Jump to content
Dogomania

Ulaa

Members
  • Posts

    11377
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ulaa

  1. Miła młoda sunia [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10628665[/url]
  2. [B]Suczka ur. 15 stycznia. [/B]Jej mama została znaleziona pod płotem i przygarnięta przez państwa, u których się oszczeniła. Białe rodzeństwo szybko znalazło nowe domki, a beżowej suni nikt nie chce :-( [B]Jest nieśmiała, ale szybko przekonuje się do nowych ludzi.[/B] Niestety nie potrafi chodzic na smyczy, z czystością różnie bywa, gdyż przebywa głównie na podwórku. Jednak wszystko do nauczenia, wszak to dzieciak jeszcze :cool3: [B]Lubi dzieci!! [/B]Na zdjęciu ze swoją mamą (mama ma białą mordkę i skarpetki). [IMG]http://img374.imageshack.us/img374/1144/sunia1wg1.jpg[/IMG] [IMG]http://img505.imageshack.us/img505/4500/sunia3ww7.jpg[/IMG] [IMG]http://img515.imageshack.us/img515/2789/sunia4wg0.jpg[/IMG] [IMG]http://img394.imageshack.us/img394/4197/sunia5rp3.jpg[/IMG] [IMG]http://img147.imageshack.us/img147/341/sunia6yv2.jpg[/IMG] [IMG]http://img147.imageshack.us/img147/9826/sunia7rj6.jpg[/IMG]
  3. Mamusia i jej klon - córeczka Zuzia, która pojedzie :kciuki: do Krakowa [IMG]http://img177.imageshack.us/img177/9035/szcz1sm0.jpg[/IMG] z tyłu też jesteśmy takie same :cool3: [IMG]http://img520.imageshack.us/img520/5922/szcz2ss9.jpg[/IMG] Zuuuuuuzia! [IMG]http://img387.imageshack.us/img387/9427/szcz3fv3.jpg[/IMG] Reszta szczeniąt spała w komórce, gdzie najchłodniej.
  4. Tak wyglądało oczko Bahorka na dzień przed operacją. Następnego dnia było już wystające całkiem z oczodołu, wielkie i czerwono-fioletowe... Pani wet Lucynka mówiła, że jeszcze chwila i oczko by pękło! [IMG]http://img368.imageshack.us/img368/4715/bahorekbiedny1cl3.jpg[/IMG] [IMG]http://img377.imageshack.us/img377/3525/bahorekbiedny3ot2.jpg[/IMG] A tutaj Bahorek zaraz po operacji. [IMG]http://img514.imageshack.us/img514/499/bahorekop1nd1.jpg[/IMG] [IMG]http://img112.imageshack.us/img112/4672/bahorekop2xt5.jpg[/IMG] Teraz czuje się już bardzo dobrze :) Śmiga sobie ze swoim nowym kolegą (którego przedstawię, gdy przyjdzie na to czas, choc mieszka u nas już od kilku tygodni :cool3:). Dobrze się dogadują i zamieszka na stałe razem, gdy szwy Bahorka się rozpuszczą.
  5. Długo nic nie pisałam, ale nie mam zbyt wesołych nowin. Bobik po kastracji ma depresję, poza tym zachowuje się bardzo dziwnie. Nie wiem jaki to ma związek z kastracją, ale jeśli ma, to bardzo ciężki czas dla Bobisia i znosi to najgorzej ze wszystkich psiaków jakie widziałam :shake:
  6. A co p. Kasia mówiła o zachowaniu suni?
  7. Piesek jest już także zamówiony - przez sąsiadkę opiekunki.
  8. Jest w numerze obecnym, więc przerwa.
  9. [url]http://www.allegro.pl/item412529211_sliczne_kociatka_kto_da_dobry_domek_i_pokocha_.html[/url]
  10. Suczka 2 i 4 są wolne, będą one nieco większe niż mamusia i będą miały gęstsze futerko. Osoba zainteresowana nimi niech skontaktuje się pod podany w aukcji nr tel albo meila. Wczoraj miła pani z Krakowa zamówiła suczkę 3 :) Także dzięki Allegro!
