Jump to content
Dogomania

Ania_Carmen

Members
  • Posts

    386
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ania_Carmen

  1. Ale mnie kusi... Ale chyba jeszcze nie... troszeczke za wcześnie, dosłownie troszeczke :roll: Bo my dopiero 10 miesięcy mamy (a może już 10) i właśnie przechodzimy małą burze hormonów. Kurcze, gdyby chociaż miesiąc póżniej te zawody były. A tak co? do przyszłego roku zostaje nam czekać :-(
  2. Czy ktoś wysyłał zgłoszenie mailem? Bo próbuje od piątku i albo mają kompletnie zapeklowaną skrzynke, ale mail jest zły :roll: Dobrze, że termin przedłużyli, to przynajmniej faxem zdąże wysłać.
  3. [quote name='wiq']o matko! toz to moja Mona!:evil_lol: serio, ona mnie robi w jajo jak jej sie tylko podoba:oops::lol:[/quote] to się rozumiemy :cool3: [quote]ludzie potrafia napsuc... wkurzac i psa, i wlasciciela.. ale w tym przypadku chyba bedzie ciezko im wytlumaczyc, ze tylko spokoj moze uratowac ich pileczke:lol:[/quote] oj ciężko, ciężko... ile razy prosiłam, żeby piłeczki pieskom nie dawać (grożąc, że moje nie oddadzą i zjedzą:diabloti: ) i 5 minut nie mijało jak miałam po psie i po piłeczce :angryy: ludziom się poprostu nie wytłumaczy... [quote]wracajac do Tosci - niezle ziolko z niej:evil_lol: przypomina mi sie taka ksywka - golden rottweiller:evil_lol:[/quote] bo moje goldki to krzyżówki są, może nie z rottweilerem, ale z ONkiem :diabloti: a tak na poważnie to Tosca zaczyna mnie trochę przerażać, ostatnio pogoniła 3-letnią ONke :-o pocieszam się tylko, że to burza hormonów przy pierwszej cieczce, zaczynamy dorastać... [quote]dziekujemy:) bede Was informowac jak idzie, bo kto inny mnie zrozumie?;)[/quote] my też będziemy się chwalić... jak będzie czym:lol: właśnie zawzięcie się nakręcamy :cool3: ale jestem dobraj myśli (musze być!)
  4. [quote name='madzior_ka']do związku napouisałam ale mi nie odpisali...;/[/quote] Bo sami nie wiedzą:mad: Pani w sekretarjacie nie ma wogóle takich informacji. Dowiedziałam się tylko, że musze zapytać się jakiegoś Pana X od szkolenia, ale ona nie wie dokładnie...:angryy: Więc wiem, że nic nie wiem...
  5. [quote name='wiq'][B]Ania_Carmen[/B], masz twardy orzech do zgryzienia;) Wszystkie Twoje argumenty do mnie trafiaja, ale niestety nie ulatwiaja znalezienia rozwiazania..[/quote] Tak to już z moimi goldkami jest, chociaż Tosca to do pięt mamusi nie dorasta. Carmen to kompletny ewenement. Nie działają na nią żadne utarte metody, ona robi wszystko odwrotnie niż przeciętny pies. Zresztą co u goldenów jest żadkością, zanim coś zrobi musi to bardzo, ale to bardzo dokładnie przemyśleć. I w tym cały problem, bo jak już coś wymyśli, to święty boże nie pomoże. Nieraz mam wrażenie, że ja temu psu do pięt inteligencją nie dorastam. :evil_lol: [quote]Rozumiem, ze zadna wymiana (czy to na smakolyk, czy na zabawke) nie wchodzi w rachube?[/quote] Dokładnie, żadna wymiana nie wchodzi w rachube, na widok cudzej piłki pluje mi nawet swoimi ulubionymi „smaczkami”, chyba, że spróbuje jeszcze z jakąś super pachnącą kiełbachą. :roll: [quote]A jezeli odeszlabys w takiej sytuacji z Carmen z miejsca zabawy, zostawiajac mala sama z aportem? Moze zrozumie, ze ukradzionym aportem zabawy nie ma?