Jump to content
Dogomania

Ulaa

Members
  • Posts

    11377
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ulaa

  1. Normalnie cud! Prawdopodobnie jutro chart pojedzie do nowego domu!!!! I to takiego z Berneńczykiem :loveu: Trzymajcie kciuki, szczegóły jutro.
  2. [quote name='hanek']A Megi nie miała wątka jeszcze? Na stronie też nie widzę Meguni żadnej. Co to za psinka?[/quote] Tu jest Megi [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=71872[/url] [quote name='dorixx']Sie ze szczescia poryczałam. Czasem warto długo czekać żeby znaleźć tak cudowny dom. Podziwiam Cie ile nerwow i emocji Cie to Ula kosztuje.[/quote] No cóż. Nerwica, zawał serca i wrzody oraz siwizna i szczękościsk. Co tam. [quote name='E.DEREK']Ogromnie się cieszę :multi::multi::multi: i bardzo dziękuję:buzi:[/quote] Pani Ewo to Pani należą się największe podziękowania!!!!!!! Przecież to Pani uratowała życie Giny i dzięki Pani właśnie dostała swoją szansę. Gdyby wtedy nie wzięła jej Pani do auta i nie przywiozła do nas, pewnie umarłaby gdzieś albo poniewierała się samotna i przerażona. A teraz przed nią długie szczęśliwe życie w domku pełnym miłości, gdzie zwierzaczki są pełnoprawnymi członkami rodziny :multi:
  3. Domek jest super i Ginka powinna być do końca życia wdzięczna Azuni, że jej go odstąpiła... Azunia ma dużo ogłoszeń, napewno się trafi jakiś super kochający domek :cool3:
  4. Pusio będzie mieszkał prawie na tym samym osiedlu co ja tylko na górze koło parku :multi::multi::multi: Zawsze tamtędy chodzę z psami ze spaceru i mam nadzieję widzieć szczęśliwego Pusia w ogródeczku :loveu::loveu::loveu: Moje Ty maleństwo kochane :loveu:
  5. Dominika jeśli zrobiłaś mu plakacik to wyślij mi, powieszę w pupilu w Chrzanowie na rynku, gdy będę zdejmować plakacik Giny :p
  6. Nie no szok!!!! :crazyeye: Natalia przyznaj się, co zrobiłaś z Zorką i skąd wzięłaś tego pięknego rottka :evil_lol: Przydałoby się zabrać ją na ważenie i spytać, czy możnaby już sterylkę najpierw, zamiast szczepienia. Hanek dzięki za ogłoszonka :multi:
  7. Ginusi nowy domek jest naprzeciwko wału Soły, więc po otwarciu bramki ma zaraz super teren spacerowy :multi: W domku mieszka już mały 10-letni biszkoptowy piesek. Ale ja nie uwierzyłam paniom, że on ma 10 lat :-o Ząbki śliczne, białe i czyste, jest skoczny i ruchliwy, Ginka nie mogła się opędzić od niego :evil_lol: Takiego towarzysza zabaw jej trzeba właśnie :multi: W domu jest jeszcze kotka czarna, która spała sobie na kaloryferku i miała gdzieś całe zamieszanie. Panie (mama i córka) bardzo się zdziwiły i ucieszyly, bo kotka bała się nawet poprzedniej suni a na Ginę nawet uwagi nie zwróciła :lol: Poprzednią sunią była bokserka, która umarła na chłoniaka w wieku 4 lat :-( w poniedziałek... Jej choroba była ciężka o ostrym pzrebiegu i trwała miesiąc... Jak to chłoniak :-( Ale Ginka jest jakby jej drugim wcieleniem - ma niemal identyczne kolory - nawet pazurki czarne do białych skarpetek, taką samą krawatkę i strzałkę :lol: oraz takie samo pręgowanie. Ginka na dzień dobry dostała michę domowego jedzonka :multi: Ryżyk z puszeczką i serduszkami, wylizała tak, że jeździła michą po całej kuchni :p a potem poszła się wysikać do przedpokoju na dywan!!! :mad::mad::mad: i nalała tyle, jakby wiadro wody wcześniej wypiła :angryy: Piękny popis, na szczęście pani była wyrozumiałe i śmiała się idąc po szmatki. Do spania Ginka ma takie coś co wygląda jak mini wersalka, ale to jest chyba góra z fotela i jest pościelone jak łóżko dla człowieka, z początku myślałam, że tam śpi jakieś dziecko, a do dla Giny łożeczko :loveu: i jest w sypialni obok łóżka pańci. Myślałam, że się rozryczę zostawiając Ginę, bo ona w pewnym momencie przerwała zabawę i chciała iść ze mną. A ja cały czas udawałam "twardziela" i gadałam jakieś głupoty nie pamiętam nawet o czym, że pewnie panie wzięły mnie za jakiegoś dziwoląga :eviltong: ale to dla ich dobra bo musiałam czymś zająć łeb żeby im nie zabrać Ginki spowrotem. Moja kochana maleńka ale Ci się domek trafił, jestem o Ciebie spokojna już teraz!! Powodzenia w nowym życiu i pamiętaj, że Cię kocham :loveu:
  8. Z Brutusiem lepiej :multi: Wróciłam z adopcji Giny i powitał mnie wesoło. Poszliśmy na si (duuużo si było). W nagrodę dostał całą michę różnych pyszności :cool3: Jadę wykupić mu receptę i napiszę coś więcej.
