Jump to content
Dogomania

romenka

Members
  • Posts

    7367
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by romenka

  1. Kochani Dianka czuje się w miarę dobrze.Nie ma biegunki.Wczoraj miałam z nią iśc na ostani zastrzyk ale niezdąrzyłam ze wszystkim.Mam ciągle coś dozałatwienia i ciągle biegam i sama dla siebie nie mam czasu wcale!!!Wczoraj jeszcze przypyliło mnie ze spaniem bo faktycznie jestem już przemęczona i musiałam odespać w końcu bo nie dałabym rady dalej tak... Dzisiaj zadzwonie do dr Jagielskiego i zapytam się czy Diance będzie można podać inny steryd,podobno będzie działał ok 3 tygodni ale jest łagodnieszy niż enkorton i to podobno to jest wyjście dla niej. Dianka znów zaczęła dostawac w zastrzykach metakan ale sami lekarze powiedzieli że on jest łagodniejszy niż enkorton a znów będzie nawrót biegunki od chwili kiedy zacznę jej podawać ten lek i tak w kółko Wojetek... Nie wiem już co mam robić? Z chodzeniem jej jest nie najlepiej.Dupinka ucieka jej coraz bardzij w dół i suwa coraz bardziej bo ziemi nóżkami:-( Być może będzie Dianka miał bonharen znów podawany ale narazie nic nie chcę pisać póki nieporozmawiam z jedną z cioteczek...narazie ciiichosza;) Nie chcę zapeszać narazie ;) i nie wiem czy w tej chwili moge ujawnić jakieś szczegóły ;) Z jakieś 3 godziny pójdę do weta z Dianką na ostani zastrzyk jeśli trzeba będzie (ten co wczoraj nieposzłam:oops: ) i od razu poprosze już o receptę dla niej na ten lek osłonowy.A nie poszłam dlatego ze byłam wczoraj 3,5 godziny w szkole rodzenia i przyjechałam do mieszkania o 22-giej a niestety klinika już była zamknięta.
  2. Kochani napisze jutro...Dzisija padam ze zmęczenia:-( Ale wszystko dobrze,nie martwcie się. Buziaki kochane cioteczki :loveu:
  3. To maleństwo ma 5 miesięcy:crazyeye: ??O Rany!!!!!!!!!!!! Jest przesłodka :loveu: :loveu: :loveu:
  4. Dianka noc przespła bardzo dobrze.Tym razem po zastrzykach ma zatwardzenie ale chyba to nic złego.Niech jej się tm wszystko ureguluje jednak bo też być nie może tak by psiak mi ciągle miał biegunkę. Wczoraj Ludek przywiozła karme dla Dianki Brite ,dzisiaj zwróce pieniązki za nia ze swoje kasy ;) jak tylko dostane na konto... Ja niedługo wychodzę na półtorej godziny bo musze jechac po notatki i mam nadzieje że do tego czasu nic złego sie tu nie wydarzy:cool3: No a teraz zmykam....
  5. Słonko dzisiaj się pytałam czy mogę zacząć jej podawać enkorton jednak ci kategorycznie powiedzieli"nie" poniewż Dianka w tej chwili przyjmuje jakiś zastrzyk ze sterydem...Myślę że wiedzą co robić...
  6. Nie Zurdo,nie odebrałam tego tak stąd pytanie a nie zarzut...;) Ja poprotu jestem rozdrażniona ostanio.Martwię się o Diankę,bałam się o małego brzdąca że nieznajdzie właścicieli i Darek mój...To wszystko się nakłada stąd to moje podenerwowanie. Z dzieciątkiem chyba całe szczęscie dobrze bo rusza się....:loveu: Za nic nie musisz przepraszać!!!Ja mam takie zmienne nastroje ale w żadnym wypadku nie mam pretensji do nikogo i zdaje sobie sprawę że piszesz to co mylsisz i to co piszesz jest prawdą jednak ja patrząc się na Diankę inaczej troszkę to widze.Widze u niej ból....Widze jak się napręża jak chodzi,widzę że tylne nóżki odmawiją jej posłuszeństwa... Gdyby dr Jagielski mieszkał koło mojego bloku i zawsze mogłabym do niego podejść kiedy coś złego się dzieje z Dianką ,ale nie mogę więc idę tam gdzie pomoga jej ,zahamują niektóre procesy takie jak np biegunka i jeśli mówią że trzeba odstawić chwilowo to robię tak...A może Dianka źle zareaguje na wszystkie leki stąd ta prośba na odstawienie może enkortonu nie można podawać z tamtymi zastrzykami?Nie wiem?Ale robie co moge by jej pomóc:-( by już ja tak niebolało...