[/quote] Może i tak, spróbuje, zobaczymy jak się zachowa. Tylko gorzej jak chodzi o cudzą piłke, bo nieraz ludzie mają mord w oczach, że się im natychmiast zabawki nie oddaje :shake: [quote]Odnosze takie wrazenie, ze Mala ma pyszna zabawe kradnac zabawke, poniewaz skupia na sobie cala Twoja uwage, ktora przy dwoch psach jst coraz cenniejsza:lol: [/quote] Z tą uwagą przy dwóch psach to rzeczywiście nie jest łatwo. Ale śmieszne jest właśnie to, że Mała nie tyle zabiega o moją uwage jak już piłkę ukradnie (chociaż napewno też), co o uwage innych psów, a głównie tych którym zabawke zabrała. Potrafi zabrać psu piłke, po czym podpycha mu ją prawie pod nos,a jak psiak się zainteresuje to zaczyna ją bronić. :shake: Nad rozwiązaniem naszego problemu myśle już od dawna, ale za każdym razem jest jakieś "ale". Obawiam się, że jedynym sposobem jest jak najbardziej nakręcić ją na jej piłke. Może jak świata po za nią nie będzie widzieć, to cudze piłki też przestanie. Ale do tego jeszcze dłuuuuga droga. [quote] A wracajac do Bystrej - po 2ch ''pokojowch'' sesjach z psem nienakreconym i srednionakreconym jest postep:multi: Zaczna do niej docierac, ze to wspolpraca ze mna jest kluczem do zabawki :bigcool:[/quote]Super! Byle tak dalej. Nie ma to jak postępy :lol:
  6. Tak, tylko z tym „spokojnym” odebraniem to nie jest tak prosto, bo ona bardzo niechętnie oddaje cudzy aport. Jak zaczne jej go "po prostu" odbierać to po niedługim czasie będę mogła biegać sobie za pieskiem przez godzine. Bo niestety moje psy należą do tych nielicznych, które jak raz im się coś „po prostu” zabierze, to następnym razem robią z tym w nogi. Co do komendy „fe” mam takie same doświadczenia z moją starszą sunią, i dokładnie tak jak piszesz z jej aportem nie jest tak jak u retrievera być powinno.
  7. O hierarchie raczej nie chodzi, bo Carmen zawsze jej wszystko oddaje, taka matczyna miłość :loveu: , chociaż nie na wszystko jej pozwala. Sunie dogadują się rewelacyjnie. Ale faktycznie ostatnio zauważyłam, że Tosca zaczyna dominować inne psy, głównie te z którymi zna się od dawna. Chyba zaczynamy wędrować w parkowej hierarchii. :razz: [quote name='frruzia']Ania Carmen a próbowałaś komendy fe lub zostaw? ja moją próbuję uczyc że ma biegac tylko za tym co ja jej rzucam i że innym psom nie wolno nic zabierac i jak krzyknę zostaw to skutkuje, oczywiście w nagrodę muszę ja jej coś rzucic[/quote] Niestety to było by za proste. :shake: Zakazany owoc smakuje najlepiej. Dlatego staram się nauczyć ją bardziej tego, że nie musi uciekać z „łupem”. Żeby nie bała się przynieś mi ukradzionej zabawki. Jak tylko mam możliwość bawie się z nią chwile zabraną piłką, żeby czar zdobyczy prysł, i staram się zainteresować ją z powrotem naszą zabawką.
  8. Moja 10 miesięczna Tosca z zainteresowaniem aportem nie ma problemu, w końcu to retriever. Mamy za to inny problem, momentalnie zapomina o swojej zabawce, kiedy zobaczy inną u jakiegoś psa. Na zasadzie wszystko co cudze, to lepsze. Jeszcze niedawno rzucałam każdej z moich suń jedną piłeczke, i „mała” nie interesowała się piłką mamy. Teraz zostawia swoją i zabiera Carmen, a najgorsze, że takiej ukradzionej piłki nie chce oddać. Na razie robiłam tak, że zabierałam piłke Carmen i bawiłam się chwile z Toscą , tyle, że w ten sposób stawiam na jej i nie rozwiązuje to mojego problemu. Jak będę rzucać piłke Carmen i nie reagować na proszenia małej, to piłka stanie się takim nie dostępnym cudem świata, że jak uda się ją ukraść to będzie po psie i po piłce, hulaj dusza! Co radzicie? Myślałam już nad kupnem dwóch nowych identycznych piłek, ale obawiam się, że to też nie rozwiąże problemu.
