A ja bym powiedziała, że to Roma raczej czatowała na IVI! (tez tam byłam!) Ivi jest śliczna, to taki bardzo spokojny piesio ( w domciu, pod okiem Pańci), bo jak już wyszłyśmy na zewnątrz, to od razu pokazałą co potrafi! Nie spodobało jej się towarzystwo na spacerze obok, od razu zaczęła warczeć i gdyby Marta jej mocno nie trzymała (kolczatkę też miała na szyi ) to nie wiem jakby się to skonczyło! A w domu to była taka łagodna, przemiła sunia! No nic , ma swój charakterek! Widziłam ją parę miesięcy temu, zrobiła bardzo wielki skok do przodu, teraz wygląda jak normalny pies, a nie pies po ciężkich przejściach. A że nie każde towarzystwo jej odpowiada .. to już trudno. Trzeba z nią bardzo uważać na spacerach, bo jak ktoś ( czytaj jakiś czworonóg czyli piesio lub piesia) jej się spodoba to może być krucho!
Przesyłąm mizianka dla IVI i pozdrowionka dla Pańci :lol: