-
Posts
11041 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Rybc!a
-
Niespełnione marzenia… (czyli świat według Dziadzia) Ci, których znam, mówią, że marzenia się spełniają, więc… marzę… każdego dnia i każdej nocy, kiedy zwijam się w kłębek w kącie swej budy i kiedy podbiegam do krat, machając ogonem… Marzę cały czas, uparcie wierząc, że może dziś, może jutro pojawisz się w moim życiu i pokażesz mi ten inny świat, świat, który wciąż jest dla mnie tajemnicą. Tak długo jestem w schronisku… tak, za wielką bramą, za którą zaczyna się świat tych zapomnianych, tych, które zostały skazane na wieczną tęsknotę. Jestem starszym psem.. Ile mam lat? Może 9, 10.. i przez te wszystkie dni, miesiące mój świat się nie zmienił. Wciąż jest mały, wyznaczony przez kraty i mur boksu, wciąż pusty, bo nie ma w nim człowieka, którego mogłabym nazywać swoim. Nie znam długich spacerów po lesie, nurkowania w wysokiej trawie, miękkiego legowiska, kolorowych piłek i ciepłej dłoni, która byłaby stworzona tylko dla mnie, tylko po to, by zanurzać się w mojej miękkiej sierści. Nie znam…, ale wiem, że to wszystko istnieje, że mogę być szczęśliwy. Jestem kochanym, poczciwym i wiernym psem. Wiem tylko, że w moim życiu może się wszystko zmienić za sprawą człowieka..., dlatego z bijącym sercem obserwuję wszystkich, którzy przechodzą obok krat i myślę po cichu: „Może to dzisiaj? Może ktoś zechce mnie pokochać? Może dziś ta wielka brama otworzy się dla mnie?” Podchodzę do krat, przytulam się do ludzkiej dłoni… Nie, to nie był mój dzień. Jeszcze nie… Jeśli możesz mnie pokochać, nie czekaj… Jestem tutaj już tak długo. Tak wiele rzeczy mnie ominęło, tak wielu rzeczy jeszcze nie znam… Przyjdź, mój człowieku, i podaruj mi nowe życie. Wciąż tutaj czekam… Czekam na ten dzień, kiedy przyjdziesz, Twoje ręce zanurzą się w mojej sierści i powiesz cicho: „Szukałem Cię i znalazłem”. Kontakt: Rybc!a GG 5722414 email [email protected] GSM 691364660 * *
-
[B]imię:[/B] Gaja [B]płeć:[/B] suka [B] wiek:[/B] 7-8 lat ( ? ) [B]rasa:[/B] owczarek niemiecki[B] miasto:[/B] Elbląg [B] charakter i opis: [/B] Spoglądam tęskno w stronę każdego przechodzącego obok mojego boksu człowieka... Czekam od kilku miesięcy, kiedy trafiłam do schroniska w Elblągu. Ale choć tak bardzo chciałabym, aby ktoś zwrócił na mnie uwagę, nikt nie zechciał wziąć mnie ze sobą do domu... Jestem dość dużą, poczciwą i wierną suczką. Dosyć ładnie chodzę na smyczy, lubię kontakt z człowiekiem, innymi psami, a najbardziej lubię spacery, których tak bardzo mi brakuje. Wygodne miejsce na Twojej kanapie lub ciepła buda w Twoim ogrodzie jest tym, o czym najbardziej marzę. Chcę czuć dotyk Twojej dłoni na moim łebku, chcę czuć, że ktoś mnie kocha, że mam dla kogo żyć. W schronisku nie przeszkadza mi moje szczekające głośno towarzystwo.. Wiem, że Oni wszyscy starają się za wszelką cenę zwrócić na siebie uwagę. Są tu rasowe, piękne pieski... One mają szansę, dużą szansę na adopcję. A czy ja ją mam? Jestem przyjaznym zwierzakiem. W schronisku jest tyle piesków, są tu z wini ludzi... Tyle się nasłuchałam o tym, co człowiek może zrobić psu w zamian za Jego wielką miłość i przywiązanie... Czy to jest sprawiedliwe? Ale ja chcę znaleźć człowieka, który będzie wspaniały i mądry, taki, jakiego sobie wymarzyłam. Kochający. Jestem zaszczepiona i za chipowana.Zechciej zamienić kratę przede mną na bezkresny obraz tego świata z Tobą w roli głównej. Po prostu weź mnie stąd!... Czekam- Gaja . [B] kontakt:[/B] Rybcia GG 5722414 GSM 691364660 email [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] [IMG]http://images24.fotosik.pl/321/d2dd465f2e271f46med.jpg[/IMG] [IMG]http://images33.fotosik.pl/456/f1b3eef6095f3be5med.jpg[/IMG] [IMG]http://images33.fotosik.pl/456/e50cba250022d692med.jpg[/IMG] [IMG]http://images30.fotosik.pl/321/d68cd678bb05b991med.