Jump to content
Dogomania

Celina12

Members
  • Posts

    18429
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    6

Everything posted by Celina12

  1. Cieszę się,że myślicie tak jak i ja....Fokus po schronisku jadł łapczywie i chciał przeganiać Dumiś i Pircia a ONI celebrują jedzenie-jeden kęs-pomyślą...drugi....może starczy...a może jeszcze jeden....:evil_lol:..... Jeszcze fotki na dobranoc i zmykam.... Aniołek
  2. Ciocie-ja nie chcę,żeby to co pisze zabrzmiało jak skarga czy narzekanie-uważam,że powinnam o wszystkim pisać.....powoli dojdziemy z sobą do ładu-już Go nauczyłam,że zbliżam się do Niego nie po to,by skrzywdzić a pogłaskać-wtedy pod wpływem delikatnego dotyku wycisza się.Dziś dał popis przy wieczornym jedzonku.....myślę,że od jutra będzie dostawał jedzenie w innym pomieszczeniu-tak jak kiedyś Fokus.Kocham Go i nie skrzywdzę......wyprowadzę "SMARKACZA " na ludzi:diabloti: Cały dzień był spokojny dziś-nawet jak goście byli-jadł z ręki....podchodził do Dzieci....spał między nami.... Same zobaczcie... w czasie żebrania-nawet bliskość Pirata Mu nie przeszkadzała:evil_lol: Wśród DZIECI
  3. Moja Przepiękna Kruszynka....kocham Cię bardzo...bardzo mocno....kocham całą Twoją Rodzinkę....:loveu::loveu:
  4. Dziś Fokus adorował Anię...Piotra...no i pilnował w zastępstwie Gniewcia Amelusię-nawet Go nie interesowały słodycze...:evil_lol:...a Amelcia jak jamnicza Królewna spała w najlepsze....starsze dzieciaki się bawiły....a Tomcio kaszlał-więc siedział na dole z Tatusiem.....kiedyś musimy zrobić zdjęcie Amelci z Tomciem-ON takie wielki a Ona taka kruszynka...:loveu::loveu: Cieszę się,że byliście z nami wczoraj i dziś....dziękuję.
  5. No ja też tak myślę...mój Fokus też jak szło o jedzenie rzucał się na jamniki moje....ale na mnie nigdy nie warczał.....przed momentem wstał..poszedł sioo ,pobuszował w kuchni okropnie na mnie warczac...powiedziałam Mu,że mnie to nie rusza-możemy podyskutować ale On wolał pójść spać.....
  6. Woda z czajnika daje większy strumień niż ten,który nastawiam w prysznicu-mam możliwość regulacji strumienia....
  7. Prysznicem,który nastawiam na taką mgiełkę a szampon wcześniej rozcieńczam z wodą i polewam.....mnie zależało,żeby malca wymasować tym roztworem jak zaleciła wetka....ale się nie dało...trzeba było szybko spłukiwać,Niestety umyłyśmy tylko grzbiecik. Obiecane fotki.... A zapomniałam o jednym...dzis po południu pozwolił wyczesywać grzbiecik mięciutką szczoteczką...
  8. Kagańca niestety nie ma....raczej nie wyczuwał mego strachu-bo się Go nie bałam.Trzymałam za obrożę tak,że nie miał możliwości mnie dziabnąć...tylko strasznie się wyrywał,szczekał,warczał. JA sie po prostu martwię,że On tak się złości.....a teraz potulny baranek...sam se wlazł na narożnik.położył na poduszkę....i nikt,by nie powiedział,że to pies,który dwie doby temu siedział w schronisku zabiedzony....za chwilkę wgram fotki dosłownie sprzed 5 minut...
