Jump to content
Dogomania

Iza i Avanti

Members
  • Posts

    8864
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Iza i Avanti

  1. Dino odszedł za TM, a Lady znalazła swój dom we Wrocławiu: "[SIZE=2]Lady - ten niejadek - jadlby caly czas ale oczywiscie trzeba jej w tej chwili jedzienie dawkowac. Je zarowno gotowane jak i sucha karme. Dzisiaj kiedy wrocilam do domu po 2h (byla z synem) cieszyla sie juz prawie jak kazdy bokser tzn. krecila pupa i wtulala mi sie w kolana. Mysle ze to dobry znak. Dzisiaj najprawdopodobniej obejrzy ja moj kolega weterynarz u nas w domu. Pozdrawiamy serdecznie ktorzy do nas pisza. Wrocławianie [/SIZE][URL="http://img804.imageshack.us/i/ladynaspacerze.jpg/"][SIZE=2][IMG]http://img804.imageshack.us/img804/8505/ladynaspacerze.jpg[/IMG][/SIZE][/URL][SIZE=2] [/SIZE] [URL="http://img442.imageshack.us/i/spacerlady.jpg/"][IMG]http://img442.imageshack.us/img442/7205/spacerlady.jpg[/IMG][/URL] [SIZE=2]No trzeba trzeba LADY u mnie czuje sie znakomicie KOCHAM ja bardzo mocno. super ze znalazla sie wlasnie u mnie [/SIZE] "
  2. Dino... ['] [SIZE=2]No i zostawiłeś swoją Lady na zawsze. Uratowaliśmy Cię od uśpienia, ale nie dane nam było znaleźć Ci nowego domu [/SIZE] [SIZE=2]Dopiero dzisiaj (17 listopada) mogliśmy potwierdzić ze 100% pewnością, że zginał tej samej nocy kiedy uciekł z hotelu... Niestety informacja z soboty od osoby, która widziała go potrąconego śmiertelnie okazała się prawdziwa. Pracownik schroniska (w Katowicach schronisko zajmuje się tego typu interwencjami), który miał dyżur tamtego dnia rozpoznał Dina ze zdjęć. Gdyby osoba, która nas zawiadomiła nie zatrzymywała się zawsze przy potrzebujących pomocy zwierzętach i nie widziała naszego ogłoszenia prawdopodobnie nigdy nie dowiedzielibyśmy się co się z nim stało. Schronisko nie skojarzyło interwencji z 2 listopada, kiedy hotel zgłosił zaginięcie 3 listopada, a Jules jeszcze raz 4 upewniał się, że posiadają o Dino informację... Pozwolę sobie nie komentować tego, to nie miejsce na to. [/SIZE] [SIZE=2]Dino obiecujemy znaleźć Twojej Lady najlepszy możliwy domek... Spotkasz się z nią kiedyś... Znowu będziecie razem... I nie będziecie sami, będziecie z innymi naszymi boksiami, a kiedyś i my do Was dołączymy za TM [*] [*] [*] [/SIZE] [URL="http://www.fotosik.pl/"][SIZE=2][IMG]http://images45.fotosik.pl/393/4ac6bbb1af6324f4med.jpg[/IMG][/SIZE][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][SIZE=2][IMG]http://images43.fotosik.pl/392/f508f2b0ea3ba3b9med.jpg[/IMG][/SIZE][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images35.fotosik.pl/228/422ca4a101bf87damed.jpg[/IMG][/URL]
  3. Sepula nadal w DT, gdzie teraz do towarzystwa ma drugą sunię. Świetnie się dziewczyny dogadują, a i sierotka wygląda coraz lepiej. Sepula na wuycieczce ze swoją opiekunką i koleżanką: [SIZE=2]Tu "prawie" jak na Krupówkach [/SIZE] [SIZE=2][IMG]http://lh3.ggpht.com/_T4pawWdZXg0/TOARzI46SfI/AAAAAAAABVY/hmDkbZyronE/340.jpg[/IMG] [/SIZE] [SIZE=2]Woda, woda, woda - zawsze siły doda [/SIZE] [SIZE=2][IMG]http://lh5.ggpht.com/_T4pawWdZXg0/TOARzVMjjAI/AAAAAAAABVc/52YjmlDTXDg/341.jpg[/IMG] [/SIZE] [SIZE=2][IMG]http://lh3.ggpht.com/_T4pawWdZXg0/TOARzV3Vs9I/AAAAAAAABVg/M2MJrsBP2x0/342.jpg[/IMG] [/SIZE] [SIZE=2][IMG]http://lh4.ggpht.com/_T4pawWdZXg0/TOARz524cHI/AAAAAAAABVk/OUxAOT62wus/343.jpg[/IMG] [/SIZE] [SIZE=2][IMG]http://lh4.ggpht.com/_T4pawWdZXg0/TOASgdAO1NI/AAAAAAAABV8/N65GCPWyqmc/348.jpg[/IMG] [/SIZE] [SIZE=2]I na koniec spaceru Sepia znalazła sobie taki oto kij, który oczywiście zaniosła do samochodu. Dystans - pół kilometra. Ludzie się śmiali, a my wszystkim mówiliśmy, że ona tak jest wytresowana - znosi poprostu drewno do kominka [/SIZE] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_T4pawWdZXg0/TOAS7vLWPPI/AAAAAAAABWI/4FCLkpwtgOE/351.jpg[/IMG]