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/56/dcec888cd46e8659med.jpg[/IMG] [IMG]http://images36.fotosik.pl/56/839b96cb0da7b2c7med.jpg[/IMG] [IMG]http://images32.fotosik.pl/451/b6a9a2931ac069f8med.jpg[/IMG]
-
Weźcie, dziewczyny. Dostałam ataku śmiechu po waszych postach. Kocham Was, ale podłe jesteście jak nie wiem :D :loveu: . A co do spacerów. Tak Dżordżi to pół biedy, widać jak ładnie stoi ze mną na zdjęciu ( ta moja pomarańczowa kurtka i przyprost kolan, hahahaa :D ) potem , przez chwilę prowadziłam Wolfa. Głupi pies :D . A później Melektrę. Kochana ona, ale też trochę głupkowata :D . Ewka, my nie chcemy takich psów, co? :D
-
[quote]Gdy twoje życie to ciągła walka o to co dobre, o dobrą pozycję w hierarchii czy donośny głos.. zaczynasz rozmyślać o tym – dlaczego tu jesteś. Wspomnienia ciężko przychodzą, mgłą zasłaniają teraźniejszość.. Coraz ciężej je przywołać w końcu to już 4 lata.. Nie zawsze udaje się rozpoznać chwile wolnej swawoli.. Z goryczą przypominasz sobie pobyt na ulicy. Walka o schronienie.. Nie chciałaś przyciągać zbyt dużej uwagi.. było Ci dobrze? Wszędzie pustka, no i nie każdy zgubił po drodze chleb. A z czegoś miałaś żyć.. Gdybyś tylko – kochana Bajaderko – była człowiekiem wyżebrałabyś sobie kilka groszy na dobrą bułkę.. Ale Bóg stworzył Cię jako psa. Bezbronnego i małego w tym wielkim, groźnym świecie.. Skazał na walkę o życie. Swoje własne życie.. Znowu szczekanie sąsiadów przerywa Ci wspominanie tych szczenięcych chwil. Nawet z psami potrafisz się dogadać.. koty przecież traktujesz jak powietrze.. Próbujesz oderwać wzrok od ludzi nowo przybyłych. Szczerze się uśmiechają. Jedna pani nawet płacze. Dziecko wyciąga do ciebie rączkę, którą z uczuciem liżesz. Wszyscy tu wiemy, że co jak co, ale dzieci traktujesz jak swoje własne.. Wspomnienia zatem odrzucasz w kąt i wesoło merdasz ogonem.. Ciężko mi to mówić, przykro mi.. Bajaderko Ci państwo niestety przyszli po innego psa.. Ciebie ominęli tylko spojrzeniem i całą uwagę przykuli na tym dorodnym stworzeniu obok.. Oni nie chcą kogoś takiego jak ty. Uważają, że masz około 10 lat, bo na grzbiecie jesteś przesiana siwym włosem.. Siwy włos jest oznaką mądrości, a więc musisz być bardzo inteligentną psiną. Nikt z nas temu nie zaprzeczy. Bez zarzutu podajesz łapkę, reagujesz nawet na niektóre z komend. Jesteś posłuszna, karna. Ale co z tego skoro siwy również oznacza starość? Do tego jesteś zbyt duża (bądź mała..), bo sięgasz powyżej kolana. Marzysz o byle jakim domu, ale najlepiej czułabyś się obok ukochanej osoby. Budę przeżyłaś w schronisku.., ale czy znajdzie się ktoś taki, kto zamiast wysłać Ciebie na podwórko po prostu weźmie do ciepłego łóżka..? Bajaderko masz 5 lat to jeszcze czas, aby marzyć, ale... teraz możesz powrócić tylko do swoich marzeń dotyczących ciepłego kąta i codziennej masy uścisków i buziaków. Marz sobie dalej dopóki ktoś się nad tobą nie ulituje.. Dopóki ktoś nie stwierdzi, że siwy nie oznacza starości, ale mądrość musisz wytrzymać.. Musisz zaprzyjaźnić się z kratami. Kratami, które odcisnęły na sobie piętno twojego bólu, cierpienia, wręcz okrutnej tęsknoty.. Te kraty na których wiele psów przed tobą zostawiło ślad błota czy krwi.. Te kraty które do czasu, aż człowiek nie przejdzie obok Ciebie obojętnie będą twoim ograniczeniem marzeń.. Ograniczeniem miłości.. Za tymi kratami wszczynać się będą bójki. Na tych krata opierać się będą twoje ubrudzone łapki, do nich będzie przylegać twoje ciałko, które domagać się będzie pieszczot.. Przykro mi Bajaderko, że to już 4 lata, a ty musisz znosić brak miłości, a przytłaczająca Cię tęsknota odbija swe piętno na twoim grzbiecie, jako siwe pasma..[/quote][B] imię:[/B] Bajaderka [B]płeć:[/B] suka [B] wiek:[/B] 5-6 lat [B]rasa:[/B] mieszaniec [B] miasto:[/B] Elbląg [B]charakter i opis: [/B] Spoglądam tęskno w stronę każdego przechodzącego obok mojego boksu człowieka... Czekam od kilku lat, kiedy trafiłam do schroniska w Elblągu. Ale choć tak bardzo chciałabym, aby ktoś zwrócił na mnie uwagę, nikt nie zechciał wziąć mnie ze sobą do domu... Jestem dość dużą, poczciwą i wierną suczką. Dosyć ładnie chodzę na smyczy, lubię kontakt z człowiekiem, innymi psami, a najbardziej lubię spacery, których tak bardzo mi brakuje. Wygodne miejsce na Twojej kanapie lub ciepła buda w Twoim ogrodzie jest tym, o czym najbardziej marzę. Chcę czuć dotyk Twojej dłoni na moim łebku, chcę czuć, że ktoś mnie kocha, że mam dla kogo żyć. W schronisku nie przeszkadza mi moje szczekające głośno towarzystwo.. Wiem, że Oni wszyscy starają się za wszelką cenę zwrócić na siebie uwagę. Są tu rasowe, piękne pieski... One mają szansę, dużą szansę na adopcję. A czy ja ją mam? Jestem przyjaznym zwierzakiem. W schronisku jest tyle piesków, są tu z wini ludzi... Tyle się nasłuchałam o tym, co człowiek może zrobić psu w zamian za Jego wielką miłość i przywiązanie... Czy to jest sprawiedliwe? Ale ja chcę znaleźć człowieka, który będzie wspaniały i mądry, taki, jakiego sobie wymarzyłam. Kochający. Jestem zaszczepiona i za chipowana.Zechciej zamienić kratę przede mną na bezkresny obraz tego świata z Tobą w roli głównej. Po prostu weź mnie stąd!... Czekam- Bajaderka. [B] kontakt:[/B] Rybcia GG 5722414 GSM 691364660 email [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] Bajaderka [IMG]http://img2.imageshack.us/img2/7255/dsc04044640x480.jpg[/IMG] [IMG]http://img301.imageshack.us/img301/1396/dsc04045640x480.jpg[/IMG] [IMG]http://img186.imageshack.us/img186/1818/dsc04043640x480.jpg[/IMG] [IMG]http://img245.imageshack.us/img245/9855/dsc04030640x480.jpg[/IMG] [IMG]http://images45.fotosik.pl/101/c3ac251d1d750bf9med.jpg[/IMG] [IMG]http://images36.fotosik.pl/97/8d3e57184f7be5b4med.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/101/01c0a6daf199556bmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images45.fotosik.pl/101/2b0b0f973c4947famed.jpg[/IMG] Bajaderka nasza biedna.... [IMG]http://img13.imageshack.us/img13/659/dsc01389640x480.jpg[/IMG] [IMG]http://img13.imageshack.us/img13/8730/dsc01394640x480.jpg[/IMG] [IMG]http://img13.imageshack.us/img13/2723/dsc01399640x480.jpg[/IMG]
-
Tola, która mogła być kaleką ma nowy dom!!!
