Jump to content
Dogomania

ewu

Members
  • Posts

    31408
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by ewu

  1. Mam stałe zlecenie ale proszę potwierdźcie czy wszystko dociera.
  2. [quote name='Klaudus__'][I]Beta ata Pani cały czas płakała rozmawiając z Nami - to nie Jej decyzja - Ona za wiele do dyskusji tam nie ma... Dostała sztywny termin i koniec... :roll:[/I][/QUOTE] Niewyobrażalne!!!! Ja jestem słabej postury, mąż ma 190 cm i przyznaje się do 115 kg -podejrzewam,że ma 120 ale gdyby mi taki warunek postawił , to bym go razem z rzeczami wyrzuciła z domu - własnoręcznie:lmaa::lmaa: I co facet wyrzuci psa a ona będzie spokojnie żyła i była potulną żoną:crazyeye: Matko jedyna niewiarygodne, nie ogarniam tego rozumem. [SIZE=3][B]Kobieto opamiętaj się, będziesz następna w kolejce jak się swojemu "panu" znudzisz!!!!!!![/B][/SIZE]
  3. [quote name='beta ata']Zaczne od tego, że... ... ... i ... ... ... !!! :angryy::angryy::angryy::angryy::angryy: Zresztą juz inni to pisali. Myśle, że aby mieć czas na znalezienie czegoś dla psa, trzeba postąpic jakoś tak: poinformować uroczych :mad: "państwa", że jeśli pies nagle zniknie, zostanie zlożone doniesienie do prpkuratury o podejrzeniu popelnienia przestępstwa. To powinno kmiotów troszkę przystopować, bo oni sobie wyobrażają, że znaleźli frajerki, durne naiwne slodkie idiotki kochające zwierzątka, ktore dadzą sobą manipulowac i przyjma każde warunki i zgodzą sie na każdy szantaż, bo chcą pieski ratować... Pieski ratować chcą, ale nie pozwolą sobą i pieskiem manipulować. Dobrze byloby wcześniej podpisac z nimi jakąś umowę o tym, że Wy szukacie psu domu i do czasu znalezienia pies przebywa u dotychczasowych właścicieli, spisać numery dowodów itd. Niech sobie nie wyobrażają, że bezkarnie porzucą psa, a Wy sie musicie na to zgodzić. No przecież to jest jakiś absurd, trzeba cieciom wybić z glowy, że im wszystko wolno! Pani natomiast należy zaproponować terapię dla maltretowanych żon i to koniecznie w obecności mężusia i dzieci, dodając, że sprawa o znęcanie się nad rodziną już jest zgloszona ! Kolejnośc czynności trzeba oczywiście najpierw dobrze zaplanować.[/QUOTE] [B]Święte słowa!!!!!!!!!![/B]
  4. Jestem u Aramiska, wybacz psiaku ale ostatnio same problemy:( [B]Proszę o numer konta na pw.[/B] Odnośnie hoteliku słyszałam o Mironie, zajmował się dzikim Niko, dokonał cudu:) Spytam o cenę - jeśli chcecie.
  5. [quote name='Rudzia-Bianca']Oj nie najlepsze wieści tutaj :( Trzymaj się psiaku . Uważam że mimo stresu psa trzeba zbadać, potem może być za późno ...[/QUOTE] Też tak uważam.
  6. [quote name='Avilia']Nigdy nie potrafiłam zrozumieć ludzi którzy swoje psy traktują tak przedmiotowo... Fundacja Dr Lucy chyba jest od collaków?[/QUOTE] Napisałyście tam?
  7. [quote name='Klaudus__'][I]Już nawet nie to... Ale popatrzcie jak mało czasu dostała po 5 latach wspólnego życia...[/I][/QUOTE] Nie wierzę w to podgryzanie, szukają powodu żeby się jej pozbyć.... Nikt , kto kocha psa nie postępuje w taki sposób, szuka pomocy.....
  8. [quote name='Klaudus__'][I]Pani powiedziała,że jak do końca miesiąca nic się nie znajdzie to 'zajmie się' Nią Jej mąż... Sytuacja jak jak dla mnie - patowa...[/I][/QUOTE] A Pani ubezwłasnowolniona i co Pan każe- sługa musi...... Biedna kobieta, mąż tyran a ona sierotka nic nie może zrobić, ojej , ojej:( Może dla Pani też szukać jakiegoś dt.... Dobra kończę te wywody bo niczego nie wnoszą ale nie mogę się powstrzymać przed komentarzami...:angryy::angryy::angryy: Rozumiem ,że pan (celowo z małej) a właściwie to żaden Pan -tylko facet wywiezie gdzieś psa i wyrzuci -bo jak inaczej to interpretować... Pozostali członkowie rodziny razem z pańcią wyrażą na to zgodę???????????????????????????????????
  9. Gdyby była psem tych ludzi też bym ich gryzła!!!!