  4. Edi nadal czeka... "[SIZE=2]Przyglądam się Okruszkowi, jego zachowaniu, okazywaniu zadowolenia, jego potrzebie kontaktu z człowiekiem i sposobowi okazywania tej potrzeby... Chyba dużo wskazuje na to, że był on towarzyszem starszej osoby, która go bardziej chowała a nie wychowywała, tuliła, rozpieszczała. Pan Andrzej z hoteliku, który obecnie 2 razy dziennie zakrapia paskudowi oczka, mówi, że Okruszek coraz bardziej zaczyna mu się wtulać, pakować się łapami na ramiona, całować... Dzisiaj na terenie hoteliku Okruszek wolał być bardziej przy mnie, niż biegać po ogrodzie... A jak spojrzał tymi sierocymi ślepkami, to... to serce od razu miękło... W kojcu dostał wędzone ucho i... i wolał mizianie, głaskanie, przytulanie. Przesłodki mały [/SIZE] [SIZE=2]Eeee, do niczego taka pogoda. Pada, wieje..... Nawet Tigra nie chce się bawić... [/SIZE] [SIZE=2][IMG]http://img822.imageshack.us/img822/8076/resizeofookruszek001.jpg[/IMG] [/SIZE] [SIZE=2][IMG]http://img822.imageshack.us/img822/870/resizeofookruszek004.jpg[/IMG] [/SIZE] [SIZE=2]I nikt mnie nie chce... idę się utopić [IMG]http://picsrv**********/images/smiles/icon_madu.gif[/IMG] [/SIZE] [SIZE=2][IMG]http://img822.imageshack.us/img822/3694/resizeofookruszek.jpg[/IMG] [/SIZE] [IMG]http://img822.imageshack.us/img822/8625/resizeofookruszek007.jpg[/IMG]"
  5. Czeruś już w DT: "No to Czaruś już w domu. Trochę niepewny, cichutko popłakuje, zupełnie nie wie co to jest dom. Dużo lepiej czuje się poza nim, jakby większość życia spędził właśnie tam. Jest już wykastrowany, guzek wycięty, który okazał się ropniem. Wszystkie badania ma w normie, ogólnie nic niepokojącego. W klinice w nocy zdrapał ścianę, zniszczył drzwi i obgryzł futrynę. Nie chce zostawać sam. W domu cały czas chodzi za mną jak cień. Jak został na chwilę beze mnie (nie był sam) to skakał po drzwiach i tego się trochę boje bo już jutro muszę iść do pracy i zostanie tylko z Yuką. Spotkania z kotami jeszcze nie miał, Yuka jest mu obojętna, apetyt ma ogromny. Jest posłuszny, na spacerze wraca na zawołanie. [SIZE=2]No to Czaruś już w domu. Trochę niepewny, cichutko popłakuje, zupełnie nie wie co to jest dom. Dużo lepiej czuje się poza nim, jakby większość życia spędził właśnie tam. Jest już wykastrowany, guzek wycięty, który okazał się ropniem. Wszystkie badania ma w normie, ogólnie nic niepokojącego. W klinice w nocy zdrapał ścianę, zniszczył drzwi i obgryzł futrynę. Nie chce zostawać sam. W domu cały czas chodzi za mną jak cień. Jak został na chwilę beze mnie (nie był sam) to skakał po drzwiach i tego się trochę boje bo już jutro muszę iść do pracy i zostanie tylko z Yuką. Spotkania z kotami jeszcze nie miał, Yuka jest mu obojętna, apetyt ma ogromny. Jest posłuszny, na spacerze wraca na zawołanie. "[/SIZE]
  6. Jestem... Również mogę poogłaszać chłopaków.
  7. [quote name='ewunian']wyście go z Bielska wyciągły? - to tak wyglądają kojce i wybieg "najnowocześniejszego" schronu w Polsce? Cholera... teraz wiem, czemu tam nie chcieli wolontariuszy....[/QUOTE] Tak, wyszedł z Bielska. Ale nie mieliśmy najmniejszych problemów z wyciągnięciem go stamtąd. A dwa dni wcześniej odwiedziły go nasze wolontariuszki i dostały psa na spacer...
