Jump to content
Dogomania

Iza i Avanti

Members
  • Posts

    8864
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Iza i Avanti

  1. [quote name='dbsst']hahahaha a co ty tam wiesz Danonku :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: niedoświadczony i jak to szło...........nie powiem bo mnie wkurzyło to co tam czytałam :cool1:[/quote] Nic nie mów... :diabloti:
  2. [quote name='Maga100'][B]a widzisz, Alicjo, jaki postęp. Teraz nawet po cc nie rozstajesz się ze swym noworodkiem ani na chwileczkę :p[/B] [B]A to, że miałaś święty spokój, to akurat było pozytywne, powiem szczerze :cool1:[/B][/quote] Ja całe szczęście po cc na noc zostałam sama.... Zuzkę przywieźli mi rano na drugi dzień jak już się wykąpałam. Na następną noc też zabrali... Mimo,że protestowałam :roll:
  3. [quote name='eliza_sk'][B]Wizyta będzie jutro rano, dziękuje Iza i Avanti :loveu:[/B][/quote] Po wizycie dam znać co i jak. Dodatkowo wydrukuję dietę, o ktorej mówiłyśmy i im przedstawię ;)
  4. [quote name='Maga100'] [B]a szkoda właśnie, bo potem okazuje się, że prawda jest w mniejszości, a nawiedzone tylko nawzajem się napędzają. I jak wejdzie tam przypadkiem jakaś normalna, to po przeczytaniu tego steku bezdetów, pomyśli, że to ona nienormalna jednak. [/B] [/quote] No właśnie... Nienormalna jestem... :evil_lol:
  5. Sventata! Jeśli nie ma mokro w boksie, to na razie możesz wykorzystać jakiś swój stary swetr/bluzę. Jak nie swój, to kupiony w sklepie z odzieżą używaną. Wiem, że niektórzy tak robią... Ubranka nie mam, bo Avanti nie cierpi takich "nowości"... Kiedyś- gdy miał zapalenie stawu barkowego, zakładałam mu swoją bluzę i wiązalam na plecach. W domu w tym chodził, ale na spacer już nie chciał.
  6. [quote name='Sventata']Sztor mamy na szczeście oddalony o jakies 91km w lini prostej, jednak te przelotne opady :/. Coś trzeba wykombinować...[/quote] Pilnie byłby potrzebny DT.... Nawet płatny... Próbowałaś jakoś załonić mu kocami wejście do boksu? Czego on nie chce do tej budy wejść....:shake:
  7. Ja też tak myślę!!!
  8. Cze niedouczona, z długim nosem, przyszła wyrodna matko!
  9. Asiu! Bardzo mi przykro...
  10. [quote name='dbsst']daj spokój myślałam, że mam mniejszy nos ale widzę, że jest wielki jak u pinokia :evil_lol:[/quote] A nawet się jeszcze nie sypnęłaś.... Dopiero w styczniu... To Ci jeszcze wtedy urośnie! Taki, że hohohoho!
  11. A dziś u Was sztorm... I mroźny wiatr...
  12. [quote name='lunarmermaid']Co do szczepionek to też słyszałam o skutkach ubocznych ale dziecko szczepię.Chociaż np.na ospę szczepić nie będę chociaż lekarka mnie namawia. Moi znajomi też szczepią dzieci.Na swoje szczęście nie znam nikogo,komu dziecko zachorowało po szczepieniu...[/quote] Też słyszałam, też czytałam... I szczepiłam... Na wszystkie obowiązkowe i zalecane... Dodatkowo na rotawirusy, pneumokoki i meningokoki... Na ospę też zamierzam... I też nie znam dzieci, moja pediarta również (pracuje w szpitalu), które by się rozchorowały po podaniu JAKIEJKOLWIEK szczepionki. Będąc z Zuzką na oddziale chirurgii onkologicznej, pytałam jej lekarza prowadzącego- jednego z lepszych na Śląsku jak i nie w Polsce- zajmującego się m.in. naczyniakami u dzieci- co myśli o szczepieniach i tych wszystkich głosach przeciw... Stwierdził, że nie ma mocnych dowodów do twierdzenia, że szczepionki skojarzone u dzieci powodują np.: autyzm... Może coś niedouczony był...:roll: Lunarmermaid! Twoja postawa jest jakże bliska mojej... Czy to żywienie, czy inne takie....
  13. [quote name='dbsst']cześć można by powiedzieć Danonku :evil_lol:[/quote] Cześć matko nie widząca nic poza czubkiem swego nosa :evil_lol:
  14. [quote name='Jagoda1']Córeczka urodziwa i pełna wdzięku:lol:... Oglądam zawsze ze wzruszeniem Twojego zadbanego, przystojnego boksika, dużo zdrowia, Avanti....[/quote] Dziekujemy za komplementy i zyczenia zdrówka, Jagódko! :loveu:
  15. [quote name='elinka'] W końcu wszystkie tutaj jesteśmy dla naszych brzdąców, prawda? :loveu::loveu:[/quote] Prawda! :p
  16. Pokażcie się pieseczki śliczne!!!
  17. Sześć Ewcia!!!
