-
Posts
3724 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by amikat
-
Wczoraj po południu do kliniki przyszła pani Lili. Chciała zobaczyć jak sie pies czuje W klinice były juz wszystkie dokumenty informujace o tym ze pies jest pod opieka Fundacji. Lekarze przynieśli suczkę. Chcieli zobaczyć jak mała zareaguje na panią. Kiedy ta kobieta zaczęła do niej mówić i chciała pogłaskać , Lili wbiła głowę się pod pachę lekarki, zaczęła sie trząść i nie chciała nawet popatrzeć!!!! To nam o czymś mówi prawda? Zauważyliśmy take wczoraj ze mała nie słyszy. To jest chyba pourazowe. Mam juz wszystkie dokumenty Lili. Wczoraj czip i paszport wyrabialiśmy. Jutro wieczorem późno biorę ja do siebie do domu żeby móc rano w poniedziałek skoro świt wyruszyć.
-
Wszystkie prawne formalności dopełnione. Sunia jest oficjalnie pod opieka Naszej Fundacji. W poniedziałek jedziemy do Brna. 9:00 poczatek badań. Wczoraj po zamieszaniu z prasą i telewizja skruszony panci o dzwoniła do schronu i kliniki i rżnął głupa - gdzie jest jego piesek i jak sie czuje. Kiedy muu odpowiedzieli ze ma sie z policja kontaktować lub ze mną - nie był już taki miły....
-
Jasz - mówisz o mojej zmęczonej facjacie? hhehhhe. No fotogeniczna to ja jestem :roll::placz::oops:.........
-
[quote name='Alicja'][FONT=Arial]nie miałam neta 2 dni ....' przeczytałam tylko 1sza stronkę ....koleżanka robiła swojej suni rezonans w ludzkiej klinice ... wiem ze tak robią ...trzeba tylko znaleźć dojścia ....zaznaczam ze nie czytałam całego wątku ...[/FONT][/QUOTE] rzecz nie w zrobieniu zdjęć tylko w ich prawidłowym odczytaniu. Wierz mi , jezeli ktoś to zrobi to w BRNIE.
-
[quote name='Gisic87']Super że suczka ma już zapewniony domek a jak z kosztami? Halinka ode mnie z pracy (poznałaś ją Anetko na akcji to ta co kociaki przywiozła) przejęła się losem suni i do wszystkich w Mopsie przesłała wiadomość że potrzebne wsparcie finansowe tak więc może jakieś grosze wpłyną;)[/QUOTE] Dzięuje CI BARDZO. Jej też podziękuj
-
Policja juz działa, toczy się postępowanie . Zbierają materiał dowodowy. Przeżyłam szok. Najpier zadzonili z kliniki ze policja kaze odwieźć psa do schrosnika i straszą ze właściciel ma prawo ją odebrać. Na szczęście okazało sie ze to KOSMICZNA pomyłka (z serii "jedna pani drugiej pani"). Naczelnik kom. IV czuwa nad tym aby wszystko co trzeba zostało zrobione. Dostaniemy pozwolenie na wyjazd do Brna. Jedziemy na 99,9 w poniedziałek. Policja zabiera jutro dokumentacje dla biegłego. Moja Fundacja oficjalnie złożyła pismo o ustanowienie nas opiekunem psa i jutro do Prezydenta miasta o odebranie psa właścicielowi. Lili czyli dawniej Punia nieświadoma zamieszania siedzi sobie, leży i zdrowieje. Muszę namówić świadków do zeznawania. Myślę o przesłaniu istu otwartego do mieszkańców bloku. Pojadę do księdza jak trzeba. Niech prosi z ambony żeby ludzie niebyli obojętni Prezydent Uszok jest z Kostuchny. Znam go, poproszę o pomoc. Przy okazji dowiedziałam sie a raczej dotarło do mnie ze pies jest RZECZĄ!!!!! Jego właściciel zamierza oskarżyć mnei o przywłaszczenie mienia!!!! Chyba grzyb stary zapomniał że psa wyniesiono z JEGO domu!!!!!!!! Czy jakiś sprawny niezrzeszony prawnik chce byc naszym wolontariuszem i reprezentować Lili?
-
[url]http://www.tvs.pl/informacje/17627/[/url]
-
Chcę też powiedzieć , może mi umknęło że Sunia ma zapewniony potencjalny domek . Trish daje jej dom o ile i kiedy sunia będzie mogła iść z kliniki do domku. Dzisiaj spotykamy sie w klinice na odwiedzinach późnym wieczorem I to jest druga najważniejsza wiadomość do ogłoszenia światu
-
Ja też dziękuje. Ogłoszenia są MEGAWAŻNE!!
-
[B]BARDZO WAM DZIĘKUJĘ ZA TAKI ODZEW.[/B] Jutro lub w poniedziałek jedziemy do Brna. Już mam urlop na ta okoliczność....
-
Dzisiaj o 17:45 i w każdych kolejnych woadomosciach ma być LILI na TVS. Zobaczycie jak siedzi!
