Jump to content
Dogomania

Neris

Members
  • Posts

    15551
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Neris

  1. Czy w ogóle chociaż troszkę widać że jest wykąpany????
  2. Mówiłaś, ale jakoś mało alarmująco i zrozumiałam że to węzeł chłonny... nie wiem co robić. Trzeba szukać kogoś z autem bo on 4 km do stacji raczej nie dojdzie... słaby jest jeszcze. Moja wetka mówi żeby mieć nadzieję że to ropień. Więc MIEJMY.
  3. Matko... a surowica jest dostępna u Was?
  4. Ten adres mailowy wskazywał raczej że ta osoba ma 13 lat... no chyba żeby tak sobie zakładała maila z rokiem 1994. Ale Spineczce jeszcze się uda, na pewno!
  5. Robienie takiego testu w tej chwili byłoby bezcelowe, pies jest jeszce zdezorientowany nową sytuacją... zrobię jak tylko się troche oswoi z miejscem.
  6. Tuniu błagam cię... błagam, walcz... Amiśka, co jej w końcu jest? Chyba nie nosówka?
  7. I ja BŁAGAM żeby on przestał szczekać... powiedzcie mu coś cioteczki bo on strasznie marudny i wygadany!!!!
  8. Nie wiem skąd... a wymacałam go jak już nie było wetki, ona w sumie przyjechała w zupełnie innym celu i obejrzała tylko jego oczy. Jeśli guz wyrasta z kości... będzie źle. Dyzio NIE BĘDZIE siedział w przedpokoju, bo swoimi małymi łapkami pozbawi mnie drzwi. Pracowicie skrobie jęcząc przy tym niemiłosiernie. Teraz siedzi na moich stopach w sypialni, a średnio przyjazny innym samcom rezydent Mateusz poszedł spać do klatki. Mam wrażenie że Dyzio albo nie widzi albo widzi bardzo źle. Kiedy go wołam kręci głową próbując zlokalizować skąd dochodzi głos.
  9. To jakaś połowa roboty dopiero... tak naprawdę trzeba by było go ogolić, ale ja nie mam czym. Całe łapy jeszce w kupach i innych fajnych rzeczach... No i ma koszmarny łupież.
  10. NIe będę się kąpać!!!!! Zahaczę sobie wargę o kieł, może ją rozbawię... Odrapałem drzwi i co?
  11. Co ona mi zrobiła????? Gdzie mój puszysty ogon???? Przepraszamy, zdjęcia na tle rozbiórki.
  12. Sami mu zróbcie foty, jak lata jak szalony z tym łysym tyłkiem... NIenawidzi zamknięcia. Obdarł farbę z drzwi w łazience (listonosz zawsze przychodzi kiedy mam psa w wannie), a wrzaski było słychać chyba w całej wsi. Dyzio ma ogromnego (jak na jego wielkość) guza przy szczęce. Wielkości mniej więcej śliwki. Bardzo prosiłam żeby "przejechać" przez weta jadąc do mnie, teraz nie bardzo wiem co robić. Może to jakiś odczyn po pogryzieniu? Nie wiem.
  13. Dyzio jest PRZESŁODKI!!!!! Niestety ciągle ma lekkie rozwolnienie. Dostał do oczu neomycynę w maści, na rozwolnienie salotannal. Chodzi lekko przykurczony, mam nadzieję że to tylko lekki ból brzucha...
  14. Chyba rzeczywiście założę ten nowy wątek... tylko czasu muszę znaleźć trochę.
  15. Noc minęłą spokojnie, tylko Canon zdjął sobie obrożę bo uznał że czas się pożegnać z niewolą... niestety bedę musiała mu ją założyć, ale to juz po strzyżeniu. Ba razie byliśmy na spacerze, zjedliśmy sniadanie. Była ciocia wetka (Dyzio dostał neomycynę do oczu). Idziemy się kąpać!!!! Chłopcy bardzo chcą już urzędować "na pokojach", jednak nowe psy zawsze wprowadzam do stada powoli, więc jeszcze trochę muszą się przemęczyć...
  16. Kurczę, nie mam kojca, dopiero w trakcie budowy... ale i psów za wiele... nie wiem jak pomóc.
  17. Śpią... a to oznacza że decyzje podjęli za mnie. Kąpiel jutro rano! Zaczynam od Dyzia, łatwej pójdzie... obmacywałam Canona - bez obcięcia kłaków się nie da. Będzie łysolem...
  18. Aga jest pewnie załamana... kurczę, pomoc była blisko!
  19. Sprawdzę go na moim kocurze... A Dyzio poszedł spać. Waham się czy ich dzisiaj kąpać, czy to nie za wielki stres? Może jeszcze do jutra wytrzymają...
  20. W takim wypadku podaje się surowicę... mój znaleziony Karolek zachorował chwilę po znalezieniu i wyszedł z tego, a miał zaledwie 4 miesiące. Tylko że ja chciałam, żeby żył, bardzo chciałam....
  21. Może i nie wiedzą co się dzieje, ale po miskach się przelecieli... pustych na razie niestety, kolacja u nas ok. 21 zawsze.
  22. Jak sie przedrę przez kołtunki to zdobędę pewność, ale Dyzio wygląda mi na grzywacza chińskiego powder puff. :crazyeye: . Teraz dałam im spokój, niech sobie odpoczną po podróży, kąpiej chyba dopiero jutro...
  23. Dojechali!!!!!! Zrobili po drodze najbardziej śmierdzące koo jakie sobie można wyobrazić. Teraz leżą i smierdzą. Na razie w przedpokoju.
  24. Pewnie, że jedzie... pan doktor ją jutro zbada.
×
×
  • Create New...