Dzisiaj bedac na zakupach spotkałam pania Kojaka. No i nasłuchalam sie,jaki sliczny,madry,przytulasny,rodzina zakochana po uszy:loveu:pani powiedziala,ze warto bylo czekac,a nawet walczyc o szorstkiego:lol:pierwszy wspolny spacer odbyl sie w asyscie calej rodziny,tak,ze Kojak mial niezla obstawe:razz: