-
Posts
386 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ania_Carmen
-
Tak, jedziemy do Chrzelic. Proszę sie tu nie wykręcać, tylko przyjeżdżać :lol: [quote name='Adsum'] Mam pytanie, czy ktos moze wie jak wygladaja te ogrodzenia nad ktorymi ma pies przeskoczyc przy aporcie drapieznika? To siatka, plotek, czy taka zagroda z zerdzi?[/quote] Znalazłam tyle: czworobok z żerdzi, o wymiarach 3x3 m i wys. 60 cm.
-
Poprosze info o [B][FONT=Comic Sans MS][SIZE=4][SIZE=3]LAVINI STEER[/SIZE] [/SIZE][/FONT][/B]
-
My też będziemy. Tosca w młodzieży, Carmen w użytkach. Normalnie już się zaczynam bać... byle nie wylecieć w pierwszym sorcie :diabloti:
-
To my się będziemy chwalić ;) Mieliśmy bardzo pracowity weekend, w sobote konkurs tropowców w Legnicy, w niedziele wystawa w Zabrzu. Na konkursie Tosca otrzymała dyplom I stopnia i lokate 6/19 :multi: biorąc pod uwage, że to jej pierwszy ślad od konkursu we Wrocławiu gdzie miała nie całe 9 miesięcy, wypadła naprawde super. Tak to jest jak się w własnego psa nie wierzy :-) Carmen z kolei wywineła mi nieziemski numer, po idealnym przejściu połowy śladu, stwierdziła, że... na dzisiaj starczy :diabloti: sędziego normalnie zatkało, mnie zresztą też... W Zabrzu Tosca 2/9, Carmen została w domku, żeby odrastać ;) Po tej wystawie stwierdziłam, że zamieniam się w wystawowego maniaka, kto by się nie cieszył z 2 miejsca w takiej stawce :placz: to jednak prawda, że apetyt rośnie w miare jedzenia... Jeszcze co do apetytu... w sobote jedziemy na kolejny konkurs :cool3: trzymajcie kciuki.
-
[quote name='erloy'] Jeżeli chodzi o suki to postaram się znaleźć w domu zdjęcia i jeżeli będzie widoczny numerek, to napiszę później.[/quote] Niedziela, suczki młodzież: 1. POEZJA Golden Gaj 2. Goldenamico DORA 3. BELLA Bon Voyage jak dobrze pamiętam :roll: Jak masz jakieś foty suczek z młodzieży z soboty albo z niedzieli, to ja ładnie proszę ;)
-
[B][COLOR=red]Może ktoś jadący z Wrocławia, albo przez Wrocław miałby miejsce dla jednej osoby z suczką goldena?[/COLOR][/B] Oczywiście dokładam się do benzyny.
-
Tak jak napisała Cathedral i Gazuś, kilka czarnych włosków u goldena głównie na karku to zupełnie normalne. Ale to o czym piszesz... :crazyeye: siemie lniane i witaminy napewno nie mają z tym związku. Podstawowe pytanie, czy piesek ma rodowód? Bo może najzwyczajniej w świecie Jazz ma jakiś czarnych przodków... ;)
-
No juz się przecież chwaliłam :cool3: Carmen CWC, a Tosca 1 miejsce- Zw.Mł :multi:
-
Są 3 sposoby: Załozyć psu kolczate i jak spróbuje skoczyć to tak mu przy.... :diabloti: no dobra druga metoda niech gość wystawi kolano tak, żeby pies skacząc się na nie nabił :diabloti: lub trzeci sposób niech goście przy próbach skakania depczą psu po łapach :cool3: Jezli zaden sposób ci nie odpowiada... :diabloti: to jest jeszcze taki awaryjny, dla tych wrażliwszych... :evil_lol: Przy najmnieszych próbach skakania goście muszą zupełnie zignorować psa. Musicie się zachowywać tak jakby Yoghiego wogóle nie było. Niech sobie skacze... po kilku minutach, a może nawet od razu pies sie uspokoi, wtedy nagrodz psa i niech goście spróbują się z nim przywitać. Na początku napewno sytuacja sie powtórzy, pies z nowu zacznie skakać i goście znowu muszą go zignorować. Yoghi oczekuje od twoich gości zainteresowania i mysle, że szybko zrozumie, że skakanie temu nie służy. Najlepszą metodą oduczenia niepożądanych zachowań jest poprostu ich ignorowanie, a nagradzanie pożądanych. Bo łatwiej jest psa czegoś nauczyć, niż oduczyć :-) Powodzenia
-
Aleb, szkoda, że nie dojechałyście, ale tak już z tymi suczyskami bywa... Tolutkowa, dziękujemy :-) My będziemy na Wrocławskiej, mamy strasznie daleko...;) 19 facetów w otwartej :-o nieżle. To ja niechce mysleć ile będzie suczek:razz:
-
[quote name='Dorota_Fiszer']Ja sie juz kilka razy spotkalam z taka sytuacja. Poza tym w Warszawie dawali oddzielne karteczki na BISy.[/quote] Z jaką sytuacją? Nieprzyznania nominacji na BIS puppy? Tosca 4 razy była na wyborze najlepszego szczenięcia wystawy. Tylko raz w Katowicach dostaliśmy oddzielną karteczke i było to raczej tylko dla ich własnej wygody, nie muszą zbierać kart ocen i pózniej ich rozdawć, tylko zabierają karteczki i już ich nie oddają. Na trzech pozostałych wystawach nie mieliśmy żadnych dodatkowych adnotacji, tylko lokata I i w.o., i zawsze szedł i piesek i suczka jak takowe były. [quote]Ania,gratulacje dla Toski !! :-) Dla mnie super weekend - dwie cory wygraly ;-)[/quote] Dziękujemy bardzo :-) I gratulacje dla "przyszywanej" Tośkowej siostry ;) Fajnie mieć takie zdolne wnuki, nie babciu? :diabloti:
-
Już widziałam takie dziwy jak ktos pisał w osiągnięciach psa: lokata I, ocena w.o. i nominacja do BIS puppy. To dokładnie tak jakby Zwycięscy Rasy napisać: Zw. Rasy i nominacja do BOG. NIE, to jest automatyczne!
-
Ale nie przyznał tytułu " najlepsze szczenię", czy nominacji do bisa. Tak jak już pisałam, nie dostajesz zadnej kartki, a "nominacja do BIS puppy" nie jest zadnym tytułem. Poprostu dostajesz lokate I i idziesz na Bisa, nikogo nie musisz pytać, czy o coś prosić. Idziesz do ringu przygotowawczego i pokazujesz karte oceny.
-
Nominacja do BIS puppy nie jest tytułem. Dostaje ją automatycznie każdy psiak z klasy szczeniąt z lokata I i oceną w.o. Możliwe, że na wystawie na której była twoja koleżanka, sędzia dodatkowo dokonywał wyboru między suczka i pieskiem, przyznając tytuł najlepszego szcenięcia w rasie i tym samym na BISa wysyłał tylko jedno z nich. A na jakiej podstawie twoja koleżanka stwierdziła, że nie dostała nominacji? Bo wcale nie musi dostać w karcie oceny osobnej adnotacji. Tak jak pisałam dostanie lokaty I i w.o. automatycznie upoważnia do uczestniczenia w wyborze BIS Puppy.
-
Niestety na odległość jest trudno coś doradzać, ale z twojego opisu wyglada to na typowego brodawczaka. I przyznam się, że wersja tego weta smiedzi mi na odległosć, dokładnie to oczym pisałam, zabieg dla kasy. Więc nic nie panikuj, najpierw idz do innego weta, albo nawet dwóch i poprostu to skonsultuj. Widze, że jesteś z Wrocławia, jakbyś chciała to mogę ci podać namiary na mojego zaufanego weterynarza.
-
[quote name='Kenzo']Ania_Carmen Mam pytanko z zupełnie innej beczki-kozystajac z okazji, że tu jesteś:) Napisz prosze jakim szamponem myjesz swojego psiaka. Ja sie właśnie zastanawiam nad kupnem ale nie bardzo wiem jaki tak naprwdę bedzie idealny dla tej rasy:)[/quote] Szamponów jest mnóstwo i z kim nie porozmawiasz to poleci ci inny ;) Musisz zanaleśc odpowiedni do włosa swojego psa. Ja wypróbowałam kilka i zostałam przy szamponie DERMAVET z olejkiem z drzewa herbacianego, jestem bardzo zadowolona.
