Tak też nam się wydaje, że mógł pobiec za suką. Okolice gdzie go znaleźliśmy sprawdzone i niestety nic :(
Będziemy się starać nadal znaleźć właściciela. Jak się nie uda w przeciągu miesiąca to zaczniemy szukać kogoś kto go zaadoptuje, z tym, że wymagania dla takiej osoby mamy bardzo duże. Nie każdy się do tego nadaje pomimo iż wielu osobom się wydaję że są odpowiednie.
Póki co go odkarmiamy, pielęgnujemy, dajemy ciepło domu i szukamy.