Ja myślę, że Misiek dziwi się, że jeszcze nikt nie zakochał się w Nim tak na prawdę.
I pewnie nie umie zrozumieć, że zmienia wciąż miejsca zamieszkania.
Kto Go w końcu przygarnie?
A ja nie umiem się nadziwić, jak ludzie potrafią być tak niemądrzy... wyolbrzymiać problemy, traktować czworonogi tak jak często traktują... W ogóle dużo jest rzeczy, które są dla niektórych nienormalne, a dla innych najzwyczajniejsze w świecie. Szkoda, że nie da się tak po prostu zmienić z dnia na dzień mentalności ludzi...