Julka juz obejrzał lekarz,dostał leki ,zastrzyki zjadł wielką michę jedzenia.ma wadę wrodzoną ,takie zwęzenie dziurek od nosa i nie moze przez to swobodnie oddychac,sapie.poza tym jest niezwykle posłuszny,nie próbuje nawet wejsc na łózko,czekał az rozłoze mu kocyk.jest po prostu CUDNY:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: