Jump to content
Dogomania

Kamiru

Members
  • Content Count

    19
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kamiru

  1. Tez tak czytalem, tzn ze czuje sie zle na sofie, kolanach ze mna? Czy moze telewizor go przeraza?
  2. Tez tak czytalem, tzn ze czuje sie zle na sofie, kolanach ze mna? Czy moze telewizor go przeraza?
  3. Ale to ze jak sie ja na kolana wezmie to zaczyna dyszec i czasami ziewac to norma? W innym przypadku jak sama odpoczywa to nie dyszy tak. Czy to stres?
  4. Witam kupilem 5 miesiecznego border collie, jest to suczka. Martwi mnie , ze w niektorych sytuacjach zaczyna szybko duszec z jezykiem wystawionym i ziewac czasem. Wystarczy minuta zabawy zeby zaczyla dyszec albo wziac ja na kolana, lub na rece. Kiedy normalnie lezy na ziemi w miejscu dla niej bezpiecznym to nie ma tak. Sa to napadowe epizody . Podyszy z 30 sekund przestanie i znowu. Czy moze to byc zwiazane ze stresem??
  5. Witam, kupilem 5 miesięczną suczkę Border Collie. Z początku była strasznie strachliwa i sama jazda samochodem do domu wyglądała jakby miała zaraz paść. Dyszała , trzęsła się. Z początku panicznie się bala wyjścia na dwór i siedziała tylko w kojcu , ale powoli wychodziła coraz dalej aż dzisiaj nawet zaczęła szczęśliwa biegać dookoła domu. Aczkolwiek przeraza mnie to ze nic nie potrafi i nie wiem od czego zacząć. 1. Często wyje jak się ja zostawi na chwile. Chociaż czasami grzecznie sobie posiedzi i pójdzie spać. Aczkolwiek w nocy praktycznie caly czas wyje, a jak nie przyjde
  6. domyslam sie ale mialem zyciu kilka szczeniakow ale nigdy takiego rozbrykanego. :)
  7. caly czas cos czytam i przeczesuje rozne poradniki. Dzieki za rady zobaczymy co z tego wyniknie. A jeszcze tak troche nie na temat. Czy to normalne, ze jak troche sie ze mna pobawi poskacze, pobiega za wabikiem na sznuku . Tak z 2-10 minut to dyszy i szybciej bije serce? Pozatym normalnie wszystko. Ale nigdy nie widzialem, zeby tak szybko mlody pies zaczynal dyszec jakby przebiegl spory kawal. Wcziesniej strasznie dyszala jak ja przywozilem do siebie i sie trzesla ale to ze stresu. Teraz juz sie nie trzesie i ogolnie wyglada na bardzo szczesliwa. Ale jak na moje to szybko sie meczy. Chociaz mo
  8. no tak ale kazdy mowi co innego. Jedni zeby glosno i stanowczo cos powiedziec i dac cos innego do gryzienia , inni zeby czyms udezyc w podloge albo zrobic halas zeby sie skupila na mnie i tez powiedziec nie wolno czy cos i dac cos innego. Inni zeby palec do gardla wsadzic inni zeby przytrzymac za kark do pologi az sie uspokoi. Staralem sie to pierwsze ale nie widze efektu. Jak sie rozszaleje to juz jej nie mozna zatrzymac. ojj duzo pracy przedemna. Nie wiem czemu jak jest w kojcu to sie zalatwia na mate centralnie na srodek. Ale jak poza kojcem to sie zalatwia na dywan czy byle gdzie, Ni
  9. no tak ale kazdy mowi co innego. Jedni zeby glosno i stanowczo cos powiedziec i dac cos innego do gryzienia , inni zeby czyms udezyc w podloge albo zrobic halas zeby sie skupila na mnie i tez powiedziec nie wolno czy cos i dac cos innego. Inni zeby palec do gardla wsadzic inni zeby przytrzymac za kark do pologi az sie uspokoi. Staralem sie to pierwsze ale nie widze efektu. Jak sie rozszaleje to juz jej nie mozna zatrzymac. ojj duzo pracy przedemna. Nie wiem czemu jak jest w kojcu to sie zalatwia na mate centralnie na srodek. Ale jak poza kojcem to sie zalatwia na dywan czy byle gdzie, Ni
