Jump to content
Dogomania

Rybc!a

Members
  • Posts

    11041
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Rybc!a

  1. Mi kiedyś , szanowna pani ,właścicielka małego pieska ( coś jak chichachua) powiedziała: - Boże, jaki ten pies biedny! Na podwórko wychodzi i w smyczy musi łazić!Dajta spokój! Przecie to się męczy, widać od razu. Mojej Petuni, nigdy w smyczy nie ciągnę, a bo i po co? Powiedziałam pani, po co używam smyczy i że sądzę, że jej " Petunia " dla własnego i innych bezpieczeństwa powinna też być zaopatrzona w taki sprzęt. I od razu napiszę inną sytuację. Gdy wzieliśmy Zuzkę ze schroniska, za kilka dni dostała ona cieczki. Wychodziliśmy z nią na dwór, ale bardzo uważaliśmy , ponieważ nie chcieliśmy mieć szczeniaków. Przyleciał " Pimpuś " , a jego właścicielka ( stara babcia ) stała pod blokiem ( ok. 100 metrów dalej) . Ja odganiałam malucha, tupiąc nogą i udawając ( nic mu oczywiście nie zrobiłam, lubię go) że chcę go kopnąć. Akurat jego właścicielka to zobaczyła i z ryjem na mnie wyskoczyła! - Co żeś ulicha robisz, dzieciaku diabła? Ja już poddenerwowana, jej mówię, że bardzo chciałabym żeby zabrała psa i trzymała go ZAWSZE na smyczy. A zgadnijcie co ona mi odpowiedziała? - Mój pies może na podwórku robić to co chce.
  2. Aktualizuję: Onkowata sunia nie jest agresywna co do kotów. Dzisiaj zrobiłam test, jest nimi bardzo zaciekawiona.
  3. Widziałam ją dzisiaj, śliczna jest. Nieduża- do kolana, może nawet nie. Bardzo potrzebuje domku , ona powoli traci nadzieję.
  4. Ulka, dzięki za informację. Później skontaktuję się z Lucy. Meliska wciąż czeka. Jest średniego wzrostu, do kolana. Potrzebujemy domu.
  5. Moje kochane, malutkie szczęście! Piękny jest, zasługuje na najlepszy domek pod słońcem. Pamiętam do tej pory, jak polował na moją puchatą rękawiczkę w drodze do Tanitki. Oj niezły z niego rozrabiak, niezły!
  6. Nadal czekasz, kolejny plan nie wypalił.
  7. Dlaczego nikt nie zagląda do Muszki ?
  8. Prosimy wszystkich o wsparcie finansowe! Krusyznka musi zostać wysterylizowana!
  9. No i kto cię zauważy, kto? Mizerny robisz się w tym schronisku.
  10. Podniosę. Może jakiś dogomaniak poszukuje psa do pilnowania posesji?
  11. Miodowooka Muszka się przypomina!
  12. Kruszynka chyba była już kiedyś wystawiania- przez Anielicę. No ale może, ludzi zniechęcał wygląd suni? Przeciez ona jest teraz śliczna,napewno zapadnie komuś w serduszko.
  13. Nie spadaj w takim przeraźliwmym tempie!
  14. Witamy, witamy! Jesteśmy już dzisiaj bardzo zmęczone. Byłyśmy na długim spacerku. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img68.imageshack.us/img68/4278/spacmisiechceyw3.png[/IMG][/URL]
  15. [quote name='Behemot']Bo wszystko zależy od genów... Matką mojej Soni była chyba torpeda, a ojcem - odrzutowiec :evil_lol: A wracając do tematu - co prawda radzenie przez net w kwestii rasy to przeważnie pomyłka ;) ale pomyślałam, że może ta osoba powinna zastanowić się nad mopsem? Piesek nieduży, typ kanapowca, zrównoważony...[/quote] Jeżeli to musi być pies rasowy to ja myślałam o pinczerku miniaturowym. To są małe 25-30 cm pieski, z masą ciała mniej więcej 4 kg, nie potrzebują dużo ruchu i specjalnej pielęgnacji sierści, typowe pieski "miastowe". Są dość żywe, ale również inteligentne i wierne. Niestety mają też wadę- są dość szczekliwe ( mówię wam, moja Zuzka ma coś z pinczera :cool3: ). Świetnie nadaje się na kompana dla dzieci. Psy tej rasy szczególnie w młodym wieku niezmiernie łatwo doznają złamań kości.
  16. Ja myślę, że lepszym rozwiązaniem byłby... kot. Osoba, nie musiałaby z nim wychodzić na dwór, kotkowi nie potrzeba dostarczyć ruchu. No ale jeżeli piesek, myślę że kundelek. Jakiś mały, spokojny. Pełno takich w schronisku. A one kochają najbardziej, bo one kochają wdzięczną miłością.
