-
Posts
18429 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
6
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Celina12
-
Dziś pobrykaliśmy na podwórku....słoneczko świeciło-wiosna idzie-wychodzą przebiśniegi,krokusy,hiacynty,tulipanki....a trawa jeszcze taka brzydka-musimy zacząć powoli przegrabiać... Dumiś pozdrawia Cioteczki [IMG]http://images10.fotosik.pl/956/e3ec0541c6e1e110med.jpg[/IMG] Melancholijny Piruś [IMG]http://images10.fotosik.pl/956/7f3932970fac2b2bmed.jpg[/IMG] Co tam rzeczesz Selinnnnnnnn [IMG]http://images10.fotosik.pl/956/58d7ff649eb6055fmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images10.fotosik.pl/956/14467fdfe5db49bbmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images10.fotosik.pl/956/f4c539c9ee815a99med.jpg[/IMG]
-
Mądra Dusieńka....a PAnią jak najbardziej zaprosić trzeba na dogo....
-
Cioteczka a co pisza z nowego domku-jak się zachowuje? Jak się czuje?
-
Oj...Ciociu-ciężko co???? Dobrze,że masz JĄ tak blisko....a jak się Dusia zachowywała w nowym domu? Jak Zuzia to przeżywa?
-
No i jak tu nie być szczęśliwą jak się ma taką Rodzinkę....moje Dzieci i Wnuczęta Ukochane...jaktu nie być szczęśliwą kiedy dzięki moim jamnikom poznałam tyle dobrych Duszyczek tu na dogo....dziękuję WAM.... Ciociu Keakea-trafiłaś chyba w sedno-On mimo tego co przeszedł chodzi wyprostowany jak angielski dżentelmen,pilnuje swojej godności niczym Kleopatra a swojej miski jak Kargul ziemi...:diabloti:
-
Uspokoją się-Ciocia Veness ma rację-u mnie po tygodniu już Fokus nie poprawia po Sopelku-bo pilnujemy bardzo-jak tylko Sopelek ruszy się zaraz idziemy an dwór...więc obsikuje już mniej-zdecydowanie mnie.... Życzymy wiele radosnych chwil RAZEM!
-
Ciociu Toyota-tak naprawdę to Ty dałaś Mu nowe życie...to TY o NIM zameldowałaś i prosiłaś o pomoc...stałaś jak Anioł Stróż....:loveu::loveu:...Sopelek jak się wtśpi...to jutro pewnie znowu mnie wywali i będzie...pisalnikował.... Aniu Dumcia spała w 'kuckim locu"...ale trafne pytanie-bo Ciocie nie wiedzą ,że ten stary fotel w kuchni jest Dumeczki...przeszkadza nam ale siła wyższa jak się ma..jamniki:diabloti:
-
Bozi jak Amelusia z zachwytem patrzy na Gniewcia a ten pozy odstawia niczym GWIAZDOR!!! JAk już fajnie "pasie koniki"...a Rodzeństwo dzielnie trzyma straż....moje kochane Wnuczęta.:loveu::loveu: No ale DZieciaki...w tak intymnej sytuacji przyłapać Gniewcia...ale to pewnie sprawka PE...:evil_lol::evil_lol:
-
[IMG]http://images10.fotosik.pl/946/5b3be0ee4cc70a8dmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images10.fotosik.pl/946/ef4d206fd3c0016dmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images10.fotosik.pl/946/87c1c393a5f3c12fmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images10.fotosik.pl/946/136f1cf30ba24ff9med.jpg[/IMG] [IMG]http://images10.fotosik.pl/947/34390861988f7257med.jpg[/IMG]
-
Sopelek w akcji z Rezydentami [IMG]http://images10.fotosik.pl/942/b090f77ea4ed8390med.jpg[/IMG] [IMG]http://images10.fotosik.pl/942/6ba3a713c5e92022med.jpg[/IMG] [IMG]http://images10.fotosik.pl/942/4a943c0cac291c81med.jpg[/IMG] [IMG]http://images10.fotosik.pl/942/3c84a2bc748f0089med.jpg[/IMG] [IMG]http://images10.fotosik.pl/944/91b94f4af8391492med.jpg[/IMG]
-
Ale bym wyściskała OBIE Dziewczynki....Cudne i taaakie Słodkie
-
....no i wzruszyłam się i to bardzo....napisałaś tak Anico,że łzy same płyną-to takie wzruszające....dziękuję....jakbym tylko mogła więcej....:shake:
-
No to siadam i pisalnikujem do WAS Ciocie!:loveu::loveu: Tak minął już tydzień mojego pobytu u Selin i jej rodzinki.Strazliwie się bałem jak wsadzili mnie do auta i jechałem...jechałem.....dojechałem.Już ciemno było jak auto się zatrzymało-podeszla jakaś duża-zaczęła słodko mówić i ...sam sie temu dziwie-pozwoliłem wziąć się jej na ręce :crazyeye:.Zaniosła mnie do domu-a tu 3 inne-podobne do mnie z długości psiaki i facio do którego Selin mówi-Krzysiu.Wujek Jubu troszkę odpoczął i odjechał do swego domku-fajny jest.A ja nie wiedziałem co mam robić...zwiedzać tą wielgachną budę?A w brzuszku mi się przewalało,bolało więc przysiadłem i..poczułem troszkę ulgi.Selin zaczęła coś mówić o jakimś śluzie z krwią....ale cały czas cichutko do mnie coś mówiła-że nie mam się bać już,że pomoże mi a reszta psiaków trzymała się z daleka-mnie też jeszcze nie obchodzili.Dostałem kurczaka gotowanego z ryżem...o mniaaaaaaaaaam ale mało :shake:.Poszedłem spać-spodobał mi się jeden fotel i zostałem okryty czymś mieciutkim i zasnąłem..jednak ból brzuszka dokuczał mi całą noc a Selin co chwilkę wychodziłą ze mną na dwór. Rano znów wpakowali mnie do auta-o mateńko-gdzie znowu,po co...ja już nie chcę nigdzie jechać....była tam pani w białym czymś tam-no i dałem popis-nie dotykać mnie...nie zaglądać nigdzie-mam zęby-nie ważne w jakim stanie-i nie zawaham się ich użyć-ale jakoś tak dziwnie mnie Selin trzymała,że nijak nie mogłem dostać się chociażby do paluszka wetki.Selin zapakowała jakieś słoiki,worki,pastylki i wróciliśmy tam gdzie stoi mój fotel.Dostałem papu-o jejciu jaka pychotka....brzuszek mniej boli już..... Potem przeżyłem koszmar-Ciocie czy mnie się już w schronie pomieszało? CZy to już Śmigus-Dyngus? Po co mnie lali wodą?:angryy::mad:-ale wrzeszczałem aż mnie uszy bolały-tak głośno byłem.Ale potem fajnie-mogłem spokojnie spać w ciepłym ręczniczku i kocach.Znów dostałem papu-chciałem zjeść ze wszystkich misek-bo jak mi zabraknie?JAk już nic nie dostanę-chciałem zrobić sobie zapas na zaś... otem przyjechali goście-fajni-mogłem sobie leżeć gdzie chciałem-nikt nie przeganiał,nikt nie krzyczał....fajna jest ta buda i jej mieszkańcy. Ciocie mnie już nie boli brzuszek wcale-Selin mówi,że To dzięki Cioteczkom mogłem tu przyjechać,mieć papuuuuuuu-pychotka,leki....mogę leżeć wszędzie-no i zrobiłem w niedzielę przyjemność Selin-wlazłem Jej do łóżka-niech się troszkę ucieszy-ja jednak wolę fotel z podusią,którą dał mi Krzysio.:loveu::loveu:We wtorek spałem i z NIM-fajni są więc muszę dać też coś od siebie-poszedłem GO ogrzać. Wiecie lubię jak mnie Selin delikatnie gładzi po główce-wtedy uciekają koszmary-zimno,głód,strach.....nie trzęsę się już....no i chcę być głaskany taką szczotką po grzbieciku-Selin mówi po szkieleciku-,że niby strasznie chudy jestem.Od czasu do czasu powarczę- a co niech wiedzą,że jestem GOŚCIU. Ciocie-rozpisałem się a i tak nie napisałem wszystkiego co czuję....nie chcę zapeszać...muszę leciec do kuchni-Selin coś tam gotuje-muszę popilnować czy aby dobrze to robi... Dziękuję WAM za pomoc....za bazarki...za dary....za kaskę.....za to,że odwiedzacie mój wątek..... KOCHAJĄCY SOPELEK
-
....no ja podobnie....:shake:....żeby tylko ludzie zechcieli brać przykład z naszych Braci Mniejszych co do miłości,wybaczania...i zaufania po raz któryś...