-
I dalej nic..... Te psy u Mosi przyrosną......
-
Fundacja SOS dla zwierząt - Chorzów - Maciejkowice!!!
amikat replied to sosiczka's topic in Fundacje i stowarzyszenia
Ccodi tylko o to zeby dt miały WSPARCIE i tyle. Baunty - kochana nic wiecej. Ja też jestem w tej kwestii NOGA STOŁOWA -
Jedzie do nie TVS. W klinice juz byli. [B][COLOR=Red]Wiadomość dnia - Lili siedzi samodzielnie[/COLOR][/B] ale jak chce wstać to łapki się rozjeżdżają myszcze małej
-
TV Silesia już się zajmuje sprawą! Podobno dzisiaj o 17:45 pierwsza emisja
-
Dlatego prokuratorka kazała przyjśc prosto do siebie.. Żeby na policji nie otknęło [quote name='magge']Zwrot kosztów leczenia Sąd może orzec przy wyroku skazującym, albo od razu Prokurator może zaproponować, gdy sprawca będzie chciał skorzystać z dobrowolnego poddania się karze!!! Wtedy od razu ustala się wymiar kary, a Sądy z reguły "klepią" co Prokurator zaproponuje, a na co wyrazi chęci sprawca!!! Od razu trzeba wałkować sprawę leczenia psa!!! :angryy: :mad:Do protokołu ustnego zawiadomienia o przestępstwie :mad: - takie trzeba po pisemnym złożyć na Policji!!! - można też od razu iść złożyć ustne na Policję - tylko wszystko jak najszybciej trzeba mieć zebrane "do kupy" żeby do minimum ograniczyć czas poszukiwania kwitów i wezwań świadków - sprawa może trafić na 30 dni na postępowanie sprawdzające, nim wszczną postępowanie!! a tu trzeba szybko działać, żeby się "obrazki" z tego co się stało ludziom nie zatarły!!![/QUOTE]
-
Dziejemy za pomoc. Skorzystam jeżeli tylko będzie to konieczne. Mamy za sobą 2 panie prokuratorki (życzliwe) z prokuratury właściwej miejscowo. Ta do której idę 09.11. wraca z urlopu. DO tego czasu bede miała juz całą dokumentacje medyczną [quote name='magge']To ja pomogę od strony prawnej - po pierwsze złóżcie i to jak najszybciej zawiadomienie do Prokuratury właściwej miejscowo dla terenu działania sprawcy!! Napiszcie w zawiadomieniu o popełnienia przestępstwa - powołajcie sie na: art. 35 Ustawy o ochronie zwierząt!!! [LIST=1] [*]Kto zabija zwierzę z naruszeniem przepisów art. 6 ust. 1, art. 33 lub art. 34 ust. 1-4 albo znęca się nad nim w sposób określony w art. 6 ust. 2 i art. 31, podlega karze pozbawienia wolności do roku, ograniczenia wolności albo grzywnie [/LIST] Poza tym musicie wystąpić w roli świadków - weterynarz, który pierwszy zajął się pse - koniecznie też. Podajcie w zawiadomieniu wszystko co wiecie o interwencji, o której godzinie mniej więcej była (jest to ważne bo trzeba będzie odszukać notatkę f-szy z interwencji)!!!! Jeśli macie pytania jak to napisać konkretnie - piszcie na moją skrzynkę - pomogę. Jak bym mu...:mad::mad::mad::mad::mad: kilka sprzedała, to by leczył swoje siniaki... pozdrawiam.[/QUOTE]
-
Gazety i inne media powiadomione Wczoraj fakt robił zdjecia, Nie wiem czy puszczą ten materiał ale próbujemy
-
Fundacja SOS dla zwierząt - Chorzów - Maciejkowice!!!
amikat replied to sosiczka's topic in Fundacje i stowarzyszenia
DOMY TYMCZASOWE: Stanowczo sprzeciwiam się pomysłowi aby dom tymczasowy sam sobie miał robić ogłoszenia ! Ja wiem po sobie ze nie dam rady - inni pewnie też. Ja nie umiem ogłoszeń robić i chętnie korzystam z pomocy. Nie może być tak ze dom tymczasowy ma obowiązek robienia ogłoszeń. Ja na tym utonę. Inni pewnie też - Dobermanica, Klaudia, Maja, Ola itd. -
[B][COLOR=Red]Co mówią weci? Jakie rokowanie?[/COLOR][/B] Nikt tego teraz nie wie. Jest nadzieja bo ma czucie w łapkach ale przecież to nie wszystko. Może mieć niedowłady, padaczkę jeden Psi Bóg wie co jeszcze..... Może też wszystko się cofnąć.... Wiecie jej obrażenia są takie jakby przeżyła trzęsienie ziemi.... nie ma ran otwartych ale cała jest POTŁUCZONA - jak filiżanka z porcelany... [B][COLOR=Red]Z TEGO POWODU WYJAZD DO BRNA JEST TAKI WAŻNY![/COLOR][/B]