  11. Pomysł ze zbieraniem podpisów jest świetny! Ile ma ich byc, aby zwrócono uwagę w UM, że lokalna społeczności interesuje się tym problemem? Jednakże wszystko po kolei, bo się znowu pogubimy... Trzeba starac się rozgraniczyc kilka spraw ze świadomością, że powinniśmy jednak w miarę możliwości współpracowac z ludźmi i szanowac ich, nie robic sobie wrogów (mimo ich okropnego postępowania względem nas) i wytłumaczyc im, że nie nasze lenistwo ani zła wola jest przyczyną problemów, lecz brak podstawowych đrodkow i brak pomocy skadkolwiek. Taki artykuł w Przełomie oraz wyraźnie widoczny news na stronce powinien załatwic sprawę. Nie chcę byc źle zrozumiana, ale traktując ludzi zbyt obcesowo zrobimy złą opinię fundacji, która stanie się obiektem plotek i pomówień. Wiadomo, jacy sa ludzie... A w przyszlosci bedziemy jednak starali sie organizowac roznego rodzaju akcje, imprezy i zbiorki na naszym terenie. Jesli beda mieli zle zdanie o dzialalnosci, to one nie beda mialy powodzenia i caly trud pojdzie na marne. Jak przestana zasypywac nas sprawami, w ktorych moga sobie radzic sami, bedziemy mogli w spokoju zajac sie tym co do nas nalezy i atmosfera sie poprawi. Takie jest moje zdanie, moze sie z nim zgadzacie, a moze nie ;)
  12. Taki kotek natychmiast znajdzie dom. Kiedyś mieliśmy 2 długowłose kociaki do adopcji i telefony o nie były jeszcze nawet pół roku później :roll:
  13. Cekinko, cały czas jest Dziadziowi potrzebna pomoc, bo on mieszka w hoteliku, który kosztuje 15 zł/ dobę, a dodatkowo bierze leki.
  14. Ten meil to jest właśnie prośba o spotkanie i artykuł.
  15. Szczeniaczki w Przełomie. Agusiazet, dzięki za Allegro :multi::multi::multi: !!!!!!!! Czarna sunia jest już zaklepana i pojedzie za Wrocław. Państwo sami po nią przyjadą :cool3: Znaleźli ją chyba właśnie na allegro, bo nigdzie indziej w necie maluchy nie były ogłaszane :cool3:
  16. Kociaki wysłane do Przełomu.
  17. Wysłałam anonsik Dziadzia z fotką do Przełomu.
  18. [QUOTE][FONT=Arial][SIZE=2]Witam[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]proszę poświęcić chwilkę na przeczytanie tego meila, gdyż dotyczy on ważnej sprawy.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Wiedza na temat istnienia Fundacji szerzy się wśród ludzi. Niestety zamiast przekładać się na wzrost pomocy czy liczby adopcji, odbieramy niewyobrażalną liczbę zgłoszeń o wałęsających się psach i kotach czy wręcz zwierzakach do oddania bezpośrednio od właścicieli. Niestety nasze możliwości zarówno przyjmowania zwierząt do domów tymczasowych, jak i możliwości finansowe są mocno ograniczone.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Praktycznie znikąd nie otrzymujemy pomocy i o wszystko musimy walczyć.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Z powyższych względów jesteśmy zmuszeni ograniczyć się do zwierząt będących w największej potrzebie - tj. rannych, po wypadkach, chorych oraz odbieranych w wyniku interwencji.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Wakacje owocują natomiast masowymi porzuceniami psów i kotów. [/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=2]Nie ma dnia, byśmy nie odebrali kilku, kilkunastu telefonów czy meili z informacją o błąkającym się porzuconym zwierzęciu. Ludzie zgłąszający do nas tego typu sprawy oczekują natychmiastowej reakcji - czyli, że przyjedziemy i zabierzemy zwierzę. Nie docierają do nich nasze tłumaczenia, że nie jesteśmy w stanie tego zrobić, albo że będziemy w stanie dopiero za jakiś czas, gdy zwolni się dla zwierzaka miejsce w domu tymczasowym. Prosimy tych zgłąszających ludzi o przetrzymanie zwierzaka, czy znalezienie kogoś na tzw. "tymczas" przy czym zapewniamy karmę i niezbędne akcesoria, opiekę weterynaryjną (odrobaczenie, ewentualnie szczepienie, sterylizację/kastrację lub leczenie jeśli potrzebne). W tym czasie szukamy domu dla zwierzaka. Niestety ludzie w ogromnej większości reagują oburzeniem i złością na takie rozwiązanie (texty typu "co to za fundacja, złożę na was skargę"). Trudno im zrozumieć, że fundacja to nie cudotwórca i tworzą ją normalni ludzie, tacy jak oni sami. Nie mamy domów z gumy, nasza doba nie trwa 48 godzin, nie lejemy wody do baków aut i nie mamy milonów na koncie.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Bez pomocy nie damy rady kontynuować naszej działalności.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]W związku z tym bardzo prosimy i spotkanie w celu stworzenia artykułu na temat działalności Fundacji. Ludzie nie do końca zdają sobie sprawę na czym to polega, nie odróżniają Fundacji od schroniska dla psów, gdzie po prostu można oddać psa o nic się nie martwiąc. Fundacja działa inaczej. Ludzie muszą to zrozumieć i pomóc nam, bo wkrótce dojdzie do tego, że nie będziemy w stanie zająć się już żadnym zwierzęciem.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Obowiązek opieki nad bezdomnymi i skrzywdzonymi stworzeniami ciąży na nas wszystkich - nie tylko na kilku wybranych osobach, od których wymaga się cudów. Wszak "człowiek powinien być odpowiedzialny za to, co oswoił".[/SIZE][/FONT][/QUOTE] oraz ogłoszenia: kociąt, szczeniąt i Dziadzia.
