-
Posts
8864 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Iza i Avanti
-
Historia Reksia jest długa... Błagamy, znajdźcie trochę czasu, aby ją przeczytać... [IMG]http://img190.imageshack.us/img190/4093/img4352u.jpg[/IMG] Reksio to psiak ok 5 letni , tricolor, mieszaniec o cudnych uszach nietoperza i dużych oczkach, łagodnym charakterze. Waży 7kg- jest nieduży i można nosić go na rękach. Ma porażenie tylnej części ciała z niedowładem tylnych kończyn i porażeniem pęcherza moczowego najprawdopodobniej spowodowane urazem kręgosłupa (szczegółów nie znamy - podejrzewamy potracenie przez samochód albo silne uderzenie w grzbiet przez człowieka). Miał zostać poddany eutanazji od razu...bez żadnej próby ratowania go...(taki dostał odgórny wyrok), ale skradł nam serce i postanowiliśmy przynajmniej dać mu szansę. Mija teraz drugi tydzień intensywnej terapii , Reksio rozpoczyna rehabilitację dzięki datkom ludzi dobrej woli. Jednak rehabilitacja i leki dla Reksia są bardzo drogie, stad praktycznie ciągle pieniążków jest mało. Oprócz leczenia i rehabilitacji dochodzi codzienna opieka, zmiana pieluch, mycie itd... Przez kilka pierwszych dni w domu u jednej z osób, które dały mu szansę. Był przerażony i praktycznie siedział nieruchomo, nawet spał na siedząco....karmiony był na siłę, pojony strzykawką, próba podnoszenia go do zmiany pieluch kończyła się szczerzeniem zębów i straszenie pogryzieniem...ale była to agresja spowodowana przerażeniem i bólem. Wszystkie czynności były robione w kagańcu...jednak po kilku dniach Reksio nabrał zaufania i zaczął jeść sam , pić wodę i zaczął podążać za człowiekiem ciągnąc tył ciała przez przednie łapki. Zmienił się jego wyraz pyszczka , oczy stały się żywsze, zaczął się aklimatyzować. W tygodniu mieszka w gabinecie weterynaryjnym, na weekendy jest zabierany do domu. Reksio nie jest agresywny w stosunku do innych zwierząt. W gabinecie przytulał się z kotem, który mieszkał w tym samym pomieszczeniu i czekał na nowy dom. Jedli razem z jednej miski, kot sie ocierał o pyszczek Reksia , a jemu to najwyraźniej nie przeszkadzało:) Początkowo mieliśmy strach w oczach, ale szybko się okazało, że Reksio to ANIOŁ:) W tej chwili psiak jest na tyle z nami oswojony ze poddaje się wszystkim czynnościom bez kagańca. Uszkodzenie kręgosłupa wydaje się poważniejsze niż na początku sądziliśmy, jest ucisk na rdzeń i ciężko przewidzieć jak daleko zaszły w nim zmiany. Zaniki mięśni są znaczne. .... na razie się nie poddajemy, jednak jesteśmy świadomi, że ciężko będzie znaleźć dla niego dom , jeśli nie uda się postawić go na nogi...Na razie staramy się nie myśleć o eutanazji, walczymy o niego każdego dnia, poświęcając mu swój czas i wiedzę, na tyle, ile możemy. Damy mu na pewno jeszcze kilka tygodni no i poczekamy na efekty rehabilitacji....chyba że zdarzy się cud i znajdzie się osoba, która pokocha go takiego jakim jest, pomimo braku pełnej sprawności. Na razie dla Reksia najważniejsze są leki i rehabilitacja, w związku z tym pomoc finansowa jest najbardziej potrzebna. Opakowanie Nivalinu 10 amp przykładowo kosztuje prawie 100 zl, Cocarboxylaza ok 40 zl (starcza tylko na 5 dni), rehabilitacja ok 20-30 zl za godzinę....a to jest cos czego Reksio potrzebuje stale. Pieluchy da się kupić tańszych firm, ale to tez koszty ok 30-50 zl za op, koszty jedzenia - je na szczęście i suchą i mokrą karmę. Błagamy o domek dla tego biednego psiaka… [IMG]http://img251.imageshack.us/img251/2863/img4365i.jpg[/IMG] [IMG]http://img121.imageshack.us/img121/1110/img4354j.jpg[/IMG] [IMG]http://img80.imageshack.us/img80/4341/img4362be.jpg[/IMG] [B]Kontakt: lek. wet. Magdalena Moroz tel.604835502[/B] [IMG]http://img715.imageshack.us/img715/6923/img4351m.jpg[/IMG]
-
CLOCKWORK-dziękuję że BYŁEŚ i.... przepraszam ...
Iza i Avanti replied to clockwork's topic in Foto Blogi
Madziu! Trzymajcie się- bardzo Wam współczuję.... Klocusiu ['] Czekaj na nich, chłopaku.... :-( -
[quote name='piechcia15']postaram się, ale jeśli nie dam rady, to dopiero najwcześniej w sobotę:([/QUOTE] Ok. Jak będziesz miała, to podeślij mi proszę na [email][email protected][/email] Dzięki!
-
[quote name='piechcia15']jak dla mnie to mieszanka asta słuchajcie tragedia:( znowu w Pabianicach mamy boksera i znowu starego:( Na moje oko 6-7lat bo posiwiała mordka. Cały brązowy i ciemna kufa, białe skarpetki. Rozmiarowo chyba z mniejszych,niż z większych. Bidula taki:( Jest w kociarni czyli pomieszczeniu zabidowanym, ale w związku z tym wogóle tam ludzie nie zaglądają:( tylko na sprzątanie i karmienie:( bida straszna:( chciałam mu zrobić fotkę, ale tak się przytulał że nie dałam rady sama, a gdy odchodziłam to leciał za mną i przewracał się na śliskich kafelkach:([/QUOTE] Piechcia! Błagam! Cyknij mu jakąś fotkę!!!
-
Uwaga!Kto nie wpłacił, kto nie wysłał :) Wyjaśnienia i Czarna lista.
Iza i Avanti replied to Czarodziejka's topic in Bazarek
Klaudiaaa! Ja pieniądze dostałam... -
Super Kefir wygląda. Asiu! A ja czekam na zdjęcia do ogłoszeń ;-)
-
SZCZYL - już szcześliwy w nowym DOMU!!!!!!
Iza i Avanti replied to Malwi's topic in Już w nowym domu
Ależ on jest piękny!!! -
Fundacja Boksery w Potrzebie- Tequilla vel Edi - ma domek!
Iza i Avanti replied to Iza i Avanti's topic in Już w nowym domu
Kochani! Okruszek znalazł dom!!! Codowny, wyczekany domek we Wrocławiu!!! -
Sony z 14 lisopada: "Byliśmy dzisiaj u Soniaczka chłopak przytył, chociaż jeszcze wiele brakuje mu do ideału Sony zrobił się pewny siebie,a szczescie pokazuje całym sobą, ale wszystko do opanaowania Soniak na spacerku [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images37.fotosik.pl/358/900d3f928bc70431.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images40.fotosik.pl/367/24d40dfe8c79c5c6.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images46.fotosik.pl/364/d29c661be31b4197.jpg[/IMG][/URL] [B][/B] [CENTER][FONT=Arial][FONT=Arial, Helvetica, sans-serif][SIZE=4][SIZE=3][FONT=Arial, Helvetica, sans-serif][SIZE=4][COLOR=#000000][FONT=Arial][FONT=Arial, Helvetica, sans-serif][SIZE=4][COLOR=#000000]Poza adopcją psa można wesprzeć nasze działania poprzez adopcję wirtualną lub jednorazowe wpłaty na nasze konto:[/COLOR][/SIZE][/FONT][/FONT][/COLOR][/SIZE][/FONT][/SIZE][/SIZE][/FONT][/FONT][/CENTER] [COLOR=#ff1616][B][I][CENTER][FONT=Arial][FONT=Arial, Helvetica, sans-serif][SIZE=4][SIZE=3][FONT=Arial, Helvetica, sans-serif][SIZE=4]Fundacja Boksery w Potrzebie[/SIZE][/FONT][/SIZE][/SIZE][/FONT][/FONT][/CENTER] [/I][/B][/COLOR][COLOR=#ff1616][B][I][CENTER][FONT=Arial][FONT=Arial, Helvetica, sans-serif][SIZE=4][SIZE=3][FONT=Arial, Helvetica, sans-serif][SIZE=4]87 1090 1870 0000 0001 0841 2247[/SIZE][/FONT][/SIZE][/SIZE][/FONT][/FONT][/CENTER] [/I][/B][/COLOR][COLOR=#ff1616][B][I][CENTER][FONT=Arial][FONT=Arial, Helvetica, sans-serif][SIZE=4][SIZE=3][FONT=Arial, Helvetica, sans-serif][SIZE=4]Bank Zachodni WBK SA[/SIZE][/FONT][/SIZE][/SIZE][/FONT][/FONT][/CENTER] [/I][/B][/COLOR]
-
[CENTER][SIZE=2][B]Sony trafił do schroniska z interwencji,błąkał się po ulicach... [/B][/SIZE] [B][SIZE=2]Soniak ma ok. 7 lat- w schronisku był od 3 września. Jest zaszczepiony i odrobaczony, przed adopcją zostanie wykastrowany. [/SIZE][/B][/CENTER] [CENTER][B][SIZE=2][URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images49.fotosik.pl/341/c4e29791a6493a31.jpg[/IMG][/URL][/SIZE][/B][/CENTER] [CENTER][SIZE=2][B]Przyjaźnie nastawiony do ludzi [/B][/SIZE] [B][SIZE=2]W kojcu mieszkał z kilkoma psami i potrafił się dogadać. W tej chwil Sony przebywa w hoteliku pod opieką naszej Fundacji. Jak mówi jego opiekunka- jest psem całkowicie bezproblemowym. Uwielbia się przytulać i jeść [/SIZE][/B] [/CENTER] [CENTER][URL="http://www.fotosik.pl/"][SIZE=2][B][IMG]http://images38.fotosik.pl/336/4b31ccd38853a22f.jpg[/IMG][/B][/SIZE][/URL][/CENTER] [CENTER][SIZE=2][B]Zostaje w kojcu bez problemu, nie niszczy,nie szczeka,nie domaga sie wyjscia, grzecznie sobie odpoczywa.Bardzo chętnie wraca do kojca.Na spacerkach bezproblemowy. Jest karny,posłuszny,wykonuje polecenia,a do tego zawsze jest radosny i bardzo pozytywny. Nie wykazuje agresji do psów,ale na razie kontakt z psami ma ograniczony[/B][/SIZE][/CENTER] [CENTER][B][SIZE=2]Sony szuka domku i serca ludzi...[/SIZE][/B][/CENTER] [CENTER][FONT=Arial][FONT=Arial][FONT=Arial][EMAIL="[email protected]"][COLOR=#000000][FONT=Verdana][SIZE=2][B][IMG]http://img18.allegroimg.pl/photos/oryginal/13/25/92/47/1325924748[/IMG][/B][/SIZE][/FONT][/COLOR][/EMAIL][/FONT][/FONT][/FONT][/CENTER] [FONT=Arial][FONT=Arial][FONT=Arial][EMAIL="[email protected]"] [/EMAIL] [CENTER][URL="http://www.fotosik.pl/"][FONT=Verdana][SIZE=2][B][IMG]http://images50.fotosik.pl/359/e0c7c3f2ec10f6cf.jpg[/IMG][/B][/SIZE][/FONT][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][FONT=Verdana][SIZE=2][B][IMG]http://images46.fotosik.pl/340/4111ca740bfe4909.jpg[/IMG][/B][/SIZE][/FONT][/URL][/CENTER] [CENTER][FONT=Verdana][SIZE=2][B]Sony nadal czeka na swój dom w hoteliku... Jest radosny, rozbrykany, cieszy się życiem. Ale nie ma własnego domu...[/B][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][FONT=Arial][FONT=Arial][FONT=Verdana][SIZE=2][B][COLOR=#ff1616]Kontakt w sprawie adopcji:[/COLOR] tel. [/B][/SIZE][/FONT][FONT=Verdana][SIZE=2][B]Tomek 793-040-056 [/B][/SIZE][/FONT] [EMAIL="[email protected]"][FONT=Verdana][SIZE=2][COLOR=#0d58ac][B][email protected][/B][/COLOR][/SIZE][/FONT][/EMAIL][/FONT][/FONT][/FONT][/CENTER] [FONT=Arial][FONT=Arial][FONT=Arial] [SIZE=4][SIZE=3][SIZE=4][SIZE=4][SIZE=2][FONT=Arial][SIZE=4] [CENTER][SIZE=4][FONT=Arial][SIZE=4][FONT=Arial][FONT=Verdana][SIZE=2][B]Filmy: Sony na spacerze...[/B][/SIZE][/FONT][/FONT][/SIZE] [SIZE=4][FONT=Arial][URL="http://www.youtube.com/watch?v=T4y2QFoT-Jo&feature=player_embedded"][FONT=Verdana][SIZE=2][COLOR=#0d58ac][B]http://www.youtube.com/watch?v=T4y2QFoT-Jo&feature=player_embedded[/B][/COLOR][/SIZE][/FONT][/URL] [URL="http://www.youtube.com/watch?v=OUUe2DNljdU&feature=player_embedded"][FONT=Verdana][SIZE=2][COLOR=#0d58ac][B]http://www.youtube.com/watch?v=OUUe2DNljdU&feature=player_embedded[/B][/COLOR][/SIZE][/FONT][/URL][/FONT][/SIZE][/FONT][/SIZE][/CENTER] [SIZE=4][FONT=Arial][SIZE=4][FONT=Arial] [/FONT][/SIZE][/FONT][/SIZE][/SIZE][/FONT][/SIZE][/SIZE][/SIZE][/SIZE][/SIZE][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT]
-
Fundacja Boksery w Potrzebie- Jaś. Boksiu, który ma pecha...
