Jump to content
Dogomania

Ulaa

Members
  • Posts

    11377
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ulaa

  1. Takie szczeniaczki są na allegro jako rasowe goldenki... od pseudohodofcuf :shake:
  2. Szarotka11 jesteś cudowna :thumbs: Gdyby wszyscy mieli takie podejście do psinek, nie mielibyśmy wcale bezdomności i psich tragedii:klacz: Gdyby każdy rozumiał, że Przyjacielowi, za całe życie miłości i wieroności należy się szacunek i poświęcenie... A może masz jakąś zaufaną osobę, która w ciągu dnia mogłaby przyjść do psinki i wyprowadzić ją lub chociaż zmienić posłanko? Ogromne głaskanki, całuski i mizianko dla psineczki i buziaki dla jej Wspaniałej Pani!
  3. Mamy transporcik z Krakowa/Katowic możliwy w każdym dniu przyszłego tygodnia :cool3: i jeszcze jedno "coś" mamy... :oops: ale nie chcę na razie zapeszać :Cool!: :loveu:
  4. O rany to może ja już zacznę sprzątać, coby się nasza królewna nie przestraszyła :smhair2:
  5. domek domek domek :multi::multi::multi: :loveu::loveu::loveu:
  6. Co za ślicznota :loveu: Ale... jest "ale" :-( Ten mój Chrzanów jest w woj. małopolskim, między Krakowem a Katowicami. Nie mam autka. W związku z tym widzę 2 możliwości 1. wybłagamy od kogoś podwiezienie dziewczynki do Krakowa, Katowic lub chociaż Częstochowy, bo na bliskie odległości samochód się znajdzie bym zabrała ją do domku 2. pociąg? wchodzi w grę w jej przypadku? Jak już pisałam Ronji, u nas ludzie mają serce do zwierząt i może nawet znalazłby się dla niej domek na stałe :roll: Co jakiś czas spotykam jakąś bidkę porzuconą i jak do tej pory każda została gdzieś zameldowana. Jak Wy to widzicie? Bo u mnie ma tymczas od "już - tylko ta odległość cholerna.
  7. Dużo większe znaczenie ma budowa i ruch - pies źle zbudowany doskonałej nie dostanie, a gorzej umaszczony, za to ładnie zbudowany TAK :rolleyes:, nawet na lokaty ma szanse. Championem jednak napewno nie zostanie :nono: Jeśli mogę coś zasugerować - lepszy psiak raczej ciemniejszy niż mocno przebielony (oczywiście wyłącznie pod kątem wystawowym, bo pod każdym innym - bez różnicy :p wszystkie są kochane śliczności :loveu: )
  8. Czytam i czytam... i wykluło mi się pytanko: czy bidulka nadal potrzebuje tymczasika? Bo ja mam i czas i miejsce :cool3: Do kogo można napisać lub dzwonić w tej sprawie, by zaoferować swoją pomoc? Takie słoneczko trzeba całować po nosku a nie zamykać z bandytami :shake:
  9. Ale super facio :loveu: Ludzie to snoby, może by mu "nadać: jakąś rasę? Np śląski gończy szorstkowłosy :cool3: żeby mogli się przed znajomymi chwalić (a potem jak już pokochają chłopczyka, to będzie im obojętne wszystko :multi: )
  10. Nie, nic na to nie wskazuje. Nawet kiedy w klinice jej to ściskali i wyciskali nawet oczkiem nie mrugnęła, taka dzielna ta moja dziewuszka :bluepaw:
  11. Justyna, ten problem zazdrości da się rozwiązać - tylko trzeba wytłumaczyć ludziom jak to robić. Kiedy on poczuje się pewnie i naprawdę kochany, i że nikt go już nie wywali ani nie skrzywdzi, zazdrość mu przejdzie. Miałam tak kilka razy ze znalezionymi psiakami oraz kiedy brałam bidulki na DT. Po pewnym czasie, przy drobnej nauce dobrych manier, każda psina pokapuje kto ma jakie uprawnienia :peace:i że pańci jest po równo dla każdego psiaka. Chyba gorzej jakby nie miał zaufania i bał się ludzi... Z tego jest więcej problemów chyba. A taki maluszek napewno nie będzie niebezpieczny dla nikogo, więc jeśli ktoś czyta ten wąteczek o cudownym myszolku, to niech się nie przestrasza bez potrzeby :lol: Piracik jest koffany i będzie grzeczny w nowym domciu :p
