Emilio to nie takie proste. Ja mam teraz znowu chore dzieci, ja też chora. Pociągiem nie pojadę. Jeśli dzieci czuły by się w miarę dobrze i miałabym je z kim zostawić w niedzielę to może bym po Żabkę pojechała samochodem, ale na to znowu musiałby się zgodzić TZ. Niedziela jest jego jedynym wolnym dniem w tygodniu, więc nie wiem czy będzie chciał jechać. Chociaż wcześniej gderał, ale psa do Poznania, Wrocławia, Tarnowa czy Warszawy woził, :evil_lol: więc może akurat. Mogę zapytać, ale nie wiem czy się zgodzi. Ja bym chętnie pojechała, bo odwiedziłabym moją poprzednią tymczasowiczkę Majunię.:loveu: