Jump to content
Dogomania

BoUnTy

Members
  • Posts

    4029
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by BoUnTy

  1. Moja droga Marchewo, alez ja jestem spokona, tylko dobija mnie fakt, że mimo tego iz chce pomagac i staram się to robić, to sa osoby ktore jeszcze mają do mnie pretensje ;( Gdyby Jagienka przeczytała wątek to by wiedziała, że o sterylce z włascicielami rozmawiałam już parę razy, a nie mnie atakowała, ze w tym kierunku nic nie robię... Cieszy mnie fakt, ze ą osoby które jednak pomagać chcą np. dzisiaj napisała do mnie maila pewna osoba z propozycją przywiezienia suchej karmy dla szczeniaków ;) A kolejna osoba chwilkę później dzwonila do mnie w sprawie ogloszenia (studentka weterynarii) i najprawdopodobniej w piątek przyjeżdża ustalić szczególy, zobaczyć i ew. wybrać sobie pieska ;) Czyli zawsze jakies postępy, ale narie nic wiecej nie mowie, żeby nie zapeszyć ;)
  2. Bardzo Cie przepraszam za moją reakcję :oops: Poprostu ja już ni mam siły, ja sama nic nie zrobię, mimo chęci świata nie zbawię... Tłumacze, tłumacze, teraz jej nawet ze strony arki materiały o sterylce i jej pozywtywnych cechach druknełam, czy trafią? Nie wiem, chociaż wątpie... Dzisiaj wet mi dał do zrozumenia, że kłopot lepiej utopić - i to nie zdaniem ludzi, ale tego weta :/ Broń boże, żeby topić jak mają 3 tygodnie, ale jak sa mniejsze to czemu nie? :/ Czy taką aluzję powinna rzucać osoba na takim stanowisku? TEN ŚWIAT JEST POPIER****Y! Tak samo schroniska - im bardziej wbiajmi się w te wszytskie systemy, regułki i zasady tym bardiej nie chcę tam pomagać :/ Może na własną rekę jest lepiej? :( Czasami myślę, że pojedyńczy człowiek może więcej niż cała organizacja (i nie mówię o wszytskiech, zeby nie było)
  3. A przepraszam, myślisz, że nie próbowałam? Nie, wręcz przecwnie i to nie raz i nie dwa :/ Te osoby twierdzą, ze chcą, ale jakoś w tym kierun ku nic nie chcą zrobić :/ Dzisiaj jak zwykle będe próbować, ale co z tego? I proszę nie mów mi o psach, ktore umerają w schroniskach, domach itp. bo ja to wiem, ja nie mam sobie nic do zarzucenia - moja sunia jest wysterylizowana (zaraz po pierwszej cieczce zostala poddana zabiegowi), mam w domu perę zwierzaków z odzysku, staram sie uratowac te szczeniaki, bo teraz tylko tyle dla nich zrobić mogę, włascicieli przekonac do sterylki, ale sama powiedz co ja mogę? Nic nie zdziałam jesli oni nie będą chcieć, sama suni na sterylke nie wezmę - do dobrego weta niezly kawał drogi, ja nie mam samochodu, z podwórka jej nie zwinę, zapłacić tez teraz nie miałabym z czego :/ Jak na to, ze mam 17 lat, mieszkam z rodzicami i rodzeństwem, sama płące za leczenie i opiekę moich podopiecznych to chyba wydaje mi się, że wcale tego mało nie jest...
  4. W przyszłą sobotę przyjeżdża do mnie Pani z mężem i 8 letnią córeczką, aby wyrać sobię szczeniaka spośród 4 :) Od razu zgodziła się na umowę adopcyjną i na warunki przeze mnie proponowane i oczywiście rozmowę wstępną w celu 'obadania' podłoża :P Tzn. otwarcie powiedziałam, że jesli ktoś nie wzbudzi mojego zaufania to psa nie oddam, a ona, ze rozumie i że bardzo się cieszy, ze zalezy mi na dobrobycie pieska, a nie na pozbyciu się go ;) Czyli 1 szczeniak najpradopodoniej już ma domek zaklepany ;)
  5. Wierzę, że bedzie jak mówisz ;)
  6. I nic... narazie nie ma chętnych :( ALe jeszcze jest czas - miesiac to wcale nie tak mało ;)
  7. W Bytomiu k. Katowic woj. śląskie ;) Mimo wszystko dziękuję marchewo za fatygę ;) Już wczoraj 3 osoby sie do mne odezwaly w sprawie ogłoszenia, a co z tego wyjdze czas pokaże...