  12. Fotki zrobione kilka minut temu... [IMG]http://img519.imageshack.us/img519/503/guz3ge1.jpg[/IMG] [IMG]http://img257.imageshack.us/img257/8176/guz2mv1.jpg[/IMG] [IMG]http://img199.imageshack.us/img199/9020/guz1ak4.jpg[/IMG] [IMG]http://img199.imageshack.us/img199/762/guzok1.jpg[/IMG] Paskudztwo rośnie w zastraszającym tempie... W sobotę jedziemy to pokazać i chyba umówić się na wycinanie :(
  13. Maszynka ruszyła :razz: Również moja Super-Babcia zwariowana na punkcie zwierzaków właśnie rozpuszcza wici... Za jakiś tydzień powinny być pierwsze odpowiedzi :mad: Czy maluszkowi czegoś potrzeba? Czy On jest wykastrowany? (ach ta moja skleroza)
  14. [quote name='karenina']Widzę, ze guzek, stracił skóre. Natoralnie zeszła, czy zdrapał ją pies? A moze pod wpływem leków/ maści? Moze to histiocytoma [URL="http://www.vetpol.org.pl/ZW2005/2005_06_Nowotowry_histiocytarne.pdf"]http://www.vetpol.org.pl/ZW2005/2005_06_Nowotowry_histiocytarne.pdf[/URL][/quote] W miarę wzrostu skóra na tym jakby "gniła", wciąż się jadziło... Dzięki zas linka i rzeczywiście to może być to - objawy się zgadzają, w dodatku berneński pies pasterski ma do niej skłonności (na 500 przebadanych psów stwierdzono ją u 25% !!). Zadzwonię do hodowcy i spytam czy coś wie na ten temat. Niestety dzisiaj paskudztwo znowu jest większe [IMG]http://picsrv.fora.pl/images/smiles/Yellow_Light_Colorz_PDT_41.gif[/IMG] doszło już do krawędzi powieki dolnej i bardziej wystaje. Zmieniło nieco barwę na brunatną. Od dzisiaj zaczynamy leczenie i jeśli po 3 dniach nie będzie różnicy na korzyść, to jedziemy to wyciąć. Rośnie zbyt szybko, by czekać tydzień! Ten antybiotyk to Amoksiklav 500mg+125mg (Amoxicillinum, Acidum Clavulanicum). W międzyczasie napisałam do vetcontactu (Aniu dziękuję za podrzucenie). Oto odpowiedź: [I]"Witam, wygląd "guza" oraz pewne informacje jakie pani podaje przemawiaja za tym,ze nie jest to nowotwór złosliwy-tutaj jednoznacza odpowiedz bedzie możliwa po badaniu histopatologicznym-czyli kiedy zmiana zostanie usunieta.Oczywiście istnieja wyjatki i nowotwory złośliwe równiez moga miec tak regularny i odgraniczony wygląd,Móżliwe również, ze to jest tzw. "wrzód eozynofilowy"-pies nie odczuwa zadnych dolegliwości związnych z ta zmiana, zmian taka nie boli ,nie swedzi, a krwawienie jest niewielkie-to można próbowac leczyc odpowiednia maścia, ale jest to leczenie typu "albo zareaguje albo nie",jesli nie(po około 14 dniach)usuwa sie ten "guz".U pani psiaka umiejscowienie jest faktycznie kłopotliwe gdyz po zabiegu może zmienic sie wygląd okolicy oka, jednak im wcześniej tym lepiej."[/I] A więc leczenie mamy podobne jak proponuje ten vet na wrzoda. Jak nie będzie poprawy, to znaczy że nie wrzód, wytniemy dziada i wyślemy do badania. Dzisiaj podczas zadawania leków opowiadałam Meguni ile osób życzy jej zdrówka, ile piesków trzyma za nią łapki... Dziękuję za wszystkie głosy, informacje i porady. Skrzętnie biorę pod uwagę każdą z nich. Później wstawię fotkę [IMG]http://picsrv.fora.pl/images/smiles/Yellow_Light_Colorz_PDT_37.gif[/IMG]
  15. Hej, przeczytałam cały wątek Piracika. Uczucia od rozpaczy i euforii... Coś potwornego, jestem w szoku - jak można narobić nadzieję tylu zaangażowanym osobom a potem tak po prostu stchórzyć?? Ta dziewucha ta chyba jakiś sfrustrowany kłamliwy troll :angryy: Dobrze, że małe śliczne biedactwo o tym nie wie, bo chyba by całkiem stracił wiarę w ludzi i popełnił samobójstwo... A tak może nadal marzyć... Takie śliczne, kochane psiątko... Jemu należy się od ludzi wszystko, ponieważ odebrali mu wszystko! NIE WOLNO go tak zostawić... Też spróbuję pokombinować, napewno ktoś zechce takiego fajnego kawalera :cool3: Aga-Mazury: dobry pomysł z tym odnośnikiem w podpisie :klacz: Pisać wszędzie na całej dgm żeby wszyscy widzieli i wchodzili do tych bidulków... A Piracika fan-klub się powiększył o jedną zakochaną :loveu: Wymyślimy coś maluszku, bądź cierpliwy!!!!!!
