-
Posts
11377 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ulaa
-
Nietypowo umaszczony Kajtuś w końcu ma swój szczęśliwy dom :)
Ulaa replied to IKA & SONIA's topic in Już w nowym domu
[quote name='Jade_Natalia']To jest nierealne, aby wzięła Bobika, ponieważ jak już pisałam ja mam SUKĘ Z CIECZKĄ:-(. Już mi jest ją trudno upilnować, ona po swoim podwórku w najgorszych dniach chodzi na smyczy i mieszka w piwnicy.[/quote] Natalia chodź na wątek Bobika. -
K* mać, żyć się odechciewa. Chce się zrobić coś dobrego, pomóc psu i ludziom to jeszcze w morde naplują. Taki zaj....y telefon odebrałam przed chwilą w spr. jednego z psów, które mamy do adopcji na stronie, że mało mi od tego jadu ucha nie wypaliło. "Życzliwych" jest najwięcej. Szkoda, że każdy ma tylko wielką mordę. Bo mózgu do myślenia i łap do roboty wcale. Można sobie żyły wypruć, a im i tak będzie źle.
-
Krówek-mix Dalmat. Krew mu nie krzepnie, nóżka obcinana po kawałku...MA DOM
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Saganko niech Ci nie będzie przykro, wiemy, że gdybyś tylko mogła to byś wzięła wszystkie. Pomagasz psiakom (i nam z nimi) naprawdę bardzo dużo... więcej niż przeciętni ludzie. Nie miej do siebie absolutnie żadnych pretensji... Frustracja ze mnie wyłazi, przepraszam za poprzedniego posta, jeśli w jakiejś niewłaściwej formie napisałam, to wyłącznie przez ten cholerny stres. -
Dziewczyny błagam, sprężcie się i odpowiedzcie na moje pytanie parę postów wyżej: kto weźmie na 2 tyg. opiekę nad Allegro i kontem mailowym? Ktoś musi się tym zająć. Tam jest codziennie coś do zrobienia. Odebrać pocztę, poodpisywać albo inaczej zareagować, wystawiać komentarze na allegro, kończyć i modyfikować aukcje. To są rzeczy, które ktoś MUSI robić regularnie, wtedy zajmuje raptem kilkanaście minut. A jak się nazbiera gdy wrócę, to zajmie wiele godzin a 3/4 będzie nieaktualna. Mogę przepaść domy dla zwierząt, darczyńcy, interwencje. Kto ma ochotę na kilkanaście min pracy biurowej codziennie z rana? (albo z wieczorka, jak kto lubi ;)). Nie ukrywam, że błagalne spojrzenie kieruję w kierunku avatarka z biegnącym przez las żółtym psiakiem....
-
Rany no nie mogę się napatrzeć na te fotki śliczne i szczęśliwe :loveu: Nic nie kadrujemy, bo szkoda. Trzeba opisać historię Czapi i jej wegetację w gnoju, a teraźniejszość, na łąkach i polach, z roześmianą mordką i ślicznymi pańciami :loveu: Kogoś napewno urzeknie!! Przecież raj Lunki kończy się razem z wakacjami :-(
-
Bobik był dzisiaj oglądany i diagnozowany przez dra Gawora w Arce. [B]Badanie czaszki[/B] nie wykazało uszkodzeń powierzchni kostnej w formie przestworów (nie pamiętam tej fachowej nazwy, ale chodzi o to, że nie ma czegoś w rodzaju ciemiączka, w miejscu uderzenia, a byłoby - i to byłoby najbardziej niepokojące). Odprysków kostnych też nie stwierdzono. Ewentualne krwiaki na mózgu i inne uszkodzenia tkanek miękkich wewnątrz czaszki wyszłyby na tomografie, ale tego mu nie robiliśmy. Doktor uznał, że nie ma przesłanek do wykonania tomografu, który mógłby mu jedynie zaszkodzić (bez wyraźnej potrzeby to dość ryzykowne badanie). [B]Zęby [/B]są rzeczywiście poważnie zniszczone, miał badany rozkład sił nacisku na poszczególne zęby. Niestety nie kwalifikują się do jakiejkolwiek naprawy, nadbudowy itd. W dodatku są na tyle uszkodzone, że trzeba się liczyć z dalszym ich niszczeniem :shake: [B]Konsekwencje urazów [/B]wcześniej czy później mogą ujawnić się we postaci zaburzeń neurologicznych, np padaczki. Oprócz tego Bobik miał wykonane badanie krwi, którego wyniki poznamy jutro. [B]Wszystkie wykonane dzisiaj badania i konsultacja Bobika kosztowały 170 zł.[/B]
-
Krówek-mix Dalmat. Krew mu nie krzepnie, nóżka obcinana po kawałku...MA DOM
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Nie ma hoteliku. Nie ma DT. Choć z Krówkiem mniejszy problem niż z Bobikiem. Krówek był u weta w Arce, dr-a Gawora. Okazało się, że jego łapka wymaga ćwiczeń i rehabilitacji, pływania. Nadal ma zaniki mięśni, ale reakcje są prawidłowe, więc ma szansę odzyskać pełną sprawność. Miał robione badanie krwi, może wreszcie dowiemy się czemu on jest taki delikatny i czemu mu się rany nie goją. Konsultacja i badanie krwi kosztowało 70 zł. -
Krówek-mix Dalmat. Krew mu nie krzepnie, nóżka obcinana po kawałku...MA DOM
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Saganka lepiej tymczas :placz: Ma 2 dni :placz: -
A na jakim osiedlu? :cool3:
-
Róbta co chceta :roll: Ika a masz najnowszą wersję umowy? Z wczoraj...
-
Dzisiaj jest ostatni dzień, że coś robię przed wyjazdem. Komu mam przekazać allegro, meila fundacyjnego, papiery, no i... psy? Błagam. Z Krówkiem i Bobikiem trzeba coś zrobić najpóźniej w niedzielę, bo mama nie będzie się nimi zajmować. Jeśli nie będą zabrane do mojego wyjazdu, to weźmie na smycz i zaprowadzi do Ady-jeje, już tak "obiecała".
-
Krówek-mix Dalmat. Krew mu nie krzepnie, nóżka obcinana po kawałku...MA DOM
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Krówek był u weta i dostał antybiotyk oraz jakiś płyn w strzykawce do przemywania. --------------------------------- [COLOR=Red]Mam poważny problem. Mama absolutnie się nie zgodziła na opiekę nad jakimkolwiek tymczasem podczas mojego wyjazdu. I tak ma do opieki ogromne stado (głównie moich) zwierząt. [SIZE=4][B]Krówek i Bobik MUSZĄ zniknąć w niedzielę ode mnie na minimum 2 a maximum 3 tygodnie. Potem chyba mogą obydwa wrócić.[/B][/SIZE][/COLOR] -
[COLOR=Red]Mam poważny problem. Mama absolutnie się nie zgodziła na opiekę nad jakimkolwiek tymczasem podczas mojego wyjazdu. I tak ma do opieki ogromne stado (głównie moich) zwierząt. [SIZE=4][B]Krówek i Bobik MUSZĄ zniknąć w niedzielę ode mnie na minimum 2 a maximum 3 tygodnie. Potem chyba mogą obydwa wrócić.[/B][/SIZE][/COLOR]
-
A z wieści o Bobiczku: mama dzisiaj wyrywała chwasty ze swoich "grządek" koło kojca i maluch był zachwycony - myślał, że mama się z nim obwąchuje :evil_lol: Cały czas merdał ogonkiem, wyciągał łapki przez siatk, próbował polizać. On jest kochany strasznie :loveu: Skrzyżowanie pluszaka, nakręcanej zabaweczki i cukierka :loveu: Karmę "mokrą" (tzn puszkę albo mięso mielone) mieszam mu z odrobinką suchej karmy dla szczeniąt. Wszystko z miski znika (co prawda zawsze w swoim tempie) i jeszcze się nie zdarzyło, żeby Bobik coś reszcie do wylizania zostawił, choć tak czekają zawsze :evil_lol:
-
Ruth rewelka :multi: Do ogłaszania najpilniejsze w tej chwili chyba: Panna Pończoszanka, Wilk, Kazan i Rudaska&Czarusia. Przy czym tylko adopcja Panny Pończoszanki będzie "standardowa" bo to normalny szczeniak. Wilk - wiadomo. Kazan to samo. Rudaska&Czarusia znajdą dom chyba na księżycu. Koszałkowi też by się należał domek, ale i tak go nikt nie zechce :-( a Mufinka zbyt dzika, też nie będzie łatwo z domkiem, bo byle gdzie się nie nadaje. Niestety i tak żadne nie mają plakacików.
-
Mam poważny problem. Mama absolutnie się nie zgodziła na opiekę nad jakimkolwiek tymczasem podczas mojego wyjazdu. I tak ma do opieki ogromne stado (głównie moich) zwierząt. Krówek i Bobik MUSZĄ zniknąć w niedzielę ode mnie na minimum 2 a maximum 3 tygodnie. Potem chyba mogą obydwa wrócić. [SIZE=2]Proszę, niech ktoś napisze to na ich wątkach. Ja nie mam siły. Myślałam, że chociaż 1 będzie mógł zostać... Także Panna Pończoszanka z DT na śląskiej nie będzie miała gdzie się podziać za kilka dni. Co za dramat :placz:
-
U Kasi już "tylko" 5 kotów. Poszedł 1 kocurek czarny z białymi znaczeniami i 1 czarny. Dominika a Twoim kotkom zrobiłam allegro: [url]http://www.allegro.pl/item398337810_3_urocze_kocurki_do_kochajacych_domkow_.html[/url]