Weekend był bez działki. Ze względu na zawody Igusia. Na szczęście nie wpłynęło to na zadowolenie Gajulki i paszcza się uśmiechała. Zarówno w domu, jak i na osiedlowym dreptaniu
Bardzo mi przykro
My mamy po naszych pożegnanych przyjaciółkach obróżki z adresówkami, książeczki zdrowia i ulubione zabawki. W szafie w przedpokoju jest takie magiczne blaszane pudełko.