  10. [COLOR=#ff0000][B]Czytam i nie wierzę.... jak można mieć taki tupet!!!!![/B][/COLOR]
  11. Zadziwiające, ja bym szukała pomocy u specjalisty a nie pozbywała się psa:shake: Nie rozumiem widocznie zbyt wiele....... I co- ktoś obcy ma wziąć psa bo gryzie swoich domowników????????????????????????????? Ej chyba to jakaś abstrakcja... [B]Dlaczego właściciele suni skoro jest w ich rodzinie od szczenięcia nie zgłoszą się do behawiorysty? A co jak się szybko nie znajdzie nowy dom - wywalą swojego psa na bruk[/B]:crazyeye::crazyeye::crazyeye:[B]???????????????????[/B] [SIZE=3][B]Jakiś przedziwny szantaż- niewiele czasu dla psa, którego wychowano od szczenięcia... niech inni szukają mu domu bo jak nie to sunia zostanie bez dachu nad głową???????[/B][/SIZE] Ja jestem abstynentką alkoholową ale nie wiem czy się jakiś oparów nie nałykałam i nie jestem pijana bo jeśli nie mam zwidów, to jestem przerażona tym wątkiem......:shake::shake::shake::shake::shake:
  12. [quote name='Avilia']Umowa jest jeszcze dopracowywana i dopieszczana,jeżeli nie byłoby problemem to podesłałabym gotową w okolicach weekendu:)[/QUOTE] Bardzo dziękuję i czekam:)
  13. Dziękuję kochane za dobre słowa:) Martwię się,że Morek ma nerki w złym stanie, takie wygłodzenie może to spowodować. Serducho też pewnie mocno obarczone...:( Wycieńczenie organizmu, niedobory potasu, właściwie generalnie niedobory...:( Trzymaj się psiaczku, musisz pozwolić się zbadać.
  14. Dziękujemy i pozdrawiamy:) Dziadków oczywiście też:)
  15. Witam Fundacjo:) Super ,że powstała i od razu mam pytanie- prośbę (pilne:)) Jak zawiozłam Stasia - to zapomniałam zabrać wydrukowaną umowę adopcyjną. Skoro jest Fundacja , to najlepsza byłaby umowa z Waszym logo:) Prześlijcie mi ją dziewczyny pilnie na maila [email protected] Dziękuję , ja resztę załatwię. Staś chyba nie powinien być kastrowany ze względu na stan jego miednicy. On zresztą nie interesuje się suczkami , jest pilnowany a kastracja mogłby mu jeszcze zaszkodzić i tak cudem nie ma problemów z opróżnianiem...Weterynarz był zdziwiony oglądając prześwietlenia.Może w jego przypadku usunąć ten warunek.
  16. Trzymam kciuki.Musi się udać.
  17. Rozmawiałam z Mortes, z TVN mam się wstrzymać. Dzisiaj wieczorem mamy pogadać.Gdybym się nie pojawiała to sorki ale mój mąż spadł z krzesełka( a prosiłam żeby nie właził...)i złamam łokieć, jutro operacja.....:( Paczkę nadam pojutrze, przez tą operacją... przepraszam.
  18. Moruńku, biedaku co ty miałeś w brzuszku....:( Teraz już tylko jedzonko w nim będzie:) A jak wydobrzejesz , to pojedziemy do M....i tam zrobisz wielkiego , zdrowego kupona:laugh2_2::jumpie:.... w prezencie - ze specjalnymi życzeniami dla tych "dobrych:angryy:" ludzi.......
  19. Przelałam 40 zł bo tyle mam na koncie. Jutro nakarmię konto, to jeszcze 60 zł dorzucę. Proszę żeby Morka przebadać. Ciągle o nim myślę... Jaką trzeba być kanalią żeby nie pomóc takiemu psiakowi. Tyle jedzenia się marnuje, tyle wyrzuca. Siedzą, żrą , piją i nie podzielą kawałkiem chleba z konającą z głodu istotą...:angryy: Bezduszni ludzie, podli urzędnicy. Nie umiem zrozumieć tych pieprzonych( sory)egoistów, tych ślepych, zadufanych w sobie ludzi, tych bab bez instynktu opiekuńczego, tych bezdusznych dzieci:shake: [SIZE=3][B]Morek musisz wyzdrowieć i być szczęśliwym grubasem, na złość tym chamom.[/B][/SIZE]
  20. Psiaczku kochany nie możesz teraz chorować... Kurcze co to za dolegliwości,martwię się:( Jutro koniecznie trzeba z nim jechać do weta.Biedak kochany:(
  21. Spróbuję, dziękuję za radę:)
  22. [quote name='asiuniab']ewu, a wysłałaś może te nowe zdjęcia Frani? do ogłoszeń by się przydały, bo dziewczyna pewnie nam pięknie rozkwitła?[/QUOTE] Frania ma dom.Została z Panem Krzyśkiem:) Pisałam do Atao na pw i dlatego tu nie ma wyjaśnień. Sorki napiszę i wyjaśnię ale też na pw....
×
×
  • Create New...