Iza i Avanti replied to Iza i Avanti's topic in Już w nowym domu
"Jasiek przyjmuje na niedoczynność tarczycy Eythyrox. Dzięki niemu skończyły się większe problemy z posikiwaniem. Zdarzają się pojedyncze przypadki, ale w chwilach dużych emocji, energicznej zabawy itp. Dzięki karmie, RC Sensitivity, skóra wygląda ładnie i nie wydziela nieprzyjemnego zapachu. Można go tez rzadziej kąpać. W tej chwili Jasio zażywa kąpieli średnio raz w miesiącu. Ania, widziała Jasia w ubiegłym tygodniu, dzwoniła zachwycona nasza Foką" -
Kenia też czeka na swój wyśniony domek... [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images41.fotosik.pl/378/5a2d6ec1de561d82.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images40.fotosik.pl/367/5bd113e0ecfdaa92.jpg[/IMG][/URL] dziki obłęd w oczach [IMG]http://picsrv**********/images/smiles/003.gif[/IMG] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images37.fotosik.pl/359/f7f83ec9097115b1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images37.fotosik.pl/359/45d95f5480eb78c2.jpg[/IMG][/URL]
-
Fundacja Boksery w Potrzebie- łódzki Bond szuka domu...
Iza i Avanti replied to Iza i Avanti's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img203.imageshack.us/img203/7711/mg4761.jpg[/IMG] -
Fundacja Boksery w Potrzebie- łódzki Bond szuka domu...
Iza i Avanti replied to Iza i Avanti's topic in Już w nowym domu
4.11 "[SIZE=2]Bondzio wyluzował się już na maxa- całą noc przesypia na kanapie z kołami do góry, rano wstaje dopiero jak dziewczyny są już ubrane w szelki Chrapie czasem tak jakby traktor jechał, na spacerze na smyczy chodzi przy lewej nodze, przed przejściem dla pieszych siada i czeka. Puszczony luzem bardzo się pilnuje. Zakłada już bez marudzenia pelerynkę i nie próbuje jej zdjąć. Nie bierze nic samodzielnie ze stołu czy blatu- nawet podpuszczałam go z mięsem. Kiedy się cieszy przy głaskaniu warczy z pomrukami taki ma sposób wyrażania aprobaty. Jego warczenie przy zabawie brzmi wrogo a on po prostu się cieszy zabawą. W ogóle to bardzo gadatliwy pies. Z kanapy, czy łóżka schodzi na komendę "zejdź" i gest. W ogóle Bondzio super reaguje na komendy wizualne bo słuch ma słaby (słyszy wysokie dźwięki np. piszczenie zabawki) Mamy opracowane swoje gesty np. jak chce go wyciągnąć na dodatkowy spacer a on śpi jak zabity to podchodzę, dotykam go i jak spojrzy to pokazuję mu buty. Jak na spacerze mnie wyprzedzi pokazuję mu ręką "chodź do mnie", jak idzie prosto przy rozwidleniu ścieżek i patrzy na mnie pokazuję mu palcem, że idziemy tam. Na smyczy porozumiewamy się smyczą czyli jak odchylam smycz w lewo to idzie w lewo, jak napinam to się zatrzymuje. Jest wiele gestów między nami- powiem szczerze, że nawet nie myślę nad nimi, pokazuje mu coś a on rozumie. Fakt, że ja w ogóle jestem osobą wiele gestykulującą przy psach i dla mnie jest to jak język polski- nie zastanawiam się jak "mówię na migi " [/SIZE] [SIZE=2]Widać, że bardzo się z nami zżył, uwierzył, że to i jego dom, bardzo nam ufa. Na pewno za jego postępy należą się podziękowania Teili, która robiła początkowo za naszego tłumacza Teraz cały czas pilnuje Bonda- jak on zostanie z tyłu, to ona kładzie się w pozycji waruj jakby mówiła do niego "chodź, czekam na Ciebie" a jak Bond leci w jej kierunku