-
Posts
5860 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Kasia25
-
akucha, do naszego śmietnika nie było dodatku w postaci pedałka. Wywaliła wiaderko, ale jak to nie mam pojęcia, bo mnie w domu nie było. TZ, otworzył mi drzwi i mówi, ta twoja wiewióreczka, co miała być niby taka grzeczna, ułożona i cichsza od chomika, a zresztą idź do kuchni i nie wdepnij!!! Niezłe powitanko co?
-
akucha, za tą fotkę Pani i Tunka to tylko telefonu z podziękowaniem powinnaś się spodziewać:loveu: (no rozkleiłam się, ze wzruszenia). Ja Rudej, to muszę marcheweczkę na najdrobniejszej tarce trzeć, indyczka lub inne mięsko drobnitko pokroić, dodać ryż. Kłaść się na ziemi i wmawiać , zobacz pyyyyyycha, Kasia też chce;) A ta wariatka dziś i tak śmieci wolała!!!:angryy: Co do parówki, to szał emerytkę ogarnia i wszystkie silniki odpala, a z oczu wyczytać można: PARÓWA< PARÓWA>PARÓWA!!!:diabloti: Pieski-Chrumki, niech też jakiś pożytek mają z nowego, chociażby i te żarełko w spadku! Skoro mamy mieć gości w wakacje, to ja lecę już materace pompować:evil_lol:
-
loozerka, uśmiałam się, no jak głupek poprostu:megagrin: :megagrin: :megagrin: :megagrin: Ruda, hrabianka gardzi indykiem, ale śmieci smakują wybornie wprost:angryy: Dlatego, Wasza Sendi, Rudolfinka, Rudek; została okrzyknięta śmietnikowym knurkiem dnia. Nie pytajcie o stan kuchni, po jej degustacji:diabloti: Skorupki po jajeczkach, pudełeczko po jogurcikach i inne gadżety porozwalane i wywleczone. Na szczęście w pore TZ zauważył, że to nie ja szukam szczęścia w śmietniku.
-
Biedny ten mazurski pies tropiący. Pewnego dnia straci poczucie humoru i obudzi się, bez j.j:evil_lol: loozerka, [SIZE=1]a TZ to się tych twoich zamachów nie obawia?;) [/SIZE] [SIZE=1][/SIZE] akucha, to Wy w domku macie podłogi na błysk. Kamilek, bardzo się ucieszył z opowiadań o chrumkach i kici. Mleka to on dużo pije, mogłam jaką krowę wyadoptować (tylko, która mleko sojowe daje). Zębatka to cud natury poprostu!!! Wola, podziwiałam Twoje hoopanie, Ty zawsze na straży!
-
Ludki kochane!!!, być może jest tutaj ktoś, kto tak jak ja kiedyś, zastanawia się nad adopcją. Tu nie ma co myśleć, tu trzeba brać, zabierać i zmykać, To mała sunia, ona naprawdę nie zajmię dużo miejsca w domu. Nie będzie sprawiać wielkich problemów, ona jedyne co to wielkie serce ma i kochać będzie, kochać jak nikt!!!