  9. Ginusia już w nowym domku. [SIZE=5][B][COLOR=Magenta] Domek jest cudowny!!!![/COLOR][/B][/SIZE] :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: [COLOR=Black]Nawet nie śmiałam marzyć, że Ginka trafi do takiego domku ze snów :loveu: Opowiem później, bo teraz jadę wykupić receptę dla Brutusia.[/COLOR]
  10. Tak Peter żyje i w dodtku oglądał Brutusika po wypadku u mnie. Bardzo miło było poznać.
  11. Podpowiem, że Szirka ma białą końcówkę ogonka i węższy pyszczek :cool3: Ada-jeje, na zdjęciach sama jest wszędzie Szirka, a na ostatnim zgadłaś bo Szirka jest z tyłu
  12. Niestety są powikłania, nie mam czasu pisać na dogo bo przy nim siedzę i jestem w stałym kontakcie z drem Gierkiem. Teraz biedak dostał Pyralgine czopek a ja wykorzystam ten czas kiedy śpi spokojnie na odwiezienie Giny do nowego domku. Mama z nim zostanie. Peter Beny był, widział Brutusika. Bardzo miło było Cię poznać Peter i dziękuję bardzo za zapas mięcha dla psiaczków oraz to, że los Brutusika nie jest Ci obojętny. Równocześnie dziękuję wszystkim, którzy będąc obcymi dla tego psiaka ludźmi martwią się o niego bardziej niż jego byli właściciele. Skazali własnego psa na niewobrażalny ból i zostawili go z nim sam na sam. Oto istota człowieczeństwa. Dziękuję Wam, że jesteście...
  13. Chyba antybiotyk posterylkowy, bo szczepienie Myszka miała już wcześniej robione
  14. Gina dzisiaj między 13:00 a 14:00 jedzie do nowego domku!!!! :loveu::loveu::loveu::loveu::multi::multi::multi::multi: Panie się w niej zakochały, zresztą w Gince nie da się inaczej. Panie super, zachwycały się każdym psiakiem i żałowały Brutusika, który ma powikłania :-( jednak Ginka pokazała całą swoją kochaność, wycałowała panie no i poza btym jest identycznie umaszczona jak ich zmarła na raka boksia. Za chwilę relacja z odwiezienia suni do domku.
  15. Najpierw miał odwiedzić Brutusika i nawet nie zadzwonił, że go nie będzie... A Dominika, z którą był umówiony na 10:00 dzwoni i dopytuje, mówi że PeterBeny na wyłączony telefon... :shake:
  16. z 4 grudnia :multi: [QUOTE] [FONT=Arial][SIZE=2][FONT=Arial]Witam[/FONT][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][FONT=Arial]Przesyłam aktualne zdjęcia psów proszę o umieszczenie ich na forum [/FONT][/SIZE][/FONT][FONT=Wingdings][SIZE=2][FONT=Wingdings]:)[/FONT][/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=2][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][FONT=Arial]Szirka ma się bardzo dobrze, niedługo wybieramy się na szkolenie – na razie codziennie ćwiczymy aportowanie.[/FONT][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][FONT=Arial]W domu Szira jest bardzo grzeczna, śpi razem z Effi w przedpokoju – nie odstępuje jej na krok….[/FONT][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][FONT=Arial]Oglądając zdjęcia psów musimy często zgadywać która to która :)[/FONT][/SIZE][/FONT][FONT=Wingdings][SIZE=2][/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=2][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][FONT=Arial]Pozdrawiam,[/FONT][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][FONT=Arial]Edyta[/FONT][/SIZE][/FONT] [/QUOTE] a teraz nacieszcie oczy :loveu: [IMG]http://img100.imageshack.us/img100/230/img2613vy1.jpg[/IMG] [IMG]http://img100.imageshack.us/img100/6527/img2672yf5.jpg[/IMG] [IMG]http://img218.imageshack.us/img218/1192/img2678fq5.jpg[/IMG] [IMG]http://img100.imageshack.us/img100/5241/img2706qp8.jpg[/IMG] [SIZE=3]Bliźniaczki :lol: Zgadnijcie która to Szirka :cool3:[/SIZE] [IMG]http://img219.imageshack.us/img219/2087/img2752iu2.jpg[/IMG]
  17. Gosia nadal nie może się zalogować :-( ale wysłała mi fotki z naszej wizyty w nowym domu u psiaka, którą opisałam kilka postów wcześniej. Poznajecie tego psa??????? Bo ja byłam w szoku i już miałam zamiar oskarżać pana o zamianę psiaka :evil_lol: Serio. [IMG]http://img143.imageshack.us/img143/3733/misioplaza1cm1.jpg[/IMG] [IMG]http://img233.imageshack.us/img233/6613/misioplaza2ie3.jpg[/IMG]
