans na pojednanie z Bazylem i Bakard musi opuścić nas jak najszybciej. Sytuacja zrobiła się dla niego i dla Bazyla bardzo bardzo nerwowa. Boję się, ze może to pogłębić jeszcze jego traumę, a i psychika mojego psa nie jest mi obojętna. Dodatkowo Bakrard stał się bardzo zaborczy. Chodzi za mną krok w krok i awanturuje się gdy wychodzę do pokoju Bazyla. Nie sprzyja to budowaniu poprawnych stosunków między nimi :( I powiem szczerze, ze jest mi bardzo przykro, że Bakard nie może u nas zostać. Jest na prawdę prześwietny (no może za wyjątkiem tego seksoholizmu ;) ) -
rodowodowy dalmat w schronie!!! już w DT szukamy DS!!!
bazylowa replied to pietrucha204's topic in Już w nowym domu
Mi się wydaje, ze jest nawet trochę za chudy, choć strachu nie ma. Właśnie przeglądam książeczkę zdrowia psa i okazuje się, ze on NIE BYŁ SZCZEPIONY!!!! Miał robione szczepienia w hodowli. Potem jeszcze jedno szczepienie szczenięce w Opolu z datą 24.11.08 i jest wpis że następne powinno być 24.12.08 ALE GO NIE MA! Więc nawet nie dokończono z nim szczepień szczenięcych. Następne szczepienie to wścieklizna w naszym schronie.... Ja nie wiem co to za ludzie go mieli i co z nim wyprawiali :( -
rodowodowy dalmat w schronie!!! już w DT szukamy DS!!!
bazylowa replied to pietrucha204's topic in Już w nowym domu
Nooo, to jest okropna świadomość. Na szczęście mój papierowiec też nie płodzi. Zdjęcia seksoholika. Niestety fotki byle jakie z komóry. TZ zabrał cały sprzęcior w delegację. [IMG]http://images39.fotosik.pl/312/212e18b9355e440bmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/316/e3aac765e1d03646med.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/311/50a2e6ceea4ff7a8med.jpg[/IMG] [IMG]http://images47.fotosik.pl/316/a2d587c27c5c4d9bmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images47.fotosik.pl/316/36d4a5911ab7d233med.jpg[/IMG] Edit: Te fotki nie oddają rzeczywistej urody psa. Jest na prawdę najładniejszym dalmatem jakiego widziałam. No może poza Wezyrem (też z naszego schronu), ale jego widziałam tylko na fotkach. -
rodowodowy dalmat w schronie!!! już w DT szukamy DS!!!
bazylowa replied to pietrucha204's topic in Już w nowym domu
Alicja, dzwonię. Nie odbiera. Może faktycznie nie ma czasu albo możliwości. Mówiła o ślubie córki w tą sobotę. Wraz z psem dostałam jego dokumenty które oddał były właściciel. oprócz metryki, książeczki zdrowia i kopii rodowodów rodziców, była tam też "instrukcja obsługi małego dalmatyńczyka"autorstwa hodowczyni i certyfikat badań słuchu przeprowadzony w klinice We Wrocławiu, jeszcze w czasie gdy pies był w hodowli. Czy to możliwe, że teraz los psa byłby jej obojętny? -
rodowodowy dalmat w schronie!!! już w DT szukamy DS!!!
bazylowa replied to pietrucha204's topic in Już w nowym domu
[B]Cudak[/B], oczywiście jak pies ode mnie pójdzie to tylko bez jajec. Ale serce mi się kraje na ta myśl bo on chyba wystawowo wartościowy by był. W ruchu piękny, ładna głowa. Byliśmy na spacerku oczywiście dopadł nas deszcz. Na podwórku pomiędzy psami jest okej. Bazyl generalnie ma kropka gdzieś i Precel chyb też. Kropek próbował pobiegać po polach za wyżłem i było okej. Tak, tak odważyłam się go puścić ze smyczy. Powiem, że bardzo się pilnuje. Po powrocie do domu wykąpałam go i to był prawdziwy armagedon, żeby go do wanny wrzucić :D Niestety nie miałam nic lepszego niż szare mydło, ale chłopak zniósł to bardzo dzielnie. Niestety schroniskowy smrodek pozostał. Tylko pies nieco bielszy. Po kąpaniu czas na jedzonko, a jakże. Ściągnął mi z blatu masło. Zauważyłam, wywaliłam do śmieci. Poszłam się umyć i nasz cwaniaczek dobrał się za tym masłem do śmietnika. Na szczęście masła była końcówka. W sumie to szczęście w nieszczęściu, bo zostałam bez eh... Oprócz masła wtrąbił porcję puriny. Namierzył już gdzie są worki z karmą i próbuje się do nich dobierać. Moje psy siedzą w swoim pokoju. Niestety Precel nie może się z tym pogodzić bo nagle zapragnął przebywać w innych częściach mieszkania niż zwykle. Stwierdził, że jego obecność tam jest koniecznością i jęczy pod drzwiami. W ogóle wydaje mi się, że to właśnie ten maluch jest przyczyną tarć pomiędzy Bakardem a Bazylem. W planie mam wypuścić razem duże a kurdupla odizolować. Zobaczymy co będzie. Pies jest generalnie bardzo fajny. Łagodny, ufny, niekonfliktowy. Ma jednak WIELKĄ, OLBRZYMIĄ wadę, która być może utrudni szukanie mu domu. Pies upatrzył sobie moje nogi i próbuje z nimi kopulować. Niestety jest w tych swoich staraniach bardzo nachalny. Nie bardzo wiem co może być przyczyną. Może taka jego uroda. Niestety musiałam sięgnąć po metody, które nie są moimi ulubionymi i sprowadzić kochasia do parteru. -
rodowodowy dalmat w schronie!!! już w DT szukamy DS!!!