-
Madalenka gratulacje !!! :-) [quote name='amokk']A co to za wystawa krajowa byla? W Chorzowie?[/quote] W sobote była Warszawa, Chorzów był wczoraj ;-) Carmen CWC (jedna w użytkach ;) ), a Tosca kolejne Zw.Mł. (w Chorzowie oczywiście;) )
-
A ja chciałam złożyć reklamacje!!! Nasze pieski kończyły wczoraj 1 rok i nie zostały wyróżnione w spisie psów mających 10 września urodziny. :mad: ;)
-
To, że rośnie to normalne, zresztą jakby nie rósł to by nie był brodawczakiem ;) Widziałam psiaki z kulkami wielkości małego winogrona, więc wszystko w normie ;) Co do umiejscowienia, to najczęściej sa na wargach, wewnatrz mordy, ale mogą być nawet przy oczach (wtedy to może być niebezpieczne). Asher, wcale nie musi obsypać całej mordy, często kończy się nawet tylko na jednym brodawczaku. Ale jak podwiązanie jest skuteczne to czemu nie, mi żaden wet nigdy tego nie zaproponował :roll:
-
Tylko broń boże nie oduczaj jej zbierania krzykiem, szarpaniem, czy biciem. Spróbuj odwrócić uwagę suni od każdego śmiecia jakimś pysznym smaczkiem albo ulubioną zabawką. Musisz jej zaproponować coś fajniejszego niż to co znajdzie na ziemi. Nigdy nic jej nie zabieraj tak „po prostu”, wszystko musi być na zasadzie wymiany, np. sunia znajdzie kawałek chleb, a ty w zamian dajesz jej kawałek kiełbaski (czym fajniejsza zdobycz, tym ciekawszy zamiennik). Chodzi o to, żeby nie doprowadzić do sytuacji, kiedy psiak będzie uciekał przed tobą ze zdobyczą w ryjku. Mądry goldek szybko sobie wykalkuluje, znalazłem coś fajnego, a tu przyszła moja niedobra pani i mi zabrała, na następny raz po prostu jak coś znajde musze brać nogi za pas i nie dać się złapać bo mi znowu zabierze. :cool3:
-
To tak zwany "brodawczak". Psiaki najczęściej w zabawie zarażają się od siebie nawzajem. Dlatego prawie każdy dobrze socjalizowany szczeniak musi przez to przejść :p Więc tak jak radzili ci znajomi, najlepiej nic z tym nie robić, przychodzi moment i wszystkie brodawczaki same odpadają. Ewentualnie można podać goldkowi troche witaminek uodparniających. Wielu wetów zaproponuje ci zabiegowe usunięcie tego świństwa, ale zrobi to tylko i wyłącznie dla kasy :angryy: szczególnie jak brodawczak jest tylko jeden, jest to poprostu bez sensu. Wysuszy się i sam odpadnie. Uwierz, przerabiałam to z każdym szczeniakiem. ;) Na pocieszenie tylko powiem, że niektórym pieskom potrafi wysypać całą mordke.
-
No to wszystko jane :lol: A ja tu juz się zaczełam jakiś zmian w regulaminie dopatrywać :evil_lol:
-
Ja napisałam jaki jest sposób, a nie, że ja z niego korzystam ;) Ale prawda jest taka, że już nie denerwuje się przy wystawianiu Carmen. Za to przy wystawianu Tośki adrenalinka jest, głównie jak licze na pare zwycięstw do Młodzieżowego Championatu (marzenia ściętej głowy :evil_lol: )
-
Super! Bardzo chętnie :-) W tą niedziele jade do Chorzowa do sędziego, który też będzie w Zabrzu. Jak nas dobrze oceni, a na to licze ;) to pisze się na to miejsce :-) Ostateczną odpowiedz dam w niedziele.
-
[B][COLOR=blue]Może ktoś jadący z Wrocławia miałby miejsce dla jednej osoby z suczką goldena?[/COLOR][/B] Oczywiście dokładam się do benzyny.