Jump to content
Dogomania

Kamiru

Members
  • Content Count

    19
  • Joined

  • Last visited

About Kamiru

  • Rank
    Member

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Kamiru

    pies dyszy i ziewa.

    Tez tak czytalem, tzn ze czuje sie zle na sofie, kolanach ze mna? Czy moze telewizor go przeraza?
  2. Kamiru

    pies dyszy i ziewa.

    Ale to ze jak sie ja na kolana wezmie to zaczyna dyszec i czasami ziewac to norma? W innym przypadku jak sama odpoczywa to nie dyszy tak. Czy to stres?
  3. Kamiru

    5 miesięczny Border Collie

    no tak ale kazdy mowi co innego. Jedni zeby glosno i stanowczo cos powiedziec i dac cos innego do gryzienia , inni zeby czyms udezyc w podloge albo zrobic halas zeby sie skupila na mnie i tez powiedziec nie wolno czy cos i dac cos innego. Inni zeby palec do gardla wsadzic inni zeby przytrzymac za kark do pologi az sie uspokoi. Staralem sie to pierwsze ale nie widze efektu. Jak sie rozszaleje to juz jej nie mozna zatrzymac. ojj duzo pracy przedemna. Nie wiem czemu jak jest w kojcu to sie zalatwia na mate centralnie na srodek. Ale jak poza kojcem to sie zalatwia na dywan czy byle gdzie, Nie wiem od czego zaczac tyle tego. Kupilem klikacz zeby ja z tym cwiczyc . Reagowac na na moj glos i zeby nauczyc ja zalatwiac sie poza kojcem na mate bo niedlugo podrosnie i kojec bedzie do wyrzucenia.Mam nadzieje , ze do tego czasu uda mi sie ja nauczyc nie zalatwiac sie na podloge.
  4. Kamiru

    5 miesięczny Border Collie

    Dzieki za odpowiedzi. Jestem wielkim przeciwnikiem zamykania psow i trzymania na lancuchu. Sklep byl zamykany dlatego chcialem pieska przygarnac i uratowac bo inaczej by trafil do schroniska gdzie by mial gorzej. Wlasnie przestraszyl sie chyba ruchu w telewizji bo ciagle sie wpatrywal jak slup i drzal popiskujac. Inne dzwieki jak telefon czy alarmy nie przerazaja go. Do dyspozycji ma caly dom ale na noc zamykam go w kojcu na czas puki nie nauczy sie zalatwiac w okreslonym miejscu. Dzisiaj wyszedlem z nim na taras i staralem sie z nim pobawic jak w domu i sie troche rozluznil i wstal i zaczal sobie wachac do okola. A co powinnienem zrobic z tym , ze ona w nocy zaczyna sie chciec bawic . I jak czas klasc sie spac to zaczyna popiskiwac ? Jak nauczyc ja ze to czas zeby isc spac? I jak wyczerpac jej energie niewychodzac na dwor? Pozdrawiam @edit: Czy pozwalac jej gryzc w dlonie i rece? bo wiem ze pies tak uczy sie kontrolowac sile nacisku. Nie gryzie mocno ale podczas zabawy rekoma , moze zebami podrapac przy naglych ruchach. @edit 2 : Czytalem duzo i niektorzy mowia , ze juz takiego psa nie da sie zabardzo niczego nauczyc. Ze taki pies nie bedzie sie sluchal i nigdy mnie juz za swojego Pana nie uzna bo nie jest u mnie od malego. Czy to prawda? czy nie da sie juz go nauczyc czystosci, reagowania na glos. I zeby czul sie jak rodzina? Zeby traktowal mnie jako swojego Pana/przyjaciela? Bardzo mi na tym zalezy zeby traktowal mnie jako kogos komu moze ufac i kogo moze byc posluszny.
  5. Kamiru

    5 miesięczny Border Collie

    Rozumiem, nie chodzi mi o to zeby tylko wytresowac psa jesli tak to rozumiesz ale , zeby dobrze sie czul ze mna i mogl wspolpracowac. Aczkolwiek, skoro bal sie wychodzic na dwor to nie wiem co mogli zrobic o wiecej nie pytalem. Ale wylonil sie problem, bo przed chwila kiedy wlaczylismy telewizor zaczal sie robic niespokojny wpatrywac w telewizor popiskiwac i trzasc sie. Jego Serce szybko bilo i dyszal jakby przebiegl kilka kilometrow. Czy to jakas nerwica? Czy moze poprostu stres bo wczesniej czegos takiego nie widzial ? Co z tym zrobic? Nawet przy bardzo zciszonym glosie dalej sie trzasl. Pozdrawiam i prosze o pomoc!
  6. Witam, kupiłem wczoraj 5 miesięcznego Border Collie , jest to suczka. W sklepie powiedzieli mi, ze nie lubi spacerów. Pies po zabraniu do samochodu i podroży do domu trząsł się strasznie i serce mu waliło tak , ze aż mi smutno było. Pies czuje się bezpiecznie tylko w kojcu w którym przebywał w sklepie. Jak tylko wróci do kojca szaleje i jest zupełnie innym psem niż na zewnątrz wieczorem zaczął wychodzić trochę poza kojec. Aczkolwiek po zabraniu go na dwór trzasł się i leżał na tarasie i za nic w świecie nie chciał się ruszyć. Co jest tez problemem załatwia się w kojcu i nie o ustalonych godzinach. Wiec często połozy się albo wdepnie w to co narobił. Czy 5 miesięczny pies jest jeszcze podatny na tresurę? Co z tym zrobić ? W kojcu tez ciągle niszczy mate pieluchowa która wykładam podłogę. Mówiłem stanowczo , ze nie i zabierałem wtedy z od niego na kilka minut wszystkie zabawki .I pozniej z powrotem wszytko wkładałem i tak kilka razy. Nie pomogło nic. Jak sklonic psa ,zeby zaczal sie mnie sluchac i regowac na moj glos? Pobawilem sie z nim pozniej i potarmosilem zabawke razem z nim zeby sie troche wyszalal. I przestal drapac i szarpac ta mate. Aczkolwiek moje slowa nic da niej nie znacza. Prosze o pomoc !!!! Pozdrawiam,
×