hyhy :)
a Kleksiu dostał dziś nowy lek :) jak zawsze wszyscy bali się mu podac więc obowiązek spadł na mnie ;) ale ja tam moge :) no więc jest to dość silny lek, a raczej i taki żel,który kładzie się na palec (2 cm) i wkłada psiakowi do mordki.A że mój jest agresywny tzn gryzie to wszyscy się go bali :D oprócz mnie oczywiście... haha ale mam groźnego psa :) no więc Kleksiu warczał i warczał na mnie a ja mu i tak palca włożyłam do morki i żel na języku wytarłam i połknąl :) teraz czekamy na skutki :) raz dziennie będzie dostawał taką dawke i do tego jeszcze no-spe :)