  7. O cholera!!Dzisiaj Dianka na moment przestała czuć tylne kończyny:placz: Tak bardzo się przestraszyłam!!!!Cholera z Dianka robi się gorzej!!!Zadzwonie do dr Jagielskiego i umówię się jak najwcześniej na wizytę!!Niech ją obejrzy i powie jak dalej ją leczyć!!!To za długo czekać do 18-stego!!!!Ona musi być już zdiagnolizowna!!!Na wieczór podam jej enkorton ale pół tabletki.Teraz już nie bo troszkę zapóźno i poproszę o zastrzyk na pobudzenie mięsni u niej.Coś poprostu z tymi kończynami tylnimi jest nie tak:placz:
  8. Martuś tak bardzo mi przykro....:-( Kochana ale pomyśł:nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Twoi rodzice kochaja Gnomka i wiesz dobrze że nic złego mu się nie stanie u nich a dla Ivi to lepiej że będzie z Tobą niz z Nimi ponieważ ona musi wiedzieć kto jest jej Panią,Panem... Ja bardziej martwiłam sie co będzie kiedy Ivi trafi do Twoich rodziców,bałam się tego że ona sie przyzwyczai do Nich i wtedy kiedy nadejdzie dzień zabrania jej od Nich ona sie zalamie.Maruś wiesz dobrze że Ivi bardzo Cię kocha i pokazywał to przy każdym rozstaniu z Tobą i przy każym witaniu się...Tak będzie lepiej dla Was wszystkich.Gnomek nie zapomni Was a Ivi tak... Szkoda ze nie da się tego załatwić w inny sposób np że psiaki obydwoje nie zostaną ale musiałaś się liczyć i z takim zakończeniem,niestety:-( Bedzie dobrze...Ten czas upłynie szybko a w końcu będziecie wszyscy razem. Całuje Was bardzo mocno!!!
  9. I jeszcze jedno:nawet kiedy dzwoniłam do dr Jagielskiego i mówiłam mu że Dianka ma biegunkę to on sam potwierdził że biegunk spowodowan jest wlaśnie enkortonem.Nie wykupiłam jeszcze leku który miałby ochraniać żołądek Dianki bo czekam do pierwszego.Narazie zapłaciłam za wczorajszy zastrzyk i na dzisiejszy nie mam ani grosza przy duszy.Dogadałam się z wetką że zapłacę za resztę pierwszego kiedy tylko dostane pieniądze i dopiero wtedy za całą resztę zapłace.Tak samo z pozostałymi lekami.Z AFN nie poprosiłam o pieniądze ponieważ Daga27 ma mi wysłać te 200 zł które porzyczyła na swoją sunie(pieniądze jeszcze niedotarły) Mi jest też cięzko,i robię co moge by jakoś ulżyć Dainie.Dzisiaj Dinka dostała drgawek i też nie wiem dlaczego?Boli ją? Wiem że zaprzestanie dawania terz enkortonu nic nie da ponieważ i tak znów będzie dostawać i pewnie znów będzie to samo jednak poczekam dio jutra,kupię lek osłonowy na żołądek i wtedy zacznę od nowa. Dinka i tak dostaje leki osłonowe,które dużo wcześniej wykupiłam dla niej mimo to nic one nie dają. Niedługo będe miała karme dl Dianki lepszą niz ta co w tej chwili dostje więc może to wszystko się unormuje?Ale wątpie by to było spowodowane karmą bo tak jak wetka powiedziła z koloru kupska wynika że biegunka spowodowana jest enkortonem ból wątroby...?Może niewyleczone jeszcze jest to zapalenie?A dostaje 3 rzy dziennie tak jak lekarz zalecił lekarstwa więc ja już nic nie wiem!!!
  10. 1. 2. 3. 1. Chcę zaznaczyć że Dianka nie bierze tylko enkortonu ale również inne leki które na jedno pomagaja na drugie szkodzą.Ja sie nie znam niestety na lekarstwach i leczeniu ale widze co sie dzieje z Dainką.Też nie moge pozwolić by ciągle lało jej się jak z kaczki ,bo nie można tak.J probowałam zpobiegac temu podając inne leki na biegunkę jednak na jeden dzień pomagało a drugiego znów to samo wracało. 2. Tak dawałm enkorton rano i dawałam wieczorem.Zmniejszyłam dawke do półtorej...tak jak było napisne...teraz zmniejsze do jednej całej 2razy7 dziennie. 3. Czy ja zaniedbuje leczenie Dianki?
  11. Ja wiem Martuniu...Jednak od jutra zcznępodawaćjej od nowa wszystkie leki.W tej chwili poprosili mnie bym zaprzestała ze względu na biegunke która u Dianki utzrymuje się już tydzień czasu. Dzisiaj nadal jest!!!Znów Dianka zrobiła pod siebie!!! Od poniedziąłku bede podawała jej po pół enkortonu 2 razy dziennie.Zejdę niestety do takiej dawki...Zadzwonie do dr Jagielskiego jak tylko uzupełnie konto i zapytam się co robić na wszelki wypadek ale mówię to dopiero jutro,góra pojutrze. Jeszczeraz zaznaczm: Diane boli wątroba ,i widać to przy każdym naciśnięciu na nią .Ja sobie tego niewymyśliłam!!!!
  12. Czopki w tej chwili odpadają ze wzgledu na tą biegunkę.Z Dianki się leje jak z kaczki a tramal w czopkach tylko podrażnia. Nie prawda bo Diana ma obolałą wątrobę.Przy padaniu wyszło że ją boli,napręża się kiedy się dotyka.Moim zdaniem weci lepiej wiedzą czy boli czy nie...