  17. [SIZE=2]12 maja 2007r.[/SIZE] Melisa ma chyba chorobę schroniskową- kręci się w kółko. Coraz bardziej boi się człowieka, chudnie w oczach. Pilnie potrzebna pomoc, tzreba działać póki nie jest za póno. [SIZE=7]DOGOMANIACY![/SIZE] [SIZE=7]SERCE MNIE BOLI GDY KOŁO NIEJ PRZECHODZĘ.[/SIZE] [SIZE=7]ONA TAK BARDZO CHCE BYĆ Z CZŁOWIEKIEM. POMÓŻMY JEJ, BŁAGAM. [/SIZE] Po dzisiejszej wizycie w schronisku znalazłam nową, przecudowną sunię. Nazwałam ją Melisa. Jest średnią suczką. Ma jedno skryte marzenie. Chce kochać. Kochać psią, wdzięczną miłością. Wierzę, że uda się ją uratować. Ona jeszcze nie straciła wiary w człowieka. Ona jeszcze chce kochać ludzi. Ona jeszcze im ufa... Nie jest stara, nie ma więcej niż 4 lata. Czy kogoś uwiedzie? Wierzę,że po wykąpaniu, wyczesaniu stanie się cudem nie z tej ziemi. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img128.imageshack.us/img128/2559/meliskafe2.png[/IMG][/URL] Lubi pieszczoty i bardzo się im domaga. Jest w boksie z innymi suczkami i dobrze się z nimi dogaduje. Prosi o domek. Reszta zdjęć, zebranych z całego wątku: [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img404.imageshack.us/img404/2136/melisayj3.png[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img154.imageshack.us/img154/9002/melisa112ma.png[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img249.imageshack.us/img249/8572/melisa1122il.png[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img409.imageshack.us/img409/8206/adzisiajmelisacf9.png[/IMG][/URL]
  18. Jestem Muszka. Mam kila lat, oceniają mnie na mniej więcej 2. Bardzo źle czuję się w tym miejscu. Jest tu zimno , nikt nie głaszcze, nie tuli. Powoli odchodzimy w zapomnieniu. Ja jednak wierzę, wierzę że znajdzie się ktoś kto pokocha mnie taką jaka jestem. Ciocia Rybc!a dzisiaj do mnie przyszła, pogłaskała- to jedyne wsparcie w tym trudnym miejsu. Pochliptała troszeczkę nade mną, ja polizałam ją czule w dłoń. Pragnę domu i miłości. Kocham ludzi, czy ludzie pokochają mnie? Jestem średnią, czarną sunią. Podobno piękną... [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img169.imageshack.us/img169/8230/muszkadj7.png[/IMG][/URL] Potrafię ufnie patrzyć w oczy. Chcę ciepłego kąta, pełnej michy i mojego człowieka. Czy kiedyś moje życie się odmieni? [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img169.imageshack.us/img169/9054/muszka2ve9.png[/IMG][/URL]
  19. Podbijam do góry. Aktualizuję: ON'kowa sunia: ma mniej więcej 2 lata. Jest spokojną, grzeczną sunią. Pracownicy myślą, że dziwnie wykręcona szyja jest spowodowana wypadkiem, najprawdopodobniej uderzył ją samochód. Raczej ją to nie boli, dzisiaj zauważyłam, że czasem udaje jej się wyprostować szyję. Amstaffka: Jest młoda, ma liczne rany po pogryzieniach. Niestety, ma nerwa przy misce, sama najpierw je, resztę zostawia dwóm koleżankom z boksu. Patrzy w jeden punkt, jest zrezygnowana, patrząc na koleżanki z boksu jest "najpulchniejsza". Ma dostęp do budy.
  20. Narazie nic się nie wyjaśniło. Byłam dzisiaj w schronisku i szczegółowo się o niego wypytałam. On nie może być w zagrodzie/domu z innym psem. Suczki jako tako toleruje. Nie lubi dużych psów. Pracownik schroniska powiedział, że jak czapnie psa, to koniec więc podejrzewam, że takie zdarzenie miało już miejsce.
  21. Rano wysłałam dwa zdjęcia, teraz idą kolejne.
  22. [SIZE=5][U]Dziewczyny![/U] [/SIZE] [SIZE=5][/SIZE] Byłam dzisiaj w elbląskim schronisku, to co zobaczyłam mnie załamało. Dobek wciąż czeka i jest dwa razy chudszy! Dosłownie, nie przesadzając wygląda jak patyczek, którego bez trudu można złamać. Nie przesadzam. To straszne, bo nic nie mogę dla niego zrobić.
  23. Jutro pewna pani będzie rozmawiać ze swoim szefem- by wziąść psa do pilnowania firmy. Zawsze to coś. Ciepła buda, ciepły posiłek.
  24. W takim razie prosimy o wsparcie finansowe i domek dla Kruszynki. Jak się ładnie uśmiechnę to dostanę fotki?
×
×
  • Create New...