  18. [quote name='dbsst']TZ tak chociaż w piątek nie było mu do śmiechu :shake: Szpilka bardzo nie: 1. muszę przemywać jej ranę - a to HORROR przecież :shake: [COLOR=Red]jak możesz? hmmm??? taki horror suce sprawiać? [/COLOR] 2. jest zimno i pada i od rana nie była w stanie zrobić kupy bo PADA :shake: [COLOR=Red]parasol w dłoń i zasuwaj za Szpilatronem[/COLOR] 3. jest tak ciężko chora i taka zmarźnięta, że MUSI spać z nami w łóżku a tam nikt jej już wczoraj miejsca nie robił :shake: [COLOR=Red]I Ty się jeszcze do tego przyznajesz???[/COLOR] także mój pies cierpi. A tak na poważnie dziś już się śmiejemy ale w sobotę nie było nam do śmiechu. :mad:[/quote] Bosz! Co za właścicielka!!!
  19. Asiorku! Ależ ja nie biorę wszystkiego do siebie ;-) To, jak i co piszę, zawsze jest przesiąknięte nutką hmmmmmmm.... autoironii? Czytam... może nie sprawdzam wszystkich informacji, ale staram się być na bieżąco. W miarę... Ale jakoś bardziej mam zaufanie do pediatry Zuzki, niż do tego co wyczytam. :-)
  20. [quote name='elinka']Iza nie znam Ciebie, ale przypuszczam, że jesteś dobrą i troskliwą mamą. ;) Jednak czy jesteś pewna, że można wszystko, ale bez przesady? Jeśli by tak było to skąd te wszystkie choroby, po co te wszystkie badania i ostrzeżenia specjalistów, wreszcie po co nasze osobiste doświadczenia? Czy pisząc wszystko masz na myśli rzeczywiście wszystko? Zwróć uwagę, że nawet zwierzęta wszystkiego nie jedzą (za wyjątkiem Sierściucha, oczywiście ;):loveu:). Ludzie jedzą wszystko i na wszystko chorują.[/quote] Pisząc wszystko- jeśli mówimy o diecie Zuzki- to jest to wszystko w granicach rozsądku... Jasne, że nie dam jej tatara, pangi, kogla-mogla, ale już spagetti czy ser pleśniowy- jeśli ma ochotę i chce spróbować- to tak. [quote name='Maga100'][B]na szczęście jest nas wiecej :diabloti:[/B][/quote] Ufffffffffffff... A już myślałam, że jestem sama :evil_lol:
  21. To wychodzi na to, że jestem niedouczoną i wyrodną matką... Eeeeeeeeeech... A ja naprawdę uważam, że można wszystko, ale bez przesady... I to się tyczy wszystkiego- karmienia dziecka, żywienia mnie i TZ-ta czy też sierściucha... Jedyne, czego w domu nie jemy to słodyczy... I fast food'ów.
  22. [quote name='elinka']O, błoga ignorancjo! Pewnie, robić i jeść to co się lubi. Kto by tak nie chciał? Szczepionka załatwi wszystko. No tak, można jeść i robić wszystko, ale po to mamy rozum, aby wybierać to co dobre dla nas i naszych dzieci. Przecież to na nas, rodzicach ciąży ta odpowiedzialność. Takie małe dziecko nie potrafi dokonać wyboru, zje to co mu mama na talerzyku poda. Skąd wiesz, czy ta wieprzowinka nie odbije się w dorosłym życiu Twojej Zuzki jakimiś powikłaniami metabolicznymi czy chorobą wzroku (że nie wspomnę o wysokiej kancerogenności wieprzowiny)? Palacze też palą papierosy i twierdzą, że im papieros nie szkodzi no bo trzymają się przecież dobrze. Ile to już razy słyszałam stwierdzenie, że dym dobrze konserwuje.[/quote] Zanim cokolwiek podawałam dziecku, za każdym razem kontaktowałam się z naszą pediartą, która jest diabetologiem w Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach. Dlatego też, nie pisz mi o ignorancji!!! Wspominając o szczepionce, nie miałam na myśli tego, że załatwi wszystko... Dotyczyło to różnych przedstawianych tu opinii n.t. szczepić czy nie szczepić. Również jej dzisiejsze menu jest konsultowane. A Ty jesteś/będziesz/ byłaś pewna tego, co Twojemu dziecku podadzą w żłobku/przedszkolu/szkole? Jeśli tak, to gratuluję...
  23. Tak se czytam i czytam ;-) I wiecie co? Zuzka od 6 miesiące wpierdziela Danonki i Danio... Wodę pijała i pija Żywca... Kubusie również. Zaszczepiona na pneumokoki i inne takie... nie dajmy się zwariować! Wszystko, ale z umiarem :-) A teraz (ma 2,5 roku) jest na etapie zup, w których zje wszystko, makaronów i kotletó schabowych, ew. piersi kurcząt zrobionych jak schabowe, ew. ryby zrobionej jak schabowy...
  24. Sventata! Radzicie sobie jakoś? Już tak zimno... I wilgotno... Myślałaś o jeszcze jednej próbie wprowadzenia go do siebie? Może na początku izolując Woxę i Ambiego???
×
×
  • Create New...