Rybc!a replied to Negri_2008's topic in Już w nowym domu
Gdzie jest Kłębowo? -
Nela-od szczeniaka w schronisku-POGRYZIONA-nareszcie ma dom..!
Rybc!a replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Negri, na pewno się nie obrazi ! Już wchodzę na wątek, tyle tego psiego i kociego nieszczęścia, o ludzie.. W poście 352 napisałam lekkie sprostowanie :) Napiszę do Morii, co tam u Neli. Ostatnio napisała mi, że Nelę interesuje telewizor i lubi w niego patrzeć . :D -
Srebrno szary GUMIŚ - NARESZCIE W NOWYM DOMU ! :)
Rybc!a replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Niestety tak. :( -
Z tego co wiem, rzeczywiście w rodzinie był rozwód- psiaki zostały oddane panu, chociaż wciąż mieszkają razem, pan ma je trzymać w swoim pokoju .
-
Mix ogara polskiego - śliczna Simba - NARESZCIE W DOMU! :)
Rybc!a replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Deathgs, Sali nie ma pogryzionej łapy. To Zuza . -
BALBINKA - czarna pudelka - smutna, BEZ SZANS? JUŻ W NOWYM DOMU!
Rybc!a replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Ludzie przyjechali, razem z dzieckiem, wyprowadziłam im Balbinę z boksu, poszliśmy za kociarnię, gdzie jest cicho i spokojnie. Obejrzeli, pogłaskali, wzięli na ręce. Z przyczyn zdrowotnych najbliższej rodziny i związaną z tym nieobecnością Państwa w tym tygodniu w domu, zdecydowali się, że zabiorą ją w następną sobotę. Balbina jest zarezerwowana i już nie szuka domu. :) -
Pan przyszedł do schroniska i rozmawiałam z nim, powiedział, że nie widzi innego wyjścia i nie widzi również swoich psów w schronisku, twierdził, że przed przyjściem do schroniska wziął tabletki uspakajające. Powiedział też, że mógłby je zastrzelić, ale nie da rady.
-
Kopi - śliczny, biszkoptowy, szorstkowłosy- PILNIE SZUKA DOMU !
Rybc!a replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Vitka, super zdjęcia. Razem z twoim postem daję to na 1 stronę :) -
Mały, ROCZNY, bardzo kochany BEREK- ZNALAZŁ DOM! :)
Rybc!a replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Berek niestety nadal jest w schronisku, dziś wyszedł na spacer :) -
SMYK- czarno białe, małe CUDO na 4 łapach! Znalazł dom !
Rybc!a replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Smyk był dzisiaj na spacerku, razem z Berkiem- bardzo się tego dopominał, chętnie wyszedł na smyczy, chodzi na niej nienajgorzej :) -
Zechciej zamienić kratę przede mną na bezkresny obraz tego świata!
