Jump to content
Dogomania

ludwa

Members
  • Posts

    26816
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    14

Everything posted by ludwa

  1. Pewnie, że Morek jest fajny i so tego z charakterkiem a nie taka mameja:diabloti:
  2. jutro zapoznamy go z Karmelkiem, jeśli wszystko bedzie ok, Morusia przeniesiemy do nas do pokoju, by ciągle był z nami[/qu Ja tam na głos nie będę pisała jak sie może takie przeniesienie skończyć:diabloti:
  3. Po pierwsze. Dizci mają domowego konia:evil_lol: Po drugie, to ona bardzo kulturalna jest dziewczyna, że tylko na ten stół zagląda, podczas, gdy mogłaby się bez pytania sama poczęstować;). Słodziak z niej niesamowity:loveu:
  4. Widać Morek potrzebuje twardej ręki, inaczej sam rządzi. Brawo dla weta:evil_lol:
  5. Przede wszystkim solidnie się wziąć za szukanie mu domu, bo znalezienie domu psu młodemu, ładnemu, szczeniakowi, to nie jest wielkie wyzwanie. Stefan natomist jest zupełnie zapomniany przez stowarzyszenie. Czasami tylko ma ponawiane allegro, na którym zreszta nie ma nawet aktualnych zdjęć:razz:
  6. [quote name='jayo']:roll::roll::roll: za trudne te uwagi dla mnie. I Stefana pewnie tez.[/quote] To pewnie z powodu depresji:roll:
  7. :lol: Nie ma się co dziwić, że inne respekt czuły, w końcu powagą wieku też wiele można zdziałać;). Biedniusio wygląda:-( Teraz tylko pozostaje mieć nadzieję, że zapalenie stawów znowu go nie dopadnie, bo to by był koszmar:razz:
  8. [quote name='jayo']Jakby byl suka, to powiedzialabym, ze ma tak po dzieciach :cool3:[/quote] Nooo, jak ma się dzieci "za karę" to tak się może zdarzyć:roll:. Najgorsze, że to raczej dzieci po rodzicach dziedziczą a nie na odwrót. Nie wiedziałaś:-o?
  9. [quote name='jayo']pewnie chlopak juz urosl - to moze rzeczywiscie podjade zrobic swieze fotki..:roll:[/quote] Nie, wyraz pyska mu się zmienił. Teraz nie ma na nim takiego przekąsu jak dotąd:evil_lol:
  10. Ronja, współczuję. Pewnie serce pęka:-(. Poczciwy starowinka...Byle szybko się goiło i jak najmniej już bólu dostarczało
  11. idusiek, ja se normalnie kalendarz kupię i zacznę doktorów wpisywać. Już mi się wszystko kićka.... Ja nie wiedziałam, że teraz tylu lekarzy trzeba odwiedzić. Dawno taka zaganiana nie byłam:oops:
  12. :lol: wróciłam;), tylko tym zawsze to może być problem. To raczej taka moja okrojona wersja:evil_lol:, do odwołania. A kiedy to odwołanie.....? Pewnie za parenaście lat:diabloti:
  13. [quote name='jayo'][quote name='ludwa'] Widac, ze nie mozesz sie oprzec - to depresja poporodowa ? :cool3:[/quote] Do depresji mi daleko, przynajmniej na razie a Ciebie podejrzewałam o "wyższe loty" ale ja naiwna jestem to i zdziwienie me niewielkie:evil_lol:
  14. [quote name='esperanza']Nie sądziłam, że wśród osób zajmujących się bezdomnymi psami są ludzie, którzy cieszą się, że w jakimś schronisku pojawiła się parwowiroza. :shake:[/quote] Nie, esperanza, absolutnie nie cieszą. Tylko to z Waszej strony wyszło, że w OM taaaaki podły właściciel i tylko o kieszeń własną dba, nie zabezpiecza psów. I tylko tego się to tyczy a nie psiego nieszczęścia i chorób...
  15. [quote name='jayo']Nie, esperanza zadzwonila do hotelu, zeby o to zapytac :evil_lol:[/quote] Jest takie pojęcie "przeniesienie". Jak ktoś ma z czymś problem, kompleks etc. to szuka towarzystwa:lol:.
  16. [quote name='jayo']Do schroniska trafila ciezarna sunia, ale nie dalo sie jej juz wysterylizowac, oszczenila sie dwa dni temu. Zostaly dwa szczeniaki :shake: A tam parwo..ciekawe jak dlugo pozyja.. No nie mogę sie oprzeć....Przecież tylko w Ostrowii właściel jest takim krwiopijcą, że nie zależy mu na psach, kasę tłucze i parwo jest...To w Kruszewie też jest parwo....?????????????? Niemożliwe!!!!!!!!!!!!!
  17. [quote name='esperanza']Pani Maria z Teresina prosi o wpłatę, bo nie ma za co karmy kupić.[/quote] I zadzwoniła specjalnie, żeby Ci to powiedzieć?:lol:
  18. :razz: No właśnie wychodzi na to, że nie:shake:
  19. [quote name='esperanza']To kto zawiezie Morka na badania?[/quote] Moze któreś z osób, które znajdują czas na przewozenie kruszewskich psów? Bo z innymi nie ma az takiego problemu transportowego
  20. No cóż..., szczerze pisząc nie podoba mi się to. Nawet jeśli to jest podobny przypadek jak ten o którym pisze gdgt, to wciąż pozostaje narkoza...a co z badaniami podstawowymi? Chyba należałoby zrobić jakieś podstawowe plus serce...? W końcu to nie jest młodzieniec (choć niejeden wigoru mógłby pozazdrościć;)). Ale w tym wieku lepiej by było się upewnić, czy wszystko oki i zminimalizować ryzyko:razz:
  21. :roll: no dobra, czepiam się, jakoś nie podobają mi się takie powycinane nastroszone pudle...;)
  22. Dlatego fascynuje mnie ten egzemplarz:evil_lol:. Taki dziadzio a jeszcze rozrywkowy:)
  23. [quote name='jayo']Mozna zalozyc kaganiec - ale sadze, ze on ten opatrunek druga lapa sciaga. Przydalby sie "pokrowiec' na lape. Czy ktos dysponuje takowym do wypozyczenia??? Moze w tytule napisac..[/quote] Moj sobie kagańcem szew rozwalił, więc jeśli i Dakar jest ambitmy, to więcej będzie z kagańca szkód, dlatego myślałam o czymś co go odstraszy od łapy
  24. a jakby mu ten opatrunek z zewnątrz wysmarować czymś paskudnym....? Jakąs maścią? Pieprzem czy czymś cuchnącym dla niego?
×
×
  • Create New...