w miare jest w porzadku bierze leki i ataki sie nie powtarzaja
/ jeszcze sie dokładnie dopytam jak bede w schronisku / być może duże znaczenie tu miał też ogrony stres zwiazany z pobytem w mieszkaniu w zamknietych pomieszczeniach - no co by nie powiedzieć to wyjatkowy pies
z wyjątkowa :-( przeszłościa ............. on w schronisku jest już długo i to jest to lepsze miejsce na ziemi ktore poznał a obecnie to już ma naprawde stworzone warunki takie pod jego zapotrzebowanie , ma swobode , własna budę i nie jest narażony na kontakt z innymi dużymi psiakami , tupta powolutku wszedzie gdzie chce ....................
wcale nie chce przez to powiedzieć ze w domu mu nie bedzie lepiej
ale ten dom musi być pod Kajtusia a nie Kajtuś pod dom ......... ..trzeba go pokochać takim jaki jest - a jest naprawde wspaniałym indywidualistą ;)