  13. Dianka faktycznie jest biedna.Enkorton niestety rozwala jej żołądek!!!Narazie musze przystopowac z tym lekiem tak samo z tramlem w czopkach,tylko doustny...póki przyjamniej biegunka nie minie by nie drażnić jej całkiem tych jelit. Przez następne 4 dni będę musiała przychodzic na zastrzyki bby zahamaowac jej to rozwolnienie. Teraz tez nienajlepiej się czuje mimo że dostala silne leki przeciwbolowe w zastrzyku i na tą biegunkę...Boże ja się zapłacze już :placz:
  14. Kochani piesek już w domku:loveu: Mały Zgred tak naprawdę nazywał się KŁAPUŚ :evil_lol: Ah,jak się cieszył kiedy zobaczył swoją Pańcię i jej dzieciaczki :loveu: Poprostu:radość w domu Gucia:loveu: Coś niesamowitego :loveu: ale jak cięzko mi było się z nim żegnać...kochany malec!!!Jestem szczęśliwa:loveu: A co do śladu:piesek został zabrany 3 lata temu ze schroniska na Paluchu i jego przeszłośc jest niewiadoma:shake: więc pewnie stąd... Dziękuje Wam wszystkim!!!!!!!!!:loveu: :loveu: :loveu:
  15. dziękuje kochani!!![B]Kora[/B] a Ty jak zwykle jesteś niezastąpiona :loveu: chyba Cię kocham:loveu: Zaraz piesek pójdzie na spotkanie ze swoimi właścicielami:loveu: Tak bardzo dziękuje:loveu:
  16. Byłam u lekarz i niestety ale Dianka ma całą obolałą wątrobę i żołądek.Biegunka jest spowodowana od enkordonu(widać to po kolorze biegunki) i narazie Diankamusi mieć odstawione ibnaczej poprostu zepsuje jej cały środek. Dzisiaj dostała leki od biegunki i zastrzyki przeciwbolowe.Trzeba troszkę przystopować z tymi lekarstwali inaczej ona tego niewytrzyma:-(
  17. Kurcze tego psiak chyba nikt nie szuka :-( Ale dlaczego?On jest naprawdę bardzo kochany!!!!!:placz:
  18. A tu Dianka postanowiła sobie zmienić swoje miejsce spania :diabloti:
  19. Kochani u nas tak sobie.Dianka ma biegunkę.Dzisiaj już chyba będę zmuszona iść z nią do weterynarza jak nie ustąpi.Widać ze boli ją coś w środku bo chodzi naprężona. Jeszcze raz dałam jej tabletki od biegunki i jeśłi do południa nie ustąpi musze z nią pójść. Dzisiaj w nocy zrobiła kupsko żadkie na dywan który nak ładnie wyprałam:-( a rano na to posłanie swoje...:-( chyba ją przegłoduje dzisiaj bo nie widze wyjścia!!! Z nogami też nie najlepiej!Ale nie jest tragicznie jeśli chodzi o tramal i ten steryd.NIE DAJE JEJ NARAZIE I JAKOS SOBIE FUNKCJONUJE,tylko cos w środku ją boli... Mały zasraniec ok.To fajne bardzo spisko i bardzo kochane!!! Dianka już nie chce gryść go tylko nie raz się tak na niego patrzy z wyrzutem.W sumie dwa razy dziabnęła go zębami ale mały jest mądry i już nie podchodzi do niej bliżej niż 2 metry;)
  20. I co o tym myślicie? Srama jest większa jednak nie dookoła szyi.Janie mogłam jej w całekj okazałości pokazać dlatego że miłam tylko jedną rękę a drugą robiłam zdjęcie...
  21. Tego bardzo tak nie widać na zdjęciach ale jest śrama. Kurcze zastanawiaam się:bo tak naprawdę psiak ma już to zagojone i widac że było to dawno...Może ktoś wyrwał go z rąk oprawcy i wyleczył?Sama nie wiem? Ale mimo wszystko allegro się przyda.Ja tez nie moge czekać w nieskączonbość.Trzeba znaleśc mu domek,nowy jeśłi właściciel sie nie znajdzie. Ogłoszenia jeżdżą po całej warszawie a przynajmniej wczoraj jeździły w autobusach(dzisiaj pewnie pozrywali) na przystankach tez są...Ja już się przyzwyczaiłam do tego trzpiota małego ale trzech psów nie moge mieć.. [img]http://img228.imageshack.us/img228/9261/zgred005pm1.jpg[/img] [img]http://img90.imageshack.us/img90/5836/zgred004qs5.jpg[/img]
  22. Kur**!!!!!!!Właśnie zobaczyłam na szyi pieska że ma ślad po sznurku!!!!Musiał być bardzo mocno zaciśnięty dlatego że nie zarosło to śierćią!!!! Zaraz postaram się wkleić zdjęcia tego śladu!!!!!!!!!!!!:angryy: :angryy: :angryy:
  23. Ależ on PIKUSIOWATY :loveu: Piękna sunieńka :loveu: Maupa4 dziękujemy :loveu:
×
×
  • Create New...