Kamyczek to już pan pełną gębą ;) w schronisku
przychodzę dzisiaj i widzę Kajtusia jak sobie spaceruje po recepcji
a młodzież mu miejsce ustępuje a on do każdego z wolontariuszy podchodzi , poprzytula się zostanie wygłaskany i powolutku idzie sobie dalej ...........pytam to Kajtus już nie w ogródku ?
i wyszło na to , że już chyba będzie chodził wolno po świetlicy
bo puścili go tylko na chwilkę do ludzi i ogromnie mu to przypadło do gustu widac , że bardzo mu to służy - nic go nie krępuje idzie sobie gdzie chce do swojego ogródka tez, spaceruje, w budzie sie położy odpocznie i znowu na spacerek............ .nikogo nie zaczepia
a mnie nawet jak przystało na zaprzyjaznionego psa położył się na butach tak zebym nigdzie nie poszła i ucioł sobie krótka drzemkę :eviltong: taki jest mądry Kajtus