-
Posts
11377 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ulaa
-
Suczka rasy Rottweiler uratowana od śmierci-Już w nowym domu
Ulaa replied to Jade_Natalia's topic in Już w nowym domu
Na kocyku :-o wygodnicki ciepluch. Moje paskudy w życiu by się latem na kocu nie kładły, chyba, że jak są mokre :roll: Tylko w cieniu beton, trawa albo dziury w grządkach mamy :diabloti: No ale Zorce się należą kocyki. Jak sobie przypomnę te okropne odciski na jej łapkach... Biedna, wcześniej pewnie kocyka na oczy nie widziała, zanim trafiła do Ciebie... -
Nietypowo umaszczony Kajtuś w końcu ma swój szczęśliwy dom :)
Ulaa replied to IKA & SONIA's topic in Już w nowym domu
Nagraj szczekanie, nagraj :multi: -
No wiesz co :placz: chcesz sobie całą kochaność Dziadzia zatrzymać dla siebie!! Następna co się nie chce Dziadziem dzielić :mad: Proszę natychmiast przekazać liźnięcia, wszystkim Dziadziowym ciociom z daleka! Żadnych wykrętów :mad: Znalazła się kolekcjonerka liźnięć :mad::mad::mad: PS. Może przy odbiorze Bobiczka z hoteliku za ok 2 tyg. zobaczę Dziadzia :multi::loveu: Pewnie mnie nie pozna, ale i tak go kocham :loveu:
-
Suczka rasy Rottweiler uratowana od śmierci-Już w nowym domu
Ulaa replied to Jade_Natalia's topic in Już w nowym domu
Jaka ona potężna i śliczna!!!!!! Jakbyś nie napisała, że to Zorka i jakby fotki nie były na jej wątku, to bym nie uwierzyła że to ona i że ma tak fajnie :loveu: (czy ona drzemie sobie na łóżku???). Natalia, wspaniale udał Ci się domek :multi::multi::multi: Tzn Zorce. Ale to Twoja zasługa w uratowaniu jej - od samego początku do samego szczęśliwego końca :loveu: -
Chciałam się z Wami pożegnać na ok 2 tygodnie. Wyjeżdżam i chyba będę tęsknić. Żeby tęsknotę zmniejszyć przydałoby się brać adrenalinę dożylnie chyba, bo nagły jej spadek w organizmie nie wiadomo do czego doprowadzi :evil_lol: Wy za to odpoczniecie sobie trochę ode mnie ;) Zostawię u Ady-jeje listę adresów i nr tel. które mogą się Wam przydać (chętne domy dla psów, umowy do podpisania, daty sterylek itd). Jakby co to sms lub dzwonić, ale z działaniem telefonu bateria&zasięg różnie w tej dziczy może być :roll: Papa ciotki :hand:
-
Krówek-mix Dalmat. Krew mu nie krzepnie, nóżka obcinana po kawałku...MA DOM
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Dziękujemy Cioci i Wujkowi i ich małej wariatce :loveu: za odwiedziny u Krówka i jedzonko dla niego :multi: Krówcio chyba zapomniał jak się bawi z psami :roll: dawno nie miał z kim, bo moim babiszczom się nie chce, a foksio by go na strzępy rozniósł... Koleżanka pięknie go zapraszała, a on jakiś przymulony dzisiaj... U p. Kasi będzie miał dużo towarzystwa :multi: Mam tylko nadzieję, że nie rozpuści się za bardzo i że nie będzie przekarmiany :evil_lol::eviltong: Moja siostra prawie płacze na myśl o pożegnaniu z Krówkiem. A to przecież tymczas tymczasu... Co będzie jak znajdzie DS? Chyba wszyscy się zapłaczemy. -
Przez 2 tyg. nie będę wiedziała co u Dziadzia... :cool1: Miźnijcie go ode mnie :loveu:
-
[quote name='Ada-jeje']Kto moze mi pomoc :crazyeye: w poniedzialek o 9 godzinie rano wyjazd z Chrzanowa do Wieliczki zawiezc Bobika na hotelik, nie moge z nim jechac sama :shake: bo Bobisia musi trzymac druga osoba.[/quote] Może Ruth? Zna go już i on ją. Rany, wybawienie :loveu::multi: Oczywiście, że zabiorę później Bobisia spowrotem. Dla niego hotelik i obecność inych psów ze wszystkich stron będzie ogromnym stresem. Nie będzie jadł i spał (robi to tylko wtedy, gdy ma absolutny spokój). Przydałby mu się jakiś boks na uboczu (koniecznie z budką, żeby miał azyl) i może odgrodzony jakąś deską, nie wiem... Jak będzie u p. Tomka, to się nie martwię. Napewno krzywda mu się nie stanie :) Ufffffff. Wybawienie.