  10. W nocy znowu zaczela piszczec i jeczec strasznie. Nie moglem poprostu nie przychodzic do niej bo inni ludzie spia obok. Posidzialem z nia ale juz jej z kojca do spania nie wypuszczalem . jak wydawala jakis pisk to mowilem ze nie i kladlem sie obok niej. Po kilku minutek tez poszla spac wiec sie przenioslem do pokoju i juz spala sobie spokojnie. Zaczela takze rozumiec zeby sie na mate zalatwiac wczesniej caly kojec ta mata wylozy!em bo tak byla przyzwyczajona robic , a teraz ma zostawiona mate tylko na malej powierzchni i tam sie zalatwia. Chce ja nauczyc moc sie zalatwic w domu na wyznaczonym
  11. W nocy znowu zaczela piszczec i jeczec strasznie. Nie moglem poprostu nie przychodzic do niej bo inni ludzie spia obok. Posidzialem z nia ale juz jej z kojca do spania nie wypuszczalem . jak wydawala jakis pisk to mowilem ze nie i kladlem sie obok niej. Po kilku minutek tez poszla spac wiec sie przenioslem do pokoju i juz spala sobie spokojnie. Zaczela takze rozumiec zeby sie na mate zalatwiac wczesniej caly kojec ta mata wylozy!em bo tak byla przyzwyczajona robic , a teraz ma zostawiona mate tylko na malej powierzchni i tam sie zalatwia. Chce ja nauczyc moc sie zalatwic w domu na wyznaczonym
  12. Dzieki za odpowiedzi. Jestem wielkim przeciwnikiem zamykania psow i trzymania na lancuchu. Sklep byl zamykany dlatego chcialem pieska przygarnac i uratowac bo inaczej by trafil do schroniska gdzie by mial gorzej. Wlasnie przestraszyl sie chyba ruchu w telewizji bo ciagle sie wpatrywal jak slup i drzal popiskujac. Inne dzwieki jak telefon czy alarmy nie przerazaja go. Do dyspozycji ma caly dom ale na noc zamykam go w kojcu na czas puki nie nauczy sie zalatwiac w okreslonym miejscu. Dzisiaj wyszedlem z nim na taras i staralem sie z nim pobawic jak w domu i sie troche rozluznil i wstal i zaczal s
  13. Dzieki za odpowiedzi. Jestem wielkim przeciwnikiem zamykania psow i trzymania na lancuchu. Sklep byl zamykany dlatego chcialem pieska przygarnac i uratowac bo inaczej by trafil do schroniska gdzie by mial gorzej. Wlasnie przestraszyl sie chyba ruchu w telewizji bo ciagle sie wpatrywal jak slup i drzal popiskujac. Inne dzwieki jak telefon czy alarmy nie przerazaja go. Do dyspozycji ma caly dom ale na noc zamykam go w kojcu na czas puki nie nauczy sie zalatwiac w okreslonym miejscu. Dzisiaj wyszedlem z nim na taras i staralem sie z nim pobawic jak w domu i sie troche rozluznil i wstal i zaczal s
  14. Rozumiem, nie chodzi mi o to zeby tylko wytresowac psa jesli tak to rozumiesz ale , zeby dobrze sie czul ze mna i mogl wspolpracowac. Aczkolwiek, skoro bal sie wychodzic na dwor to nie wiem co mogli zrobic o wiecej nie pytalem. Ale wylonil sie problem, bo przed chwila kiedy wlaczylismy telewizor zaczal sie robic niespokojny wpatrywac w telewizor popiskiwac i trzasc sie. Jego Serce szybko bilo i dyszal jakby przebiegl kilka kilometrow. Czy to jakas nerwica? Czy moze poprostu stres bo wczesniej czegos takiego nie widzial ? Co z tym zrobic? Nawet przy bardzo zciszonym glosie dalej sie trza
