-
Posts
15551 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Neris
-
Porzucony psiak w typie Teriera na stacji paliw BP PODGAJE!
Neris replied to Sylwiia_'s topic in Już w nowym domu
Trza go poogłaszać, nie ma to tamto. -
Zuczek: [url]http://www.dogomania.pl/threads/220096-zaszczuty-bezbronny-Zuczek-powoli-umiera-w-schronie/page5[/url]
-
Barry znów miał pecha - w trybie pilnym zabrany od Neris
Neris replied to Randa's topic in Już w nowym domu
Mamy dowody na to, że Barunia akceptuje dzieci:) Zapasy: [IMG]http://images46.fotosik.pl/1368/bb712681d3234068.jpg[/IMG] Z Mariuszem:) [IMG]http://images47.fotosik.pl/1411/f59955de6db36a05.jpg[/IMG] [IMG]http://images35.fotosik.pl/1223/184a39659acbe7f9.jpg[/IMG] -
Ten pies.... ten pies.... [IMG]http://images49.fotosik.pl/1365/343982e947794dc3.jpg[/IMG] Co tam masz? Pokaaa, pokaaaa!!!! [IMG]http://images47.fotosik.pl/1411/529c8318b7ae0da8.jpg[/IMG] Wielka tajemnica wszechświata, jak się majta kijkiem robią się kółka... [IMG]http://images38.fotosik.pl/1401/f0194f99eb148655.jpg[/IMG] Ty, ty nie rób fot tylko chodź zobacz co tu mamy! [IMG]http://images40.fotosik.pl/1403/197d59c9b28db227.jpg[/IMG]
-
Mój opiekun sie rozwiódł .Ja byłem niepotrzebny.Znowu bez domu
Neris replied to kasiaprodex's topic in Już w nowym domu
Jeszcze w pierwszym poście popraw żeby ktoś nie pomyślał, że teraz jest za 300... -
Mój opiekun sie rozwiódł .Ja byłem niepotrzebny.Znowu bez domu
Neris replied to kasiaprodex's topic in Już w nowym domu
Dziękuję Aniu:) Biały z Paulinką: [IMG]http://images45.fotosik.pl/1412/0f220e03afa843eb.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/1357/40abc4604e61e984.jpg[/IMG] Biały nie ciągnie na smyczy, na spacerach idzie ładnie, lubi dzieci. Nie nadaje się do kojca, może jednak mieszkać na zewnątrz. Dużych samców nie toleruje, małe znosi, z sukami dogaduje się dobrze. Jest zrównoważonym psem, nie nakręca się bez powodu. Puszczony ze smyczy wraca ładnie na zawołanie. Kasiu zmień tytuł, pies jest już pełnosprawny. -
Z Warszawy jeździ mój brat, jeśli go proszę przywozi mi zakupy albo podwozi do domu. To jest ok. 50km
-
Brakuje mu około połowy żuchwy, ale z zewnątrz wygląda, jakby wcale jej nie miał. Ma okrągłe "usteczka".
-
A potem ujrzał śnieg... [IMG]http://images40.fotosik.pl/1391/adfdb0da1ec291e1.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/1409/e94cce1bdc376fb1.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/1353/fa93f51223b0daee.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/1353/357af5db6f7bb59e.jpg[/IMG]
-
To ja też nadrabiam zaległości:lol: Mistrz pozowania: [IMG]http://images49.fotosik.pl/1353/eeb2f4d1fe4807b1.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/1353/2513b9f52bec83b9.jpg[/IMG] [IMG]http://images43.fotosik.pl/1399/c9ccfbe6ecba630c.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/1357/70d523337a6c1925.jpg[/IMG] Wielopsi bieg: [IMG]http://images38.fotosik.pl/1390/1f0d3a125a582f58.jpg[/IMG]
-
Mój opiekun sie rozwiódł .Ja byłem niepotrzebny.Znowu bez domu
Neris replied to kasiaprodex's topic in Już w nowym domu
Po 18 miesiącach w nowym domu Biały został zwrócony. Państwo się rozstali, poszli każde w swoją stronę a Biały został. Przywieziono go do mnie w zasadzie bez ostrzeżenia, biedny zdezorientowany pies. Bardzo proszę o pomoc w ogłaszaniu. -
Wracając do Teddiego, rozmawiając z Lolą mówiłam, że potrzebuję czasu do namysłu, bo w tej chwili nie mam wolnego kojca. Jakich warunków dla niego oczekujecie? Ile on waży? W tej chwili jedyna możliwość jaką posiadam to pokój, w którym jest sunia w trakcie "oswajania". W pokoju mieszkają też koty, więc pies musiałby je tolerować i być nieagresywny wobec suni.