  9. :lol: [quote name='Gazuś']No to rzeczyiwście, inna, od tych ONków co ja spotykam - może różnicą jest to, że najwięcej kontaktu mam z psem mojej kolezanki, której ojciec jest policjantem - pies jest jak zegarek.[/quote] Po prostu ile psów tyle różnic :-) Ale może rzeczywiście moja Iga, pomijając instynkt obronny, była bardziej podobna do goldena niż do ONka. :lol:
  10. [quote name='Gazuś']Agata, zauważ jednak różnice między psem a suką :lol: Bo sa orgomne. [/quote] No nie wiem, nie wiem, bo z tego co czytam o Docu, to wcale się tak od mioch suń nie różni :lol:
  11. Agata szczerze mówiąc troche ci zazdroszcze,:oops: bo z tego co piszesz to masz psa idealnego. Może się mylę, ale wydaje mi się, że zachowanie Emi nie jest tyle zasługą twojego szkolenia, co po prostu cechą jej charakteru. Bo uwierz jak golden będzie miał pasje zbierania śmieci, to możesz stawać na głowie i tak go nie oduczysz. A aport niestety u wielu guldenów trzeba ciężko sobie wypracować. [quote name='Gazuś']Agata, o to mi chodzi - Golden jest jak najbardziej posłysznym psem, kiedy mu się to opłaca. Owczarek (a przynajmniej te przypadki z którymi ja miałam kontakt), są wytresowane "na słowo" - obojętnie, czy chce czy nie, czy coś dostanie, czy nie.[/quote] Musiała byś poznać moją owczarke, ale uwierz mi na słowo, w kombinowaniu wcale dużo nie ustępowała moim goldasom. A komenda bez nagrody...to samochód przejechał, to ptaszek sobie chodził :evil_lol: a przcież nie można jednocześnie słuchać pani i oglądć co się wkoło dzieje.
  12. Jako obecna posiadaczka guldena, i była posiadaczka owczarka niemieckiego musze się nie zgodzić co do ogromnych różnic między tymi rasami. A nawet odwarze się na stwierdzenie, że są to jedne z bardziej podobnych do siebie ras. I golden i owczarek należą do garstki tak wszechstronnych psów, kochają współprace z przewodnikiem i są mu bezgranicznie oddane, strasznie szybko i chętnie się uczą.. Zgodze się z tym, że golden nie jest aż tak karny i wpatrzony w przewodnika, ale nie przesadzajmy też z tym ślepo–posłusznym owczarkiem. Golden to bardzo inteligentny pies, przez co kombinator z niego straszny. Ale spotkałam też dużo guldenów bardzo „prostolinijnych”, żeby nie powiedzieć głupich, których szkolenie przez to jest dużo prostrze. Co do przytulania, to moja owczarka była większą pieszczochą niż moje goldki razem wzięte. Nnajbardziej istotną różnicą między tymi rasami jest instynkt obronny u owczarków, którego nie posiadają goldeny (chociaż patrząc nieraz na moje sunie mam co do tego wątpliwości :cool3: ) Golden ma niestety jedną dla mnie bardzo drażniącą wade (dla innych to może zaleta), pójdzie z każdym i wszędzie. Jak widze te wchodzące na ring roześmiane mordy i merdające ogony, które nawet nie oglądnęły się za swiom właścicielem, kiedy zabierała je obca osoba, to po prostu ręce mi opadają. I to chyba druga bardzo istotna różnica między goldenem, a owczarkiem (i moimi goldenami :cool3: ). Może moje zdanie wynika z tego, że moja Carmen zawsze była dla mnie bardziej owczarkiem niż goldenem,:lol: ale to już chyba kwestia naszej wspólnej pracy i mojego charakteru. Fakt faktem, że moja goldenka na metr z nikim nie odejdzie i żadne rarytasy nie pomogą. To po prostu „mój” pies od początku do końca. I to najbardziej w niej kocham.