  8. Narazie są jeszcze z mamą, a u siebie je będe miec ok. 24 ;)
  9. Dziękuję Marchewo, wlasnie miałam Cię o to poprosić :* Ja własnie wystawiłam na allegro [URL="http://www.allegro.pl/show_item.php?item=203474471"]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=203474471[/URL] Mam nadzieję, że jednak kogoś psiaki zainteresują ;) Strasznię dziękuję za fatygę i pmoc ;) To teraz psinki mają już 2 strony na allegro ;)
  10. W Bytomiu k. Katowic :( Co do ogłoszeń to dałam na pare stron, ale nie bardzo miałam czas i dzisiaj jeszcze bede dawać... Po okolicy też porozklejam ogłoszenia - trzeba im znaleźć dom! Rade damy! Rade damy! Rade damy! ja-hu! :P
  11. Z godziny na godzinę coraz bardziej zastanawiam się nad tym czy nie lepiej dla nich jakby zostaly utopione, po co ja się w to mieszałam ;( Za bardzo mi było żal, za bardzo kocham zwierzęta, za bardzo chcę im pomagać, a tym czasem nie wiem czy bardziej nie zaszkodziłam ;( Nie wiem czy nie lepiej bedzie jak je uśpie, poczekam, a nóż widelec ktoś jednak jak stanę z nimi w jakimś miejscu publicznym się nad nimi zlituje, przygarnie i oczywiście podpisze umowę adpocyjną :( Musze jakoś z tego wybrnąc i uratować te pieseczki... Nie wiem co robić, pożyjemy zobaczymy, moze ktoś jednak będzie chcia oddać im swoje serce, w końcu oe sa takie śliczne...
  12. Jeśli dalej będzie taki odzew to maluchy trafią do schroniska ;( Czy nikt nie cce takich uroczych psinek? Czy one zawiniły tym, że nie zostały utopione? ;( To jest poprostu nie fair, żeby takie male cuda musiały tak skończyć :/
  13. Kolejna porcja zdjęć - wczoraj nie umialam umieścić ;) [IMG]http://img70.imageshack.us/img70/3606/hpim5913bg6.jpg[/IMG] [IMG]http://img530.imageshack.us/img530/1091/hpim5920ez4.jpg[/IMG] Mój Angel ;) [IMG]http://img70.imageshack.us/img70/9297/hpim5922oz4.jpg[/IMG] A to wszytski maluchy ;) [IMG]http://img70.imageshack.us/img70/1521/hpim5935en3.jpg[/IMG] [IMG]http://img530.imageshack.us/img530/8186/hpim5936px5.jpg[/IMG]
  14. Mam trudności z dodaniem zdjęć, narazie jedno tak na smaczek ;) Wszystki 4 szczeniaczki to pieski i nie będa bardzo duże - teraz już widac ;) [IMG]http://img236.imageshack.us/img236/5537/hpim5912qk5.jpg[/IMG]
  15. Dzisiaj przegadalam z ta panią ponad godzinę przez telefon, za co bardzo serdecznie dziękuje ;) Narazie adopcja jest w zawieszeniu, gdyz najpierw poszukam domu w Polsce, ale jesli nikt sie nie znajdzie to moge liczyć na pomoc tej Pani -xxxx52 :) Bardzo serdecznie dziękuję i czekam na kolejnych chętnych ;P
  16. a ja wcale nie jestem przeciwna, dlaczego? Wiele psów ze schroniska w którym jestem wolontariuszką została adoptowana za granicą, co w tym dziwnego? Powiem szczerze, ze ja sama miałam wątpliwości, ale poszukałam w archiwum, już raczej wiem co to za osoba (zobaczymy czy dobrze myslę) i myślę, że wcale nie musi byc tak źle i nie trzeba wysnuwac od razu czenrego scenariusza jak się nic o tej osobie nie wie ;) Jak chce pomóc to pewnie sie odezwie ;) Powiem szczerze, ze sama mam watpliwości o obawy, bo narazie rozmaiwałam z tą osobą raz telefonicznie, ale gdyby co trzeba miec zabezpieczenie w postaci transportu - 3 tygodnie to kupa czasu i wiele się moze jeszcze wydarzyć;)
  17. Witam z pomocą przybyla forumowiczka z Niemiec - Kolonii, która zaproponowała że weźmie szczeniaczka, ale musiałby się za 3 tygodnie znaleźć transport z Bytomia (ew. Katowic) do Poznania :) Czy bylby jakiś dogomaniak chętny do pomocy w przetransportowaniu na wskazane miejsce? Pani ta podobno zaadoptowała już parę piesków z dogo, czy ktoś moze wie o jakich pieskach mowa?