  16. Wróciliśmy. Niestety konkretna diagnoza nadal nie padła, mimo, że oglądało ją 4 lekarzy w Krak-Vecie. Zgodni są co do tego, że z całą pewnością toczy się silny stan zapalny, który zagraża oku (zmiana dochodzi już do powieki w kąciku oka). Trzeba za wszelką cenę zatrzymać rozrost "tego", bo może być problem a uratowaniem oka [IMG]http://picsrv.fora.pl/images/smiles/Yellow_Light_Colorz_PDT_37.gif[/IMG] Dostała zastrzyki p/zapalne i antybiotyk. Przez najbliższy tydzień leczenie będzie polegało na osuszaniu i zahamowaniu rozwoju zmiany (woda utl. + Pimafucort + Amoks... /nie umiem odczytać recepty, ale jakiś antybiotyk/ + Lakcid osłonowo). Mam nadzieję, że poskutkuje, bo jeśli nie, trzeba będzie ciąć. Wg oględzin zmiana ma korzeń w tkankach podskórnych, więc napewno skutkiem operacji będzie "chińczyk" :( Nie można teraz zrobić biopsji, bo to zmiana jest tak usytuowana, że najlepiej będzie wyciąć ją całą od razu i wtedy wysłać do badania. Nie ma sensu tego rozgrzebywać, można tylko zaszkodzić. Ten tydzień zdecyduje o tym, czy wycięcie będzie konieczne, BARDZO proszę więc o cudownej mocy kciuki! No i dziękuję za te już ściskane, to wiele dla nas znaczy. Jesteście cudowne!! Acroba, czy ten Dermatol nie będzie koligował z lekami jakie jej zapisali? Moja znajoma używała go na dermatozę swojego kundelka i również były bdb efekty. Malawaszka, na razie nie chcemy ciąć, bo może jednak uda się uratować normalny kształt jej oczka...
  17. Wczoraj rozmawiałam z drem Kobiałką z Krak-Vetu. Z opisu wg niego to faktycznie może być nowotworowe :placz: Dzisiaj jedziemy na badania, proszę trzymajcie kciuki za moje maleństwo...
  18. Chciałabym prosić Was o pomoc i opinię. Ok. 2 tygodnie temu zauważyłam u Megi koło oczka malutką wyłysiałą plamkę koło oka, miała może z 0,5 cm. Następnego dnia w tym miejscu zrobiła się jakby grudka. Wyglądało jak miejsce po kleszczu i tak też to potraktowałam (choć dziwne to było, bo przecież od razu zauważyłabym kleszcza w takim miejscu!). Przemywaliśmy jodyną. Niestety po następnych kilku dniach grudka zmieniła się w ropiejącego guzka wielkości śruta z wiatrówki. Pani wet stwierdziła, że może być to zmiana o podłożu nowotworowym. Jeśli będzie szybko się powiększać i antybiotyk nie zadziała, dla niej sprawa będzie jasna. Niestety tak się dzieje, "to" rośnie z dnia na dzień i praktycznie cały czas się ślimaczy (ale już nie ropieje). W tej chwili wygląda to tak: [IMG]http://img181.imageshack.us/img181/6010/1xq2.jpg[/IMG] [IMG]http://img251.imageshack.us/img251/9742/2js5.jpg[/IMG] [IMG]http://img188.imageshack.us/img188/1/3hq8.jpg[/IMG] [IMG]http://img178.imageshack.us/img178/3133/4tk3.jpg[/IMG] Dzisiaj jedziemy do lecznicy do Krk, bo nasi weci proponują usunięcie wraz ze sporym płatem skóry z okolicy oka (pomimo , że nie mają możliwości wykonania żadnych testów i badań...). Pomijając fakt, że wówczas Megi będzie mieć "chińczyka" może okazać się, że to za mało i trzeba będzie wyciąć więcej - co wiąże się z zaszyciem oka... Megi ma niecałe 3 lata i w jej rodzinie występowały podobno jakieś nowotwory, ale raczej niezłośliwe. Mieliście kiedyś do czynienia z czymś takim? Może to wogóle nie jest nowotwór? Charakterystyczne jest to, że ma bardzo regularny kształt, szybko rośnie (zwłaszcza na wysokość) i cały czas jest mokre.
  19. Ulaa

    Skuter i koledzy

    Hej, no i zarejestrowałam się na dogo :cool3: Oto Abrulec i Megulina: [URL="http://img208.imageshack.us/img208/6425/4dj0.jpg"][IMG]http://img208.imageshack.us/img208/6425/4dj0.jpg[/IMG][/URL][SIZE=2][/SIZE]
×
×
  • Create New...