  18. Nie puchną, też sprawdzam. Na jednej fotce ma taką wielką faktycznie, ale to dlatego że tak obrócona jest.
  19. [quote name='Ada-jeje']No wlasnie ciocia Ulka, fotki mu robilas i bedaka obudzials.:angryy:[/quote] Bo nie wiedziałam czy tym pogryzionym aparatem "celne se" w psiaka ;) i zrobiłam kilka. A jak wyszły, to szkoda nie wstawić :loveu: On ma takie mętne oczko na fotce, jeszcze naćpane... Szkoda, że na fotkach nie możecie zobaczyć jak on merdał ogonkiem na leżąco i łypał za mną oczkiem :loveu: a jak dawałam mu wody to na zmianę z piciem lizał mnie po rękach. Jak wróciliśmy po operacji to mama zleciała niemal od razu, przytuliła go i usiadła obok i mówi: moje kochane maleństwo już wróciło, biedaczek dzielny i niuniu niu coś tam jeszcze.... nie wiem bo poszłam do Giny, w każdym bądź razie moja mama do Brutusia odczuwa BIG LOVE tak jak do Soni, która u nas była też na tymczas, ale też była biedna i chora i została.... :razz: Ale Brutusiek nie zostanie, choćby dlatego, że latem miłośc mamie by przeszła jakby jej cyprysiki czy coś tam popodlewał :evil_lol: Ha! Jaka ja przewidująca :cool3:
  20. Ależ męczący był ten dzień :roll: [IMG]http://img230.imageshack.us/img230/3759/brutus1kg8.jpg[/IMG] [IMG]http://img230.imageshack.us/img230/8914/brutus2ak9.jpg[/IMG] [I]No co mnie budzisz?? [IMG]http://img215.imageshack.us/img215/8716/brutus3ta9.jpg[/IMG] [/I]Brutusek czuje się dobrze. Poszedł na si i nawet ciągnął do garażu, chyba z przyzwyczajenia bo tam wcześniej był w piwnicy. Ale jego nowe miejsce też mu się podoba i to napewno bardziej. Tylko jest zły, bo głodny (dzisiaj nie wolno mu nic dać) i nawet zaatakował Abrę, która przechodziła obok niego. Abra się przestraszyła i przewróciła, bo też niepełnosprawna jest :roll: A on bronił tabletki Rimadylu który dostał wcześniej ehh biedaczek. Jutro już zje śniadanko porządne. Jest na ganku z Megi, więc może nie czuje się samotny. Napewno mniej niż w piwnicy. Choć Megi to za wielkim towarzystwem nie jest, bo ona wogóle nie interesuje się innymi psami - nawet nie podejdzie do niego. I tak ma być, bo chłopakowi nawet niebardzo wolno chodzić przez 2 tygodnie :razz:
  21. Wstawiam maluchy na stronkę. Zadzwoń Dominika do państwa i powiedz, że w przyszłym tygodniu maluchy dostaną odrobaczanie i książeczki zdrowia. Suka jeśli nie ma, to też. Z tym, że miło by było, gdyby zapłacili za tabletki i szczepionkę dla suni (chyba, że ma wszystko)
  22. Nie, no to już przesada!!!!!!! Za co ci skur.wiele tak nienawidzą tych biednych zwierząt!!!!! Co one zrobiły?? :placz::placz::placz: każdego dnia muszą płacić za swój największy błąd, popełniony przez pra-przodków... Dały się oswoić... Gdyby wtedy wiedziały, co je będzie spotykać, nigdy ale to nigdy by do tej obłudnej ręki nie podeszły, która raz daje się lizać a chwilę później wymierza cios "najlepszemu przyjacielowi człowieka"!!!! Walcz piesku!!!
  23. Bea to sama spadaj pod jabłonke, a psom oddaj wersalke. Mędrkowi możesz fotel zostawić :p
×
×
  • Create New...