  18. Z Sójczego Wzgórza (okolice Stroszka) ;) Mój numer to 600-044-591 ;) Będe czekać na jakieś wieści ;) Dodam, że pieski oddaje na umowę adopcyjną, tak dla bezpieczeństwa ;)
  19. Najwdoczniej :( Czy ktoś móglby mi pomóc powstawiać te ogłoszenie na jakis stronach bo im więcej tym lepiej... Będe bardzo wdzięczna za pomoc - pozdrawiam :)
  20. Narazie wolę nie przeginac i się nie odzywać, bo boję się, ze pewnego dnia przyjde a szczeniaków już poprostu nie będzie... Narazie trzeba robić wszystko pod kątem bezpieczeństwa malców, a dopiero później zastanawaic sie nad resztą. Bardzo dziekuje za rady, a co do TOZu to niestety tutaj nic to nie da - bardzo duże znajomości w policji sprawią, ze i tak będa bezkarni :/ Niestety taka jest polska rzeczywistość...
  21. Co do porwania, to jak sobie to wyobrażasz? Jak mam zwinąć sukę z podwórka gdy zawsze ktoś jest w domu i zwrócić ją po paru tygodniach, a co z brakiem cieczki? Pójdą do weta i 'a co to? psikusik, sunia jest wysterylizowana'. Od razu będzie na mnie i będe mieć kłopoty - pewna osoba w bliskiej rodzinie tej osoby jest powiązana z policją... :/ To jest nierealne, i takiego czegos sie nie podejmę, trzeba znaleźć inny sposób - ta osoba stwierdziła, że chce ja wysterylizować, ale chcieć, a zacząć coś w tym kierunku robić to dwie bajki... A co do wielkości mamy to napisałam w pierwszym poscie, jest to mała (pod kolana) sunia, o liskowatym wyglądzie :) Na zdjęciu widac lapy mamusi to można też wywnioskować, że duża nie jest ;) Niestety ojciec jest nieznany, dlatego trudno w tym wieku określić jakiej będa wielkości, ale jak tylko będą u mnie to pójde z nimi do weta i sie dowiem, jakie mniej więcej będą (niby po łapach widać)
  22. Zdjęcie jedno powyżej, nie wyświetla Ci się? Następne będą w PONIEDZIAŁEK (nowe)... wiem, oglaszam gdzie się da, pytam wszystkich... Ciekawe co z tego wyjdzie ;)
  23. [IMG]http://img231.imageshack.us/img231/7604/hpim5747rq1.jpg[/IMG] Narazie tylko jedno, ale jak będe mieć chwilke to wrzuce jak miały 4 dni i w poniedziałek będa nowe zdjęcia ;)
  24. Oddam 4 szczeniaczki, kundelki - obecnie mają 2 tyg. do oddania koło 28.06 :( Płeć jeszcze nieznana, ale dowiem się w poniedziałek :) Pieski są kolorów: 2 brązowe i 2 czarno-białe. Może zacznę od tego co to za pieski i odpowiem o ich historii... Pewna nieodpowiedzialna osoba ma od kilku lat suczkę, małą - pod kolana, rudą, liskowatą sunię. Mieszka ona w domku z ogródkiem i... po raz kolejny nie została dopilnowana w czasie cieczki! Sunia już po raz 3 ma młode (ostatni miot był w marcu), ale nie o to chodzi... Poprzednie 9 szczeniaczków zostało utopionych, NIE POZWÓLCIE TYM ZGINĄC! Ja mogę je wziąść na troszkę do siebie, ale jeśli nikt nie bedzie chciał ich wziąść to trafią do schorniska, a to za dużo jak na takie maluszki! Bak mi słów co do postępowania tej osoby, wydaje mi się, że są tutaj ludzie, których poruszy los tych szczeniaków i pomogą im, ja przekonałam tą osobę, żeby je przytrzymała do 6 tyg., a pożniej od razu je wezmę! Skąd taki pośpiech i determinacja? Poszłam ostatnio zrobić szczeniakom zdjęcia, a 'wlaściciel' powiedział do mnie 'To co zabieracie te kundle? Jaka szkoda, nie będzie co topić"! One nie moga tam zostać dłużej - naprawde boję się o ich życie... Mieszkam w bloku w mieszkaniu 70m, mam już swojego psa, 5 papug i chomika - 4 szczeniaki to dla mnie za dużo, szczególnie, ze mieszkam z rodzicami (oraz bratem i siostrą) , którzy tolerują pomysł przygarnięcie ich na krótki okres tylko z powodu ich histori i tego co się stało z poprzednimi psiakami... Dodam, że teraz jestem w trakcie przeknaywania tej osoby do wysterylizowania swojej suczki - zrobię wszytsko, nawet sama pokryje jej koszty, ażeby już nie było takiej sytuacji... Pieski do addania za symboliczną złotówkę, żeby się dobrze chowały - jak ktoś chce to moze dać więcej - wszystko zostanie przekazane na Społeczny Azyl Dla Zwierząt "Cichy Kąt" w Tarnowskich Górach. Dodam, że jestem z Bytomia k. Katowic, nie mam możliwości dowozu do innych miast (brak samochodu i prawa jazdy :P). Prosze pisac na maila [email][email protected][/email] lub w tym wątku, napewno odpiszę!
×
×
  • Create New...