Jump to content
Dogomania

Ulaa

Members
  • Posts

    11377
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ulaa

  1. Nikt nie odwiedza Bobiczka :-( więc nie będzie filmiku. Wczoraj byliśmy na pierwszym prawdziwym spacerku - w lesie! I nawet na ognisko się załapaliśmy :cool3: Najpierw Bobik nie umiał chodzić na smyczy, szarpał na wszystkie strony, wyrywał się i nie zwracał na mnie kompletnie uwagi :mad: No ale nic dziwnego, wszak nie miałam ze sobą żadnej piszczałki :roll: W połowie drogi załapał jak trzeba chodzić. A może sobie przypomniał? Nawet biegł ze mną :multi: Na ognisku zrobił furorę - wszystkich radośnie przywitał, wylizał. Porywał do zabawy co mógł: plastikowe butelki, reklamówki, papierosy :evil_lol:, nawet szklane butelki nosił w mordce :crazyeye:. Bardzo się wyluzował - do momentu aż... w zabawie zaplątał sobie łapki smyczą automatyczną. Dostał szału, szarpał i gryzł swoje łapki i ogonek. Kilka razy tak, w końcu zrozumiał, że ma siedzieć spokojnie to mu pomogę. Na niego jest sposób taki, żeby wszystko przeczekać, albo ignorować. Jest bardzo bystry. I zostało odkryte że uwielbia piwo :razz: Za piwo zrobiłby wszystko! Wracałam do domu z innym pieskiem. Spokojnym (na ile to możliwe u foksia), posłusznym, wpatrzonym :loveu: Tak jakby całkowicie wymazano mu całą przeszłość. A dzisiaj spał do wpółdo dwunastej :evil_lol: I zjadł suchą karmę - czyli ząbki już nie bolą :multi: Spędzanie z nim czasu to sama przyjemność. Cały czas robi coś ciekawego i nie można się nudzić z takim pieskiem. Jednak nie jest dla dzieci ani starszych osób. Młodzi, aktywni, otwarci, z poczuciem humoru - albo ktoś samotny, jednak sprawny i trzeźwo myślący. To jest Pan Bobik i rzeba go zaakceptować takiego, jakim jest :) Trochę nad zazdrością i instynktem pilnowania pracujemy, ale cudów chyba nie ma co oczekiwać - ktoś wiedział co robi, piłując mu te zęby i wstyd się przyznać, ale już conajmniej 2x przeleciało mi przez głowę, że to był niezły pomysł :oops::razz: Żart niesmaczny, sorki. Bobiś od małego inaczej traktowany i wychowyway byłby całkiem inny - widać, że ma fajny charakter, tylko zaniedbany i zmarnowany. PS. więcej integracyjnych i ciekawych spacerków już chyba nie będzie, bo smycz automatyczna zakończyła żywot. A na linkę jest zbyt mały i zbyt ruchliwy, będzie się wciąż plątał i gryzł łapki. [B]Więc gdyby ktoś miał na zbyciu automacik dla małego pieska... :oops:[/B]
  2. Najpierw pomóż kombinować dowóz. Mało czasu jest.
  3. Chyba jest DT :multi: Okolice Radomia. Jesli będzie dowóz, to dogram resztę z tymczasem.
  4. [quote name='annq']:multi:zastanawiamy się nad wzięciem kotka na stałe. dajcie fotkę i powiedzcie gdzie kocie się znajduje.[/quote] Jest dużo kociątek :cool3: Powiedz jaki maluch Cię interesuje: chłopczyk, dziewczynka, może jakieś preferencje kolorystyczne?
  5. U mnie jest kennel, a u mamy Goni kojec.
  6. [B][SIZE=5][COLOR=Blue]WITAJCIE!!!!! [/COLOR][/SIZE][/B][SIZE=5][COLOR=Blue][SIZE=2][COLOR=Black]Nie mogę w to uwierzyć :loveu: Pończoszance tak malo brakło do schroniska, do tego, żeby już jej nie było... a teraz [B]jej[/B] nowa rodzinka jest na dogo :multi: Czy możemy liczyć na jakieś fotki? Jestem okropnie ciekawa jaka urośnie, ona mi strasznie przypadła do serca od 1 momentu... Jest taka Kajtkowato:-(-Soniowata:loveu: (Kajtek to pies dzieciństwa mego, który już za TM, za Sonia to obecna dobka). Nomi - bardzo oryginalne imię :cool3: [/COLOR][/SIZE][/COLOR][/SIZE]
  7. Matko jaki podobny!!!!!!!! :crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye:
  8. Cudownie :multi: P. Kasia napewno dokładnie wyczuła domek, czy umowa jest już czy będzie okazja do odwiedzenia Kremowki? :cool3: A Mufince u p. Kasi napewno będzie wspaniale, oby tylko za bardzo się nie rozpuściła :evil_lol: Tylko Koszałek biedny :-( Sam zostanie bez dziewczynek... Na takich ulewach, w wilgoci :-( Świat jest niesprawiedliwy dla starych piesków. Może chociaż jakąś budkę udałoby mu się wystawić?
  9. od razu z Wilkiem czy najpierw bez?
  10. napisałam do Malawaszka... w razie czego służę DT na dobę lub dwie (max)
  11. Już na 100% nigdzie nie jadę, bo świnka mojej siostry będzie miała operację amputowania oczka i musi być ktoś w domu, żeby się zająć - więc mogę odebrać Krówka od p. Kasi. Telefon może uda mi się załatwić już w przyszłym tygodniu, taki wszyty w ciało :roll: Kiedy jest jakieś spotkanie?