  19. [quote name='Ada-jeje']Nie wiem co z ta sunia, wyslij smsa do nawiedzonej z banku i zapytaj czy jeszcze jest, jezeli jeszcze masz ochote na kontakt z nia.:angryy:[/quote] moze lepiej ta druga nawiedzona... poprosze o nr na pw
  20. Kogo wysłac do Przełomu? Napewno kocięta Dominiki i szczeniaczki. Co z tą sunią [url]http://proanimals.genobis.pl/pet.php?pid=37[/url] ?
  21. [quote name='agusiazet']Allegro maluszków: [URL]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=4113152[/URL][/quote] [B]Strona przedmiotu została przeniesiona do archiwum. [/B]
  22. [IMG]http://img231.imageshack.us/img231/7846/szcz1wq7.jpg[/IMG] [IMG]http://img231.imageshack.us/img231/6991/szcz2ac6.jpg[/IMG] [IMG]http://img231.imageshack.us/img231/5786/szcz3ku8.jpg[/IMG]
  23. Maluszki są na żywo jeszcze słodsze niż na fotkach!! Zadbane grubaski, wypijają dziennie 2 L mleka kupowanego przez panią. Wogóle to mają super opiekę i miłość. Mamusia sunia dobrze wybrała miejsce do urodzenia swoich dzieciaczków - i swój stały domek :loveu: Mamusia musiała być bardzo skrzywdzona. Boi się ludzi, tylko pani ufa. Jest maleńka i jamniczkowata. Dzisiaj maluszki zostały odpchlone, dostały też na odrobaczanie. Mamusi nie udało się całkiem odpchlić, bo uciekła i schowała się. Tabsa na robale też dla niej zostawiłyśmy. [quote name='agusiazet']Poproszę dane kontaktowe do Allegro!!![/quote] mail: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] tel. 0 510 846 660 stronka [URL="http://www.proanimals.org/"]www.proanimals.org[/URL]
  24. COOOOOO oooo :crazyeye: "jakby" czy "mamy"? :-o :loveu:
  25. Przepraszam, że nie wstawiłam filmiku tak, jak obiecałam, ale siedziałam z biednym chorym Gieraskiem. Niestety nad ranem umarł [*] [B][SIZE=3]Tutaj jest kolejny filmik Bobisia[/SIZE][/B][URL="http://www.youtube.com/watch?v=pHYibUbZz54"][B][/B][/URL][B][SIZE=3] [url]http://www.youtube.com/watch?v=pHYibUbZz54[/url][/SIZE][/B] Co do zabiegu to się udał, ale powrót był trochę ciężki, bo nie mieliśmy czym jechac i maluszek musiał całkiem się wybudzic, by mógł iśc. W tym czasie podbił serca wszystkich w lecznicy :loveu: Wyobraźcie sobie, że ucieszył się jak mnie zobaczył i od razu do mnie przyszedł, kochany! Droga powrotna była baaardzo długa i go niosłam bo był zbyt obolały, żeby iśc. Dopiero w parku, który zna, ożywił się nieco i doszedł do domu sam. Zaskoczył mnie tym bardzo pozytywnie, tak jak tym powitaniem - on sprawia wrażenie mega głupolka i myślałam, że takie rzeczy raczej mu "wiszą" :roll: A on mądralek. Cały wieczór niestety bardzo cierpiał i stał nieruchomo. Oprócz tego, że wypił pół gara wody, zjadł surowe mięcho z tramalem, ale ile gimnastyki przy tym było... Biedny bardzo, zachowywał się jak na samiutkim początku. Czy foksy tak zawsze znoszą narkozę?
×
×
  • Create New...