  8. [quote name='ewunian']wiem, że tak może nie w porę się spytam... ale czy psy ze schronu w B-B mają jakiś ogólny wątek na dogo?[/QUOTE] Nie mam pojęcia. Gdyby nie info wstawione na dogo w wątku ogólnym adopcji bokserów, nie wiedzielibyśmy o nim...
  9. I następna relacja: "Czarus jest po pierwszych badaniach-morfologia jest w normie stan ogolny niezly,szmery w psim serduchu.Po wycieczce do Lipowej ktora w skrocie opisala Halinka(cudowna,wrazliwa osoba o wielkim sercu-dzieki Halinko za ogromna pomoc)CZarus mial kolejne badania,ktore jutro pojda do analizy.Potem byla kolacja-pucha z chrupkami royala,ktora zjadl lezac na podlodze.Dla niego to tez byl ogrom wrazen.Jest lagodny,spokojny,taka przylepa nie do konca pewna swojego losu.Patrzy tymi swoimi slepkami za czlowiekiem,jakby sie bal,ze to sen ktory za chwile prysnie.CZARUSIU to nie sen-twoj los sie odmienil.Jestes CZARUSIEM-CZARODZIEJEM,ktory czaruje ludzi swoimi pieknymi ale jeszcze smutnymi oczkami. Jutro bedzie kastracja,wyciecie guza,pielegnacja.Wierze,ze wszystko bedzie ok"
  10. Dziś pojechał po nowe życie... Oto relacje wolontariuszek, które go zabierały: "Czaruś został w lecznicy , ale wrażeń w dzisiejszym dniu miał ogrom . Przyjechałyśmy do schronu , psia figurka siedziała na wybiegu przy płocie ... Z daleka nas zobaczył , może nie uwierzycie , ale On wiedział , że to po Niego ... Ze schroniska nas wyciągnął prawie szorując brzuchem po ziemi , uspokoił się dopiero przy samochodzie , po prostu się do niego wepchał i zasnął ... W lecznicy dał sobie pobrać krew , ogólnie wybadać , Wet stwierdził ,że wg niego jest starszy , ma bliżej 8 niż 6 lat , jest chudy , żebra sterczą , a waży 29,3 kg , jutro dalsze badania i jeśli będzie można to kastracja , guzek , zęby i uszy . Na osłodę zabrałyśmy Go na wycieczkę do Juki . Poznały się w lasku za domem , Juka zapraszała do zabawy ( bo to żywioł jest ) a Czaruś przyjacielski , ale z dystansem .... jakby nie wierzył , że to koniec Jego tułaczki . Nie odrywał oczu od Beatki , nic nie istniało tylko Ona . Zapoznał się z domem , był fotel i kanapa , pod koniec wizyty psy dały sobie buzi i Czarek nieśmiało zaczął się bawić . Pojechaliśmy z powrotem do lecznicy , bez Beatki nie chciał zostać ... Pies przekochany , przytulaśny , ale jak na razie po prostu smutny . Chyba nie zna zabawek , piłeczki , interesował się kamieniami i patykami . Ale Juka Go nauczy ..." Czekam za kratami [IMG]http://img641.imageshack.us/img641/1641/img02031600x1200.jpg[/IMG] Przygotowanie do wyjścia [IMG]http://img833.imageshack.us/img833/1461/img02041600x1200.jpg[/IMG] [IMG]http://img812.imageshack.us/img812/210/img02101600x1200.jpg[/IMG] Już w samochodzie [IMG]http://img25.imageshack.us/img25/2260/img02111600x1200.jpg[/IMG] Jadę [IMG]http://img542.imageshack.us/img542/8402/img02121600x1200.jpg[/IMG]
  11. Takiego go zobaczyłam tu, na dogomanii: [IMG]http://images37.fotosik.pl/354/68b3a1f4ad9f6d17med.jpg[/IMG] [IMG]http://images45.fotosik.pl/379/a2009b0d98b46344med.jpg[/IMG] Ma około 6-7 lat, wg słów pani ze schronu, z którą rozmawiałam jest smutny i przybity całą sytuacją. Do schroniska trafił 8 czerwca nikt go nie szukał. Początkowo był w pawilonie, przeniesiono go na boksy zewnętrzne by ktoś go zauważył, jednak nie budzi zainteresowania. Przebywa w kojcu z 4 psami, nie reaguje na imię i nie przejawia zainteresowania na wołanie człowieka po prostu stoi i patrzy przylepiony do krat. Na głowie ma szramy jakby zabliźnione rany, na lewym uchu zaogniona rana lizana przez współwięźniów, gdy liżą go po tym uchu on nie ma sil się bronic nie warczy po prostu podnosi fafle na znak nie dotykaj, nie robi to wrażenia na współlokatorze. Na prawym boku guz wielkości śliwki mirabelki [IMG]http://img528.imageshack.us/img528/8559/zdjcie040s.jpg[/IMG] [IMG]http://img708.imageshack.us/img708/4320/zdjcie038i.jpg[/IMG] [IMG]http://img818.imageshack.us/img818/1599/zdjcie036t.jpg[/IMG] Cezar vel Czaruś przebywa pod opieką naszej Fundacji. Kontakt do adopcji: 600 727 888 lub mail [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL]
  12. Straszny wysyp faflunów przed zimą.... :-(
  13. [quote name='sylwuś']mamy tu na forum tego chłopaka? [URL]http://allegro.pl/item1325924745.html[/URL][/QUOTE] Na dogo nie ma jeszcze swojego tematu. Dziś lub jutro prawdopodobnie przejdzie całkowicie pod opiekę Fundacji Boksery w Potrzebie.