  12. No to już teraz jestem spokojna. Trochę przeraziła mnie ta wizja karmienia psów chlebem, ale faktycznie państwo bardzo uważnie wysłuchali i zapamiętali wszystkie rady podczas wydawania. Szkoda, że tak mało czasu było, dlatego tak ważna była ta kontrola i powtórzenie co i jak. Ale boksio to faktycznie oaza spokoju i dobrego wychowania. Szkoda tylko, że w garażu... On do dywanów przyzwyczajony, ech. No ale zaznaczyłam panu, by pilnował miękkiego podłoża, bo się odciski porobią. Mam nadzieję, że nie zapomni o tym i będzie nadal tak dobrze dbał o swojego pupilka wymarzonego :loveu: Super, że bawi się z dziećmi i jest członkiem rodziny :multi: Wielkie dzięki Elza za wizytę i fotki :loveu: Morduchę ma szcześliwą :p (mam porównanie, bo nieszczęśliwą też widziałam - po rozstaniu z poprzednim panem i wielu godzinach podróży w aucie). Hura :multi:
  13. Trzeba uwazac z reklamowaniem Bobiczka jako psa rodzinnego. Wczoraj wieczorem rzucil sie na mnie w obronie swojego dywanika. To byla akurat moja wina, bo zapomnialam o ostroznosci - a on juz mnie nie pamietal. Siostra dawala mu miske, ladnie jadl i w tym czasie chcialam mu poprawic dywanik, a on skoczyl mi na reke i zaczal okropnie szarpac. Jakby mial zeby, to mialabym reke w strzepach od lokcia do dloni. Wygladalo dosc groznie, ale jednoczesnie nie mozna brac go na powaznie, taki jest smieszny i malutki. Wiec tylko trzymalam reke nieruchomo, zeby sie bardziej nie nakrecal, w koncu troche oslablo jego szarpanie i wzielam go na rece. Troche minelo zanim przestal warczec i uspokoil sie. Potem bylo wszystko ok, dostal miche spowrotem, poprawilam dywaniki, bawilismy sie. Jest przezabawny i slicznie sie bawi :loveu: Strasznie pokochal siostre. Zrobila z nim kawal dobrej roboty. Nauczyl sie bawic, a nawet inicjowac zabawe w bardzo przyjemny sposob, juz bez tych gwaltow :roll: Ona moze z nim zrobic wszystko, na krok jej nie odstepuje. To calkiem inny piesek - w dodatku zrobil sie mieciutki i lapy same sie do niego pchaja :loveu: Gdyby nie ten atak, nie byloby zadnych problemow. On to zrobil napewno ze strachu. Obca baba bezczelnie rzucila sie na jego dywanik, w poblizu jego panci i jego miseczki. Napewno miala zle zamiary :mad: Biedaczek az sie trzasl caly ze strachu... Potem, jak go przeprosilam za swoje chamstwo, lizal mnie po twarzy, klepal lapkami :loveu: zapraszal do drapania. Przeslodziutki. Sprobuje nakrecic filmik :cool3:
  14. A gdzie spi? Co je? Dogaduje sie ze spanielkiem? Beda fotki? :oops:
  15. HURAAAAAA!!!!!!!!!!:multi::multi::multi: A od kiedy?
  16. Spacery? Hmm. Przydałoby się go zabrać na jakiś :cool3: Ciekawe czy pamięta jeszcze samochody, ludzi i cywilizację. Niemniej jednak każda nowa wiadomość o Wilku jest bardziej positive. Bo początek był dramatyczny :razz: Oby tak dalej!
  17. No to... Laleczka Czaki 2. Ech. A może Ada-jeje weźmie Kiarę? :cool3::evil_lol::diabloti: Coś wspominała o tym, zanim Ariadną buchnęła ją sprzed nosa :roll::evil_lol:
  18. Weronika, wróbelki to zdobycz... Ciężko się walczy z instynktem myśliwskim. Można spróbować przez habituację - dać mu własnego "wróbelka" na stałe :evil_lol::evil_lol::evil_lol: w postaci np kanarka w klatce. Niech się gapi.
  19. COOOOOOOO :crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye: Ale numer!!!!!! Błagam o szczególy!!!!!! Dziewczyny jesteście niesamowite, ja naprawdę nie tylko będę częściej wyjeżdżać, ale na stałe wyjadę, bo to psom chyba szczęście przynosi!!!! :loveu::loveu::loveu::loveu: Gdzie domek, skąd, będą fotki? Plis plis plis :loveu::loveu::loveu::multi:
  20. Nie ma żadnych podstaw, żeby przypuszczać, że nie :)
  21. No i znowu :placz: z radości i wzruszenia!!! Zabić mnie chcecie chyba..... Taka była biedna... [IMG]http://hanek.genobis.pl/ok1.jpg[/IMG] Malutka, ale Ci się trafiło, nie do wiary wręcz.... Nie jesteś yorkiem ani labkiem... A zobacz jaka kochana Pańcia Cię chciała :loveu: I śliczne wygodne szeleczki masz... Teraz każdy spotkany pies napewno Ci zazdrości i podziwia jaka piękna laseczka :cool3: Figurkę trzymaj, tak jest! Taka szczęśliwa... [IMG]http://img253.imageshack.us/img253/3751/pict0034rm5.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...