  15. Rozumiem, nie chodzi mi o to zeby tylko wytresowac psa jesli tak to rozumiesz ale , zeby dobrze sie czul ze mna i mogl wspolpracowac. Aczkolwiek, skoro bal sie wychodzic na dwor to nie wiem co mogli zrobic o wiecej nie pytalem. Ale wylonil sie problem, bo przed chwila kiedy wlaczylismy telewizor zaczal sie robic niespokojny wpatrywac w telewizor popiskiwac i trzasc sie. Jego Serce szybko bilo i dyszal jakby przebiegl kilka kilometrow. Czy to jakas nerwica? Czy moze poprostu stres bo wczesniej czegos takiego nie widzial ? Co z tym zrobic? Nawet przy bardzo zciszonym glosie dalej sie trza
  16. Mieszkam w Japonii, na pewno nie mial tragicznych warunkow. bo na noc byl puszczany do specjalnego pokoju z innymi sczeniakami. A dzien spedzal w ogromnej klatce . Cos jakby kojec. Ludzie w sklepie bardzo kochajacy zwierzeta. Wszystkie sa wyprowadzane na zewnatrz ale jak wspominalem, moj Border collie gdy tylko byl wziety na dwor lezal i sie trzasl. Wychodzono pozniej z nim trzymajac go na rekach na chwile ale nie zalatwial sie na dworze. Piesek zaczal sie przywyczajac i juz po calym domu sobie chodzi, a nawet do kojca wracac nie chce. Zaczal po malu rozumiec , ze nie moze gryzc tej maty piel
  17. Witam, kupiłem wczoraj 5 miesięcznego Border Collie , jest to suczka. W sklepie powiedzieli mi, ze nie lubi spacerów. Pies po zabraniu do samochodu i podroży do domu trząsł się strasznie i serce mu waliło tak , ze aż mi smutno było. Pies czuje się bezpiecznie tylko w kojcu w którym przebywał w sklepie. Jak tylko wróci do kojca szaleje i jest zupełnie innym psem niż na zewnątrz wieczorem zaczął wychodzić trochę poza kojec. Aczkolwiek po zabraniu go na dwór trzasł się i leżał na tarasie i za nic w świecie nie chciał się ruszyć. Co jest tez problemem załatwia się w kojcu i nie o ustalonych godz
  18. Witam, kupiłem wczoraj 5 miesięcznego Border Collie , jest to suczka. W sklepie powiedzieli mi, ze nie lubi spacerów. Pies po zabraniu do samochodu i podroży do domu trząsł się strasznie i serce mu waliło tak , ze aż mi smutno było. Pies czuje się bezpiecznie tylko w kojcu w którym przebywał w sklepie. Jak tylko wróci do kojca szaleje i jest zupełnie innym psem niż na zewnątrz wieczorem zaczął wychodzić trochę poza kojec. Aczkolwiek po zabraniu go na dwór trzasł się i leżał na tarasie i za nic w świecie nie chciał się ruszyć. Co jest tez problemem załatwia się w kojcu i nie o ustalonych godz
  19. Witam, kupiłem wczoraj 5 miesięcznego Border Collie , jest to suczka. W sklepie powiedzieli mi, ze nie lubi spacerów. Pies po zabraniu do samochodu i podroży do domu trząsł się strasznie i serce mu waliło tak , ze aż mi smutno było. Pies czuje się bezpiecznie tylko w kojcu w którym przebywał w sklepie. Jak tylko wróci do kojca szaleje i jest zupełnie innym psem niż na zewnątrz wieczorem zaczął wychodzić trochę poza kojec. Aczkolwiek po zabraniu go na dwór trzasł się i leżał na tarasie i za nic w świecie nie chciał się ruszyć. Co jest tez problemem załatwia się w kojcu i nie o ustalonych godz
×
×
  • Create New...