  13. [quote name='weihaiwej']A czy ktos chodzil do przedszkola w Ośrodku Szkolenia Psów przy Związku Kynologicznym we Wrocławiu? Jak tam jest?[/quote] [COLOR=black][FONT=Verdana]Świetne miejsce dla kogoś kto ma owczarka niemieckiego, szkoli go na łańcuszku, na zasadzie szarpania i "przez łep"". Z moimi goldkami pracuje sama, do przeszkola poszłam tylko po to, żeby "mała" mogła się wybawić, a ja popracować z nią w grupie psów. Niestety ten błąd odpokutowałam ponad 3 miesiącami ciężkiej pracy :angryy: które poświęciłam, żeby naprawić to co Pani z ZKwP popsuła w ciągu 2 minut.[/FONT][/COLOR]
  14. [quote name='Jagoda']Polecam przedszkole przy ZK, dużo piesków, świetni ludzie, żadnych klik i podgrupek.Duzo zabaw i blok ćwiczeniowy.[/quote] Też polecam, ale miłośnikom szkolenia jak za czasów króla Świeczka :angryy:
  15. Chcecie zobaczyć piękną głowe, to prosze!!! [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img279.imageshack.us/img279/5919/gowa8kw.jpg[/IMG][/URL] P.S. Nie ma to jak skromność :diabloti:
  16. [quote name='PATIszon']Kurka to w jakim dziale mam szukac, bo tez nie widze? :hmmmm:[/quote] Filmiki są tutaj [URL="http://www.psysportowe.pl/forum/index.php?showtopic=510&st=120"]http://www.psysportowe.pl/forum/index.php?showtopic=510&st=120[/URL]
  17. Pare fotek obrazująych nasz basenik z goldkami w środku :-) [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img522.imageshack.us/img522/7318/basen6md.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img422.imageshack.us/img422/6756/base36th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img517.imageshack.us/img517/2743/basen23ev.jpg[/IMG][/URL]
  18. [quote name='Cimi']Z krakowskich zawodów są filmiki na psach sportowych: -Godelaine i Desti - Sara i Figa -Ifat i Karen[/quote] Dzięki Cimi. Patrzyłam tylko w dziale filmy, a nie pomyślałam żeby do wątku zaglądnąć.
  19. [quote name='Delta']Dokładnie tak :cool3: Chyba nr 10, jestesmy z Ola i Bounty w domu . A czmuż pytasz? Wy tez jedziecie? :razz:[/quote] A no jedziemy :-) Mamy domek 12B. No prosze goldenowe spotkanie na zjeżdzie hovawartowym. :lol:
  20. Wystawe we Wrocławiu mamy pod koniec września (na powietrzu ;) ). Zawody były organizowane niezależnie, w pażdzierniku, zdaje się, że na terenie szkoleniowym zkwp. Filmiki z tych zawodów możesz oglądnąć na psysportowe.
  21. [quote name='Dorota_Fiszer']jesli ktos chetny to poprosze adres mailowy,ale uprzedzam,ze mail bedzie duuuuzy ;-)[/quote] To ja się uśmiechnę, jak moge. Skrzynke mam pojemną;) Przy okazji wyśle ci pare fotek Tosci z Krakowa, całkiem fajnie wyszły.
  22. [quote name='Delta']Ja to sie nie chce wyłamywać, ale coraz poważniej zastanawiam się nad hovkiem zamiast drugim goldkiem :cool3: W sierpniu jade z Delta na zjazd hovawartow :razz:[/quote] Czyżby do Obornik Śląskich??? :-o A jaki macie numer domku :cool3:
  23. Mi też by we Wrocławiu bardzo pasowało ;) ale niestety żadne słuchy mnie jeszcze nie doszły. Po cichu licze na powtórke z zeszłego roku w pażdzierniku, zdążymy się dobrze przygotować :eviltong: Będe próbowała się czegoś dowiedzieć, to dam znać. Filmiki z "psy sportowe" już widziałam, ale są tylko dwa :-(
  24. Ja jednak zdecydowanie wole klasyczną, elegancką głowe. Z wyrażnie zaznaczonym stopem, ale mniej wysklepioną mózgoczaszką. Dla mnie te psy mają po prostu "kopuły".
  25. Ja w zeszłym roku w jakimś markecie kupiłam za grosze z przeceny taki basenik jak na linku z allegro. Pare dni temu, w te upały rozłożyłam go miom goldenicom w ogródku, boże jaka to była frajda :multi: paplały się przez pół dnia. Największa zabawa to było nurkowanie całym łbem, żeby wyłowić z dna wcześniej wrzucone kamyczki :lol: A jaką ja miałam przy tym zabawe, co któraś chciała do domu wejść to dawaj ręcznik i wycieranie psa, a za 5 minut pies z powrotem w basenie :cool3:
×
×
  • Create New...