-
Buuuuuu to ja już pewnie nie poczytam wieści o Dziadziu, a myślałam, że teraz będą... A ta wetka co, myślała że Dusia tipsy ma? :roll:
-
Krówek-mix Dalmat. Krew mu nie krzepnie, nóżka obcinana po kawałku...MA DOM
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
A nie chcesz czasem fajnego foxteriera? Kurierem expresowym, gratis albo nawet z dopłatą :cool3: Ha. Widzisz? Nie tylko Ty umiesz coś zaproponować :eviltong: -
[quote name='wellington']Okruszka, teraz Tusia, nie mogla lepiej trafic !!! Ma wspaniale pancie, mame i coreczke, ktore obie Tusie kochaja i rozpieszczaja. Jutro wstawie fotki. Ulaa, umowe wysle poczta, dobrze ?[/quote] Jasne! Szkoda, że i ja nie mogę odwiedzić szczęśliwej Tusi i jej nowej rodzinki :loveu: Zapamiętałam ją leżącą na pleckach, na ulicy...
-
Wyślij... Choć to nie będzie chyba bezpieczne dla Bobiczka. Sprawdzałam teraz. On jest uciekinierem. Jakby miał okazję, to by zwiał. Lubi mieć dużo wrażeń i przygód, taki szeryf mały. Musi być dobre ogrodzenie. Dziurawe przy braku kojca + ruchliwa droga to nie jest dobry DT :shake: Może dla jakiegoś starszego lub spokojnego, ociężałego psiaka, a nie takiego wulkanika jak Bobik... Boże, czarno to widzę :-(
-
Krówek-mix Dalmat. Krew mu nie krzepnie, nóżka obcinana po kawałku...MA DOM
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Saganko, dla Krówka przyjdzie jedzonko od jego dobrej cioci :loveu: Nie wiem czy mogę ujawnić której, skoro sama się nie ujawnia na wątku... Na razie więc proszę wstrzymaj się, pewnie zaraz jakiś będzie potrzebował pomocy... Albo już jest, tylko ja w tej chwili nie ogarniam. -
To pewnie ciocia Wellington się wybrała :multi::loveu: Co do zjadania gruzu :evil_lol: Polecam raczej fosforan wapnia :cool3: Tabletki albo proszek do jedzonka dosypywany. U niej to może być związek z tężyczką po ciąży, u małych suczek dość często występuje. Z serkiem białym ostrożnie, bo się "posra" albo dostanie łupieżu. Różnie psy na to reagują...
-
ROTTWEILER KASTOR zdał egzamin i został psem policjantem!! ;)
Ulaa replied to Mada:)'s topic in Już w nowym domu
jaki sie zrobił masywny i potężny :loveu: -
Boże jaki biedny maluszek :-( Nie mogłam go zobaczyć w mailu, a zawsze boję się tych maili od straży :placz: Trzeba ten wątek rozreklamować bardziej, rozesłać ludziom na pw i na gg ... Tak jak reklamowali wątek "małopolskiego schroniska"... Przykład bernardynki, jeśli się roześlę wielu osobom, to w końcu komuś uda się coś zadziałać.