  9. Właśnie dostał swoją miskę...zostawił i pogonił Fokusa....:cool3:....mój Krzysio nie dość,że nazywa GO Młody-bo niby jest młody stażem u nas...to jeszcze mówi,że w życiu by nie pomyślał,że taki mały agresor z takiej Chudzinki. Mam nadzieję,że w miarę szybko Mu to przejdzie....aż nie chcę myśleć jak jutro będzie wyglądać kąpiel....nie za bardzo chciałabym aby pogryzł moje ręce i tak już poszyte...
  10. Sopelek zupełnie dziś inny....zero koopek w domu-pokazuję,że chce wyjść,przyjechała do nas dziś na obiad Amelcia z Rodzinką...:diabloti:....Sopelek nam asystował,położył się na narożniku,pozwolił głaskac się i wyczesywać mięciutką szczoteczką:loveu::loveu: Zdjęcia jeszcze mam.DZiś w czasie wieczornego jedzonka Sopelek odpędził od miski...:crazyeye::crazyeye: młodego naszego-Fokusa.....przy jedzeniu staje się agresywny....rzucił się z zębami a Fokus uciekł.Na szczęście oszczędza Pircia i Dumeczkę.Mam nadzieję,że opanuje złości-Fokus jak do nas przyjechał musiał być karmiony osobno,bo gryzł nie tylko Pircia ale i Panieneczkę.
  11. Obie cudne:loveu::loveu: Ciociu Jofracy-to może przyjedziesz i Sopelcia wykąpać-On zachowuje się jak pirania w kąpieli...
  12. Tak-Sopelek podróżował na piernatach z bardzo ciepłym Człowiekiem...:loveu::loveu: Ciociu Toyota-dziękuję za fotki.....a Sunia bardzo biedna-taka krucha i delikatna...:-(
  13. Jaka Bidusia...kruchutka....delikatna....:-(
  14. Sopelek zupełnie dziś inny....zero koopek w domu-pokazuję,że chce wyjść,przyjechała do nas dziś na obiad Amelcia z Rodzinką...:diabloti:....Sopelek nam asystował,położył się na narożniku,pozwolił głaskac się i wyczesywać mięciutką szczoteczką:loveu::loveu: [IMG]http://images10.fotosik.pl/906/8df9f036303def81med.jpg[/IMG] [IMG]http://images10.fotosik.pl/906/a82d265c46b66ac8med.jpg[/IMG] pod portrecikiem Atosiątka [IMG]http://images10.fotosik.pl/906/9e5c8167611b8564med.jpg[/IMG] [IMG]http://images10.fotosik.pl/906/2763e4d5072f059fmed.jpg[/IMG]
  15. Cioteczki-dałam rozliczenie w drugim poście...jak dostane od weta rachunki-zrobię skan....pierwszy raz robię takowe rozliczenia-nie wiem czy dobrze.... Banerek prześliczny.....muszę potem zmienić u siebie....jak pojadą goście....a Sopelek wśród gości jak KRÓL-zero strachu-śpi na narożniku
  16. A nad NIM portret mojego Ukochanego Atosika... Jest taki Śliczny z tym lukrem na twarzy...:loveu::loveu:
  17. Sopelek dziękuję za odwiedzinki...za dobre słowa...za miłość Cioć.... Pozdrawiamy cała rodzinką ludzko-jamniczą....:loveu::loveu: CZy poznajecie TEGO PANA??? już sam sobie wybieram miejsce spania...
  18. Amelusia robi tak śliczne minki...godzinami można patrzeć na dzieci śpiące...:loveu::loveu: [IMG]http://images10.fotosik.pl/904/888098c0e94f279emed.jpg[/IMG] [IMG]http://images10.fotosik.pl/904/cc313fa5f01250d6med.jpg[/IMG] No i jadę do domu-spała nawet w czasie ubierania-takie DZIECKO to SKARB-śpi,spokojna.... [IMG]http://images10.fotosik.pl/904/2c1fef5a74252770med.jpg[/IMG] [IMG]http://images10.fotosik.pl/904/ed17d0895447734dmed.jpg[/IMG]