to ona wyskakuje w górę i biegną razem do mnie podskakując radośnie Dziś Teila stwierdziła, że pokaże Bondowi jak się bawić piłką- Bond leżał a ona do niego podeszła z piłką i zaczęła machać pomponem (ogonek) i pacać go piłką po pysku, powarkując zabawowo, pacała, pacała potem mu włożyła pysk swój z piłką do jego pyska, on tak delikatnie naciskał swoimi zębami- cały czas leżąc, przy tym cały czas gadali ze sobą Obserwacja ich jest naprawdę fascynująca. A Nigra Bonda zaakceptowała tak jak nigdy jeszcze żadnego samca. Między nimi jest układ, że to Nigra jest nr 1- on to szanuje a ona nie ma powodów, żeby musieć go opierniczyć"[/SIZE] [SIZE=2]17.11[/SIZE] [SIZE=2]To ja Bond. W poniedziałek o jakiejś dziwnej godzinie, o której zwykle jest drzemka, przed długim spacerem- Ivory wymyśliła sobie wycieczkę. Zapakowała nas do samochodu i już wiedziałem, że będzie fajnie, bo jak zawsze wzięła smakołyki, ale tym razem wzięła takie coś co ma taki dzióbek i z tego leci woda na długich spacerach, o właśnie sobie przypomniałem- to się nazywa bidon. Pojechaliśmy do tego fajnego lasu, w którym byliśmy już kilka razy. Tam są drzewa i piaszczyste drogi i pełno suchych liści. Uwielbiam suche liście one tak fajnie szeleszczą pod łapami i można w nich grzebać i podskakiwać i rozrzucać tylnymi łapami na wszystkie strony. Było ciepło świeciło słoneczko - lubię jak jest tak ładnie na dworzu, od razu lat mi ubywa i wygłupom moim nie ma końca. Tak się wygłupiałem, że aż mi w gębie wyschło i przekonałem się do tego bidonu, choć wcześniej nie chciałem pić mimo, że i Nigra i Teila piją z niego i mówią, że im smakuje. Nie omieszkałem również wymiziać grzbietu o liście- fajnie się tarzało, a Ivory mi na to pozwoliła i jeszcze się śmiała. Mirek robił dużo zdjęć - do tego to się już przyzwyczaiłem, ale tym razem powiedzieli, że jak ja jestem Bond to potrzebna też kamera. Mówili, że potem wstawią filmy ze mną tu, żebyście wszyscy mogli zobaczyć jaki jestem szczęśliwy i wspaniały. Niestety dziś słyszałem, że Mirek musi te filmy najpierw przekonwertować (ale trudne słowo) potem wstawić na jakiegoś "tiuba" i dopiero wtedy będziecie mogli oglądać mnie czyli Bonda. Wczoraj już nie było tak fajnie, bo pogoda się zepsuła, ale też było ciekawie. Wczoraj poszedłem z Ivory do cioci Uli. Ona zawsze wie czy mnie coś boli, czy jestem zdrowy. Wczoraj czułem się zdrów jak ryba, ale Ivory powiedziała, że ciocia musi zobaczyć moje nóżki. Przyszedłem do cioci, przywitałem się, ciocia mnie wymiziała, zbadała i powiedziała, że jestem rewelacyjny, że wyglądam super, super, że nie spodziewała się, aż takich efektów tak szybko. Nawet mnie zważyła i wtedy się okazało, że ważę 32 kg. Kiedy Ivory zabierała mnie z kliniki ważyłem 26,70 kg. Jestem kawał psa- tak powiedziała ciocia i powiedziała, że to niesamowite co można zrobić z sucharka jak się go pokocha. Powiedziała też, że tak mnie polubiła, że musiała sprawdzić co oznacza słowo "Bond" okazało się, że oznacza przywiązany, związany z kimś. Wtedy popatrzyła na mnie i Ivory i powiedziała, że ona wie z kim jestem związany Moje nóżki oceniła, że maja się co raz lepiej, że mięśnie na doopce się odbudowują i przepisała mi receptę. Wczoraj, nie wiedziałam co mi zapisała, ale dziś się dowiedziałem, że