-
Witam Wszystkich:multi: Dziękujemy, za zdjątka, pozdrowionka i wszystkie miłe słowa. modliszka84, Kamil naciąga mnie na myszaka, no i bardzo podaba mu się wyprany Maksio:lol: (sąsiadka ma czarnego pudelka o tym imieniu, a że Sonia taka bialutka, to oznacza, że ktoś nieszczęsną uprał - logiczne prawda?) Akucha, Kamilek pytał czy kotek lubi mleczko i czy te pieski chrumki lubią kotka:lol:
-
Mam dzisiaj dobry humor, co mój TZ czasem określa jako głupawkę pospolitą (dla niektórych czasem trudno z tym i ze mną wytrzymać). Opowiem Wam coś co zdarzyło się wczoraj na późnonocnym spacerku(być może niektórym poprawi to humor, ja się śmieje do "teraz"). Wyszłam z kudłatymi i tak sobie idziemy. Widzę sąsiad się toczy, wiadomo co zawsze procentuje. Więc sąsiad pod wpływem bąbelków idzie z nad przeciwka. Zawsze ma coś do powiedzenia, więc myślę sobie i tym razem wesoło będzie. - cześć sąsiadka! co to za brzydki pies, skąd go masz? - :angryy: z wystawy!!! - no co ty!! - poważnie!!! - tak, a ile kosztował? - ja na to : tyle co dżungar (dla nie znających tematu, rasa chomika) - a rodowód ma? i co to za rasa wogóle??? - nie , metryczkę; Sendimierskopomorski pies tropiący - sąsiad na to: Też se, kiedyś rasowca kupię! :megagrin: :megagrin: :megagrin: :megagrin: :megagrin:
-
Raz jestem, raz mnie nie ma , dogo strajkuje. Wam też? Akucha, moje dwie też, czasem zatruwają powietrze. TZ wrócił, do sypialni i oczywiście wygonił kudłate. Dziewczyny jak, to baby twarde są i powróciły jak tylko oko zamknął. Kora, sus i w łóżku, Sendi raz choop, drugi raz, trzeci, nie może. No to ja, jedną ręką trzymam dłoń śpiącego TZ-ta, drugą ręką podnoszę grubą duuupcię. Trzęse się ze śmiechu i panuje nad rozchwianiem emocjonalnym, tylko żeby go nie zbudzić. Jest, Ruda na łóżku, cieszy się kręci doopką z radością. Oczywiście paszcza otwarta z radości i wyziewa powietrze prosto w jego nos. Nagle TZ co tu tak............. psy won!!! Tak minęła wczorajsza noc, oczywiście kudłate spały w łóżku:eviltong:
-
[quote name='brazowa1']Jak ladnie zostal Kamil przeszkolony w dziedzinie zajmowania sie psami :loveu: ,widac szkole Mamy Kasi![/quote] Bałam się wziąść kolejnego, małego psiaka. Wiadomo dzieci kochają i czasem za mocno. Kora się nie da, dzieciom głaskać, tulić i dzieci odpuszczają. Wogóle zero zainteresowania, byłam pewna, że z Sendi będzie tak samo!!! Przecież taka zgryzota to pewnie nawet mi nie da się pogłaskać.;) Tak, sobie myślałam, ale ta baba w domu to oaza spokoju, Kamil całuje, głaszcze, tuli a ona nic. I właśnie dlatego, ja zawsze jestem na straży:diabloti:
-
[quote name='akucha']Sprytny Kamilek :evil_lol: wyraźnie ma swoja faworytkę!!! No to jak ona takiego łupu mogła nie skonsumować, nie można nie docenić wysiłków młodego Pana!!![/quote] Faworytka, mało powiedziane. Kamilek, mówi to mój najukochańszy piesek Endi i on zostanie już ze mną na zawsze. Mówi do wszystkich nie możesz głaskać mojego psa, chybaże troszkę i po malutku, bo piesek mały i zrobisz mu krzywdę!!! Dziadek, mu dogryzał i mówił, to pies mamy i ona go "przywlokła", a on na to mój, bo ja go z zoo przyniosłem. I tak się codziennie przekomarzali
-
Sprytne te gryzonie, mieszkam w dwupoziomowym mieszkaniu i pewnego dnia chomik znikł. Odnalazł się wieczorem piętro niżej w kuchni. Wiecie, a ja tak bardzo się cieszę, bo dzisiaj byliśmy na urodzinkach u mojej drugiej chrześniaczki i suczydła zostały same (bo tam mieszka Viki, która nie lubi innych babek), jak wróciłam to nie było żadnych oznak stoczonych walk. Dziewczyny poprostu spały, a Sendi jak mnie zobaczyła, to z radości skakała >:loveu: Jeszcze coś, Kamilek zwędził Korze kostkę, taki gryzak dla szczeniorów. Sendi dostała go jako łup. Ruda, ukrywała łup pod kocykiem, a teraz patrzę a ona ogryza kostkę. Ja wiem może to nic wielkiego, ale mnie bardzo cieszy.