  19. JA też popieram.... Ciocie Sopelek spał ślicznie do godziny 3...wstał "za potrzebą"...dostał ciasteczko i poszedł spać-wstał o 8.30....podwórko,papu.Cioteczki jak On żwawo biega:multi:....aż Ania przyszła na górę zdziwiona-widziała GO przez okno na dworze-że tak dziarsko biega.Okruszek dziś ma świetny humorek-podchodzi sam,wpycha główkę do głaskania...a ogonek lata i lata.... Dobrze,że nie je łapczywie....dostaje małe porcje ale częściej...musi być dobrze... Teraz zdjęcia Amelki z wczoraj... [IMG]http://images10.fotosik.pl/903/2c2d3dd3e3350a7dmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images10.fotosik.pl/903/ba7a7379dcfd0641med.jpg[/IMG] [IMG]http://images10.fotosik.pl/903/aa348b5c8c525ff1med.jpg[/IMG] [IMG]http://images10.fotosik.pl/903/b68628c5e9f50c38med.jpg[/IMG] [IMG]http://images10.fotosik.pl/904/f06af47c2f614b5dmed.jpg[/IMG]
  20. WItamy! Ciocie Sopelek spał ślicznie do godziny 3...wstał "za potrzebą"...dostał ciasteczko i poszedł spać-wstał o 8.30....podwórko,papu.Cioteczki jak On żwawo biega:multi:....aż Ania przyszła na górę zdziwiona-widziała GO przez okno na dworze-że tak dziarsko biega.Okruszek dziś ma świetny humorek-podchodzi sam,wpycha główkę do głaskania...a ogonek lata i lata.... Dobrze,że nie je łapczywie....dostaje małe porcje ale częściej...musi być dobrze...
  21. Dawno fot nie było....Matka weź no aparacik...cyknij zdjęciunia....i wstawiaj nam tu plissssssssssss
  22. JAkie cudeńko z tego Felka....:loveu::loveu:....u mnie to działa tak....nagle zoabzę i już świat mógłby nie istnieć-ten albo....żaden....zakochuję się zaraz ....na zabój...
  23. Wiem Kochana Ciociu-mój Atosik był zrezygnowany-czekałam ponad 3 miesiące,żeby zaszczekał,pomachał ogonkiem i pokazał,że potrafi się...uśmiechać....za bardzo Go skrzywdzili....a Sopelek? To malusie Serduszko chce kochać....wierzyć....ja czasem też nienawidze ludzi....wstydzę się,że jestem człowiekiem....
  24. A Sopelek....raz chce głasków ...raz warczy...KTO GO aż tak skrzywdził? :-(......zasnął na fotelu...a,że jest długi poopka przed chwilką zwisała Mu....chciałam poprawić...no i pokazał mi uzębienie....Biedulek-nie wie co Go może spotkać...ale stałam koło Niego-przemawiałam spokojnym głosem...położył w końcu główkę....i zasnąl-jak Go przykrywałam kocykiem...pomruczał....moja skrzywdzone Chudziątko....serce się kraje patrząc na Niego....jak KTOŚ śmiał zgotować MU taki los....śnieg,mróz,zaspy i aż 3 tygodnie w schronisku....i jak tu nie złorzeczyć tym co śmią nazywać się ludźmi? Sopelku-błagam Cię uwierz,że ja Cię nie skrzywdzę....kocham Cię mój Książe.....tylko zdrowiej,jedz..uspokój skołatane serduszko...wyrzuć z pamięci i snów złe wspomnienia..one już nie wrócą-stoję na straży...i będę stać.....nie pozwolę już Cię skrzywdzić....
  25. Kocham GOLIATA...kocham Poleńkę...kocham ...a po co mam wymieniać-kocham WSZYSTKIE Twoje CUDA :loveu::loveu: JA mam w domu-dwójkę z Wrocławia....jednego z łodzi...i jednego z Grudziądza....
×
×
  • Create New...