-
Nietypowo umaszczony Kajtuś w końcu ma swój szczęśliwy dom :)
Ulaa replied to IKA & SONIA's topic in Już w nowym domu
[quote name='IKA & SONIA']W końcu to do Ciebie dotarło. Pozwolimy wówczas Kajtkowi na śmierć. A chyba nie chcemy tego prawda??????[/quote] :crazyeye::crazyeye::crazyeye: skąd w Tobie tyle agresji??????? Nie chcę, żeby coś stało się Kajtkowi, tak samo jak Bobikowi. Co to za gadka wogóle :-o -
Trudno powiedzieć, pewnie jakby miał okazję i coś by go zainteresowało, to by zwiał. Jednak można go spokojnie gdzieś zamknąć, w pomieszczeniach też ładnie siedzi. Jeśli dziury w ogrodzeniu nie są duże i widoczne z daleka, a byłby wypuszczany tylko w obecności ludzi i suczek (które kocha) to mogłoby się udać. Albo mógłby być też uwiązany na szelkach, oczywiście nie całymi dniami, tylko np kilka godzin dziennie. Choć to pewnie mu się nie spodoba. Niestety nie wiem jak do dzieci. Generalnie do ludzi jest super, można wszystko z nim zrobić. Dzisiaj wet mu rękę niemal do gardła wsadzał i nic. Ja nim przewalam na wszystkie strony. Jednak dziecko to dziecko, zależy co by mu robiło i w jaki sposób. Można np Bobiczkowi zrobić termin na kastrację i zabrać ode mnie razu na zabieg. Do pani zawieźć zaraz po i mogłaby go zamknąć w jakimś pomieszczeniu.
-
Nie o to chodzi. Problemem jest brak miejsc i sama widzisz Ika, że nie da się brać każdego psa, jakiego nam żal. Nie wyrabiamy. [B]NAJPIERW [/B]trzeba się zająć tymi, które są, a dopiero potem brać następne. Pisałam, od samego początku, że on może być u mnie tylko kilka dni. Niestety nikogo to nie obeszło. Może tyle, żeby napisać coś miłego na wątku. 3 razy usiłowałam napisać tutaj w tym miejscu, jaki los teraz czeka Bobika, gdzie musi trafić, ale nie przejdzie mi to słowo. Choć każdy chyba wie, o co chodzi... On jednak nie zasłużył na to, by się dalej poniewierać, być gryzionym, głodnym, wystraszonym. Zrobił tak ogromny postęp. Nadaje się na pieska rodzinnego. Już lepiej na początku było go uśpić :placz:
-
Nietypowo umaszczony Kajtuś w końcu ma swój szczęśliwy dom :)
Ulaa replied to IKA & SONIA's topic in Już w nowym domu
Dla niego też pewnie byłoby szokiem trafić spowrotem na ulicę. Tyle złego tam go spotkało. -
Tyle osób interesowało się Bobiczkiem. Gdzie wszyscy się podziali? Gdy zdrowieje, a wyniknęła sytuacja naprawdę dla niego poważna - że [B]nie ma gdzie być - niemal wszyscy zniknęli... [/B] Natalio, miałam tutaj napisać, że jeśli brak kastracji jest przeszkodą, możnaby mu szybko ustalić termin. Uzgodnić z moją mamą, że będzie zabrany w dzień kastracji, napewno te kilka dni by się zgodziła (dłużej nie, bo przyjeżdża jakaś rodzina z drugiego końca świata i mama ledwo będzie mogła się naszymi zwierzętami zajmować, potrzebny jest dla nich kojec). Jednak po tym, co napisała Ika (a ma rację) - to nic nie daje. Żadnego hoteliku. Żadnego DT. Znikąd pomocy. Bobiczku, zostałeś na lodzie :-( A dzisiaj był taki grzeczny w lecznicy, w samochodzie... Mała maskoteczka kochana, taki skrzacik pocieszny. Może po fryzjerze ktoś bardziej by go chciał choćby na ten DT? Będzie wtedy śliczny... Błagam, niech się wydarzy cud :placz:
-
Krówek-mix Dalmat. Krew mu nie krzepnie, nóżka obcinana po kawałku...MA DOM
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Cholera jasna. Z Krówkiem jutro do p. Kasi :loveu: możemy jechać o 13:00. Ma dla niego przyjść jeszcze karma od pewnej kochanej osoby :loveu: więc jakby doszła później ,to trzeba będzie dowieźć do p. Kasi (i mam nadzieję, że nie będzie przekarmiać Krówka :mad::evil_lol:)... Mam nadzieję, że w godzinkę się wyrobimy... -
SUper!!!!!!! Nareszcie :loveu::loveu::loveu::loveu: Gratulacje :loveu:
-
Krówek-mix Dalmat. Krew mu nie krzepnie, nóżka obcinana po kawałku...MA DOM
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Rewelacja. Ika czy dzwoniłaś do tej pani z Karniowic?