jakieś zastrzyki homeopatyczne. Ivory właśnie mi przed chwilą zrobiła zastrzyk. Pewnie jesteście ciekawi czy się boje zastrzyków to od razu powiem, że wcale. To mnie wcale nie boli, a ja wiem co to ból, bo nie raz bolało mnie coś tak bardzo, że myślałam- to koniec. Okazało się, że pies może wiele wytrzymać, teraz zastrzyki traktuje tak jakby mnie chciał komar ugryźć. Ivory mnie bardzo pochwaliła, że jestem taki dzielny i dostałem smakołyk Ogólnie mam się wyśmienicie, bardzo polubiłem Nigrę i Teilę, mam parę miejsc do spania i wylegiwania się, codziennie też chodzę na długie spacery. Lubię jeść, spać na kanapie, tulić się do ludzia, bawić z psami,grzebać w suchych liściach, wycierać się ręcznikiem po spacerze, skubać cielęce uszka, podgryzać piłkę, udawać, że jestem szczeniaczkiem i podskubywać ręce ludzia w zabawie. Jejku, ale się rozpisałem- pozdrawiam wszystkich i lecę skubać piłkę Pa [IMG]http://img522.imageshack.us/img522/9941/img4319n.jpg[/IMG] Obiad był w dechę, czas na drzemkę: [IMG]http://img441.imageshack.us/img441/7076/img4335iq.jpg[/IMG] Wyginam śmiało ciało [IMG]http://picsrv**********/images/smiles/001.gif[/IMG] szkoda, że Nigra nie chce się powyginać... [IMG]http://img708.imageshack.us/img708/3575/img4376u.jpg[/IMG] [/SIZE] -
Fundacja Boksery w Potrzebie- łódzki Bond szuka domu...
Iza i Avanti replied to Iza i Avanti's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img97.imageshack.us/img97/11/obraz001my.jpg[/IMG] [IMG]http://img834.imageshack.us/img834/4879/obraz003g.jpg[/IMG][SIZE=2] [/SIZE] [IMG]http://img714.imageshack.us/img714/6879/obraz004wi.jpg[/IMG] -
Fundacja Boksery w Potrzebie- łódzki Bond szuka domu...
Iza i Avanti replied to Iza i Avanti's topic in Już w nowym domu
Bond trafił do cudownego DT... Poczytajcie, pooglądajcie: "[SIZE=2]Bondzio jeszcze nie jest taki przy kości, z boku może tak wygląda, ale jak patrzę na niego z góry to jeszcze jest szczupak. Wczoraj przyjechała do nas Dagmara, która zajmuje się bioenergoterapią, metodami relaksacji i reiki. Bondzio miał zabieg bioenergoterapeutyczny, Daga przekazywała mu swoją energię, żeby uzupełnił swoje braki szczególnie w kręgosłupie i łapinach. Najpierw trochę burczał, że go dotyka ktoś obcy, ale jak już trochę u nas pobyła to Bond się przyzwyczaił, na koniec totalnie się kleił do Dagmary i spał na jej kolanach. W ogóle to Agent wczoraj miał dzień odwiedzin. Przybyła też do nas ciocia Nacia i tuliła chłopaka na wszystkie strony. Po tych wizytach chłopak zawsze jest rozbałowany totalnie. Mam wrażenie, że jest tak rozpieszczony i rozanielony, że trzeba go przywołać do porządku jak dziecko po całodniowej wizycie u dziadków. "[/SIZE] [SIZE=2][/SIZE] [SIZE=2]"[/SIZE][SIZE=2]Wczoraj znów Bond ganiał z dziewczynami po lesie- zupełnie jak na agenta przystało. Las to jego żywioł, już w połowie drogi (bo jechaliśmy przez to że pozamykali ulice na około) poganiał nas, że on chce już być w lesie. Mówimy na niego także Pavarotti bo bardzo ładnie śpiewa. Potrafi wyśpiewać całą arię jak się cieszy. Miłe jest to, że jego śpiewy są całkiem sympatyczne dla ucha bo nie robi tego na cały regulator tylko bardziej subtelnie, poza tym potrafi modulować głos. W lesie cieszy się jak wariat od razu ubywa mu lat. Podskakuje, wącha, chrumie. A