bazylowa replied to pietrucha204's topic in Już w nowym domu
Jest już u mnie. Moje psy zawiązały koalicję antydalmatyńską.Bazyl spacyfikował go na dzień dobry, jak tylko zorientował się, ze taszczę kropka do domu. Porozdzielałam towarzych po pokojach i dałam jeść. Dalmat ma jakieś problemy osobowościowe i próbuje bzykać wszystko co się rusza łącznie ze mną. Chyba zmam już przyczynę pozbycia się psa. Zauważyłam dziwną zależność. Bazyl pokazuje kropkowi gdzie jego miejsce, ten się przed Bazylem uchyla, Bazyl odpuszcza a ten hops na mnie. Zboczuch z niego straszny, bo nawet teraz jak pisze to muszę się od niego opędzać. Nie wiem czy taka jego uroda, czy to wynik stresu. Oprócz tego jest bardzo ładnym psem. Jak na moje oko to nieco wychudzonym, ale bez przesady. kupa nie wygląda za dobrze, pewnie po schroniskowym żarciu. W każdym razie u mnie ma purinę pro plan i Teaste of The Wild. Edit: Pies totalnie nie umie chodzić na smyczy. Ciągnie jak wściekły, nie zna żadnych komend, oprócz siąd jak widzis smaczka. Podejrzewam, że nigdy nikt z nim nie pracował. Szkoda psiaka... Spróbuję z nim popracować troszkę, ale on na razie ma jedno w głowie. -
rodowodowy dalmat w schronie!!! już w DT szukamy DS!!!
bazylowa replied to pietrucha204's topic in Już w nowym domu
Za chwilę wychodzę, tylko muszę zjeść jakieś śniadanko. [B]Dalmibea[/B], nie wiem jak będzie. Są trzy warunki: 1. mój wyżlak nie może postanowić go zjeść. 2. mój jamnik nie może mu się owinąć wokół kostki. 3. mój chłop nie może wpaść na pomysł, żeby na resztę wakacji zafundować mi turnus w Tworkach ;) Edit: zabieram ze sobą moich chłopaków, wiec nasza podróż może trochę potrwać. dotrzemy tam myślę w okolicach 10.40. Jak Wrócimy to zdam Wam relację jak to tylko będzie możliwe. -
Rozmawiałam z Nati dziś w sprawie stanu konta prytuliska. Mówiła, ze nie ma dostępu do dogo, dlatego nie uzupełniła pierwszego postu o ostatnie wplaty. Obiecała przeslać mi SMSem stan konta plus ostatnie wpłaty, które nie są jeszcze ujęte w rozliczeniu.
-
rodowodowy dalmat w schronie!!! już w DT szukamy DS!!!
bazylowa replied to pietrucha204's topic in Już w nowym domu
Chłopak się na prawdę ładny (zaznaczam, że nie jestem jakąś wielką fanką dalmatyńczyków, więc jest na prawdę ładny!), przymilny. Zero agresji. Chciał mi chyba zgwałcić Bazyla, ale nie wiem na pewno bo facet go trzymał tak krótko na smyczy, że masakra. Później udało mi się go nakłonić, żeby psa spuścił i raczej nie były sobą szczególnie zainteresowane (Bazyl i dalmat). Obawiam się trochę, że Bazyl mógł być rozproszony i poddenerwowany zapachami i szczekaniem schroniskowych psów i jego reakcja nie była do końca naturalna. No ale nie doskoczyły sobie do gardeł wiec jestem dobrej myśli. Dalmat jeszcze musi przejsc przez mojego Precla, którego nie zabrałam do schroniska ze względu na upał (staruszek mógłby to ciężko znieść). Jeśli na linii Precel - Brego/Tolo nie będzie spięć to mam na dzieję, że się wszystko poukłada i kto wie może mi przebędzie psów na stałe. Przyznam szczerze, że mnie chłopak ujął... -
rodowodowy dalmat w schronie!!! już w DT szukamy DS!!!
bazylowa replied to pietrucha204's topic in Już w nowym domu
Dalmat jest już formalnie mój. Został w przyschroniskowym hotelu tylko i wyłącznie ze względu na mój jutrzejszy wyjazd. Nie będzie mnie w domu przez pól dnia i nie odważyłabym się zostawić wszystkich trzech psów razem. W każdym razie chłopak jest bezpieczny, zapłacony i przepisany na mnie. Cudak, trzymaj dalej kciuki, żeby mi nie robiły boruty w domu :razz: Co będzie dalej zobaczymy. Możecie wybierać imię. Ja jestem za Tolo albo Brego. Jakoś mi tak oba pasują. -
rodowodowy dalmat w schronie!!! już w DT szukamy DS!!!
bazylowa replied to pietrucha204's topic in Już w nowym domu
[quote name='Alicja']:crazyeye:....brak słów:shake:[/QUOTE] Heh no też mi sie w głowie nie mieści. Hopsaj chłopie... -
rodowodowy dalmat w schronie!!! już w DT szukamy DS!!!
bazylowa replied to pietrucha204's topic in Już w nowym domu
Idę go dziś zapoznać z moimi chłopakami. Jak się chłopcy zgodzą to zabieram go na DT w poniedziałek. Niemniej jednak sprawa jest nadal pilna. Mam swoje dwa psy na 32m2 na trzecim pietrze. -
Zajrzyjcie proszę [url]http://www.dogomania.pl/threads/189192-Komu-dalmaty%C5%84czyk-z-rodowodem-komu-M%C5%82ody-piekny-schron-k-ko%C5%BAle?p=15040022#post15040022[/url]