Rybc!a replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://images32.fotosik.pl/443/c4a37d6fd271b0e4.jpg[/IMG] Moje ulubione zdjęcie ! :loveu: -
Śliczny DEMON w typie BASENJI . Już w nowym domu! :)
Rybc!a replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Wydaje mi się, że lepiej by było, gdyby Demon trafił do domu bez innych psiaków. -
Maleńka, terrierkowata LUSIA- ZNALAZŁA DOMEK ! :)
Rybc!a replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
I myślę, że super dogadałaby się z dziećmi. Z kotami też jest OK. -
Wieści z forum rottkowego: [QUOTE]Rajla, już razem z nami, w swoim nowym domku [IMG]http://www.rottka.pl/forum/images/smiles/icon_biggrin.gif[/IMG] . Uśmiechnięta, radosna rottkowa dziewczynka. Przeprzytulaśna. To wszystko prawda [IMG]http://www.rottka.pl/forum/images/smiles/icon_smile.gif[/IMG] . Byliśmy w schronisku po 13-ej. Przywitała nas bardzo sympatyczna Pani Ania - nowa, zawiadująca dusza w tym schronisku. Pozdrawiamy Panią Anię [IMG]http://www.rottka.pl/forum/images/smiles/icon_smile.gif[/IMG] serdecznie - wiem, że na pewno będzie tu zaglądać, żeby dowiedzieć się, co słychac u jej ulubienicy. Rajla podaje łapkę a nawet obie [IMG]http://www.rottka.pl/forum/images/smiles/icon_biggrin.gif[/IMG] Praktycznie od razu poszliśmy poznać się z dziewuszką. No i jaki widok już z daleka? Roztańczona dupka, uśmiechnięty pychol. Czysta radość. Najpierw rzuciła się w obięcia Pani Ani, a potem w nasze. Od razu przytulanie, żadnego dystansu. Tylko przytulanie, mizianie i musiała być ciągle w centrum zainteresowania [IMG]http://www.rottka.pl/forum/images/smiles/icon_biggrin.gif[/IMG] . Potem poszłyśmy razem załatwiać sprawy formalne do biura. (Rajla jest zaczipowana i zaszczepiona p/wściekliźnie.) No i okazało się, że ona taka przytulaska do wszystkich. Ogonek (malutki) w ciągłym ruchu. Oczyska ma rzeczywiście bardzo mądrze zerkające, takie urzekające [IMG]http://www.rottka.pl/forum/images/smiles/love.gif[/IMG] Jedyne, co mnie zmartwiło - to, że Rajla z jej pierwszych zdjęć (wtedy jeszcze jako Zoi) to na jakiś czas wspomnienie. Chodzi o jej sylwetkę. Teraz to chudziutka, taka drobniutka dziewczynka :-/..Wszystkie żebra do przeliczenia w przód i w tył. Kościska wszelkie wystające, talia osy [IMG]http://www.rottka.pl/forum/images/smiles/icon_sad.gif[/IMG] . O klepaniu w zadek w ogóle póki co nie ma mowy, nie ma po prostu w co klepać. Także ciężka praca przed nami. Od jutra zaczynamy ją paść, tzn nie przesadnie, ale ciała nabrać musi koniecznie. Sierść póki co matowa, wyłazi garściami. W czasie podróży do domu, prawie cały czas domagała się głasków, a to na siedząco, a to na leżąco, a to na pleckach [IMG]http://www.rottka.pl/forum/images/smiles/icon_smile.gif[/IMG] . Jak była przerwa w mizianiu, to zaraz pac łapka, a jak jedna nie poskutkowała, to druga [IMG]http://www.rottka.pl/forum/images/smiles/icon_smile.gif[/IMG] . A ile sierści wylazło, to jutro będzie lepiej widać za widu, kiedy będzie trzeba uporządkować samochód. Ząbki trochę pokryte kamieniem, pazurki połamane..I jeszcze jedno, mhh..tym się teraz chyba najbardziej martwię, a raczej myślę. W domu juz, jak ją głaskałam po brzuszku, wyczułam pod palcami coś dziwnego, tzn. sunia ma jakąś zmianę na jednym z sutków :-/. Wygląda to jakby miała wyrośnięty z sutka drugi sutek..to jest taka banieczka, na pierwszy rzut oka jakby wypełniona jakimś płynem [IMG]http://www.rottka.pl/forum/images/smiles/boisie.gif[/IMG] ..Nie chcę pisać, że to jakiś guz, póki pewności nie ma, ale [IMG]http://www.rottka.pl/forum/images/smiles/boisie.gif[/IMG] , że właśnie tak może być.. Także Kochani, jak macie jakieś cenne wskazówki, co i jak robić, żeby szybko wróciła do formy fizycznej, będę bardzo wdzięczna. Martwię się [IMG]http://www.rottka.pl/forum/images/smiles/icon_sad.gif[/IMG] , co nie zmienia faktu, że i tak jest uroczą suńką, do kochania, przytulania itp czynności i emocji.. Drogę suńka zniosła bardzo dobrze. Ładnie wskoczyła od razu do samochodu, ale to chyba pod urokiem p. Ani, bo jak mieliśmy postój po drodze, to już tak bezproblemowo nie było - musieliśmy jej ciut pomóc - zapierała się odrobinkę. Ogólnie to sobie drzemała. No i teraz ważne. Dojechaliśmy na miejsce, pełni obaw, jak to będzie z naszą rudą Mają. Zanim weszliśmy z Rajlą za ogrodzenie, wzięliśmy obie dziewczynki na spacer na pole za domem. Zaraz za bramą odbyło się przywitanie, obie były mocno zainteresowane, ale i grzeczne [IMG]http://www.rottka.pl/forum/images/smiles/icon_smile.gif[/IMG] . Rajla na pewno jest zazdrosna o pieszczotki, no ale co się dziwić. Damy sobie z tym radę ;-). Także test z suczyskiem naszym rudym, przynajmniej jak na początek zaliczyła na 5+. Natomiast jak już weszliśmy po zapoznawczym spacerku na podwórko, na przywitanie wyszły kociska..No i okazało się, że chyba za kotami to Rajla nie przepada, albo nie zna takich sierściuchów. Troszkę się mocniej na ich widok ożywiła. Efekt taki, że koty dziś śpią z przymusu poza domem, bo w domu dziś urzęduje Rajla. A ha, przy okazji reakcji na koty okazało się, że dziewuszka jest mocno zachrypnięta..Ale wiemy, że pogadać czasem też lubi ;-). Chyba się ciut rozpisałam [IMG]http://www.rottka.pl/forum/images/smiles/icon_confused.gif[/IMG] . Podejmowałam w domu próby [IMG]http://www.rottka.pl/forum/images/smiles/aparat.gif[/IMG] , ale niestety przy kiepskim oświetleniu nie udało się uchwycić takiej ciekawskiej, żywej dziewuszki, która poza tym krok w krok za człekiem łazi ;-)..Jutro, jak wrócę z pracy, zanim padnę, wezmę ją na spacer i spróbuję uwiecznić te chwile..Mam nadzieję, że się tej mojej zachciance podda ;-) Sama teraz rozmyślam, jak jej pierwsza noc w nowym domu (aktualnie jestem w pracy..) Mam nadzieję, że śpi smacznie na swojej kołderce, przy kominku ;-).[/QUOTE] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img520.imageshack.us/img520/9017/dscn9408ui4.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img99.imageshack.us/img99/7702/dscn9431pa1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img99.imageshack.us/img99/9990/dscn9433om1.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='Charly']bosz Rybcia jaka to straszna tragedia. będą tylo slyszec swoje szczekanie i to wszystko. rozdzielone na zawsze. cos strasznego. po co ci ludzie wzieli w ogole psy. nagle mieszkanie okazalo się za male. ech...brak mi slow:placz:[/quote] Ci ludzie mają je od szczeniaka, czyli przeszło siedem lat. Sara miała 3 razy szczeniaki, ale nie z Oskarem. :angryy:
-
Nela-od szczeniaka w schronisku-POGRYZIONA-nareszcie ma dom..!
Rybc!a replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny, jak myślicie, w tym miesiącu mamy jeszcze 19zł, może przelejemy je do hotelu i za te pieniążki kupią Neli nowe szelki ( stare pogryzła ) ? Nowe zdjęcia dodaję do 1 postu, są świetne.