PRZEDE WSZYSTKIM OGLĄDA SIĘ CO CHWILĘ, ŻEBY SIĘ NIE ZGUBIĆ"[/SIZE] [SIZE=2][/SIZE] [SIZE=2]I info z 29.10[/SIZE] [SIZE=2]"[/SIZE][SIZE=2]Dziś mija m-c od kiedy Bond opuścił schronisko i zobaczył światełko w tunelu, że widok krat nie będzie jego ostatnim widokiem. Bond zmienił się zarówno fizycznie jak i psychicznie przez ten czas. Zamiast szkieletu mamy pięknego dużego boksia, oczy są już w porządku, na pęcherz, wątrobę bierze jeszcze leki homeopatyczne. Każdego dnia pokazuje, że jest spokojnym boksiem o zrównoważonym usposobieniu. Najbardziej lubi spać i wychodzić na dłuższe spacery otoczony stadem psów. Nie jest zaczepny nawet w stosunku do samców, szczeka i pyskuje dopiero kiedy inny samiec zacznie się wydzierać. Bonda pasje to las, jedzenie, spanie no i oczywiście głaskanie. Całą noc potrafi przespać na wersalce do góry "kołami " w dzień zawsze zajmuje miejsce na pontonie Nie przepada, żeby mu coś zabierać jak ma zabawkę czy jak ma coś do gryzienia, ale jest przekupny i za smakołyka odda. Na spacerach chodzi bez smyczy ( z dala od ulic) pilnuje się i nawet kiedy się zawącha pędzi za nami, żeby nas dogonić. Bardzo ładnie czeka pod sklepem, kiedy wpadam dosłownie na 1 min po chleb ( widzę go przez szybę) siada i po prostu czeka. Bond nie ciągnie na smyczy, nie jest potrzebna siła, żeby z nim wyjść na spacer. Na schodach raczej trzeba iść wolno bo to nie jest pies wyczynowy, ponieważ miał złamaną lewą przednią łapę i jest ona krzywo zrośnięta stara się ją oszczędzać. Zdjęcia chciałabym wstawić ze spaceru, ale ciężko mi je zrobić samej, bo stado wtedy jest koło moich nóg"[/SIZE] -
Nadal czekam na dom... [SIZE=2]Dora nie chce pozować A o tym, żeby się zatrzymała choć na chwilę można zapomnieć. Chyba, że dostanie przysmak, albo patyk do zabawy [/SIZE][URL="http://www.fotosik.pl/"][SIZE=2][IMG]http://images47.fotosik.pl/383/d19550f626672b63med.jpg[/IMG][/SIZE][/URL][SIZE=2] [/SIZE][URL="http://www.fotosik.pl/"][SIZE=2][IMG]http://images47.fotosik.pl/383/bf66942039a2da58med.jpg[/IMG][/SIZE][/URL]
-
[URL="http://www.fotosik.pl/"][/URL][SIZE=2]Nasza babcia... Niby zwyczajna poukładana starsza Pani [/SIZE][URL="http://www.fotosik.pl/"][SIZE=2][IMG]http://images49.fotosik.pl/357/0d3a585a8f355821med.jpg[/IMG][/SIZE][/URL][SIZE=2] [/SIZE][URL="http://www.fotosik.pl/"][SIZE=2][IMG]http://images38.fotosik.pl/353/b6b67f8cd42895e5med.jpg[/IMG][/SIZE][/URL][SIZE=2] [/SIZE][URL="http://www.fotosik.pl/"][SIZE=2][IMG]http://images40.fotosik.pl/341/661478609150188dmed.jpg[/IMG][/SIZE][/URL][SIZE=2] Ale tak naprawdę to Superbabcia Nie dość, że fruwa [/SIZE][URL="http://www.fotosik.pl/"][SIZE=2][IMG]http://images45.fotosik.pl/358/7d46fafc1cf86bc9med.jpg[/IMG][/SIZE][/URL][SIZE=2] [/SIZE] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images35.fotosik.pl/193/ab48696c9ba21748med.jpg[/IMG][/URL][URL="http://www.fotosik.pl/"][/URL]
-
Biszkoptowe wieści: "[SIZE=2]Biszkopt to młody bardzo żywiołowy psiak, kocha towarzystwo innych psów i człowieka dogaduje się zarówno z psami jak i suniami a wręcz spokojniejszy jest gdy pod nieobecność domowników przebywa z innym psem. Na spacerach wulkan energii ma skłonności do ucieczek, nie wraca na zawołanie tylko biegnie przed siebie by po skończonej gonitwie wrócić do miejsca, które zna. W mieszkaniu potrafi sam zając się sobą uwielbia grać w piłkę potrafi sam, bawić się zabawkami. Uwielbia się przytulać, jest grzeczny i bardzo kochany. Kocha jabłuszka, towarzystwo człowieka sam wdrapuje się na kolana patrząc w oczy domaga się przytulania. Nie przejawia zachowań agresywnych jest przyjacielski i bardzo ufny.[/SIZE] "