  14. Natussiaa! Gdzie sunia jest? W schronie? na DT? Jeśli nie chcesz pisać tu, daj znać na pw. Dzięki
  15. Ania&Rudy nie ma dostępu do konta na dogo. Podała m powyżej maila- proszę do niej pisać w.s. bazarków.
  16. [quote name='wykrywka']Piękny i taki duży :crazyeye:[/QUOTE] Rośnie jak na drożdżach! Pewno mu je do jedzonka dosypują ;-)
  17. [quote name='klaudiaaa']Mam takie pytanie.. Na moim bazarku Ania&Rudy kupiła piórniki. Nie mogę się z nią skontaktować(ani wysłać Pw ani zostawić wiadomości w profilu) Ma ktoś z Nią kontakt?[/QUOTE] Klaudia! Mam maila do Ani: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] Kawał doopy ze mnie, bo napisała mi go w starym bazarku. Dopiero reraz skumałam.... Aniu! Sorry ;-)
  18. [IMG]http://img600.imageshack.us/img600/2134/dsc008115.jpg[/IMG] [IMG]http://img716.imageshack.us/img716/6825/dsc008126.jpg[/IMG] [IMG]http://img808.imageshack.us/img808/6181/dsc008137.jpg[/IMG] I czy ktoś mi powie, dlaczego ten psiak nadal bez domku??? :-( Chyba jakiś pech nad nim wisi :-(
  19. U Pedrunia bez zmian, ale mam jego nowe, śliczne zdjęcia :-) [IMG]http://img831.imageshack.us/img831/6207/dsc008064.jpg[/IMG] [IMG]http://img593.imageshack.us/img593/500/dsc008053.jpg[/IMG] [IMG]http://img594.imageshack.us/img594/6506/dsc008032.jpg[/IMG] [IMG]http://img29.imageshack.us/img29/9146/dsc008021.jpg[/IMG] [IMG]http://img593.imageshack.us/img593/2574/dsc008148.jpg[/IMG]
  20. [quote name='Yana']ja też mam ogromny sentyment do żółtków z czarnymi maskami :-) chociaż to coraz mniej popularne umaszczenie...[/QUOTE] I nie mogę tego zrozumieć :/ Ja uwielbiam tę barwę boksia.
  21. [quote name='zdrojka']Obawiam się, że nici z domku... Pedro, czy jest jeszcze jakaś szansa dla Ciebie? Chyba trzeba znów zacząć akcję ogłoszeniową i ponawiać do skutku. Szerloka mamy załatwionego, ale innych stron jest mnóstwo. Sprawdziłam - ogłoszenia są z 15 października, nawet miesiąc nie minął, a na większości stron są wystawiane na 2-3 m-ce lub dłużej. Trzeba by tamte pokasować, a dać nowe, żeby były znów na pierwszych stronach. Napiszę do CatAngel, czy może pousuwać swoje, ja wystawię nowe, już się porejestrowałam na ponad 20 stronach...[/QUOTE] Ja też będę odnawiać...
  22. [quote name='kasiek0502']Ania&Rudy u mnie kupowała i było ok? mam jedynie jej adres, pod który paczki wysyłałam, więc to Wam nic nie da...[/QUOTE] U mnie też nieraz kupowała i nioe było problemu. Chciałabym jej maila wysłać, że wygrała, a nie mam jak :-(
×
×
  • Create New...