Tego zakazu nie postawiła kierowniczka ze schroniska, tylko Pani z PIW. I represje nie spotkają schroniska, tylko hotelik, gdyż teraz on jest pod lupą PIW. Ponieważ nie znam niemieckiego nie mogę w tym języku napisać przeprosin, ale proszę podaj mi maila na który mogę je wysłać, to poproszę germanistkę z pracy o pomoc! Na prawdę doceniam pomoc niemieckiej Fundacji, ale tym razem wyszło jak wyszło! Czasami się zdarzają okoliczności nieprzewidziane!