-
Fundacja Boksery w Potrzebie - starszy bokser ROKI
Iza i Avanti replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
[SIZE=2]witamy witamy Roki ma się bardzo dobrze, uwielbia bawić się na dworzu, mimo zmieniającej się pogody-nie to co piecuch Energut :p przynosi patyczki do rzucania, to jego ostatnio ulubiona zabawa, poza tym nadal kocha kopać dołki , ale już mniejsze niż latem. Do obcych groźny, ale to tylko pozory, by po przekroczeniu bramy pokazac jaki to z niego miś. piesków nadal nie znosimy i raczej nic się nie zapowiada na pożegnanie toporu wojennego z nimi. kochamy za to ludzia nad zycie, ale to już pisałam nie raz/ Roku wszystkich pozdrawia [/SIZE] [URL="http://img843.imageshack.us/i/zdjcie2371.jpg/"][IMG]http://img843.imageshack.us/img843/7006/zdjcie2371.jpg[/IMG][/URL] -
Wieści o Grandzi z 2.11: "[SIZE=2]Dzisiaj byłysmy u weta,Granulka jest chora na serduszko Jakis czas temu Granulka zemdlała na spacerku,ale po paru minutach doszła do siebie i wszystko wróciło do normy,więc nie panikowałam. W ostatni piątek znów zemdlała,no i dzisiaj wylądowałysmy u weta. Juz przy osłuchaniu cos było nie tak,więc zrobiono jej EKG i wyszły dodatkowe skurcze serca. Oprócz tego zrobilismy RTG i na zdjęciu widac powiekszoną komore serca. Ostatnie RTG klatki piersiowej miała robione w sierpniu i nie było takich zmian. Przeraża mnie tempo tej choroby Poza tym Grani zwana Głodomorrrą czuje się świetnie, waży 25 kg. i czały czas chce jesc - pokazuje mi gdzie mamy schowane biszkopty,czasami w nocy ma ochote mi pokazac "[/SIZE] [SIZE=2][/SIZE] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images45.fotosik.pl/363/066ed190e6b5b2d0.jpg[/IMG][/URL][SIZE=2] Daj biszkopta [/SIZE][URL="http://www.fotosik.pl/"][SIZE=2][IMG]http://images38.fotosik.pl/358/104af6e381c4df9d.jpg[/IMG][/SIZE][/URL][SIZE=2] no daj [/SIZE][URL="http://www.fotosik.pl/"][SIZE=2][IMG]http://images47.fotosik.pl/362/978531a5e491c0da.jpg[/IMG][/SIZE][/URL][SIZE=2] taka jestem piękna [/SIZE] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images49.fotosik.pl/362/382486c0a3499ca1.jpg[/IMG][/URL]
-
Wieści od Tolka: "[SIZE=2]Antoś Tolek to psiak, który jest zrównoważony, lubi spacery jednak najbezpieczniej czuje się w domu we własnym, fotelu przed telewizorem. Jego przyszły dom nie musi prowadzić aktywnego trybu życia lub bać się zniszczeń. Antoś grzecznie zostaje sam, dla niego najważniejsze są trzy rzeczy pełna miska, fotel i ciepła dłoń człowieka, która pogłaszcze. Na początku boi się dotyku człowieka był bity, gdy jednak przekona się, że ręka człowieka już go nie skrzywdzi, nieporadnie wdrapuje się na kolana domaga głaskania, przytula się i pięknie się wita.[/SIZE] " [IMG]http://img713.imageshack.us/img713/308/sl740588.jpg[/IMG][SIZE=2] [IMG]http://img819.imageshack.us/img819/5736/sl740594.jpg[/IMG] [IMG]http://img98.imageshack.us/img98/2452/sl740589.jpg[/IMG][/SIZE]