-
[quote name='EVA2406']Chciałabym żeby wypowiedział się ktoś kto rzeczywiście tam w środku był, bo kilka osób które znam miały tam psy, tylko nikt nigdy nie był wpuszczany do środka. Nie dam już nigdy więcej ani jednego grosika na DT, który nie został osobiście sprawdzony. Za dużo już było sytuacji z DT ( PŁATNYMI) gdzie psy miały gorzej niż w schronisku. Gdy pies trafiał do takiego DT czy hoteliku były ochy i achy, a potem.............................no właśnie....potem pretensje, tylko do kogo..........[/QUOTE] Żeby nie było niedomówień, nie mam nic do Evy, ale już do jej zachowania sporo. Evo, skoro znasz KILKA OSÓB, które miały u mnie psy i nigdy nie zostały wpuszczone, bardzo proszę o wskazanie tych osób. Nie żartuję, przez kilka lat dawałam sobie skakać po głowie, ale każda cierpliwość ma granice. Bardzo proszę o wskazanie osób, które znasz, miały u mnie psy i NIGDY NIE WIDZIAŁY warunków w jakich psy przebywają. Kilka osób to jak rozumiem więcej niż dwie. A jeśli chciałabyś wskazać pewną blondynkę, słynną z tego że pokłóciła się chyba ze wszystkimi, to oświadczam, że BYŁA, widziała cały, calutki pokój w którym przebywały psy i stwierdziła, że się spieszy i nie ma czasu na nic więcej. były z nią wtedy 3 osoby - kobieta i 2 mężczyzn, niestety nie mam jeszcze księgi wejść i nie posiadam podpisów tych osób. Moim zdaniem rozpuszczanie takich plotek i to ZA PLECAMI osoby zainteresowanej jest obrzydliwe. Oprócz tego naraża na szwank moje dobre imię. Bardzo przepraszam wszystkich pozostałych uczestników wątku, jednak nie mogę sobie pozwolić na to, żeby traktowano mnie w ten sposób. Oczekuję odpowiedzi Evy na mój post.
-
Z bazarku przetworowego zebrało sie 336zł, Poker i Mietek zostali odrobaczeni Aniprazolem (dwukrotnie co 10 dni, wyszło 10 tabletek x 5zł = 50zł) i zaszczepieni przeciwko wściekliźnie (2 x 25zł - 50 zł). Pozostała kwota, 236zł, została wpłacona do lecznicy Mastif i czeka na cieplejsze dni, wtedy jeden z chłopaków zostanie wykastrowany. Orientacyjny koszt około 200zł.
-
Barry znów miał pecha - w trybie pilnym zabrany od Neris
Neris replied to Randa's topic in Już w nowym domu
Jest łagodny do dzieci i dorosłych, wesoły, nie zaobserwowałam agresji, ale nie odważam się go wypuszczać z innymi samcami. Tyle że w kojcach nie mam samców, które by tolerowały inne samce. Jednak kiedy mieszkał przez chwilę z Diarą, to ona rządziła. Jest grzeczny, posłuszny, nie próbuje sforsować ogrodzenia. Ja odważyłam się z nim pójść na spacer już drugiego czy trzeciego dnia, był od początku przyjazny, mimo naszych wcześniejszych obaw.