[quote name='malagos']no to pojechała.
w szelaczkach, ze smyczką, z ksiażeczką, umową i odrobinka karmy na dziś i wodą na drogę............
W domu zaraz się zrobilo pusto i cicho, kot ma całe psie posłanko dla siebie, Dalia nie ma się z kim przepychać, Zulka śmiało weszła do domu, Nutka nie ma komu uszu wylizać......
O rety..........[/QUOTE]
:calus:
Pomyśl,że znowu uratowałaś następne psie...a ile jeszcze czeka.....